facet.z.6.pietra
06.01.05, 23:29
Gdyby nie tragiczna pomyłka telefonisty w malediwskim Ministerstwie Obrony,
który nie zrozumiał sensu otrzymanej wiadomości i napisał w notatce dla
ministra: "Za parę godzin przybędzie do nas mister T.Sunami" prawdopodobnie
nie byłoby tam w ogóle ofiar klęski.