Gość: łażej
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
23.01.05, 20:03
Gratulacje :) Szkoda, że Belka nie został premierem od razu po wyborach
parlamentarnych bo nasza scena polityczna wyglądałaby chyba teraz nieco
inaczej. W każdym razie przejmując ster rządów w spadku po Millerze,
jakiemukolwiek premierowi kojarzonemu z lewicą ciężko byłoby zdobyć zaufanie.
Belce w znacznej mierze to się udało. Premier w końcu jest... normalny, a to
w Polsce już duże osiągnięcie. Nie szuka autokreacji ale robi kolejne rzeczy,
które są do zrobienia.