O prasowaniu

02.06.02, 15:24
Jest nas w domu troje - rodzice i ja. Każdy zajmuje się
prasowaniem (ze zróżnicowaną częstotliwością...), ale
każdy robi to inaczej:
- mama jest praworęczna i ustawia deskę dziobem w lewo;
- tato jest leworęczny i też ustawia deskę dziobem w lewo;
- ja jestem praworęczny i ustawiam deskę dziobem w prawo.
Zawsze mnie to zastanawiało, dlaczego tak nam wychodzi :)
A Wy jak prasujecie? I czy lubicie prasować? Ja tam lubię.
Pozdrowionka
    • Gość: Ixtlilto Re: O prasowaniu IP: *.widzew.net / 10.14.3.* 02.06.02, 15:30
      Zamek nie przyznawaj się że lubisz parsować bo jeszcze dojdzie do tego, że rano
      u swoich wrót znajdziesz stertę ubrań do prasowania. :)
      A ja jestem leworęczna i deska stoi dziubkiem w lewo... ale żebym lubiła
      prasowanie to nie napiszę.
      • szokokasia Re: O prasowaniu 02.06.02, 15:43
        U mnie też dziób stawiany jest na lewo, a prasowanie należy do moich ulubionych
        zajęć- nie absorbuje na tyle mojej uwagi aby rezygnować z innych czynności-
        można jednocześnie słuchać radia, obejrzeć coś w TV... Nie ma jak góra
        prasowania- byle nie za często;-)
    • m..m Re: O prasowaniu 02.06.02, 15:49
      Jestem praworeczny, a kierunek "dziobka" nie gra u mnie najmniejszej roli. Gorzej z kierunkiem zwisania kabla od
      zelazka. Tutaj preferuje zdecydowanie na prawo od mojego organizmu. Co do znajdywania przyjemnosci w
      prasowaniu, to zdecydowanie wole je od wszwlkich innych czynnosci w "gospodarstwie domowym"
      Pozdrawiam
      M..M
    • Gość: pepe Re: O prasowaniu IP: *.lodz.msk.pl 02.06.02, 15:55
      Nienawidzę prasować, nie umiem, nie wiem jak ustawiam dzióbek w sytuacjach,
      kiedy muszę. Uwielbiam natomiast mieć wszystko ślicznie wyprasowane i
      świeżutkie :) Do tego stopnia, że mogę raz lub dwa w tygodniu nawiedzać Cię na
      Manhattanie i uszczęśliwiać rzeczami do prasowania :)
    • tulka Re: O prasowaniu 02.06.02, 16:17
      Jestem praworęczna. Deskę stawiam dziobem w lewo, bo po przeciwnej stronie jest
      podstawka pod żelazko, która powinna być pod ręką, czyli z prawej.
      Czy lubię prasowanie... Nie powiem, żebym przepadała, ale da się znieść ;-)
    • saper_ Re: O prasowaniu 02.06.02, 16:54
      A ja prasuję na stole, i o żadnych dzióbkach nie ma w tym przypadku mowy.
      • Gość: pepe Re: O prasowaniu IP: *.lodz.msk.pl 02.06.02, 17:09
        Możesz za to powiedzieć, w którą stronę kierujesz dziubek żelazka podczas
        prasowania :)
        • saper_ Re: O prasowaniu 02.06.02, 17:13
          >nie wiem jak ustawiam dzióbek w sytuacjach
          >w którą stronę kierujesz dziubek żelazka
          Powiedz Pepe, która wersja jest poprawna? ;)
          A czubek żelazka kieruję we wszystkie potrzebne strony :-P
    • ninna Re: O prasowaniu 02.06.02, 20:07
      Ja jestem praworeczna i ustawiam deske do prasowania z dziobem w lewo. Z tego
      powodu, bo prasuje z lewej na prawa i lubie miec kabel po prawej stronie. Tej
      metalowej wysowki na zelazko nigdy nie uzywam, bo zawsze niebezpiecznie sie
      wygina....

      A tak na prawde, to nie lubie prasowac. Nie lubie wykonywac rzeczy, do ktorych
      trzeba wyciagac wielkie landary z szaf (wiecie, ze nienawidze odkurzac).
      Dlatego czesto kupuje ubrania ktorych nie trzeba prasowac, albo ktore wrecz
      maja byc w stylu "pogniecionym". Mam niektore ciuchy, ktore przed pierwszym
      zalozeniem po praniu sa pogniecione, ale po pol godzinnym noszeniu sa jak
      wyprasowane. A jesli ta metoda nie dziala to prasuje ciucha. Czasami to prasuje
      tylko w "latwych" miejscach. Np wyprasuje plecy i przod, a rekawy "na odwal
      sie". A potem udaje, ze mi sie wygniotlo w autobusie, albo pod kurtka. :o))))
      • Gość: kx Re: O prasowaniu IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.06.02, 20:32
        Nie znoszę prasowania, bez względu na stronniczość dziubka żelazka i deski.
        Kiedyś może pozwolę sobie na ekstrawagancję w postaci dochodzącej prasowaczki-
        albo jeszcze lepiej przystojnego prasowacza :))
        • saper_ Re: O prasowaniu 02.06.02, 20:38
          Ciekawe, może znajdą się chętni na tym forum? hehehe
          Pozdrawiam 8-?
          • Gość: kx Re: O prasowaniu IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.06.02, 20:48
            Oj Saperku, żarty się Ciebie trzymają.
            Dobry prasowacz musi być osobą całkowicie obcą, żeby można było na niego
            huknąć, jak dzieś krzywo żelazkiem przejedzie, no i żeby wcześniej można było
            zrobić regularny casting :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja