michal.ch
22.10.04, 16:15
Podsyłam pewien artykuł. Dotyczy co prawda Warszawy, ale sądze, że koniecznie powinni go przeczytac wszyscy ci, którzy tak uparcie forsują na tym forum budowę nowych hoteli w Łodzi, które wg nich nie powinny być niższe niż o czterech gwiazdkach.
Od siebie dodam o obowiązujących przepisach podatkowych, o czym cały czas przypominam. Za hotel powyzej 3 gwiazdek płaci się więcej.
* * *
A oto tekst:
"Jak szybko stracić duże pieniądze? Wybudować w Warszawie czterogwiazdkowy hotel
Warszawa ma za dużo hoteli, zwłaszcza luksusowych, połowa miejsc świeci pustkami - alarmują specjaliści z branży hotelarskiej. Budowanie w stolicy kolejnego, czterogwiazdkowego, to niemal pewne bankructwo - ostrzegają.
Ale nie oznacza to, że stolicy grozi wysyp tanich hotelików. - Na to za drogie są tutaj działki. Poza tym do Warszawy przyjeżdża niewielu turystów, większość to biznesmeni - tłumaczy Krzysztof Łopaciński, dyrektor Instytutu Turystyki, jeden z autorów raportu o inwestycjach hotelarskich w Polsce. - Tanie hotele nigdy się nie pojawią w stolicy. Jedyny ratunek w tym, że zaczniemy więcej zarabiać i drogie hotele staną się dla nas... tanie - ocenia Łopaciński.
Zbankrutować można jednak nie tylko w Warszawie. Wystarczy wybudować hotel we Wrocławiu, gdzie już teraz ponad połowa łóżek świeci pustkami. Aż trzy czwarte pustych miejsc jest hotelach na Podkarpaciu.
- Ale to nie znaczy, że w Polsce w ogóle nie opłaca się stawiać hoteli - pociesza Michael Widmann, analityk rynku. - Dobrze jest inwestować w hotele jedno-trzygwiazdkowe. Przyszłość będą miały też motele przy autostradach.
To nie znaczy, że będzie taniej. Najtańszy pokój w hotelu musi kosztować powyżej 25 dol. Inaczej inwestycja będzie się zwracać przez pokolenia. Krzysztof Kaczmarczyk, analityk hotelowy, uważa, że budowa pięciogwiazdkowego hotelu przynosi zysk po ośmiu-dziewięciu latach (stołeczni hotelarze uważają, że kilka razy dłużej). Budowa jednego pokoju w pięciogwiazdkowym hotelu kosztuje 150 tys. euro, a w dwugwiazdkowym - ok. 25 tys. euro (zwraca się to po trzech-czterech latach).
Ale mimo słabych prognoz, specjaliści spodziewają się, że w Polsce będzie powstawać sto hoteli rocznie. - Jesteśmy nastawieni na gości biznesowych i nie wydaje mi się, żebyśmy mieli stracić na inwestycjach - zapewnia Janusz Mitulski z Qubus Hotel, który planuje otworzyć hotele w Krakowie i Kielcach.
- Analizy to wróżenie ze szklanej kuli. Hotele będą powstawały. Głównie na Wybrzeżu, Mazurach i w południowo-zachodniej Polsce. Bo to się opłaca już przy 30-proc. obłożeniu - twierdzi też Witold Pasek z Tishman Speyer Properties, która chce stawiać hotele w Krakowie.
Na razie pod względem łóżek hotelowych na 10 tys. mieszkańców Polska (33 łóżka) jest daleko za Czechami (239) i Węgrami (152)."