evonka
26.11.04, 08:46
właśnie nei wiem jak to sie nazywa, chyba flash mob..
chodzi o to, ze umawia sie grupa ludzi, ze np. o 12 dzis na Piotrkowkeij w
okolicy pasazu shillera otworzą parasole i będą chodzic pod parasolami przez
5 min. potem składają i koniec. chodzi o zaskoczenie czyms fajnym, smiesznym
ludzi, ktorzy beda w danym miejscu... wiecie cos o tym? wiem, ze w warszawie
sa takei akcje, bardzo fajne zreszta... zero agresji, pokojowe
akcje "artystyczne"... co wy na to? moze zrobic cos takiego w lodzi?