nawał pracy

15.01.07, 16:31
2gi dzień bez palenia jakoś mija i chyba mi się uda.Smauje mi wszystko jak
nigdy i czuję zapach trawy,drzew jak nigdy.Boję się przytycia więc zapisałem
się na basen i stosuję dietę niskotłuszczową-poprostu zdrowe odżywianie i woda
zamiast soków.Za 3 miesiące zobaczę czy waga zmaleje i czy cholesterol będzie
mniejszy.Wiem że napewno tak będzie bo wytrwam-lubię basen a dieta wcale mi
nie przeszkadza a nawet poprawia sytuację organizmu-już nawet mam mniejsze
pryszcze jak przestałem palić a to dopiero 2gi dzień bez.Jutro mam spotkanie z
panem instruktorem nauki jazdy:) już się zapisałem na prawko w trybie szybkim
tzn. on mi daje materiały i przez tydzień wkuwam a potem rozpoczynam jazdy:)
Kurcze za 6 dni wizyta u dentystki,za 3 dni u fryzjera potem u lekarza,potem u
okulisty kontrol zrobić i prawko,basen,prawko,basen,dieta,niepalenie.Trochę
tego jest ale muszę zacząć się przyzwyczajać do przyszłego życia tj. do
studiów i pracy no i napewno nawał zajęć i wizyt pomoże mi nie skupiać się na
chorobie.Na studiach już wiem że zapiszę się na zajęcia wf-u na basen:)
przynajmniej to wiem:)
    • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:35
      jeszcze spotkanie w centrum z przyjaciółką i z kolegą których to dawno nie
      widziałem,wesele brata i tej diablicy,spotkanie z paroma osobami z gg-Tarja o
      Tobie mowa tak tak:) Hmm zobaczymy jak to będzie ale mam cały najbliższy tydzień
      zajęty a jeszcze następny się zapełni też bo już na kartce muszę pisać co mam
      którego dnia i o której a pozycji jest multum
      • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:46
        jednym słowem relaksujesz się na koszt rodziców
    • sylwia.g21 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:36
      wczoraj się pożegnałeś...
      • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:40
        było minęło:p
        • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:49
          jednym słowem relaksujesz się na koszt rodziców

          Przepraszam bardzo a co Was to obchodzi?Jak mam możliwość wejścia w życie i w
          ludzi to czemu mam nie korzystać z pieniędzy rodziców zwłaszcza że jestem
          jeszcze bezrobotny?
          • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:54
            przecież nie ćpam,nie wynoszę z domu rzeczy,nikogo nie biję i się nie znęcam ani
            nie jestem alkoholikiem,nawet papierosy rzuciłem więc o co chodzi? Większość
            chodzących na studia ludzi mieszka w domu rodziców,nawet nieraz Ci co zaczęli
            pracę po studiach zanim zbiorą kasę mieszkają u rodziców.Tylko niektórzy idą do
            akademików albo wynajmują mieszkanie bo pochodzą np. z innego miasta niż mają
            uczelnię.Więc o co chodzi Eizo?
            • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:56
              Twoim zdaniem powinienem sobie tak dla zabawy jeszcze utrudnić życie i
              zamieszkać pod mostem? Rodzice powiedzieli że mi będą pomagali aż do skończenia
              studiów a potem wio.Więc o co chodzi Eizo?Pomyśl jeszcze o tym że rzuciłem
              palenie i mogę by drażliwy więc proszę nie pisz takich rzeczy w przyszłości bo
              mnie to obraża
              • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 16:58
                Suchy uspokój się. fajnie być leniem i pasozytem co nie? ;d
              • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:59
                nie palisz 2 dzień czyli jedną pełną dobę
                gratulacje
                • euforyjka heh biedny Suchy, teraz to juz w ogole sie wkopie 15.01.07, 17:09
                  i spadnie na samo dno. no bo wiadomo: jesli rzuci palenie to zacznie sie
                  obżerac i przytyje jeszcze bardziej, bedzie taki tlusty, ze nic mu sie nie
                  bedzie chcialo, ani isc na basen ani nic, tylko grac na playstation (zabawka w
                  sam raz dla niego ;d ), a to z kolei doprowadzi znowu do depresji... :(
            • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:57
              o to żebyś nie narywał tego pracą
              bo coś ci się chyba już pie.. w głowie od tego playstation


              czy normalni ludzie idą po pracy na basen relaksować się czy pracować?
            • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:02
              suchyxxx2 napisał:

              > przecież nie ćpam,nie wynoszę z domu rzeczy,nikogo nie biję i się nie znęcam
              an
              > i
              > nie jestem alkoholikiem,nawet papierosy rzuciłem więc o co chodzi? Większość
              > chodzących na studia ludzi mieszka w domu rodziców,nawet nieraz Ci co zaczęli
              > pracę po studiach zanim zbiorą kasę mieszkają u rodziców.Tylko niektórzy idą
              do
              > akademików albo wynajmują mieszkanie bo pochodzą np. z innego miasta niż mają
              > uczelnię.Więc o co chodzi Eizo?

              Suchy weź moze najpierw zacznij te studia i spróbuj jakos dotrwać choćby do
              trzeciego semestru...
          • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:54
            nie chodziło mi o pieniądze
            tylko o to że to co robisz to jest relaksowanie się a nie praca
            • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 16:58
              mylisz się-to że idę na prawo jazdy to nie relaks tylko poważna sprawa i przyda
              się w przyszłości bardzo i każdy się w jakiś sposób relaksuje jak to
              nazywasz.Dużo młodzieży chopdzi na basn na koszt rodziców,prawie każdy robi
              prawko na koszt rodziców,kady chodzi co jakiś czas do lekarza na badania
              kontrolne więc o co chodzi? Nie jestem wyjątkiem
              • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:04
                ja nie chodzę na badania kontrolne. i wstyd by mi było wyciągac od moich
                rodziców jakąs kasę na prawko czy basen. zwłaszcza, że Ty suchy i tak nie zdasz
                prawka w pierwszym ani nawet drugim podejściu. za nerwowy i cmokowaty jestes na
                kierowcę... taka prawda. pozdrawiam
    • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 16:57
      z życia lenia, nałogowego palacza, lekomana i tłusciocha:

      "2gi dzień bez palenia jakoś mija i chyba mi się uda.Smauje mi wszystko jak
      nigdy i czuję zapach trawy,drzew jak nigdy.Boję się przytycia więc zapisałem
      się na basen i stosuję dietę niskotłuszczową-poprostu zdrowe odżywianie i woda
      zamiast soków.Za 3 miesiące zobaczę czy waga zmaleje i czy cholesterol będzie
      mniejszy.Wiem że napewno tak będzie bo wytrwam-lubię basen a dieta wcale mi
      nie przeszkadza a nawet poprawia sytuację organizmu-już nawet mam mniejsze
      pryszcze jak przestałem palić a to dopiero 2gi dzień bez.Jutro mam spotkanie z
      panem instruktorem nauki jazdy:) już się zapisałem na prawko w trybie szybkim
      tzn. on mi daje materiały i przez tydzień wkuwam a potem rozpoczynam jazdy:)
      Kurcze za 6 dni wizyta u dentystki,za 3 dni u fryzjera potem u lekarza,potem u
      okulisty kontrol zrobić i prawko,basen,prawko,basen,dieta,niepalenie.Trochę
      tego jest ale muszę zacząć się przyzwyczajać do przyszłego życia tj. do
      studiów i pracy no i napewno nawał zajęć i wizyt pomoże mi nie skupiać się na
      chorobie.Na studiach już wiem że zapiszę się na zajęcia wf-u na basen:)
      przynajmniej to wiem:)"

      :D :D :D
      • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:01
        Ale mam plany przynajmniej a to w chorobie najważniejsze i je powoli
        realizuję-nawał pracy - miałem na myśli pracę nad sobą i to jest praca nad
        sobą-aktywność życiowa-wcześniej nie robiłem niczego dosłownie a teraz chociaż
        powoli wychodzę.Euforyjko nie ciesz się bo wszyscy widzieliśmy Twoją
        zdeformowaną pupcię.Eizo nie gram na playstation już od wielu tygodni bo mi się
        znudziła
        • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:07
          niestety nie widziales mojej pupci bo ja nie wystawiam swojej dupy w internecie
          na pokaz. nie bawi mnie to. to nie byla moja dupa tylko tego faceta. jak nie
          mozesz tego zrozumieć gdy ci ktos 100 razy tlumaczy to samo to jestes
          kompletnym głąbem i moze lepiej nie idz na to prawko bo i tak oblejesz i tylko
          rodzinka bedzie sie z Ciebie zlewac :D
        • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:07
          ja nie chodzę na badania kontrolne. i wstyd by mi było wyciągac od moich
          rodziców jakąs kasę na prawko czy basen. zwłaszcza, że Ty suchy i tak nie zdasz
          prawka w pierwszym ani nawet drugim podejściu. za nerwowy i cmokowaty jestes na
          kierowcę... taka prawda. pozdrawiam

          Dlatego masz problemy z głową bo nie chodzisz na kontrolę.Nie chodzisz na basen
          bo od rodziców kasy nie bierzesz i nie masz za co,nie chodzisz nigdzie bo
          wszystko kosztuje a kasy sama nie zdobędziesz,nie masz prawka bo od rodziców nie
          wzięłaś a zanim zdasz studia o ile zdasz i zaczniesz pracować to będziesz miała
          30 lat i dopiero za własną kasę zrobisz oprawko-mądre nie? O moje prawko się nie
          martw bo wiem że zdam za 1 razem a nawet jeżeli nie to za którymś się uda i nic
          tobie do tego.
          • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:10
            a na studia to spokojna głowa-pójdę.Najpierw powoli zacznę wychodzić do ludzi i
            robi te prawko a potem w październiku na studia
            • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:11
              i spadnie na samo dno. no bo wiadomo: jesli rzuci palenie to zacznie sie
              obżerac i przytyje jeszcze bardziej, bedzie taki tlusty, ze nic mu sie nie
              bedzie chcialo, ani isc na basen ani nic, tylko grac na playstation (zabawka w
              sam raz dla niego ;d ), a to z kolei doprowadzi znowu do depresji... :(

              Jesteś głupia,bezszczelna i wogóle tragedia a nie człowiek.Co rodzice każą Ci
              płacić za jedzenie w domu? Jeżeli rodzice za swoje pieniądze kupują żarcie a Ty
              jesz je to też jesteś pasożytem tak?
              • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:15
                a jaki kierunek studiów wybierzesz?
                nie zauwazyles, ze jaja sobie robie o_O przeciez mi tez chcieli dac na prawko
                ale ja nie chcialam. a na basen tez mnie tata pare razy namawial ale nic na to
                nie poradze, ze nie lubie takich rozrywek bo się boje glebokiej wody O_o
            • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:15
              suchutki
              może byś tak pracy poszukał do października jeszcze troszkę czasy zostało
              o nie widze żeby ci coś jakoś specjalnie dolegało
              jesteś zdrowy


              a kasy od rodziców możesz brać ile chcesz tylko co z tego skoro się pogrążasz
          • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:11
            do konca studiow jeszcze tylko trzy semestry i kawalek tego. na pewno mi sie
            uda jakoś. najwazniejsze to je skonczyc a potem jazda w swiat, najlepiej do
            mojego 'urojonego' chlopaka hehe :D
            • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:13
              No widzisz a ja też pójdę na studia tylko że 2 lata później niż moi rówieśnicy
              chociaż nie wszyscy i też jakoś będzie.Więc o co te całe halo?
              • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:17
                a jaki kierunek studiów wybierzesz?
                nie zauwazyles, ze jaja sobie robie o_O przeciez mi tez chcieli dac na prawko
                ale ja nie chcialam. a na basen tez mnie tata pare razy namawial ale nic na to
                nie poradze, ze nie lubie takich rozrywek bo się boje glebokiej wody O_o

                Aha rozumiem-noto nie rób sobie jaj takich bo kiedyś na zawał padnę przed tym
                komputerem.Ładnie to tak?
                • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:19
                  suchyxxx2 napisał:
                  > Aha rozumiem-noto nie rób sobie jaj takich bo kiedyś na zawał padnę przed tym
                  > komputerem.Ładnie to tak?

                  nie wiem czy ładnie ale szkoda, że taki przewrazliwiony jestes...
              • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:17
                o to, że caly czas Cię prowokuję a Ty sie lapiesz na to jak mucha na lep :D ale
                to nic, przynajmniej mam dobra zabawę. Ty i marwolo najwieksze pajace tego
                forum z ktorych jest zawsze maxymalny ubaw :)
                szkoda, ze wczesniej nie poszedles na te studia. juz mial bys dwa lata za
                sobą...
                • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:18
                  suchutki
                  może byś tak pracy poszukał do października jeszcze troszkę czasy zostało
                  o nie widze żeby ci coś jakoś specjalnie dolegało
                  jesteś zdrowy


                  a kasy od rodziców możesz brać ile chcesz tylko co z tego skoro się pogrążasz

                  Drogi Eizo zajmij się sobą a nie na innych życie patrzysz.Wszystko przyjdzie w
                  swoim czasie
              • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:20
                znajdź sobie prace
                • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:21
                  eizo1 napisał:

                  > znajdź sobie prace
                  >

                  Przestań chorować
                  • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:30
                    hehe


                    czy ta "choroba" naprawdę ci w czymkolwiek przeszkadza
                    odpowiedz sobie na to proste pytanie
    • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:25

      najlepiej idź na centralny i sprzedaj swoje zapasy leków
      to był by najlepszy start na twojej drodze do wyleczenia
      • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:27
        najlepiej idź na centralny i sprzedaj swoje zapasy leków
        to był by najlepszy start na twojej drodze do wyleczenia

        Twierdzisz że lekarz z doświadczeniem źle mnie leczy? Sądziłem że jesteś inny
        ale łatwo się zawieść jak to w życiu,Sprzedaj swój zapas wódki-też zarobisz i
        dobrze zrobisz
        • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:31
          czy ta "choroba" naprawdę ci w czymkolwiek przeszkadza
          odpowiedz sobie na to proste pytani

          nie przeszkadza mi choroba w robieniu różnych rzeczy no może trochę ale nie wiem
          dlaczego piszesz że mam przestać brać leki jak leki w tej chorobie to podstawa
        • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:38
          leki mi się kończą nam tylko kilka tabletek

          wódka jest zawsze wypijana po kupnie
          a poza tym ma jeszcze kaca po wczorajszym piciu (6-7 piw nie pamiętam)
      • euforyjka Re: nawał pracy 15.01.07, 17:34
        eizo1 napisał:

        > najlepiej idź na centralny i(...)

        myslalam, ze ciąg dalszy bedzie inny. niestety zawiodlam się ;D
        • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:40
          leki mi się kończą nam tylko kilka tabletek

          wódka jest zawsze wypijana po kupnie
          a poza tym ma jeszcze kaca po wczorajszym piciu (6-7 piw nie pamiętam)

          Oj to niedobrze-jak nie wykupisz leków czy alkoholu to nie będzie zbyt fajowo:)
          Dobra dosyć tych drak idę sobie może będę wieczorem ale już staram się uodpornić
          na komentarze Euforyjki:)
          • eizo1 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:49
            no nie będzie

            ale mrtwił bym się raczej o ciebie nie o siebie
        • koalaa8 Re: nawał pracy 15.01.07, 17:48
          Do Suchyxxx

          Nie martw się że korzystasz z pomocy rodziców, nie możesz mieć z tego powodu
          poczucia winy. To że Ci rodzice pomagają i Ciebie wspierają to dobrze o nich
          świadczy. Mi również w znacznym stopniu pomaga mama, mam 15 miesięcznego syna,
          szukam pracy i wychodzę z depresji, schizofrenii i nerwicy, tz jestem na dobrej
          drodze. Jak masz możliwość idź na basen, biegaj, spotykaj się z kolegami.
          pozdrawiam
          • suchyxxx2 Re: nawał pracy 15.01.07, 21:43
            Do Suchyxxx

            Nie martw się że korzystasz z pomocy rodziców, nie możesz mieć z tego powodu
            poczucia winy. To że Ci rodzice pomagają i Ciebie wspierają to dobrze o nich
            świadczy. Mi również w znacznym stopniu pomaga mama, mam 15 miesięcznego syna,
            szukam pracy i wychodzę z depresji, schizofrenii i nerwicy, tz jestem na dobrej
            drodze. Jak masz możliwość idź na basen, biegaj, spotykaj się z kolegami.
            pozdrawiam

            Dzięki.Nareszcie normalna osoba się wypowiedziała:)
    • cassis Re: nawał pracy 15.01.07, 21:58
      Suchy, po co to wszystko piszesz?
      Zresztą wczoraj się z forum pożegnałeś...typowy brak konsekwencji..
    • nevada_blue Re: nawał pracy 16.01.07, 00:13
      euforyjka, eizo..

      no cóż, widzę, że ja tu już bezrobotna jestem ;)

      pozdrawiam Suchy ;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja