Dodaj do ulubionych

Bez przesady z tym Widzewem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 19:42
Po derbach pierwsza i ostatnia strona Gazety Łódzkiej była na tematy
piłkarskie+ strony sportowe (co za horrendalna strata papieru). Dzisiaj jakiś
redaktor na drugiej stronie łka na temat spalonej flagi Widzewa. Są strony
sportowe w gazecie? Są. To piszcie sobie na przydzielonym Wam papierowym
terytorium o tych głupotach i nie zawracajcie czytelnikom na każdej stronie
głowy tematyką trzeciorzędnych klubów piłkarskich.
Obserwuj wątek
    • eremus1 Re: Bez przesady z tym Widzewem 08.11.04, 20:55
      Gość portalu: helga napisał(a):
      > Po derbach pierwsza i ostatnia strona Gazety Łódzkiej była na tematy
      > piłkarskie+ strony sportowe (co za horrendalna strata papieru). Dzisiaj jakiś
      > redaktor na drugiej stronie łka na temat spalonej flagi Widzewa. Są strony
      > sportowe w gazecie? Są. To piszcie sobie na przydzielonym Wam papierowym
      > terytorium o tych głupotach i nie zawracajcie czytelnikom na każdej stronie
      > głowy tematyką trzeciorzędnych klubów piłkarskich.

      Dzięki Bogu nie Helga redaguje Gazetę. Dla mieszkańców Łodzi ŁKS i Widzew to
      pierwszorzędne kluby piłkarskie - czy tego Helga chce czy nie. Autor tekstu -
      nota bene nie zajmujący się chyba na co dzień tematyką sportową, ale mogę się
      mylić - napisał coś bardzo ważnego. Bo rzecz nie idzie o spalony kawałek
      materiału, ale o przekraczanie granic. Ktoś tę granicę przekroczył, ale ktoś
      (tłum kibiców) zauważył idiotyzm tego zachowania.

      Nie byłem na meczu. Dlatego cieszę się, że ten tekst ukazał się w Gazecie. Jeden
      z istotniejszych w ostatnich latach. I dobrze, że ktoś mi "zawrócił głowę" "tymi
      głupotami". Gratuluję Helgo dobrego samopoczucia.

      Pozdrawiam
      Eremus

      A Ty Helgo nie zawracaj czytelnikom głowy swoimi problemami.
      • Gość: czubek Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 21:02
        Niestety wciąż wiele osób nie rozumie czym się różni zwykłe dziennikarstwo od
        sportowego. Sprawa spalonej przez bandytów flagi Widzewa to nie tylko sprawa
        sportowa, ale przede wszystkim sprawa braku kultury i szerzenia się zdziczenia.
        Flaga to nie tylko symbol klubu, ale przede wszystkim kawał(!!!) historii
        klubu! Nie chodzi tu o Widzew, ale o sam pomysł-takie działania muszą(!) być
        napiętnowane.
    • jaandrew Re: Bez przesady z tym Widzewem 08.11.04, 21:20
      Prosty umysł w tobie helgo
      Zacznij czytac misia tam wszystko dla dzieci jest
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:20
      Kochany Panie, jestem taką samą czytelniczką jak i Pan i mam prawo zawracać
      głowę. W artykule chodzi o przekraczanie granic? A czy cała ta zadyma na koszt
      podatników, zakorkowane miasto, burdy, napisy na murach, mobilizacja policji
      żeby bandziorstwo nie wysadziło miasta w powietrze, nie jest jednym wielkim
      przkroczeniem granicy? Czy mamy w Łodzi Real Madryt? Jakoś nie zauważyłam.
      • Gość: gmh Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 21:27
        Helga naprawde mi ciebie żal, zyjesz w jakims Ciemnogrodzie a w GW czytasz
        tylko artykuły dla kur domowych i program TV.
        prawda? nie?

        Ja dobrze wiem, ze nie, ze to tylko stereoptyp. Ale własnie ty w takim zyjesz.
        Roznica miedzy kibicami idącymi pochodem na mecz a tym co ty napisałas jest
        mniejwiecej taka jak moje pierwsze zdanie o tobie a tym co czytasz naprawdę.

        Uwolnij sie kobieto, otwórz oczy, wiecej tolerancji, miej własne zdanie.
      • ab84 Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 23:18
        Gość portalu: helga napisał(a):

        > Kochany Panie, jestem taką samą czytelniczką jak i Pan i mam prawo zawracać
        > głowę. W artykule chodzi o przekraczanie granic? A czy cała ta zadyma na koszt
        > podatników, zakorkowane miasto, burdy, napisy na murach, mobilizacja policji
        > żeby bandziorstwo nie wysadziło miasta w powietrze, nie jest jednym wielkim
        > przkroczeniem granicy? Czy mamy w Łodzi Real Madryt? Jakoś nie zauważyłam.


        bandziorstwo??? daj spokoj... widac ze zyjesz tylko tym co Ci media zapodaja...
        i przesycona stereotypami jestes...
        zrozum ze ten dla Ciebie kawalek materialu dla kibicow jest wazny... i ze to nie
        tylko sprawa miedzy klubami... to w znacznym stopniu oddzialowywuje na szersza
        czesc spoleczenstwa w Lodzi...
        • guzi_1985 Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 23:36
          Dziewczyno ja ci powiem tylko ze ten "kawalek materiału" dla mnie byl
          niesamowicie wazny, az lzy mi polecialy gdy byl palony!!! - Ten "materiał" to 18
          lat z zycia klubu...Ten kawalek pamietal najwieksze sukcesy w latach 90!!! - A
          wtedy mielismy taki maly REAL MADRYT w Polsce ;(
      • Gość: maac Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 01:20
        Już kilka miesięcy wcześniej można było usłyszeć o planowanych bitwach kibiców
        obu klubów. Prasa radziła nawet, aby dla własnego bezpieczeństwa w dniu meczu
        nie wychodzić z domu. Ku zdziwieniu wszystkich tak przed, w trakcie, jak i po
        meczu panował jednak idealny porządek.

        Wynikało to z faktu, że jesteśmy kibicami i wiemy jak się mamy zachowywać. A co
        do dziennikarzy to muszą oni po prostu pisać artykuły, by wziąć za nie
        pieniądze. Niestety nie do końca zastanawiają się nad tym, co piszą. Ostatnio
        również mnie osobiście to dotknęło. Jakiś żurnalista, który nie raczył się nawet
        podpisać używał mojego imienia i nazwiska w sytuacji, o której nie miał bladego
        pojęcia. Niestety tak właśnie wyglądają realia. My jednak, mam tu na myśli
        kibiców tak Widzewa jak i ŁKS-u, pokazaliśmy im wszystkim, że jesteśmy
        normalnymi ludźmi, którzy po prostu uwielbiają sport.

        Ostatnio na Widzewie często można usłyszeć hasło "Jeszcze więksi, jeszcze lepsi
        - Widzew Łódź".

        Ma ono za zadanie pokazywać, iż nic nas nie złamie. Ma ono przekazać naszym
        przyjaciołom a przede wszystkim naszym wrogom, że paradoksalnie pomimo tego
        ogromnego ciosu, jaki nam zadano, staniemy się jeszcze lepsi, niż byliśmy przedtem.

        W jaki sposób kibice spoza Łodzi mogą Was wspomóc? Macie jakieś konto bankowe,
        na które mogliby wpłacać pieniądze?

        Tak, ostatnio takowe założyliśmy. Ma ono pomagać w realizacji trzech celów. Po
        pierwsze można na nie wpłacać pieniądze, które chcemy, aby były przekazywane na
        akcje charytatywne. Po drugie, aby wspomagać oprawy (w tym celu niezbędny jest
        dopisek "kibice". Po trzecie można dokładać się na nową flagę, która powstanie w
        miejsce naszego ukochanego Robotniczego Towarzystwa Sportowego.
        Jeżeli ktokolwiek chce nas wspomóc oto dane konta:
        70 11602202 0000 0000 4803 7921 (Bank Millenium)

        Czy będzie można gdzieś ujrzeć rozliczenia z uzyskanych pieniędzy? Nie da się
        bowiem ukryć, iż ludzie nieraz wątpią w uczciwość innych osób.

        Oczywiście. Zawsze na koniec każdego miesiąca będę skanował i publikował w
        Internecie najpierw wyciągi z banku, a następnie wszelkie dokumenty, faktury,
        rachunki z podpisami odpowiednich osób.

        Koniec rundy jesiennej to nie koniec pracy Kibiców. Nad czym w przerwie zimowej
        będą pracować fani z Al. Piłsudskiego?

        Jest bardzo dużo pracy do zrobienia. Naszym głównym celem jest jeszcze lepsze
        skonsolidowanie się jako kibiców. W tym celu na pewno będziemy chcieli
        reaktywować specjalne stowarzyszenie. Podejmiemy również próby powołania do
        życia klubowej gazetki na wzór tej sprzed kilku lat. Ja osobiście wręcz kipię
        energią i narzucę moim wszystkim kolegom bardzo wysokie tempo. Jedno jest pewne:
        będzie to bardzo ciężko przepracowana zima.

        A czym się zajmuje w życiu prywatnym Robert Potargowicz?

        Przede wszystkim uwielbiam chodzić na spacery w moimi dwoma owczarkami
        niemieckimi. Lubię także jeździć z żoną na rowerze. Chodzę na mecze tak rugby
        jak i piłki nożnej zaprzyjaźnionej Arki Gdynia. Mam tam wielu przyjaciół i
        bardzo szanuje tych ludzi. Latem lubię pływać motorówką, ostatnio próbowałem też
        swoich sił na desce surfingowej, ale o mało się nie utopiłem (śmiech). No i to
        tyle, co robi "Potar" w życiu prywatnym.

        Dziękuję za rozmowę

        Dlatego droga Helgo dobrze ze zamilkłaś i przestałaś się dalej ośmieszać :)
        Pozdrawiam i życzę wreszcie jakiś sukcesów w życiu prywatnym
      • ibir1 Re: Bez przesady z tym Widzewem 17.11.04, 18:14
        Jaki rozum takie myślenie. Porządny człowiek ma jakieś hobby, zamiłowanie,
        zainteresowanie. W tym wypadku jest nim sport czyli piłka nożna w wykonaniu
        piłkarzy Widzewa . A Widzew to symbol dla Łodzi. Czy można tak łatwo niszczyć
        to co jest symbolem i zapomnieć o Widzewie z Bońkiem, który na koszulce nosił
        białego orła. Chyba nie.
    • Gość: Helga Re: Legia, Legia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:45
      Faceci, którym brak męskości rajcują się meczami. Wyją na meczach, "znają się"
      na sporcie. To jest forma życia zastępczego, co przy pustej mózgownicy jest po
      prostu koniecznością. Czymś sobie trzeba tę egzystancję wypełnić. Do garów
      matoły i do prania pieluch!!! Podłogi froterować i robić żonom herbatę.
      • pawel-strzalka Re: Legia, Legia!!! 08.11.04, 21:49
        to ja aż sie boje zapytać po co sie kobiety malują.... ;D
        • Gość: Dawn Re: Legia, Legia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 22:25
          Choć ŁKS i Widzew
          są w II lidze,
          ja sie ich nie wtydzę,
          bo nawet jak to będzie liga czwarta,
          to będzie więcej niż pierwsza warta,
          bo z Legią nie będziemy grać jak drużyna równa
          i niech się Łódź z dala trzyma
          od tego teama.
      • jaandrew Niedowartościowana jakas jesteś 09.11.04, 09:44
        a czy tobie nie brak kobiecosci niejeden z nas lepiej gotuje od ciebie herbatke
        tez zrobi a wieczorkiem idzie na mecz ,a jak tobie to sie nie podoba to znajdz
        sobie jakiegos ciula co bedzie cie glaskal po tylku nie bedziesz miala czasu
        pisac glupot

        apropo pampersy modniejsze i wygodniejsze
      • Gość: Helmut Re: Legia, Legia!!! IP: 212.51.205.* 09.11.04, 09:49
        Masz chyba problemy ze sobą?:)
      • eremus1 Re: Legia, Legia!!! 09.11.04, 20:27
        Gość portalu: Helga napisał(a):

        > Faceci, którym brak męskości rajcują się meczami. Wyją na meczach, "znają się"
        > na sporcie. To jest forma życia zastępczego, co przy pustej mózgownicy jest po
        > prostu koniecznością. Czymś sobie trzeba tę egzystancję wypełnić. Do garów
        > matoły i do prania pieluch!!! Podłogi froterować i robić żonom herbatę.

        Czy matoły to jakaś nowa potrawa? Można prosić o przepis?

        Pozdrawiam
        Eremus
    • histeryx Helga ma rację. prawieparafótboł na margines. 08.11.04, 22:45
      wstrzymywanie ruchu w centrum na wiele godzin, angazowanie tysięcy
      ochroniarzy,grożba utraty zdrowia lub życia kojarzona z wyjsciem na ulice w
      godzinach tego niby szczytowania w ogóle ten cały kult impotencji polskiego
      balona oprawionego w oprawę, lokalnie manifestujący sie dewastowaniem łodzkich
      murów przez pustaków umiejących obrzucac sie jedynie inwektywami to winien byc
      margines a nie materiał dominujący w dzienniku z ambicjami. może byscie
      zaryzykowali jakies idee pozytywistyczne, wątki i działania kulturotwórcze ?...
      no co wy
      żarłotwałem
      łksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłk
      słksłkswidzewidzewidzewidzewidzewidzewwidzewidzewidzewidzewidzewidzewwidzewidzew
      idzewidzewidzewidzewłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłks
      łksłksłksłksłksłksłksłksłkswidzewidzewidzewidzewidzewidzewwidzewidzewidzewidzewi
      dzewidzewwidzewidzewidzewidzewidzewidzewłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksł
      ksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłkswidzewidzewidzewidzewidzewidzewwi
      dzewidzewidzewidzewidzewidzewwidzewidzewidzewidzewidzewidzewłksłksłksłksłksłksłk
      słksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłksłkswidzewidzewid
      zewidzewidzewidzewwidzewidzewidzewidzewidzewidzewwidzewidzewidzewidzewidzewidzew
    • hubar Prosze mi pokazać... 09.11.04, 09:49
      ...coś, co w ostatnich kilku dniach wzbudziło takie zainteresowanie w całej
      Polsce:
      lodz.naszemiasto.pl/sport/418131.html !!!!
    • Gość: Michał M. Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: 80.51.227.* 09.11.04, 09:50
      Kto Ci każe kupować GW i twierdzić, że to strata papieru. Przecież to Ty
      zwiększyłaś ilość makulatury.

      Są tacy, których derby interesują, są tacy którym są obojętne i tacy którzy
      chcieliby, żeby derbów nie było. Jak widać - ci pierwsi są w większości. Jeśli
      szukasz w gazecie wiadomości kulturalnych - kupuj jakieś pismo temu poświęcone.
      Szukasz nauki - polecam "Świat Nauki" (i antypolecam "Wiedzę i Życie"). Jeśli
      kupujesz codziennego szmatławca jak "Fakt" czy "Gazeta Wyborcza" - narażasz się
      na teksty, których oczekuje tak zwany motłoch (bez urazy ;).

      Piątkowe derby były niewątpliwie największą imprezą w Łodzi od długiego czasu.
      Nie dziw się, że sporo się o nich pisze. Ich lektura nie jest obowiązkowa!
      • Gość: spray Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.vline.pl 10.11.04, 19:00
        Czyli wysuwając z twojego postu logiczny wniosek: chcesz czytać o sporcie,
        derbach i ŁKSie- kupuj jakiegoś sportowego szmatławca.
        Helga, zgadzam się z Tobą!
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:25
      Jaandrew, nawzajem, bo skoro się dałeś podpuścić i bierzesz udział w tej
      pyskówce, to znaczy że to Ciebie nikt nie głaszcze po tyłku.
      • jaandrew Re: Bez przesady z tym Widzewem 09.11.04, 22:29
        Poczulaś sie urażona?
        To dobrze może zrozumiesz że swoim postem uraziłaś wielu kibiców, nie tych co
        rozrabiaja na meczach i poza stadionem bo ich to niewiele obchodzi ale dla wielu
        z nas ten mecz to było wielkie sportowe wydarzenie roku w łodzi i powinnaś się
        cieszyć że Widzew i ŁKS istnieją jeszcze na sportowej mapie Łodzi bo już
        naprawde niewiele miast w Polsce może sie pochwalic derbami.
        P.S
        Herbatke z cytrynką sobie zaparz zastanów się i napisz coś mądrego
        Pozdrowionka
    • Gość: HK Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.w3cache.pl / *.pl 10.11.04, 11:42
      Droga Helgo,

      Sądząc po twoim nicku jestes kobietą łagodną i wrażliwą i nie jest łatwo
      wzbudzić Twoją złość. Jednak fakt, że nie mając w Łodzi Realu Madryt (musiałby
      to być Real Łódź) lokalny dodatek GW napisał coś wiecej o meczu niż wynik i
      strzelców bramek jest tak bulwersujący, że po prostu nie mogłaś zostać obojętna.
      Rozumiem Cię ale chociaż mam pustą mózgownicę i żyję życiem zastępczym to
      staram się nie walczyc z wiatrakami i Tobie radzę zrobić to samo.

      ;)
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 20:06
      Ochrona tego "wydarzenia" sportowego kosztowała ponoć 700 tys. zł. Dziś na
      forum jest o braku cytostatyków dla chorych na raka. 700 tys. zetów pozwoliłoby
      na zakup wielu leków dla ratowania życia. Pamiętajcie, że Wam się to też może
      zdarzyć i może się zdarzyć, że zabraknie dla Was leku, bo nie ma pieniędzy, bo
      wydaje się je głupio i niepotrzebnie.
      • lukasz.glowacki Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 21:20
        Nie rzuciło Ci się czasem kiedyś w oczy ile litrów krwi oddali kibice pod
        stadionem Widzewa? Szkoda Ci też tych pieniędzy na ochronę właśnie tej grupy?

        A zestawianie tych dwóch kwot (wydatek na ochronę meczu i finansowanie
        cytostatyków) jest czystą demagogią. Znalazłaś może jeszcze gdzieś informację na
        temat pochodzenia jednych i drugich pieniędzy? Myślisz, że tak jak w systemie
        dwójkowym - jeśli nie będą przeznaczone na ochronę stadionu, to pójdą na leki?

        Pozdrawiam
        Eremus
        • lukasz.glowacki Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 21:25
          Pozdrawiam Eremusa :-)
          • eremus1 Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 21:47
            Dzięki, dzięki:)
        • medeiros Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 21:33
          lukasz.glowacki napisał:

          > Nie rzuciło Ci się czasem kiedyś w oczy ile litrów krwi oddali kibice pod
          > stadionem Widzewa? Szkoda Ci też tych pieniędzy na ochronę właśnie tej grupy?

          Kibice dość regularnie oddają krew. Szkoda tylko, że o reputacji tej grupy
          decydują głównie ci, ktorzy wolą krew rozlewać...

          Grześ
          • Gość: stanish Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:14
            > Kibice dość regularnie oddają krew. Szkoda tylko, że o reputacji tej grupy
            > decydują głównie ci, ktorzy wolą krew rozlewać...

            Hmm troszeczke przesadziles z tym rozlewaniem krwi. Reputacja grupy wynika tez
            po trosze z przekazu medialnego. W mediach dominuja zadymy, chuligani,
            zdemolowane autobusy i stadiony. Przecietnemu czlowiekowi wydaje sie, ze
            pojscie na mecz to pewna utrata zebow. W praktyce jest jednak inaczej. Pewnie
            ze kibice to nie bywalcy filharmonii (przynajmniej nie wszyscy) i moze troche
            ucho zwiednac od sluchania niektorych wypowiedzi, okrzykow itd. Nie zmienia to
            jednak faktu, ze stadionowi bandyci sa w mniejszosci.
            Pisanie o tym, ile kosztowalo zabezpieczenie meczu i ze mozna by bylo za to
            kupic cos innego, dac na szpitale itd., jest bzdura. Policja ma obowiazek
            zapewnic bezpieczenstwo w miescie, a ludzie maja prawo chodzic na mecze. Zyjemy
            w kraju wolnym i nie mozna nikomu tego zabronic, a skoro jest tyle ludzi na,
            przed i po meczu, to musza byc oni ochraniani przez policje bo ona od tego
            jest. I tyle...
            • ab84 Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 23:27
              zgadzam sie... smialam sie po derbach ze dziennikarze nie mieli o czym poisac...
              bo sie kibice nie pozabijali wzajemnie... a pewnie takich rewelacji sie
              spodziewali...
              ludzie ktorzy ogladaja tylko tv bazuja na tym co tam zobacza... a tv z tego co
              wiem nie pokazala jak niemal wszyscy dobrze sie bawili... nie pokazala tych
              emocji jakie mialy miejsce na stadionach... bo to nie tylko zlo ale kawal dobrej
              zabawy :)

              do helgi... jesli uwazasz ze pilka i jej kibicowanie jest tylko dla facetow
              pozbawionych meskosci to sie grubo mylisz... sport jak sport... od starozytnosci
              jest obecny i na dobre wyryl sie w naszej kulturze... badz co badz igrzyska
              zawsze wzbudzaly emocje...

              nie porownuj kasy wydanej na ochrone na brak kasy w szpitalu, bo tak jak
              napisano... gdyby ochrony nie bylo to kasa by na leki nie poszla!

              na stadionach jest bezpiecznie... ludzie widza co na ulicach sie dzieje... i to
              wyzwala w nich strach... mysla ze tak samo na stadionach jest... myla sie...
              trzeba pojsc zobaczyc...
              ludzie - wyrabiajcie sobie zdanie na podstawie wlasnych doswiadczen a nie na
              podstawie przekazow tv, gazet, znajomych!

              helga... zal mi Ciebie... idz te pieluchy pierz i matoly w kuchni gotuj :P
              • guzi_1985 Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 23:48
                Dokladnie o tym chcialem powiedziec!!!

                HELGA ZAL MI CIEBIE :(
        • guzi_1985 Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 23:45
          Dokladnie sie z toba zgadzam...to na meczach Widzewa jest krwiobus i tam
          oddajemy krew!!!!
    • yarro Re: Bez przesady z tym Widzewem 10.11.04, 23:44
      A czemu nie można mieć innego zdania nt sportu niż jedynie słuszne?
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:22
      Panowie z budżetem państwa to nie mają wiele wspólnego. Otóz jak się w jednej
      dziedzinie zaoszczędzi to przy dobrej woli można te pieniądze wydać na coś
      pożytecznego. To się nazywa gospodarność. I to jest możliwe. Nie trzeba
      ogladać telewizji, widziałam kiedyś zwarte kolumny kiboli które zajmowały cała
      ulicę Kilińskiego (wstrzymany ruch w śródmieściu żeby ta hołota mogła przejść)
      i były pilotowane przez oddziały prewencyjne uzbrojone po zęby. To musiało
      kosztować, jeśli się do tego doda zrujnowane tramwaje i autobusy, bo hołota
      musi dojechać na mecz, zrujnowane pociągi, to można powiedzieć że ta gminna
      rozrywka nieźle nas podatników kosztuje.
      • Gość: peka Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.toya.net.pl 11.11.04, 11:10
        helgo feministko- ta nienawisc do mezczyzn to wynik odmiennej orientacji
        seksualnej czy tylko ostry syndrom niedop.....?
        wracaj do kuchni
      • Gość: Tomek Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:18
        Skoro Helgo wyskakujesz tu z argumentami natury budżetowej, to wyimaginuj sobie,
        że zwolennicy gminnej rozrywki - jaką jest futbol - również płacą podatki i z
        tego powodu mają prawo oczekiwać bezpieczeństwa podczas uczestniczenia np. w
        meczu piłkarskim w roli widzów.

        Jeśli mówisz o gospodarności, to spróbuj sobie wyobrazić tego typu mecz bez
        ochrony. IMHO koszty byłyby znacznie wyższe.

        Pisząc "hołota" o wszystkich kibicach zniżasz się poniżej poziomu chuliganów,
        którzy zachowują się jak bydło. Bo oni do swoich działań nie zaprzęgają
        intelektu, a Ty to robisz - choćby składając zręby myśli w zdania sformułowane w
        języku ojczystym. Na szczęście Twój głos w wyborach wart jest tego, co piszesz.

        Rzeczywiście, z budżetem państwa mam tyle wspólnego, że na niego łożę.

        Tomek
      • jaandrew Re: Bez przesady z tym Widzewem 11.11.04, 11:27
        Helgo prosze napisz nam co ciebie interesuje ,bo wydaje sie ze potrafisz tylko
        plakac i narzekac jak to ci zle jest w tym miescie i ile to wszystko kosztuje
        nas podatnikow

        a moze ty placisz 50 % podatek i dlatego tak ci zal .... sciska
      • Gość: stanish Helgo, i co z tego? czyli belkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 15:51
        Helgo dlaczego dajesz sobie prawo do decydowania, gdzie oszczedzac, a na co
        wydawac. Co to znaczy cos pozytecznego? Zdajesz sobie sprawe z tego jak
        funkcjonuje budzet panstwa? Niegospodarnosc to jak jakis urzednik robi
        przekret, a nie jak policja wykonuje zadania do jakich zostala stworzona (na
        wieksza oczywiscie skale). Jak idzie np pochod pierwszomajowy albo na Boze
        Cialo to tez ruch bywa ograniczany, i co z tego? To ze oddzialy prewencji sa
        uzbrojone po zeby to powod do radosci, ze mamy w miare wyposazona policje.
        Chcialabys zeby byli wyposazeni w kije bambusowe?
        Holota - tu cytuje - musi dojechac na mecz. Ano musi. jakby musiala doleciec to
        bys krzyczala, ze musi doleciec.

        >to można powiedzieć że ta gminna
        > rozrywka nieźle nas podatników kosztuje.

        Oczywiscie, ze ta rozrywka nas kosztuje: wiele emocji, nerowow, trzymania
        kciukow i smutku ze wszystkich kibicow wrzuca sie do jednego wora z kretynami,
        ktorzy maja za wysoki poziom testosteronu...
    • Gość: depresja_wąpierza Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:29
      ja tam wiem, że z jednej strony oczywiście wynik meczu nie był mi obojętny, a z
      drugiej wkurzało mnie, że ze względów bezpieczeństwa wracałam z miasta wieczorem
      taksówką...
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:21
      Pozostanę przy swoich poglądach albowiem żaden z kibiców nie zdolał wyjść poza
      argumenty na poziomie wycia goryla i walenia się kułakami po klacie.
      • Gość: stanish Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:02
        > Pozostanę przy swoich poglądach albowiem żaden z kibiców nie zdolał wyjść
        poza
        > argumenty na poziomie wycia goryla i walenia się kułakami po klacie.

        Mozesz nas oswiecic co to za poglady? Z tego, co zrozumialem Twoj poglad to:
        a) kibice to holota
        b) sport to rozrywka dla ciemnych mas
        c) gazety sa od opisywania POWAZNYCH rzeczy a nie jakiegos tam meczu, na ktorym
        bylo 15 tysiecy a 1,5 mln ogladalo go w telewizji.
        d) kibicujesz Realowi Madryt - tu jednak musze Cie zawiesc - Hiszpanie to
        goracy narod i tam mecze maja tez bardzo goraca otoczke
        e) nie lubisz jak derbowe przejscie kibicow jest zorganizowane i pod kontrola
        policji
        • Gość: Dawn Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:18
          Może ja się wtrącę, bo dyskusja mię wciągła. Heldze chodzi o to, że kupa ludzi
          rajcuje się żenującymi (poziom gry) meczami dwoch łódzkich klubów, które są w
          II lidze, a niedługo będą miały za przeciwników Warriorsów Andrespol albo
          Killerów Brzeziny. I o to, że emocjonalne zaangażowaniw dziesiątków tysięcy
          łodzian nie jest adekwatne do obecnego poziomu obu klubów. Rozumiem te racje,
          bo mnie też wkurza, że przy tylu PRAWDZIWYCH kibicach opinię Łodzi robią debile
          od "Żydzewa" na murach albo ŁKS-u z gwiazdą Dawida. PRAWDZIWI kibice powinni
          spuścić wpierdy jełopom, dla których oba kluby tak naprawdę mogłyby nie
          istnieć, bo chodzi tylko o mordobicie między sobą. To są argumenty Helgi i ja
          je rozumiem - w dniu derbów bałem się wyjść na osiedle, bo po krzakach hordy
          łysoli wyły Je... je.., je.. ŁKS!!!!!" Policji oczywiście nie było, bo się
          bała przyjechać.
          Rozumiem też racje prawdziwych kibiców. Ale wzajemne wyzywanki i odsyłanie do
          pieluch nic nie dadzą. Jeśli PRWADZIWI kibice sa potęgą - a są- to niech zajmą
          się pilnowaniem porządku na meczach i na mieście, niech czyszczą mury kamienic
          i niech tak długo bluzgają władze obu klubów, aż skończą się te przepychanki,
          tarcia, podchody , kombinacje itd. ŁKS i RTS muszą wrócić do I ligi. To jest
          najważniejsze. i uważam, że PRAWDZIWI kibicie powinni tępić nieudolnych
          działaczy, a nie forumowiczkę. Od odsyłania krytyków łódzkich klubów do pieluch
          i garów z Realem nie wygramy.
          • Gość: stanish Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:48
            > PRAWDZIWI kibice powinni
            > spuścić wpierdy jełopom, dla których oba kluby tak naprawdę mogłyby nie
            > istnieć, bo chodzi tylko o mordobicie między sobą.

            Tylko czy wtedy nie upodobnia sie do tych jelopow...

            >Policji oczywiście nie było, bo się
            > bała przyjechać.

            A skad wiesz? dzwoniles po nia?

            >Jeśli PRWADZIWI kibice sa potęgą - a są- to niech zajmą
            > się pilnowaniem porządku na meczach i na mieście, niech czyszczą mury
            >kamienic
            > i niech tak długo bluzgają władze obu klubów, aż skończą się te przepychanki,
            > tarcia, podchody , kombinacje itd. ŁKS i RTS muszą wrócić do I ligi.

            Generalnie to nie kibice sa od pilnowania porzadku n meczach, oni sa od
            kibicowania. To od organizatora zalezy bezpieczenstwo, a ten znowu powinniem
            dzialac zgodnie z prawem i tak blabla. Z tym malowaniem murow to tez jakas
            bzdura. Bluzganie wladz chyba nic nie da - bo bluzganie sprawia, ze nazwa
            kibicow holota i na tym sie skonczy. Jak beda grali lepiej to wroca, a na
            razie...
          • ab84 Re: Bez przesady z tym Widzewem 12.11.04, 00:38
            ostatnio kibice jednego z klubow wyszli na miasto i zamalowywali farba bluzgi
            pisane na murach... szkoda ze tego nikt nie zauwaza!
            szkoda ze nikt nie zauwaza ciezkiej pracy wielu kibicow krzorzy dwoja sie i
            troja by oprawa na meczach byla interesujaca... by przed meczem stal busik gdzie
            krew sie oddaje... ze organizowana jest pomoc dla nieleplnosprawnych...
            bo trudno jest zauwazyc i opisac dzialania dobre... a takie tez sa!!!
    • Gość: byłylogowany To jest podpucha! IP: *.arise.pl / 80.53.232.* 11.11.04, 19:18
      Helga to nie jest żadna tam kobitka! Helga, to ksywka starego, stetryczałego
      kibola! Kibola, który ma przynajmniej ze siedem dych. W dodatku jest starym
      grandziarzem, mającym za swoje burdy na meczach zakaz stadionowy! Co więcej,
      całą swoją emeryturę przepuszcza na piwo i nalewki. W związku z tym, już dawno
      odcięli mu prąd. Tym samym nie może także oglądać tv. A więc nie dość, że nie
      oglądał derby na żywo, to jeszcze nie mógł śledzić meczu w telewizorni. I szlak
      go trafia! Stąd jego pokrzykiwania na wszystkich, którzy jak to normalni ludzie,
      interesują się sportem. Zmień sposób bycia "helgo", a być może będziesz mógł
      rewanż obejrzeć jeśli już nie na żywo, to przynajmniej w tv.
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:25
      Były, kto mówi, że ja nie lubię sportu. Lubię, SPORT, a nie te popłuczyny które
      fundują nam dwa zespoły. Lubię boks, narty, futbol angielski, Zizou, długie
      podania na skrzydłach, la i całą masę przyjemnych dyscyplin. Ale Widzew i ŁKS
      to żenada i po prostu szkoda czasu i kasiory.
      • Gość: byłylogowany Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 11.11.04, 19:33
        A gdzie ja powiedziałem, że Ty nie lubisz sportu?! Lubisz jak najbardziej! Tylko
        szlag Cię trafia, że nie możesz aktualnie oglądać go na żywo. I nie opowiadaj tu
        bajek, że Widzew czy ŁKS to jakieś popłuczyny. Nie zasłaniaj się jakimiś obcymi
        ligami, miernotami z wyspiarskiej ligi, przefarbowanymi Algierczykami, boksem
        czy nartami! W głębi serca jesteś albo Widzewiakiem, albo ŁKS-iakiem. Boli Cię
        zakaz stadionowy i już! Trza było na stare lata nie wariować na meczach, to
        dzisiaj inaczej byś śpiewał.
        • Gość: SMUG vel Orfeusz Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:41
          Ty antyfanie Francji i potęgi wszechmocnych MISTRZÓW jadących naszą cienką
          repre 19:0!!!!! Ty się zansz na szachach a nie na piłce nożnej. Idź kibicuj
          Kasparowovi a nie mistrzom. Założę się że gdybyś się znał na piłce to byś
          kibicował Niemcom, bo oni mają taki charakter jak ty. Ja nie wiem czemu się
          ukazujesz światu. Idź świecić gdzie indziej bo tu cie nie chcą!!!!! ZIZOU I
          REAL MADRYT RULEZ!!!
          • Gość: byłylogowany Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 11.11.04, 19:50
            Jasne jasne. Mnie tu nie chcą, a na Ciebie nie mogli sie doczekać. Klękajcie
            Narody! Mesjasz się objawił! Coś ci Twoi mistrzowie jakby ostatnio cienko
            przędli. I Żabojady i Królewscy! A z tym 19:0 to już dałeś do wiwatu. Poczekamy
            jeszcze parę dni, to i zobaczymy to smarowanko. Może i będzie, a jeżeli nie, to
            co? Przestaniesz kochać swoich koguciarskich idoli? I ostatnie pytanko: a po co
            Ty objawiłeś się światu? buahahahahahaa, już nie mogę!:)
      • Gość: stanish Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:38
        >Ale Widzew i ŁKS
        > to żenada i po prostu szkoda czasu i kasiory.

        Hmm, przeciez nikt Ci nie kaze wydawac kasiory na te popluczyny...
        • Gość: maac Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 01:14
          czytam, czytam i śmiać mi się chce :) juz sam fakt niejakiej Helgi, ze lubi
          Zizou i narty :) pewnie jest sezonową fanką Adama Małysza :) i nigdy by nie
          pomyślała, że mecze Zizou albo skoki Małysza też ochrania policja i to kosztuje
          :) koncerty też ochrania Policja :) Jak jest wyścig kolarski w Łodzi to też ruch
          uliczny jest ograniczony i też ochrania go policja. Żal mi ciebie droga Helgo bo
          niestety masz bardzo ograniczone horyzonty - cóż faktycznie ;-) pewnie Masz
          racje a wydarzenie, które zgromadziło 1.5 mln widzów przed telewizorami nie
          zasługuje na 1 strone w gazecie, która powinna pisać o poważnych rzeczach (
          ciekawe co są te "poważne rzeczy" :) )
          Użyłaś tez Helgo argumentu o chorych - ciekawi mnie co ty poza klepaniem w
          klawiaturke zrobiłaś dla tych chorych...
          Polecam lekture tego wywiadu z jednym z przywódców kibiców Widzewa. Od siebie
          dodam że to tylko część działalności charytatywnej Fanów Widzewa ( inne to np
          wizyty z prezentami w Szpitalu dziecięcym na Spornej) Oto ten wywiad :

          Będziemy jeszcze lepsi - Rozmowa z Robertem Potargowiczem

          Rozmawiamy w zaciszu klubowej kawiarenki- częstym miejscu spotkań
          czerwono-biało-czerwonych. Wokół wiszą szaliki, wielkie plakaty drużyn
          mistrzowskich, a także proporczyki z meczów pucharowych. W tle można usłyszeć
          podniosłe widzewskie pieśni. W takiej atmosferze rozmawiamy z jednym z liderów
          Kibiców Widzewa Robertem Potargowiczem.

          Kiedy zaczęła się pana przygoda z Widzewem?

          Robert Potargowicz: Urodziłem się w 1971 roku w biednej robotniczej rodzinie w
          Żyrardowie. Trafiłem na Widzew można powiedzieć przez przypadek, bo nawet się
          nie interesowałem piłką i chyba dalej się nie interesuję (śmiech). Zaciągnął
          mnie tu przyjaciel Jacek Dąbrowski przy okazji meczu z Lechem w 83 albo 84 roku
          - już nawet nie pamiętam. Od pierwszego momentu zakochałem się w trybunach i
          taki stan rzeczy trwa po dzień dzisiejszy.

          Wśród kibiców Widzewa krąży pewna anegdota o Pana rzekomym wyskoczeniu z pociągu
          podczas drogi powrotnej do domu z jednego z pierwszych meczów. To prawda?

          Faktycznie jest to prawda (śmiech). To był mój drugi mecz. Zamiast iść na
          rekolekcje uciekłem z Żyrardowa i pojechałem do Łodzi. Wracając bardzo się
          spieszyłem i wsiadłem do niewłaściwego pociągu. Okazało się, iż jednostka, którą
          jechałem nie miała przystanku w mojej miejscowości i mając na uwadze złość mego
          ojca wyskoczyłem z wagonu i w podskokach udałem się do domu. Do dziś wspominam,
          to całe zajście bardzo sympatycznie, choć wtedy patrzyłem na to trochę inaczej.

          Przejdźmy teraz do spraw obecnych. Kibice Widzewa znani są w całej Polsce z
          działalności charytatywnej. Początkiem takiej działalności było przyłączanie się
          do akcji "Pajacyk"

          Zgadza się. Koledzy z warszawskiej grupy "Red Bulls" zaszczepili we mnie bakcyla
          do pomagania potrzebującym. Obecnie z chęcią biorę udział w akcjach typu:
          oddawanie krwi, pomagania niepełnosprawnym.

          No właśnie. Obecnie na wielką skalę prowadzicie akcję oddawania krwi. Doszło
          nawet do tego, iż podczas minionej rundy praktycznie co mecz pod stadionem
          Widzewa stał specjalny autobus z Centrum Krwiodastwa.

          Rzeczywiście. Praktycznie, co mecz można było ujrzeć taki pojazd pod stadionem.
          Tutaj chciałbym podziękować pani Elżbiecie Szamańskiej, która włączyła się w tą
          akcję fundując pięćset koszulek dla honorowych dawców krwi. Myślę, że już na
          stałe akcja ta wpisze się na naszą listę działań i już zawsze będziemy pomagać
          ludziom ratując im życie.

          Ostatnio rozpoczęliście również zbiórkę pieniędzy na pomoc niepełnosprawnym.

          Jest to kolejny cel, który sobie postawiliśmy w odpowiedzi na apele, które
          wystosowali do naszego klubu niepełnosprawni. Mam nadzieję, że uda nam się w
          jakiś sposób im pomóc. Podczas sobotniego meczu zbieraliśmy pieniądze.
          Zakupiliśmy również pięćdziesiąt piłek, które w najbliższym czasie zostaną
          podpisane przez całą drużynę, a następnie wystawione do internetowej licytacji.

          Przed rokiem, gdy zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, sami zorganizowaliście
          w klubie Wigilię. Czy tak będzie i tym razem?

          I tak i nie. Tamta Wigilia była swego rodzaju półśrodkiem, takim kameralnym
          spotkaniem. W tym roku zaplanowaliśmy dwa wydarzenia. Pierwsze z nich będzie
          miało miejsce prawdopodobnie 8 XII. Tym razem będą białe stoły, marynarki,
          garnitury. Obecni będą piłkarze z rodzinami i działacze. Drugą imprezę planujemy
          22 XII. Będzie to Wigilia przygotowana specjalnie dla bezdomnych. Będą gorące
          posiłki i oczywiście jakieś drobne prezenty.

          Kibice Widzewa potrafią się również dobrze bawić także poza bramami stadionu.
          Najlepszym tego przykładem są chociażby rogrywane raz do roku Mistrzostwa
          Fan-Clubów.

          Zgadza się. W zbliżającym się roku zorganizowany zostanie już piąty taki
          turniej. Będzie to swego rodzaju jubileusz i z pewnością impreza będzie
          wyglądała trochę inaczej. Osobiście bardzo miło wspominam też tegoroczny zimowy
          turniej w Tomaszowie, gdzie pomimo, że praktycznie nie umiem grać w piłkę omalże
          nie zdobyłem tytułu wicekróla strzelców (śmiech).

          Nie da się również ukryć, że nie zapominacie także o młodych fanach Widzewa.
          Ostatnio specjalnie dla nich zorganizowaliście nawet Dzień Dziecka.

          To była akcja, którą sobie wymarzyłem. Dzieciaków przyjechało około cztery
          tysiące, a główną atrakcją był występ Rysia Peji, któremu chciałbym jeszcze raz
          serdecznie podziękować za fatygę. Rozdaliśmy ponad dwa tysiące napojów, kilkaset
          kaset, płyt i mnóstwo innych prezentów. Po dzieciach widać było, iż są naprawdę
          szczęśliwe.

          Piłkarze, który opuszczają stadion przy al. Piłsudskiego często mówią o
          niezapomnianej atmosferze, która tu panuje. Są pod wielkim jej wrażeniem. Z
          czego to wynika?

          Z fanatycznej miłości, jaką darzą swój klub, swoją drużynę Kibice Widzewa.
          Przyznam się szczerze, że od wielu lat też przyjeżdżam tu tylko dla atmosfery,
          która panuje na trybunach.

          Zdradzi Pan ile kosztuje Kibiców oprawa podczas spotkań?

          Różnie z tym bywa. Wszystko zależy do rangi meczu. Nieraz są to nawet sumy
          sięgające kilkunastu tysięcy złotych.


          Historia kibiców Widzewa to nie jest jednak nieprzerwane pasmo sukcesów.
          Ostatnio straciliście przecież jedną z Waszych największych i najważniejszych flag.

          Trudno mi nawet o tym mówić, tak wielki to był cios dla nas i dla mnie
          osobiście. Najbardziej się bałem o to, że koledzy, którzy ją stracili, wbrew
          motto, które na niej umieściłem kilkanaście lat temu, zostaną po prostu sami. Na
          szczęście tak się nie stało. Po pierwszej chwili goryczy podnieśliśmy się
          jednak. Pokazaliśmy, iż nikt z nas nie zostanie sam. Zadbaliśmy o to, by uszyć
          pomnik tej fladze, która była, jest i będzie częścią naszego życia. Zawsze, gdy
          jestem na stadionie rzucam okiem na miejsce, w którym zwykle ją widywałem i dla
          mnie ona tam wciąż wisi.

          Na początku listopada po blisko 5-letniej przerwie miało miejsce wydarzenie, na
          które z utęsknieniem czekała cała piłkarska Łódź. Chodzi oczywiście o derby. Jak
          długo przygotowywaliście się do tego pojedynku?

          W zasadzie około miesiąca, lecz po stracie tej flagi przyłożyliśmy się jeszcze
          bardziej do tego, co robiliśmy. Te wszystkie nieprzespane noce opłaciły się
          jednak. Pokazaliśmy wszystkim, że jesteśmy lepsi niż nasi rywale zza miedzy.

          Już kilka miesięcy wcześniej można było usłyszeć o planowanych bitwach kibiców
          obu klubów. Prasa radziła nawet, aby dla własnego bezpieczeństwa w dniu meczu
          nie wychodzić z domu. Ku zdziwieniu wszystkich tak przed, w trakcie, jak i po
          meczu panował jednak idealny porządek.

          Wynikało to z faktu, że jesteśmy kibicami i wiemy jak się mamy zachowywać. A co
          do dziennikarzy to muszą oni po prostu pisać artykuły, by wziąć za nie
          pieniądze. Niestety nie do końca zastanawiają się nad tym, co piszą. Ostatnio
          również mnie osobiście to dotknęło. Jakiś żurnalista, który nie raczył się nawet
          podpisać używał mojego imienia i nazwiska w sytuacji, o której nie miał bladego
          pojęcia. Niestety tak właśnie wyglądają realia. My jedn
          • Gość: www Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 01:22
            Już kilka miesięcy wcześniej można było usłyszeć o planowanych bitwach kibiców
            obu klubów. Prasa radziła nawet, aby dla własnego bezpieczeństwa w dniu meczu
            nie wychodzić z domu. Ku zdziwieniu wszystkich tak przed, w trakcie, jak i po
            meczu panował jednak idealny porządek.

            Wynikało to z faktu, że jesteśmy kibicami i wiemy jak się mamy zachowywać. A co
            do dziennikarzy to muszą oni po prostu pisać artykuły, by wziąć za nie
            pieniądze. Niestety nie do końca zastanawiają się nad tym, co piszą. Ostatnio
            również mnie osobiście to dotknęło. Jakiś żurnalista, który nie raczył się nawet
            podpisać używał mojego imienia i nazwiska w sytuacji, o której nie miał bladego
            pojęcia. Niestety tak właśnie wyglądają realia. My jednak, mam tu na myśli
            kibiców tak Widzewa jak i ŁKS-u, pokazaliśmy im wszystkim, że jesteśmy
            normalnymi ludźmi, którzy po prostu uwielbiają sport.

            Ostatnio na Widzewie często można usłyszeć hasło "Jeszcze więksi, jeszcze lepsi
            - Widzew Łódź".

            Ma ono za zadanie pokazywać, iż nic nas nie złamie. Ma ono przekazać naszym
            przyjaciołom a przede wszystkim naszym wrogom, że paradoksalnie pomimo tego
            ogromnego ciosu, jaki nam zadano, staniemy się jeszcze lepsi, niż byliśmy przedtem.

            W jaki sposób kibice spoza Łodzi mogą Was wspomóc? Macie jakieś konto bankowe,
            na które mogliby wpłacać pieniądze?

            Tak, ostatnio takowe założyliśmy. Ma ono pomagać w realizacji trzech celów. Po
            pierwsze można na nie wpłacać pieniądze, które chcemy, aby były przekazywane na
            akcje charytatywne. Po drugie, aby wspomagać oprawy (w tym celu niezbędny jest
            dopisek "kibice". Po trzecie można dokładać się na nową flagę, która powstanie w
            miejsce naszego ukochanego Robotniczego Towarzystwa Sportowego.
            Jeżeli ktokolwiek chce nas wspomóc oto dane konta:
            70 11602202 0000 0000 4803 7921 (Bank Millenium)

            Czy będzie można gdzieś ujrzeć rozliczenia z uzyskanych pieniędzy? Nie da się
            bowiem ukryć, iż ludzie nieraz wątpią w uczciwość innych osób.

            Oczywiście. Zawsze na koniec każdego miesiąca będę skanował i publikował w
            Internecie najpierw wyciągi z banku, a następnie wszelkie dokumenty, faktury,
            rachunki z podpisami odpowiednich osób.

            Koniec rundy jesiennej to nie koniec pracy Kibiców. Nad czym w przerwie zimowej
            będą pracować fani z Al. Piłsudskiego?

            Jest bardzo dużo pracy do zrobienia. Naszym głównym celem jest jeszcze lepsze
            skonsolidowanie się jako kibiców. W tym celu na pewno będziemy chcieli
            reaktywować specjalne stowarzyszenie. Podejmiemy również próby powołania do
            życia klubowej gazetki na wzór tej sprzed kilku lat. Ja osobiście wręcz kipię
            energią i narzucę moim wszystkim kolegom bardzo wysokie tempo. Jedno jest pewne:
            będzie to bardzo ciężko przepracowana zima.

            A czym się zajmuje w życiu prywatnym Robert Potargowicz?

            Przede wszystkim uwielbiam chodzić na spacery w moimi dwoma owczarkami
            niemieckimi. Lubię także jeździć z żoną na rowerze. Chodzę na mecze tak rugby
            jak i piłki nożnej zaprzyjaźnionej Arki Gdynia. Mam tam wielu przyjaciół i
            bardzo szanuje tych ludzi. Latem lubię pływać motorówką, ostatnio próbowałem też
            swoich sił na desce surfingowej, ale o mało się nie utopiłem (śmiech). No i to
            tyle, co robi "Potar" w życiu prywatnym.

            Dziękuję za rozmowę

            Dlatego droga Helgo dobrze ze zamilklas i przestalas sie osmieszac :) zycze
            zastanowienia nad sama soba i wreszcie jakis sukcesow w zyciu prywatnym
    • Gość: berni Chciałbym przeczytać ten artykuł!!!!!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.11.04, 16:22
      Witam mam prośbe, otóź przegapiłem ten artykuł odosnie flagi, a jestem ciekaw
      co w nim bylo, jesli kots posiada i moze mi przesłac, albo wie jak obejsc
      opłaty w archiwum Gazety, to bede wdzieczny, osobiście to dla mnie głupta, ze
      trzeba płacic za archiwlane arykuły, a wracając do tematu flagi, to o ile wiem
      został zniszczony symbol a nie kawałek materiału, czy to flaga ŁKSu czy
      Widzewa, to jest to symbol, i trzeba potępiać takie zachowania, a może
      ponisczymy inne symbole Łodzi??????????????
    • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:05
      Jeszcze się Wam nie znudziło? Niestety nie przeczytałam ostatnich postów, bo w
      połowie zasnęłam z nudów. Nie chce mi się z Wami gadać, jeśli nie widziecie
      różnicy między Zidane' em a Widzewem. A Małysz jest fajny, dostaje tyle forsy
      za samo istnienie. To jest sztuka.
      • Gość: Kasia Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 00:01
        O Mój Boże co za Idiotka :)))
        • Gość: Dawn Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 21:50
          oto najsilniejszy argument
          • Gość: zizou Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: 213.25.91.* 19.11.04, 09:23
            I wszystko byłoby jasne w tym temacie
            • Gość: graf Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:29
              - Janie, o cóż toczą spór ci poczciwcy?
              - Czy pewien klub z zachodniej części miasta jest lepszy od innego ze
              wschodniej części.
              - Jakież to kluby?
              - Footballowe, sir.
              - "Fiutbolowe?" A cóż to za wulgarne określenie?
              - Adekwatne do poziomu gry obu, sir.
              - I aż tylu mężczyzn podnieca widok 22 innych mężczyzn w niekompletnych
              strojach na trawie? Zaiste zdumiewające są obyczaje ludu!
        • Gość: helga Re: Bez przesady z tym Widzewem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 20:05
          Wysiliłaś intelekt?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka