Dodaj do ulubionych

Spadkobiercy biorą Łódź

12.11.04, 23:44
może wreszcie ktoś wywali to menelstwo z centrum, a jak kogoś nie stać na
mieszkanie w centrum w mieszkaniu np. 80-90 m, to trudno, wiele z tych osób i
tak nie płaci czynszu tylko ustawiają się w kolejce po zasiłek i piją wina
proste.
Obserwuj wątek
    • Gość: BeHQ KURDE !! IP: *.retsat1.com.pl 13.11.04, 11:20
      NIECH WPROWADZĄ JAKIŚ LIMIT CZASOWY, MOŻE DO KONCA 2006 ROKU! OD WOJNY TYLE LAT MINĘŁO, ŻE JAK KTOŚ SIĘ NIE PRZYPOMNI PO SWOJE TO NIECH TRACI! KOLEJNE BŁĘDNE KOŁO MA SIĘ KRĘCIĆ LATAMI ?!! I TAK SIĘ W CAŁYM KRAJU KRĘCI!!
      • yarro Re: KURDE !! 13.11.04, 11:26
        A kiedy miał się zgłosić, za komuny?

        Własność w państwie prawa jest święta!
        • Gość: Michał M. Re: KURDE !! IP: 80.51.227.* 13.11.04, 14:28
          Ale komuna skończyła się ponoć 15 lat temu. Był czas.
          Też uważam, że potrzebny jest jakiś deadline na zgłaszanie roszczeń. I 31
          grudnia 2006 to IMHO niezły termin. Tylko co na to prawnicy?
          • Gość: MarcinK Bzdury piszecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:32
            Jeśli nikt się nie zgłasza to mozna nieruchomość zasiedzieć. Tylko żeby to
            zrobić to trzeba wiedzieć co się "zasiaduje" i w odpowiednim momencie wystapić
            do sądu. Ale gmina ma bajzel w dokumentacji i sama nie wie co ma jaki status.
            Wszelkie tworzenie specjalnych ustaw pozwalających przejmować nieruchomości "bo
            się nikt nie zgłosił" to lewactwo pierwszej wody.

            MK
      • gray za niewielkie pieniądze... 17.11.04, 21:17

        naprawię ci caps lock ;PPP
    • yarro Re: Spadkobiercy biorą Łódź 13.11.04, 11:29
      Niech biorą, remontują, uzdrawiają! Bardzo dobrze!

      Gołymm okiem widać co znaczą budynki bez właściciela, zarządzane przez miasto.

      Dla mnie najlepszą bombą jest to, że miasto NIE WIE KTO, PO CO i KIEDY może się
      zgłosić po swoje... Żenada.

      Oby prawowici właściciele zarządzali tymi nieruchomościami lepiej niż miasto, a
      na pewno tak będzie. Wreszcie wrócimy do cywilizacji.

      Pozdrawiam.
      • Gość: KK Niech biorą...ale IP: *.wzlab / *.uni.lodz.pl 13.11.04, 14:16
        to nie jest takie proste, wywalić mieszkańców nawet własnej kamienicy!!
        Idiotyczne polskie prawo czynszów też podwyższać specjalnie nie pozwala. Poza
        tym..gmina chociaz teoretycznie zobowiązana jest do zaspokojani potrzeb
        wspólnoty samorządowej. Będzie więc zmuszona do przekwaterowania uciążliwych
        lokatorów. A kto za to zapłaci?? MY - bo gmina to my...niestety....Ale mam
        nadzieje, że wizerunek centrum się poprawi, jak wrócą właściciele ;)
        • Gość: html Re: zaczekajcie z tym braniem, IP: *.toya.net.pl 13.11.04, 15:06
          Nikomu nie przyszło na myśl, jakie zobowiązania powstały w wynku wybudowania
          tych nieruchomości? Tak łatwo jest szermować hasłem: niech biorą! A kredyty
          niespłacone? Sprawdźcie w księgach wieczystych. Izrael Poznański stracił swoje
          nieruchomości w wyniku przejęcia w zamian za nie spłacone zobowiązania.
          A co do wiedzy na temat stanu prawnego nieruchomości, czy to takie trudne jest
          ustalić jest? W UMŁ pracują najtęższe mózgi intelektualne, zwłaszcza w Wydziale
          Budynków.
          • Gość: ordynat uchleja "najtęższe mózgi z UMŁ" niepotrzebne - IP: *.lublin.mm.pl 13.11.04, 18:17
            - a wręcz przeciwnie.Wystarczą księgi wieczyste (dostępne dla KAŻDEGO) i
            umiejętność czytania.
          • jasam Re: zaczekajcie z tym braniem, 15.11.04, 14:17
            Gość portalu: html napisał(a):

            > Nikomu nie przyszło na myśl, jakie zobowiązania powstały w wynku wybudowania
            > tych nieruchomości? ... A kredyty niespłacone?
            > Sprawdźcie w księgach wieczystych. Izrael Poznański stracił swoje
            > nieruchomości w wyniku przejęcia w zamian za nie spłacone zobowiązania.
            > A co do wiedzy na temat stanu prawnego nieruchomości, czy to takie trudne jest
            > ustalić jest?

            Niestety trudnie - bo podam tu hipotetycne działanie "spadkobiercy"
            1. Adokat znajduje kamienicę
            2. Jako osoba godna zaufania ma łatwy dostęp do Ksiąg wieczystych. Więc
            sprawdza i część dokumentów (właśnie tych o przejeciu za długi) "bierze" do
            domu aby miec argumenty na spodkobierców.
            3. Jeśli znajdzie spadkobierców - to za prowizję np. 10% namawia ich o
            wypożyczenie nazwiska i tytułu do spadku.
            4. Jeśli nie znajdzie - "tworzy" spadkobiercę.
            5. Po wygranej sprawie "spadkobierca z wdzięczności" przekazuje za honorarium
            adwokata całą nieruchomośc na rzecz aktywnego prawnika.

            Schemat opisany w literaturze z przykładami wielu miast, w tym chyba
            najgłośniej z pięknego Krakowa.
            Słyszałem (od poważnej osoby) o przypadku gdy urzednicy łódzkiego Magistratu
            pamiętają, że na pierwszej rozprawie były dokumenty z lat 1938-1939 a po
            miesiącu zdematerializowało sie kilka kartek. I kamienica poooooszłaaa.

            prawo - prawem a zycie swoimi ścieżkami chadza.
            pozdr.
            • Gość: ordynat uchleja ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH IP: *.lublin.mm.pl 15.11.04, 20:58
              - obowiązująca w systemie polskiego prawa. Oznacza ona, że każdy ma dostęp do
              każdej księgi wieczystej.W Łodzi stosowny wydział sądu prowadzącego księgi
              wieczyste mieści się na ul.Pomorskiej, niedaleko cukierni"Tureckiej". Tam każdy
              może ( na miejscu) przeglądać księgi wieczyste. Jeśli się nie zna numeru księgi
              można podać np. miejsce położenia,tzn. np. nieruchomość przy ul. Takiejatakiej
              1SĄD NIE MA PRAWA ODMóWIC WGLADU DO KSIEGI WIECYZSTEJ.Nikt nie ma obowiazku
              uzasadniania, dlaczego chce taka, lub owaka ksiege przegladac.
              • jasam Re: ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH 15.11.04, 23:26
                Zamiast
                ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH
                Wolałbym aby obowiązywała
                ZASADA WSZYSTKICH ZAPISÓW KSIĄG WIECZYSTYCH

                Zbyt wiele już tam jest luk w niewygodnych informacjach. Żaden Sąd nie uzupełni
                wyrwanych kartek.

                pozdr.
                • Gość: ordynat uchleja Re: ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH IP: *.lublin.mm.pl 16.11.04, 18:14
                  art.2 ustawy o księgach wieczystych : KSIĘGi WIECZYSTE SĄ JAWNE.
                  Takich, jasamie,co woleliby żeby było inaczej jest pewnie więcej.Manifestowanie
                  takich preferencji na forum GW to niemalże postulat de lege ferrenda - należy
                  więc się spieszyć.Jest to jedna z bardzo niewielu możliwości rozpoznania
                  sytuacji bez pośrednictwa urzędników m.Łodzi,pozyskania wiedzy bez pomocy gazet
                  oraz innych podmiotów "zaufania ".
                  System wpisów i wykreśleń w księgach wieczystych jest na tyle specyficzny, że
                  prymitywne wyrywanie kartek nie jest skutecznym sposobem wpływania na zawartość
                  w zakresie treści - tzn.stanu prawnego nieruchomości, myślę zatem, że nie jest
                  praktykowane,jako bezowocne.(to nie akta w wydziałach procesowych
                  sądu ,jasamie).Taka przestępcza ingerencja byłaby natychmiast zauważalna.
                  Jeśli więc "pojawia się spadkobierca" - jak piszą gazety, najlepiej pójść i
                  samemu poczytać w dziale II księgi wieczystej, kto jest właścicielem
                  nieruchomości.Może cię to,jasamie, dziwi, ale w Polsce nie istnieje
                  administracyjny tryb postępowania spadkowego, ani tymbardziej prasowy.Nikt nie
                  musi być zupełnie bezsilny wobec niekompetentnych albo skorumpowanych
                  urzędników i balamutnej prasy.


                  • jasam Re: ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH 16.11.04, 19:52
                    Uspokoiłeś mnie, że w Łodzi wszelkie kamienice i fabryki trafiaja zgodnie z
                    prawem w ręce prawowitych właścicieli.

                    pozdr.
                    • Gość: ordynat uchleja Re: ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH IP: *.lublin.mm.pl 16.11.04, 20:52
                      - a nie w ręce "pojawiających się" spadkobierców wykreowanych przez urzędników.
                      • jasam Re: ZASADA JAWNOŚCI KSIĄG WIECZYSTYCH 17.11.04, 20:18
                        Gość portalu: ordynat uchleja napisał(a):

                        > - a nie w ręce "pojawiających się" spadkobierców wykreowanych przez
                        urzędników.

                        Była mowa o kreowaniu "spadkobierców" przez cwanych prawników ! a nie przez
                        urzędników.

                        A swój udział w "prywatyzazacji" różnych nieruchomości urzędnicy tez
                        mają.Innymi metodami. Ale bez dowodów niepodważalnych dla prokuratora nie mozna
                        głośno mówic - bo będzie kolejna afera i para w gwizdek. Szkoda czasu i energii.

                        pozdr.
        • Gość: helga Re: Niech biorą...ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:48
          Jakiś czas temu była afera o to, że właściciel kamienicy na rogu Mickiewicza i
          Kościuszki wywalił wszystkich lokatorów, a wcześniej jeszcze im obrzydzał
          życie. Teraz kamienica stoi pusta, straszy swoim widokiem, a właściel wywiesza
          brudne płachty po angielsku, że jest ofiarą miejscowej biurokracji itd. Takie
          bardzo ozdobne to to nie jest.
    • Gość: aplikant Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.toya.net.pl 13.11.04, 15:05
      Proponuje przyjrzec sie niektorym adwokatom, ktorzy to w cudowny sposob
      znajduja spadkobiercow wlascicieli kamienic,a potem w jeszcze bardziej cudowny
      sposob okazuje sie, ze wspomniani wlasciciele przepisuja im te nieruchomosci.
    • Gość: Jacek Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.lodz.mm.pl 13.11.04, 15:58
      Kropiwnicki podczas swoich podróży po świecie naobiecywał, że będzie pomagał
      odzyskiwać majątki. Wieść się rozeszła i zbiegło się wielu oszustów, którzy
      chcą na tym skorzystać. Jak ktoś mówi, żeby brali i remontowali, to chyba ma
      oczy zamknięte, bo wiele jest takich obiektów, które pobrali ludzie kolejnych
      ekip od państwa za psi grosz i do tej pory stoją opuszczone i niszczeją. Poza
      tym przypominam, że tzw. miasto, to nie jest żadna samodzielna i bogata osoba ,
      tylko organizacja marnująca nasze pieniądze, więc nie powinna być taka chojna
      wobec tych wszystkich "właścicieli". Co do problemu z niechcianymi lokatorami i
      z zapewnieniem im mieszakań, to jest bardzo proste, skuteczne i humanitarne
      rozwiązanie, o którym pisałem już setki razy na różnych forach, ale którymi
      Kropiwnicki i jego klika nie chcą się zaintresować z tego powodu, że siedzą oni
      w kieszeni drobnych sklepikarzy i innych pożal się Boże "przedsiębiorców",
      którzy robią wszystko,żeby ceny były jak najwyższe i żeby utrącić wszelką
      konkurencję.
      • pamusz Re: Spadkobiercy biorą Łódź 13.11.04, 22:00
        Nie powinno budzić zdziwienia, że władze miasta nie wiedzą kto zglosi się po
        kolejny obiekt.Dokumentacja dotyczy przedwojennych włascicieli, którzy nie
        żyją - minęło 65 lat - a spadkobiercami są zstępni(dzieci - tez już nie
        młodze,wnuki i ich rodziny) i nikt nic o nuch nie wie.Niewykluczone są,
        oczywiscie, i nadużycia, ale po to sa sądy, by ograaniczać liczbę takich prób.
        Nie jestem pewny, czy nie powinno tu działać prawo zasiedzenia - włascicielem
        staje sie wtedy wieloletni użytkownik zostawionego bez opieki mienia.
    • Gość: 54 latek Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.toya.net.pl 14.11.04, 12:41
      Rozumię rozgoryczenie ludzi ktorzy stoją przed problemem, że nowy wlaściciel
      może podnieść im czynsz.Zgadzam się również, że wiele osób zajmuje mieszkania
      które są niszczone i służą za meliny pijackie.Napewno są osoby które by te
      mieszkania wyremontowały i utrzymuwały w należytym stanie.Niestety reakcji
      administracji na ten problem nie ma żadnej.
      Teraz wpadamy w panikę mam na myśli naszych Gospodarzy Miasta - świadomie
      zdawali sobie z tego sprawę kto był właścicielem wielu kamienic i gruntów w
      Łodzi przed II wojną.Przez 59 lat po wojnie nikt się tym nie przejmował.A
      uściślijmy te lata. Od roku 1990 wiele osób zgłaszało się po swoje majątki i
      skoro takie fakty miały miejsce to już mija 14 lat i można było przez ten okres
      czasu uregulować stosunek prawny w stosunku do tych własności.Istnieje wiele
      mechanizmów prawnych które zezwalają na przejęcie tych nieruchomości na skarb
      Państwa.Pytam dlaczego tego nie zrobiono? kto był za to odpowiedzialny.
      Zwrot własności - ciekawe!.Nie dziwie się spadkobiercom a co na to władze Miasta
      przecież to my miszkańcy tego miasta utrzymywaliśmy te kamienice poprzez
      płacenie czynszu, to miasto dokładało do ich remontów a przez wiele lat pies z
      kulawą nogą nie zainteresował się swoją własnością ani nawet nie zasygnalizował
      chęci odzyskania jej.Refleksja jest krótka utrzymuwaliśmy czyjeś własności a
      teraz za to wyrzucą nas na bruk.Świetnie nic ująć nic dodać.
      Jak czytam ten artykuł to mi się robi mdło moją własność zniszczyło mi nasze
      Miasto wydając decyzje której później nikt nie był uprzejmy nawet skontrolować
      je wykonania.Płacę tylko podatki i mam na papirku swoją własność.
      Miasto zapłaciło za korzystanie z gruntu właścicielowi który się po nigo
      zgłosił.Mnie nikt ni chce zapłacić za bezprawne i bezumowne korzystanie z
      grunty mimo, że jestem mieszkańcem tego miasta z dziada pradziada.Sąd do
      którego się zwróciłem o płacenie czynszu i odszkodowanie za użytkowanie gruntu
      wykonał piękną farsę bo nie ma innego określenie na takie działanie gdzie w
      ciągu jednej 20-to minutowej rozprawy zostały łacznie naruszono 14 art,prawnych
      w tym Konstytucję RP i Prawa Człowieka.
      Podaję to jako przykład.Niech władze Miasta traktują wszystkich jednakowo, bo
      skoro spadkobiercy z zagranicy wyciągają po swoją własność rękę to dlaczego ja
      obywatel tego kraju podobno "prawa i praworządnośći" jestem dyskryminowany i co
      najgorsze wszyscy do których się zwróciłem( Sad,Ministerstwa,Instytucja która
      zniszczyła mi moją własność za przyzwoleniem urzedników z magistratu teraz
      milczy a Sądy zamukają mi usta nie pozwoląc niczego wyjąśnić mimo twardych
      dokumentów).Zdaję mi się,że wszyscy wobec prawa są równi chyba żebym się mylił.
      Posumowując ten artykuł refleksja jest krótka co robili urzędnicy Urzędu przez
      blisko 14 lat w tej sprawie?A druga rzecz to niech teraz nie wpędzają ludzi w
      panikę tylko naprawią swoje błędy i poniosą konsekwencję za swojego zaniedbania
      i pomyślą o tym,że jeżeli nowy właściciel będzie chci\ał usunąć lokatorów
      tomtrzeba zapewnić im godne warunki mieszkaniowe.
    • Gość: hipoteczny Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:59
      Ciekawe co powiesz jak przyjdzie do Ciebie nowy właściciel i zażąda żebyś
      zapłacił mu czynsz kilka razy wyższy niż masz obecnie, Ciebie nie będzie stać,
      a on powie jak sięjest menelem to spiedalać na ulicę??

      Mądry każdy jest jak jego to nie dotyczy!
    • Gość: jotkaz Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.alpat.net / *.alpat.net 15.11.04, 11:38
    • Gość: kas Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.11.04, 22:04
      A co w przypadku kiedy kamienica należy do miasta, niektórzy lokatorzy mają
      wykupione mieszkania i nagle zjawia się spadkobierca ?
      • yarro Re: Spadkobiercy biorą Łódź 16.11.04, 20:08
        Pytanie: od kogo mają je wykupione?

        Jeżeli nie od prawowitego właściciela to chyba jest jasne, że kupili bezprawnie.
        Co innego, że mogli o tym nie wiedzieć. Myślę, ze wówczas jest to roztrzygane
        jakoś polubownie. A w najgorszym razie ci co wykupili mogą zażądać odszkodowania
        od nieprawowitego sprzedawcy.
        • Gość: tarno de esperaldo Re: Spadkobiercy biorą Łódź IP: *.lublin.mm.pl 16.11.04, 20:37
          - pytanie następne : kto sporządzał umowę ?
        • hm` Re: Spadkobiercy biorą Łódź 17.11.04, 20:26
          USTAWA

          z dnia 6 lipca 1982 r.

          o księgach wieczystych i hipotece.
          Art. 5. W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych).
          I kolejne artykuły.. Polecam lekture.
          pozdr. hm`
          • Gość: solnica JA SAMA IP: *.lublin.mm.pl 18.11.04, 14:46
            Ja sama wolałabym system lenny, wsparty na fundamentalnej hierarchii wasalnej
            oraz na postępowej, eleganckiej formie niewolnictwa, rozumianej jako szeroko
            pojęty, masowy wolontariat (praca bez wynagrodzenia). W systemie mieściłby się
            naturalnie element danin za opiekę, nieodzowny ustrojowo,skodyfikowany i
            rozpropagowany przez ośrodki opiniotwórcze i postępową, oświeconą prasę.
            Generalnie jestem przeciwko Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a w
            szczególności przeciwko osobie niejakiego Bonaparte i jego Kodeksowi Cywilnemu
            z całym tym spadkowo-hipotecznym popapraństwem.
            Iluż kłopotów uniknęlibyśmy jako państwo na dorobku, gdyby nie balast po tym
            korsykańskim awanturniku.
            Nie dość, że skłócił naz z sąsiadami wciągając nas w bójki z użyciem
            niebezpiecznych narzędzi na wielką skalę, to jeszcze wszczepił nam nacjonalizm
            na długie lata (a zatem powyżej dni siedmiu),wykoślawiając nam trwale nasze
            światopoglądy ze szczególnym okrucieństwem. No i ten jego popaprany kodeks, nie
            wiedzieć czemu cywilny, skoro ustalono w wyniku wstępnych czynności, że był
            wojskowym w stopniu kaprala.W środowisku znany później pos ksywą "Cesarz", lub
            z francuska "Impertynent", czy jakoś tak ..
            Kryminalna działalność Bonapartego do dziś odciska się piętnem na wielu
            instytucjach ustrojowych,nierzadko niwecząc nasze reformy w rozbiegu i blokując
            marsz w stronę postępu.
            Ileż jeszcze pokoleń tłuc będzie bezsilnie głową w mur skostniałego, spadkowo-
            hipotecznego popapraństwa, które zmiotło z naszego życia wątki "Dziejów
            Ordynata", lub innych znakomitych dzieł, np. "Pośmiertne uczestnictwo procesowe
            Dziedziczki" pióra R.B.Adio, Wydawnictwo Leks&Yus,Łodz 1999.
            Zatem badzmy czujni, towarzyszki ladies and towarzysze gentleman.
            Para w kotly!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka