geograf
03.01.05, 22:47
Kto wylewa 4 tony asfaltu?
Drogowcy, czy pracownicy "miejskiego przewoźnika"?
To chyba nie to samo?
Dla drogowców i rządzących mam inną propozycję: niech nowe nawierzchnie nie będą fuszerką. Rzgowska (odcinek między Dachową a Kurczakami) , która jest po 2-3 latach od remontu jest już solidnie popękana, połatana...