Dodaj do ulubionych

Gdzie ja byłam...

IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.05.02, 00:55
Obserwuj wątek
    • Gość: simisola Re: Gdzie ja byłam... IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.05.02, 01:02
      ...no i proszę; pierwszy raz ja tu coś piszę, i już porażka...
      A tak naprawdę miało być o tym, że: dostęp do sieci i w domu i na robotach
      juz od roku posiadam, na forum GW od pół roku, a na to CUDO dopiero teraz
      trafiam??!!!! No i gdzie ja byłam, gdzie?!
      Poczułam się jak w domu, swojsko zupełnie:)))
      Już do tej pory robota odłogiem leży (efekt uboczny Forum GW), stos papierów
      rośnie, a teraz...!
      No to mam przechlapane...
      Pozdrawiam ciepło:)
      • bartuch Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 01:03
        Witam!!!!Mam nadzieję, że polubisz to miejsce:-)))))
        • Gość: simisola Re: Gdzie ja byłam... IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.05.02, 01:21
          Już polubiłam; od pierwszego wejrzenia!!!
      • hubar Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 01:20
        Na wielkim oceani internetu kiedyś zawsze znajdzie się swój port. Witam Cię
        serdecznie i zapytuję czemu dopiero po pół roku? Co to spowodowało?

        pozdrowy
      • Gość: kasiaprim __________________No, i gdzies Ty byla, gdzie ?! IP: *.pai.net.pl 01.05.02, 08:46
        Wracaj sie nam tu, jeno szybko !
      • Gość: ELVIZ Re: Gdzie ja byłam... IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 02.05.02, 10:52
        Witam Panią. Życzę miłego czasu spędzonego na Forum GW - Łódź!
      • tica Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 16:25
        nie wiem gdzie byłaś Ty, ale wiem, że chyba byłam z Tobą, bo też się gdzies
        zgubiłam po drodze na forum... a szkoda, ale mniejsza o to, teraz najwyższa
        pora nadrobić stracony czas :))))
        • hubar Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 17:38
          oj a macie co nadrabiać! :-) Ale się cieszę że Was poznałem, mam tylko nadzieje
          że się nie roztaniemy za szybko!
          No to teraz do dzieła i 100 postów, potem www.KFL.prv.pl i jesteście
          KaFeLkami :-)

          pozdrowy
          • tica Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 17:41
            no staram się jak mogę...
            i tez się cieszę niezmiernie, że Cię poznałam Was kafelki, a Ciebie Hubarku
            nawet osobiście, tylko Ty o tym nie wiesz, że to ja :)

            pozdrawiam
            • geograf Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 17:49
              tica napisał(a):

              > no staram się jak mogę...
              > i tez się cieszę niezmiernie, że Cię poznałam Was kafelki, a Ciebie Hubarku
              > nawet osobiście, tylko Ty o tym nie wiesz, że to ja :)
              >
              robi się ciekawie..................
              Tym razem Tica nie nabiera wszystkich, tak jak ty HuBarze w sprawie Tygryska (vel tiggr) :)))
              • hubar Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 18:00
                hehe nie nabierzesz mnie! jeśli jednak mowisz prawdę to już wiem kim jesteś :-)

                pozdrowy
                • tica Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 18:06
                  ja zawsze mówię prawdę, więc skąd w ogóle takie podejrzenie...
                  a skoro wiesz to podziel się ze mną swoimi spostrzezeniami, chętnie
                  skonfrontuje je z rzeczywistoscią? a może lepiej jak to zostanie słodka moją
                  tajemnicą...
                  :))))
                  pozdrrr
                  • simisola Re: Tica... 03.05.02, 20:25
                    ...chyba zostaniesz szybciej ode mnie Kafelkiem:)))
                    Czy Ty nie masz przypadkiem matury w przyszłym tygodniu?
                    Hihi; ja długi weekend przed maturą spędziłam podobnie; znaczy nie ucząc się.
                    Ale Ty pewnie wszystko już umiesz i relaksujesz się...?
                    W każdym razie życzę powodzenia i napisz jak się czujesz przed tym miesięcznym
                    maratonem?
                    pzdr.
      • tica Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 20:35
        więc prawda jest taka, że niewiele sie uczę rozgryzłaś mnie ;)
        ale to naprwdę nie moja wina... ta wiosna na mnie jakos tak destrukcyjnie
        działa, że nawet jak już biorę do ręki książkę to absolutnie nie wykazuje
        żadnego zainteresowania tym co czytam... jakoś mi to nie wchodzi do głowy...
        a do tego jeszcze to forum, jaka to jest niesamowicie uzalezniająca zabawa :)
        • simisola Re: Gdzie ja byłam... 03.05.02, 22:04
          Taaak, rozumiem Cię doskonale:)))

    • grover Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 09:13
      Witam serdecznie!
      Miłego forumowania na Forum Łódzkim, niech się stanie Twoim drugim domem
      Grover
    • kirka1 Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 11:59
      Witam serdecznie w szególności, że ja tez nie dawno tu zawitałam. ALe jak już
      się zadomowiłam to....ojojoj i jeszcze ajajaj ....

      zostałam KaFElkiem i zakreciłam się jeszcze bardziej iz na poczatku;;-)))
    • saper_ Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 13:11
      Witam w naszym Towarzystwie Wzajemnej Adoracji i zapraszam do zapoznania się z
      wątkiem:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=LODZ&wid=1678398&aut=saper_&aid=1678398
      (czyli: co każdy forumowicz wiedzieć powinien)
      Pozdrawiam 8-?
      • simisola Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 13:45
        Hej; już jestem.
        Saper- Podany przez Ciebie wątek już wczoraj podejrzałam; REWELACJA...:)
        Hubar- dlaczego dopiero po pół roku? Też bym to chciała wiedzieć!!! Ale fakt:
        nie wiem jak to się dzieje, ale się poczułam tu od razu swojsko niesamowicie.
        Ciepełko jakieś bije od Was.

        Aha; wracam z wątku "znienawidzone przeboje" na muzyce.Hmmm, podobno muzyka
        łagodzi obyczaje?
        No a tutaj znamiennym jest, że nie ma agresji.Tak mi się przynajmniej wydaje.
        Nie dam rady przeczytać wszystkich wątków, ale po tak serdecznym powitaniu nie
        mogę sądzić inaczej!

        A po za tym, że kochacie Forum, to dlaczego spędzacie ten piękny łykend przed
        kompami?
        U mnie braki finansowe permanentnie mnie do tego zmuszają.
        Ale źle nie jest-być tutaj to prawdziwa przyjemność. Może w wyniku znalezienia
        tego "właściwego portu za oceanie internetu" poznam nowych ludzi i odkryję na
        nowo tzw. życie towarzyskie, które z róznych powodów nieco mi obumarło:(

        Ale chyba było jakieś spotkanie Kafelków w realu? Czy tak?
        Jak się sobie spodobaliście w drugiej odsłonie? Czy ktoś spotkał znajomego i
        delikatnie mówiąc szczęka mu opadła?
        pzdr.
        • grover Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 16:36
          simisola napisał(a):

          > A po za tym, że kochacie Forum, to dlaczego spędzacie ten piękny łykend przed
          > kompami?

          Ktoś musi pilnować porządku na forum :))

          > Jak się sobie spodobaliście w drugiej odsłonie? Czy ktoś spotkał znajomego i
          > delikatnie mówiąc szczęka mu opadła?

          Kilka osób nie spodziwało się, że za takim nickiem "kryje się" taka osoba... :))

          > pzdr.
          Wzajemnie
          Grover
        • Gość: Ixtlilto (HuBar) IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.05.02, 17:42
          simisola napisał(a):

          > Hubar- [..] Ciepełko jakieś bije od Was.
          HuBar- przeczytałeś to zdanie? No to je ZAPAMIĘTAJ! :*
        • hubar Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 17:47
          aż mi się cieplej na sercu zrobiło jak to przeczytałem :-)

          Jeśli chodzi o spotkania to nie wiem jak inni ale ja nie spotkałem nikogo
          znajomego (tzn nikogo kogo bym wcześniej znał) no nie licząc osób które sam
          zaprosiłem do pisania na Forum.
          Teraz po tych kilku miesiacach mam wrażenie że wszystkich bardzo dobrze znam,
          dobrze się się czuję (choć mam kilka zastrzeżeń)

          Zapraszam Cię gorąco abyś z nami została i poznała nas bliżej, może postarasz
          się i zapiszesz do KFŁ, a potem jakieś spotkanie w realu...

          pozdrowy
          • kropka. Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 20:41
            Ha! Ha! Proszę, kto się pierwszy odezwał na hasło "ciepełko"!
            HuBar, przecież jak ty zawarczysz, to nawet w lipcu mróz na szyby włazi!!!
            Witaj w domu Simisolo :-)
            A wraczeniem HuBara nie przejmuj się za bardzo. Jakoś daje się wytrzymać :))
            pozdrawiam ciepło
    • geograf Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 21:02
      Witam, witam!!!:))
      Gratuluję:)

      Pamiętaj jeszcze o czymś!!!
      Jeszcze możesz się wycofac:)
      Bo jak w to wpadniesz.....
      :)))

      pozdrawiam serdecznie:)
    • pardwa Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 21:57
      Welcome home...
      • simisola Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 22:27
        Ha! Już wpadłam:)))
        A co do wraczenia Hubara, hmm.Chba jednak muszę "przerobić" troszkę starych
        wątków, bo na razie się czuję (jak to zwykle bywa)bardzo dobrze- bo w miłym
        towarzystwie, ale nie do końca rozumiem Wasze podteksty..Hihi.
        Ale mam przecież duuużo czasu?
        Pozdrawiam wszystkich.
        s.
        • geograf Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 22:33
          pewnie, ze masz:)
          w czasie weekendu gdy mało ludzi i watków jest to przestudiuj, a później...

          BAW SIĘ:)))
          jeszcze raz witam:)
          P.S. na jakim innym forum byłaś, w epoce "przed Łodzia"?? :)
          • simisola Re: Gdzie ja byłam... 01.05.02, 22:48
            A ja jeszcze raz dziekuję:)
            Ano bywałam ja na psychologii, muzyce, filmie; raczej jako obserwator,niż
            uczestnik. Ale nieustannie zadziwia mnie na + fakt, że Forum jest jedynym
            miejscem gdzie można BEZINTERESOWNIE uzyskać pomoc, radę,cenne informacje.
            No to pewnie wszyscy wiedzą, ale zjawisko takowe samo w sobie podoba mi się
            niepomiernie.Oby było wieczne.
        • hubar Re: Gdzie ja byłam... 02.05.02, 02:10
          a widzisz, nie szukaj i nie bróbuj znaleźć... tu się ostatnio uknół taki spisek
          przeciwko mnie i taka opinia że niby ja nerwoy jestem i w dobrym tnie jest
          wkurzanie mnie. Kropeczka oczywiście (mam nadzieje) żartuje, ale reszta jakoś
          czasem przesadza (choć ogrodnikami nie są).
          Jeszcze raz witam Cię serdecznie i dziękuje za tyle miłych i ciepłych słów!

          pozdrowy HuBar
          • Gość: kasiaprim ______________________________PREZESIE! IP: *.pai.net.pl 02.05.02, 11:12
            Prezesie , czy mam zabic tego kto UKNUŁ spisek?
            • hubar Re: ______________________________PREZESIE! 02.05.02, 12:30
              Do tąd będę knÓł aż sobie przypomnisz jak ja się nazywam!
              • Gość: kasiaprim Re: ______________________________PREZESIE! IP: *.pai.net.pl 02.05.02, 12:52
                Ale nie potośmy sobie Prezesa na Prezesa wybrali, żeby teraz Prezes knÓjąc
                podstępnie przewrót jakowyś, Prezesem być nie chciał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • saper_ Re: ______________________________PREZESIE! 02.05.02, 12:55
                  Pójdźmy na kompromis: Prezesie HuBarze, nie knÓj więcej :)
                  Pozdrawiam 8-?
                • hubar Re: ______________________________PREZESIE! 02.05.02, 12:57
                  "Panie Przewodniczący, czy Samoobrona wygra najbliższe wybory samorządowe? Bo
                  rezes mojej Spółdzielni Mieszkaniowej jest zły, chciałabym go zmienić."

                  "A jak się nazywa?"

                  "Nie wiem, Prezes to Preses, no nie?"
                  • Gość: kasiaprim Re: ______________________________PREZESIE! IP: *.pai.net.pl 02.05.02, 13:01
                    hubar napisał(a): > "Nie wiem, Prezes to Preses, no nie?"
                    <

                    NIE!!!!!!!!
                    Tanowczy protest!!!!!!
                    Takiego Prezesa , jak my mamy -to nie ma nikt na swiecie!!!
                    A Skrytożerczym Parówkożercom mówimy stanowcze : NIE!
                    • simisola Re: do Prezesa:) 02.05.02, 13:36
                      Po pierwsze primo: zaczynam widzieć wyrażnie, skąd Twoja irytacja czasami się
                      bierze...:)
                      Po drugie primo: jednak coś w tym jest , że Prezes został Prezesem wybrany?

                      Jakieś lato za oknem, czy coś?
                      pzdr.
    • Gość: blenda Re: Gdzie ja byłam... IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 18:48
      WWitam serdecznie:)) przepraszam że dopiero teraz ale jakoś nie mam czasu aby
      przy komputerze siedzieć:(.
      A co do Hubarka, to nie taki diebeł straszny jak go malują;))

      pozdrówki
      • simisola Re: Gdzie ja byłam... 02.05.02, 20:21
        Dzięki Blenda:)
        Tak, tak; też sobie myślę, że nie taki straszny...
        Będę sobie wyrabiać własne zdanie:)))

        Ależ to wolne się kurczy!
        Czy jutro na Pietrynie wszystko działa normalnie? Mam na myśli puby?
        pzdr.
        • Gość: blenda Re: Gdzie ja byłam... IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 20:29
          Bardzo dobrze, bo najwaznejsze zeby samemu zadecydowac co sie sadzi;)
          a co do jutra to mam taka nadzieje:))))
      • hubar Re: Gdzie ja byłam... 02.05.02, 20:47
        Diabeł?? Toż to anioł wcielony... hrmmm hrmmm ;-)
        Ale dzięki.

        pozdrowy
        • Gość: kasiaprim ___________________________Anioł wcielony???? IP: *.pai.net.pl 02.05.02, 21:40
          Anioł wcielony????
          Raczej putto z barokowej ambony...
          • kropka. Re: ___________________________Anioł wcielony???? 04.05.02, 03:23
            Gość portalu: kasiaprim napisał(a):

            > Raczej putto z barokowej ambony...

            Chwila, bo się zgubiłam. Kto putto? HuBar??????????????????????
            • Gość: kasiaprim Re: ___________________________Anioł wcielony???? IP: *.pai.net.pl 04.05.02, 08:58
              Nooooo, moze byc takie od Rafaela...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka