Gość: Rado IP: *.piotrkow.net.pl 04.02.05, 10:43 To może teraz przerobimy na krótkie opowiadania Pana Tadeusza ? Będzie szybciej, ciekawiej i wygodniej :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pamusz Re: Poezja czy bryk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:58 Miał to być w załozżeniu rymowany bryk. Kiedyś były takie "pomoce dydaktyczne" pozwalające łatwiej zapamiętywać przepisy gramatyczne i inne skomplikowane reguły. Przyzwoite streszczenie tez może byc pomocne - pozwala poinformować czytelnika "o czym to jest". Zaprezentowane tutaj wyjątki rymowanego streszczenia świadcza jednak,że autor jest zaawansowanym poważnie grafomanem, który o wierszach wie jedynie tyle,że powinny się rymować.Stopa wiersza i średniówka - to nie warte uwagi detale.Jeżeli Redakcja wybrała najbardziej reprezentatywne fragmenty dzieła, to wyobraźmy sobie te skromniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kowal Re: Poezja czy bryk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:29 Przeciwstawianie w tytule poezji brykowi jest ryzykownym eksperymentem. Bryki to były streszczenia lektur szkolnych.Uczeń zajęty wazniejszymi sprawami niż literatura czepał z bryków natchnienie do udawania,że zna oryginał, a nauczyciel starał się pytaniami o ciekawsze szczegóły wykazać, że nie jest taki naiwny, jak się zdaje pytanemu.To streszczenie nie jest brykiem, bo liczy kilkaset stron i czytający to dzieło już po pierszych kilkunastu wersach z radością weźmie sie za oryginał, bo tekst Sienkiewicza jest czystą poezją w porównaniu z tym, rzekomo łatwiejszym w czytaniu, rymowanym streszczeniem. Widać,że autor był pod większym wpływem swoich wychowanków ze szkół specjalnych, niz oni pod jego, bo język streszczeńia jest prymitywnyi wiersz więdnie miejscami . Wydanie streszczenia będzie jednak niebezpieczne, bo zachęci autora do nastepnych streszczeń:Lalka, Chłopi,Popioły czekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Poezja czy bryk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:15 Rrycerz Olę wziął w objęcia, Rżnie ją, woły i jagnięcia Powinno byc jagnięta, ale wtedy nie ma rymu. Pan z Piotrkowa też tak robi. Ola :Jędrku mój kochany, daj, possę Ci...Twoje rany. Cieszę się,że też potrafię. Oczekuję propozycji wydawcy. Odpowiedz Link Zgłoś