Dodaj do ulubionych

Komunistka patronem ulicy

IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 18:03
info.onet.pl/1058738,11,item.html
Moze to uswiadomi niektorym forumowiczom w jak trudnych warunkach rzadzi
prezydent Kropiwnicki i jak, biorac to pod uwage, duzo zrobil dla Łodzi.

p.s. wali mnie to, ze jakies pajace napisza, ze jestem lizusem. pocalujcie
mnie w dupe.
Obserwuj wątek
    • Gość: marianczyk [...] IP: *.krakow.sint.pl 23.02.05, 18:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 18:15
        niezle musisz byc zakompleksiony palancie ;)

        • Gość: Kazimierz Wirpszo Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.10-203-24.mc.videotron.ca 06.03.05, 18:49
          Kazdy kto mysli, ze jezeli ktos byl komunista, czy tez takie sprawial wrazenie
          bo innaczej nie mozna bylo, to zaraz jest zlym obywatelem jakiegos panstwa, to
          po prostu glupiec. Kropka. Nie warto na niego zwracac uwagi.

          Kazimierz Wirpszo

          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 06.03.05, 19:21
            Jak ty byś był komuchem to bym cie najprędzej uszkodził przy najbliższej
            okazji, ciesz się cieciu jeden że czasy PRLu już minęły... Banda złodzieji i
            nieudaczników... Rozkradaliście dalej Polskę i rozkradacie już od 15 lat! Dosyć
            tego!!!
    • Gość: marianczyk [...] IP: *.krakow.sint.pl 23.02.05, 18:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: boards_of_canada Marian IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 18:19
        jesli wydaje ci sie, ze jestes taki bystrzacha to tylko ci sie wydaje
    • gray Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 19:29

      faktycznie, wiele się stało złych rzeczy ale teraz to już koniec świata - biedny
      pan kropiwnicki...

      ps. masz rację, że cię to wali - najważniejsze to zaakceptować samego siebie.
      • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 19:38
        rozumiem, ze moja popularnosc na forum jest duza, ale proponowalbym jednak
        skupic sie na temacie watku :P
        • gray Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 19:53

          a ja naukę czytania ze zrozumieniem albo kurs walki z samouwielbieniem - o
          temacie, który poruszyłeś wypowiedziałem się na początku.
        • citoyen Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 20:03
          I niech tak zostanie.

          Boards_ jako archeolog i historyk powinieś wiedzieć, że lud kocha Michalinę.
          Serio! Starsze pokolenie wyraża się o niej z pietyzmem. A poza tym, na tle
          naszych powikłanych dziejów, była ona jedną z pryzwoitszych ludzi w PZPR. W 1956
          r. gdy nadciągały zagony pancerne Armii Czrwonej z Legnicy i z Pomorza pozostała
          odważna, i to fakt. A poza tym, ona nie żyje i uszanujmy "Vox populi".
          Roma locuta causa finita!

          Pozdrawiam!

          P.S. Jako kandydat powinieneś trzymać emocje na wodzy.
          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 20:15
            ciekawym jak by zareagowano, gdyby w Niemczech nazywano ulice imieniem czlonkow
            NSDAP. tam tez byli porzadni ludzie (np. Heidegger)
            • citoyen Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 20:22
              Owszem. Willy Brandt miałe wiele lat problemy, bo pojawił się w brytyjskiej
              strefie okupowanej w mundurze oficera Królestwa Norwegii. A oficer w randze
              pułkownika, wykonawca (nieudanego) zamach na Hitlera, jest róznei oceniany przez
              Niemców.
              Rozmawiajmy o tym, nie napadajmy na siebie.
            • gray Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 20:25

              no strasznie ciekawe jak by zareagowano, normalnie nie mogę wytrzymać z
              ciekawości i wręcz trę kolanami żeby się dowiedzieć jak by zareagowano gdyby w
              niemczech była jakaś Heideggerstrasse.

              www.google.pl/search?hl=pl&q=Heideggerstrasse&btnG=Szukaj+z+Google%21&lr=

              przynajmniej się uśmiałem.
              • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 20:30
                roznica jest taka, ze Heidegger byl wybitnym filozofem, ktory zaplatal sie w
                polityka, a Tatarkowna uosobieniem systemu komunistycznego zniewolenia. choc to
                prawda, ze podalem zly przyklad.
                • gray Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 20:31

                  to może jeszcze podasz co takiego złego uczyniła dla swojego regionu. tylko tym
                  razem obejdź się bez wygłupów.
                  • citoyen Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 20:41
                    Tak bez ideologicznego zadęcia; tysiące ludzi mieszkają w swoich "M-2" i chwalą
                    Michalinę. Nazwiska dzisiejszych polityków nie kojarzą się dobrze, ponieważ
                    niczego pozytywnego nie uczynili.
                    Jak tak dalej zagalopujesz się, boards_ to dokonasz rewizji filozofii Św. Pawła
                    z Tarsu d. Szawła.
                    Trochę pokory.
                    • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 20:45
                      normalnie szok. nie mam wiecej pytan :(
                      • gray Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 20:46

                        nie odpowiedziałeś mi. jakie zbrodnie komunizmu ma na sumieniu owa michalina?
                        • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 20:48
                          Hitler tez nikogo osobiscie nie zabil.

                          • gray Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 21:07

                            heidegger również no i co z tym zrobimy? oboje byli w NSDAP i oboje nikogo
                            osobiście nie zabili zatem co sprawia, że hedeggera masz za spoko gościa a
                            adolfa już mniej? ty to jednak masz sztywny kark - nie ma co :D
                            • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 21:09
                              zgadza sie. mam sztywny kark jak rozmawiam z debilami.
                              • gray Re: Komunistka patronem ulicy? 23.02.05, 21:15

                                rotfl :D

                                całkiem dobrze szło ci pisanie bez cienia argumentu więc dlaczego zacząłeś nagle
                                mnie wyzywać?

                                proszę o odpowiedź na moje pytanie - zostały przedstawione zasługi pani T. a ja
                                cię proszę o wymienienie jej zbrodni przeciwko łodzi.

                                czekam, bąku :D
                                • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 21:18
                                  >w ięc dlaczego zacząłeś nagle
                                  > mnie wyzywać?

                                  ciesze sie, ze masz troche samokrytycyzmu w sobie skoro sam latwo
                                  zakwalifikowales sie do kategorii "debil".


                                  proponuje zapoznac sie z zyciorysem Michaliny:

                                  Michalina Tatarkówna-Majkowska urodziła się 27 września 1908 roku na Widzewie.
                                  W latach 1945-1947 pełniła funkcję I sekretarza Komitetu Dzielnicowego PPR Łódź-
                                  Widzew. W 1952 roku została członkiem Komitetu Centralnego PZPR. W latach 1953-
                                  1955 - była I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a potem, aż do 1964 - I
                                  sekretarz Komitetu Łódzkiego PZPR. Zmarła w lutym 1986 roku.
                                  • gray Re: Komunistka patronem ulicy? 24.02.05, 08:48

                                    ale ja cię nie prosiłem o jej życiorys, ja, ponieważ wymieniono już zasługi,
                                    prosiłem cię o wymienienie wymiernych krzywd jakich doznała łódź a będących
                                    bezpośrednim efektem rządów tej pani. możesz zapytać mamę, tatę, sąsiadów.

                                    nie pomyśl tylko sobie, że ja jestem 'za' albo 'przeciw' - mi się podoba
                                    rokicińska, ja jedynie nabijam się z ciebie i twojej obłudy. wg. ciebie 'gruba
                                    kreska' powinna polegać na wybiciu wszystkich partyjnych a najlepiej żebyś to ty
                                    wydawał wyroki.
                                    • boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? 24.02.05, 09:02
                                      ze mnie sie nabijasz? obawiam sie, ze jestes malo swiadomy tego co robisz.

                                      • gray [...] 24.02.05, 09:12
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 20:46
                      wystawcie jeszcze pomnik Hitlerowi. za jego kadencji w III Rzeszy zmniejszylo
                      sie bezrobocie, a jak twierdzi prezes polskiej partii Unia Polityki Realnej,
                      podatki w Generalnej Guberni byly kilka razy nizsze, niz w III RP.
                      • citoyen Re: Nie wstydź się przeszłości. 23.02.05, 21:21
                        Nie należałeś do Unii Polityki Realnej, boards-?
                        • Gość: boards_of_canada Re: Nie wstydź się przeszłości. IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 21:24
                          nie nalezalem, ale bylem sympatykiem. nie nalezalem wlasnie dlatego, ze
                          musialbym byc narazony na takie madrosci Korwina. BTW, dzisiaj prezesem UPR
                          jest Wojtera, a nie Korwin jak blednie napisalem w poprzednim poscie.
                          • citoyen Re: Nie wstydź się przeszłości. 23.02.05, 21:41
                            Dziękuję za szybką odpowiedż.
                            Kiedyś imponował mnie osobiście, Kropa. Wykłady, potem egzamin z ekonomii, potem
                            lata, gdzie odwaga była w cenie. Piotrkowska 260, proces i wyrok na Placy
                            Dąbrowskiego. Barczewo, głodówka i protest przeciwko ustaleniom
                            okrągłostołowych. Bunt Grupy Roboczej NSZZ panny "S", kariera ministerialna w
                            kilku rządach niepodległościowych. Bunt przeciwko profesorowi Buzkowi. Oj jak ja
                            lubię odważnych ludzi!
                            • Gość: czytający Re: Nie wstydź się przeszłości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 07:16
                              Ale czy to odwaga, czy też chęć przeciwstawienia sie panujacej władzy.
                              Zachowywali sie jak obecna rozkapryszona młodzież, która robi wszystkim na
                              złość. Radzę rozejrzeć się i zoaczyć ilu ludzi pragnie powrotu do starego
                              ustroju!!!!
                              NIE POTRAFIMY KORZYSTAĆ Z DOBROCI DEMOKRACJI.
                              Ale widać taki już nasz los, nie potrafimy uczyć się na cudzych błędach, tylko
                              swoich własnych i dlatego zamiast iść do przodu cofamy sie do tyłu.
                              życzę powodzenia!
                              • citoyen Re: To była gra pozorów 24.02.05, 11:26
                                Tak naprawdę on nie miał żadnych pomysłów gospodarczych. Fascynacja skończyła
                                się szybciej niż późniejsze efekty jego prezydentury.
                                Wiem, że to nie jego efekty tylko współpracowników, ale to on kształtuje
                                politykę miasta i podległych służb.
                                Będzie miał kłopoty za fatalne zarządzanie spółkami uzyteczności publicznej.
              • Gość: T Bez przesady IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 12:46
                To jest zwyczajnie śmieszne, żeby sługus obcego imperium, a na tym szczeblu to
                już zwykły zdrajca i sprzedawczyk był tak honorowany w wolnym kraju... Co z
                tego, że zrobiła dla obywateli coś, jeśli poprzez swoją przynależność do partii
                i wynikające z niej konsekwencje zaszkodziła znacznie bardziej?
                • Gość: Werbel Re: Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 13:06
                  Jak rozumiem piszesz o Edwardzie Gierku, któremu w Piotrkowie ktoś chce
                  zafundować pomnik?

                  Werbel
    • big_news Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 20:49
      Jak tak dalej pójdzie, to i pan były prezydent Niewiadomski doczeka się swojej
      ulicy. To już nie jest nawet śmieszne:(
      • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 20:56
        na dzisiejszej sesji byly komunistyczny prezydent Lodzi, dzisiaj radny SLD,
        wyglosil referat o zaslugach Tatarkowny. znowu mozna bylo posluchac sobie, ze
        na plenum takim a takim towarzyszka Tatarkowna powiedziala to i to. az rzygac
        sie chcialo. cala historie łódzkiej PZPR przedstawil.
        • big_news Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 21:01
          Kłania się brak dekomunizacji, gruba kreska, wspieranie lewej nogi, "ludzie
          honoru" i jeszcze parę takich. Ale co tam. Ważne, że będzie "Centrum", że
          zamknie się komuś mordę i ogólnie będzie cacy. Żenada do kwadratu:(
        • gray Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 21:09

          szkoda, że nikt z fantastycznych prawicowych orłów nie wygłosił referatu o jej
          zbrodniach - widać właśnie bierzesz z nich przykład bo sam bąkasz coś o hitlerze
          jedynie.
          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 21:14
            a co mam ci napisac? ze jako I sekretarz komitetu wojewodzkiego byla
            odpowiedzialna za budowanie ladu komunistycznego w Polsce? ze jest
            odpowiedzialna za brak wolnosci slowa, zamykanie ludzi w wiezieniach, bicie ich
            oraz torturowanie w czasach stalinowskich, w ktorych rozpoczynala swoja
            kariere. ze przez jej dzialalnosc ludzie glodowali, byla nedza, brod, smrod i
            ubostwo, z ktorym zmagamy sie do dzisiaj.
            • gray Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 21:16

              w takim razie hedegger odpowiadał za wszystkie czyny NSDAP więc skąd jego ulice
              w niemczech?

              ale brniesz :D
              • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 21:19
                Naprawde trzeba byc debilem, zeby zestawiac Heideggera z Tatarkowna. Nie chce
                mi sie z toba gadac.
                • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:14
                  Sam go, Misiu, zestawiłeś :P
                  • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:30
                    nie przypominam sobie, zebysmy przechodzili na tak czula forme jak "misiu". ja
                    w kazdym razie niezbyt dobrze to przyjmuje, wiec ogranicz sie do bardziej
                    formalnego sposobu komunikacji.

                    no i napisz jeszcze, w ktorym miejscu zestawilem Tatarkowne z Heideggerem.
                    dodam dla ulatwienia, ze nie uwazam Tatarkowny za porzadna, a tym bardziej tak
                    nie napisalem.
                    • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:56
                      • Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl
                      Gość: boards_of_canada 23.02.2005 20:15 + odpowiedz

                      ciekawym jak by zareagowano, gdyby w Niemczech nazywano ulice imieniem czlonkow
                      NSDAP. tam tez byli porzadni ludzie (np. Heidegger)

                      • Re: Komunistka patronem ulicy? IP: *.lodz.mm.pl
                      Gość: boards_of_canada 23.02.2005 20:30 + odpowiedz

                      roznica jest taka, ze Heidegger byl wybitnym filozofem, ktory zaplatal sie w
                      polityka, a Tatarkowna uosobieniem systemu komunistycznego zniewolenia. choc to
                      prawda, ze podalem zly przyklad.


                      Coś jeszcze?
                      • Gość: boards_of_canada Czytaj posty ze zrozumieniem IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:02
                        to znacznie ulatwia rozmowe.
                        • yarro Re: Czytaj posty ze zrozumieniem 23.02.05, 23:04
                          Chodziło mi o to, że sam wetknąłeś między posty Heideggera
                          • Gość: boards_of_canada Re: Czytaj posty ze zrozumieniem IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:05
                            a mi chodzilo o to, ze nie dokonales rozbioru logicznego zdan.
                • gray Re: Komunistka patronem ulicy 24.02.05, 09:02

                  sam podałeś ten przykład a więc może być tak, że masz rację.

                  w każdym bądź razie twoja teoria wygląda tak - nie wiem kto to był, nie wiem co
                  zrobił ale był w partii. to dla ciebie argument konieczny i wystarczający a im
                  bardziej próbujesz udowodnić, że tak nie jest, tym bardziej się plączesz i
                  wychodzą takie kwiaty jak ten z heideggerem. powiedz lepiej, że nienawidzisz
                  każdego, który był w partii właśnie dlatego że tam był i będzie przynajmniej w
                  tej kwestii spokój.
                  • boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy 24.02.05, 11:43
                    Chodzi o to, ze Tatarkowna nie byla szeregowym czlonkiem partii, ale czlonkiem
                    Komitetu Centralnego PZPR, ktory ksztaltowal polityke i decydowal o zakresie
                    terroru, represji i sytuacji gospodarczej w PRL. To rowniez jej nalezy
                    podziekowac za terror stalinowski, skazywanie niewinnych patriotow na
                    wiezienie, puste polki w sklepach, biede i zacofanie kraju. A ze jak na
                    komunistke miala serce? To nie jest wystarczajacy powod, zeby ja honorowac.
                    Decyzja radnych SLD i Samoobrony to hanba!
                    • gray Re: Komunistka patronem ulicy 24.02.05, 20:22
                      boards_of_canada napisał:

                      > Chodzi o to, ze Tatarkowna nie byla szeregowym czlonkiem partii, ale czlonkiem
                      > Komitetu Centralnego PZPR, ktory ksztaltowal polityke i decydowal o zakresie
                      > terroru, represji i sytuacji gospodarczej w PRL.

                      jakie masz dowody na to, że to ona decydowała o zakrasie terroru, represji itp.
                      itd.? prosiłem cię o konkrety ale nie potrafisz ich podać, krzyczysz tylko, że
                      hańba - tak samo jak przeciwni sprzeciwiający się radni.

                      jak już pisałem wcale nie jestem za tym aby kawałek rokicińskiej nazywać
                      imieniem pani michaliny - co komu rokiciny zawiniły? - a śmiać mi się chce
                      jedynie z ludzi przeciwnych 'bo tak!', ludzi posługujących się etykietkami i
                      uproszczeniami, sprowadzającymi odgórnie wszystko i wszystkich do wspólnego
                      mianownika zaś do tarzania się po podłodze doprowadzają mnie tacy co próbują
                      udawać, że nie wiedzą o co chodzi.

                      pozdrawiam :D
    • Gość: Andrzej Re: Komunistka patronem ulicy IP: 217.153.156.* 23.02.05, 21:20
      skandal

      brak mi słów...
    • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:21
      Kropiwnicki - może nie własnymi rękami, tylko rękami swojej ekipy -
      rozpierdziela własnie komunikacją miejscką w Łodzi, zaróno technicznie jak i
      taryfowo. Zamiast rozsądnej polityki transportowej miesza tramwaje do polityki.
      To duza różnica. Poprzednie zarządy może nie robiły wiele, ale przynajmniej nie
      szkodziły a w dziedzinei komunikacji miejskiej mają większe zasługi niż Kropa i
      jego kolega po fachu Wąsowicz, koleżanka Tomaszewska i inni wspaniali vide
      Alinka Giedryś i reszta ZDiT. I jeszcze wszyscy są przekonani o swojej misji
      społecznej i cudownym poprawianiu życia łodzianom.

      Wracając do Tatarkówny-Majkowskiej. Jedyne co można jej zarzucić, to to że
      rzekomo to ona sprowadziła do Łodzi gołębie, które obecnie osrywają balkony,
      parapety, pomniki i głowy łodzian... ;]

      Pozdrawiam.
      • yarro PS. I zobaczymy jak Kropę historia oceni... 23.02.05, 22:21
        ... jego ulicy tak szybko się w każdym razie nie spodziewam - abstrahując od
        jego zdrowia :)
      • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:25
        Wracając do Tatarkówny-Majkowskiej. Jedyne co można jej zarzucić, to to że
        rzekomo to ona sprowadziła do Łodzi gołębie
        ---

        no bo w sumie to, ze byla czlonkiem Komitetu Centralnego PZPR (czyli w sensie
        rzeczywistym odpowiednika dzisiejszego rzadu) w okresie stalinowskim, to
        wlasciwie taki malo znaczacy szczegol, no nie?
        • kropka Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:47
          wiesz co, Board? jestes głupszy niż ustawa przewiduje. Zanim sie kogos opluje,
          to dobrze jest czegos sie o opluwanym dowiedzieć. Bo inaczej jest sie dupkiem.
          Gdyby nie Michalina Tatarkówna, to zbiory Muzeum sztuki byłyby od dawna w
          Muzeum narodowym w Warszawie. Zabiegał o to okropnie prof Lorenz, ale mu
          tatarkówna nie dała. Choc grozili jej utrata stanowska. Gdyby nie ona, to nie
          mielibysmy słynnego w świecie Muzeum Włókiennictwa. Bo to ona z Kondratiukowa o
          nie zabiegały i wypyskowały. Pierwszy deptak na Piotrkowskiej też był
          Tatarkówny. I cała masa innych rzeczy w tym mieście.
          Z drugiej beczki: Ryszard Stanisławski należał do PZPR i rozsławił Muzeum
          sztuki na caly świat. Ludzie specjalnie do Łodzi przyjeżdżali, żeby muzeum
          zobaczyć.
          A dyrektor Borusiewicz był działaczem Solidarności. I rozłozył Muzeum na cztery
          łopatki. Juz nawet inne muzea nie pozyczają łódzkich dzieł, bo na odpowiedź
          pana dyrektora czeka sie rok. A kiedys, za "komucha" bez naszych eksponatów nie
          mogła sie odbyć żadna dobra wystawa na świecie. Co komuch zbudował, to
          solidarnościowiec zniszczył. Pewnie tak jest slusznie i po linii.
          Wazniejsze jest co sie robi, niz gdzie sie nalezy.
          • yarro Dzięki Kropko za głos rozsądku. :) 23.02.05, 22:49

            • Gość: boards_of_canada Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie! IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:52
              • yarro Nobody expects the spanish inquisition... ;] 23.02.05, 22:57

                • geograf chyba: expected ?;-) (nt) 23.02.05, 23:02


                  • yarro Sprawdziłem -> Expects!!! :) 23.02.05, 23:13

          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:50
            tak. masz racje, jestem dupkiem i wali mnie to ;]. jestem dupkiem, mam sztywny
            kark i uwazam, ze miejsce komunistow jest wiezieniu albo na Kubie. jasne?
            • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:53
              tak źle życzysz Kubańczykom?
              a może uważasz,że wszyscy mieszkańcy tamtej wyspy popierają Castro i są w niego ślepo zapatrzeni?
            • kropka Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:24
              Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

              > tak. masz racje, jestem dupkiem i wali mnie to ;]. jestem dupkiem, mam
              > sztywny kark
              Hmmm... sztywność karku to choroba, w dodatku dość upierdliwa. Współczuję, ale
              to sie leczy. Póbowałeś?
              Twoja sztywność (czegokolwiek) nie ma żadnego związku z tematem. Więc nie
              bardzo rozumiem, czym sie chwalisz.

              > i uwazam, ze miejsce komunistow jest wiezieniu albo na Kubie. jasne?
              Czy możesz zdradzic, ile Ty masz lat? Bo wpadam na forum sporadycznie i jakoś
              musielismy sie mijać.
              Odrobiłes lekcje na jutro? Nie powinienes juz spać?

            • Gość: ładny Re: Komunistka patronem ulicy IP: 217.153.156.* 23.02.05, 23:31
              niezła samokrytyka panie urzędniku UMŁ i generalnie śliczna umiejętność dyskusji;
              komu to wyślemy?
              • Gość: boards_of_canada Powies sobie na scianie IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:35
          • boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy_ 24.02.05, 11:48
            Chodzi o to, ze Tatarkowna nie byla szeregowym czlonkiem partii, ale czlonkiem
            Komitetu Centralnego PZPR, ktory ksztaltowal polityke i decydowal o zakresie
            terroru, represji i sytuacji gospodarczej w PRL. To rowniez jej nalezy
            podziekowac za terror stalinowski, skazywanie niewinnych patriotow na
            wiezienie, puste polki w sklepach, biede i zacofanie kraju. A ze jak na
            komunistke miala serce? To nie jest wystarczajacy powod, zeby ja honorowac.
            Decyzja radnych SLD i Samoobrony to hanba!
            • yarro Re: Komunistka patronem ulicy_ 24.02.05, 11:51
              Z nerwów Ci się podwójnie wkleiło.
        • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:47
          A Kropiwnicki należał do ZSMP. I co?

          Mnie interesuje to, że w ramach tego co mogła zrobiła dla Łodzi bardzo wiele.

          Pozdrawiam.
          • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:57
            Ha, i co?
          • Gość: boards_of_canada Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie__ IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:01
            Uwaga:
            Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je klikając czerwony kosz.
            Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do jednej minuty.
            • yarro Na zdrowie :P 23.02.05, 23:21

            • yarro Nie odpowiedziałeś na zarzut... więc? 23.02.05, 23:30

              • Gość: boards_of_canada Zenada IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:34
                • yarro Rozwiń myśl. 23.02.05, 23:35

                  • Gość: boards_of_canada Powaznie sie pytasz? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:41
                    1. Tatarkowna robila co mogla w ramach ustroju.

                    Tatarkowna budowala ten ustroj i byla jednym z tworcow stalinowskiego terroru.
                    To ze w Polsce byl komunizm i ze dzisiaj Polska jest najbiedniejszym krajem
                    UE "zawdzieczamy" wlasnie takim, jak Tatarkowna.
                    • yarro Pytam o Kropę i ZSMP. 24.02.05, 00:01

                      • Gość: boards_of_canada pomyliles watki IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 00:04
                        • yarro Nie pomyliłem. 24.02.05, 00:06
                          Jeżeli głównym zarzutem wobec Tatarkówny jest to że należała do KC PZPR, to
                          czemu nie nazwiemy komunistą Kropy który był aktywistą ZSMP?
                          • Gość: boards_of_canada Zenada IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 00:07
                            Jakie miales oceny z historii?
                            • yarro Re: Zenada 24.02.05, 00:08
                              Zaprzeczysz, że należał do młodzieżówki socjalistycznej?
                            • yarro Re: Zenada 24.02.05, 00:11
                              Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

                              > Jakie miales oceny z historii?
                              ==
                              Piątki i czwórki ;] Co więcej, umiałem się postawić nauczyccielowi, gdy trzeba
                              było jasno powiedzieć na temat SLD, że to postkomuna. Jednak potrafię widzieć i
                              oceniać ludzi szerzej, niż każe tępa ideologia.
                              • Gość: boards_of_canada Re: Zenada IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 06:26
                                To wszystko jasne. Skoro musiales sie stawiac nauczycielowi, zeby jasno
                                powiedziec, ze SLD to postkomuna (co jest przeciez tautologia), to nie dziwie
                                sie temu co piszesz.

                                > Jednak potrafię widzieć i oceniać ludzi szerzej, niż każe tępa ideologia

                                To tylko tak ci sie wydaje. ZENADA. To jedyne co moge powtorzyc za big_newsem.
          • citoyen Re: ZMS, 24.02.05, 08:10
            Kropa należał do ZMS, bo taka organizacja wtedy istniała do 1973 r. - SGPiS, a
            następnie działał w związku zawodowym ZNP. Ale jakie to ma znaczenie? Liczą się
            czyny. Owoce pracy.
            Te zaś, poza krnąbrną naturą prezydenta, są niewielkie, a otoczenie fatalne.
            Można było oczekiwać od Kropy generalnej zmiany kadr, wywalenia ludzi Krenca,
            Tomaszewskiego, ale widać, że nie ma on na to najmniejszej ochoty. Brnie do
            unicestwienia obozu prawicowego i ośmieszenia zasady TKM. A poza tym ten flirt z
            Inicjatywą RP,
            pozdrawiam
            • yarro Re: ZMS, 24.02.05, 11:35
              Pomyliły mi się nazwy, ale przecież ZMS przeszło później w ZSMP, to raz. A dwa,
              potem rzeczywiście był z ZNP. Bynajmniej nie chciałem tutaj w ten sposób
              szufladkować Kropiwnickiego jako "tego złego" tylko odpowiedzieć na zarzut w tym
              samym tonie co kolega Boards - że Tatarkówna należała do partii i była w KC PZPR.

              Poza tym, no właśnie, co Kropa zrobił dla czystego i skutecznego zarządzania
              miastem?
              • boards_of_canada Re: ZMS, 24.02.05, 11:40
                Naprawde nie widzisz roznicy miedzy przynaleznoscia do mlodziezowej organizacji
                bez zadnego realnego wplywu na decyzje polityczne, a byciem czlonkiem Komitetu
                Centralnego PZPR, ktory ksztaltowal polityke i decydowal o zakresie terroru,
                represji i sytuacji gospodarczej w PRL?

                moze jednak warto poczytac pare ksiazek?
            • Gość: czytajacy Re: ZMS, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:12
              ZMS to była barzo fajna organizacja. Ludzie którzy ja tworzyli byli wyśmienici.
              Ale zarazek z zewnątrz postanowił ją unicestwić. Tearz nie ma już nic!!
              "DEMOKRACJA" - wszyscy kradną co sie da.
    • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:30
      i co z tego,że komunistka?
      mordowała przeciwników politycznych?
      a może pomagała w budowie Łodzi?

      a ileż to świętych-katolickich ma w Łodzi swoje ulice?
      a ile zrobili dla naszego miasta?

      Kończ waść...
      • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:36
        razem z wujkiem Stalinem budowala Łódź - silna i bogata.
        • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:38
          taaa...
          szczególnie po '53 budowała, nie?

          bo Kropiwnicki robi więcej dla Łodzi...szczególnie w czasie pielgrzymek po Izraelu:/
          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:41
            Dziecko. Wez czasami podrecznik do historii (wydany po 1989 roku) i przeczytaj
            go. Bez odzewu.
            • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:48
              No tak
              Kościół rządzi
              Kościół radzi...
              • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:49
                a niektorym to sie wszystko kojarzy...
                • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:49
                  a niektórzy nie widzą nic, poza jedynym słusznym poglądem...
                  • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:52
                    nie pisz wiecej patrzac jednoczesnie w lustro.
                    • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:52
                      lubisz pisać poezję?
                      pomyliłeś forum.
                      • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:53
                        dzieki za informacje. spadam na forum poezja! dobranoc.
                        • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:03
                          będzie mi Ciebie brak...
                          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:04
                            a mi ciebie wcale.
                    • yarro Boardsie, czyżby nerwy puściły? Meliski zaparzyć? 23.02.05, 22:53

                      • Gość: boards_of_canada Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie! IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:57
                        Uwaga:
                        Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je klikając czerwony kosz.
                        Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do jednej minuty.
                        • yarro A zgłaszaj posty zgłaszaj :) Na zdrowie! :P 23.02.05, 22:59

        • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:52
          Boards! Zdejmijże te ideologiczne klapki z oczu... Co ty wypisujesz? Z jakim
          wujkiem Stalinem? Co do stalina, dobrze wiesz jaką mu dała "uroczą" ulicę.

          Wiesz kiedy umarł Stalin, prawda?

          "W latach 1953-1955 - I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a potem, aż do
          1964 r. - I sekretarzem Komitetu Łódzkiego PZPR."
          • xk Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:58
            > "W latach 1953-1955 - I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR

            Ale największa fala represji styalinowskich w Polsce przypada właśnie na lata
            1953-56. to wtedy zamknięto - zdaje się będacego dla Ciebie autorytetem kard
            Wyszyńskiego
            • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:00
              Ale nie zamknęła go chyba Tatarkówna, no bądzmy rozsądni.
              • Gość: boards_of_canada Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie!! IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:01
                Uwaga:
                Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je klikając czerwony kosz.
                Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do jednej minuty.
          • Gość: boards_of_canada Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 22:59
            No kiedy umarl Stalin? Czy to aby nie za jego zycia byla czlonkiem Komitetu
            Centralnego PZPR? a wczesniej, w czasach najwiekszego zamordyzmu, kiedy Polacy
            walczyli zbrojnie o niepodleglosc z oddzialami PPR, szefem PPR na Widzewie?
      • big_news Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:40

        > i co z tego,że komunistka?

        Fakt, co z tego. Przecież to już nie ważne. Są tacy, którzy z dumą obnoszą się z
        przyjaźnią z komunistami.

        ŻENADA!!!
        • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:47
          wątpię,aby zrobiła cokolwiek dla Łodzi w tamtych czasach, gdyby należała do opozycji...
          A jeśli za "x" (iks) lat przyszłe pokolenia podobnie będą się odnosić do członków Kościoła Katolickiego? (ta organizacja nie ma wcale mało rzeczy na sumieniu...oj nie ma)...
          to co wtedy?
          • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:48
            Geo, troszeczkę przeginasz, ale rozumiem że wynika to ze światopoglądu.
          • big_news Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 22:54
            Można wobec tego rozumieć, że wszyscy ci, którzy nie byli komuchami w owych
            czasach, nie należeli do jedynej słusznej partii, nie wysługiwali się reżimowi,
            to byli godni politowania, nic nie robiący ludkowie? To jak można było się
            jeszcze bardziej zeszmacić, niż będąc w pierwszym szeregu PZPR, organizacji dla
            normalnych ludzi zbrodniczej? I co ma do tego w tym wątku KK?
            To jest bardziej chore niż można by sądzić. Młodzi ludzie, a takie poglądy.
            Straszne:(
            • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:07
              mógłbym wychwalać pod niebiosa Kropiwnickiego.
              Mógłym, gdyby zrobił coś dobrego, wielkiego dla miasta.

              jak na razie jego polityka utwierdza mnie w przekonaniu o wyjeździe z Łodzi:(
              • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:14
                Ależ Geo, nie musisz tego robić. Zobacz, jak naszemu miłemu koledze Boardsowi
                świetnie idzie :) Ciekawe, czy szef czyta! :P
              • big_news Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:18
                Ciebie to musi straszliwie kręcić uciekanie od tematu. A to wtręcik o KK, a to
                walnięcie Kropiwnickiego, a juz o samej Tatarkównie-Majkowskiej jakby mniej. W
                ten sposób to śmiało można z każdego zrobić bohatera, a z innego z kolei niezłą
                kanalię. Jak to się nazywa, relatywizm moralny, czy jakoś tak, prawda? I na
                koniec: ciekawe, że nic Cię nie gnało w świat z Łodzi przed nastaniem
                Kropiwnickiego. Przecież była tu sielanka, co nie? Po raz kolejny napiszę to
                marne słowo:
                ŻENADA:(
                • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:23
                  nie, powoli zaczęło ciągnąć już jakiś czas temu....
                  nie za Kropiwnickiego, z którym naprawdę wiązałem nadzieje (profesjonalizm,a nie kolesiostwo). co z tego wyszło?
                  ostatnio po prostu utwierdzam się w przekonaniu o słuszności decyzji.
                  • big_news Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:32
                    To, że Kropiwnicki zawiódł Twoje (zresztą nie tylko Twoje) nadzieje, nie oznacza
                    chyba, że można w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać decyzję radnych. Żaden,
                    powtarzam: żaden komuch nie powinien być honorowany w naszych czasach nadaniem
                    ulicy jego imienia. Pozorna troska Tatarkówny o łodzian, a zwłaszcza mieszkające
                    tu kobiety, nie może rozsądnemu człowiekowi przysłaniać tego, w czym w istocie
                    ubabrana była ta pani. A wyjechać zawsze zdążysz. Tylko z powrotem możesz mieć
                    trudności. Tak to już jest w życiu.
                    • geograf Re: Komunistka patronem ulicy 23.02.05, 23:38
                      akurat decyzja o wyjeździe to wypadkowa wielu czynników...
                      poza tym..rodzina zostaje...
    • xk Radnym proponuję emigrację do Białorusi..... 23.02.05, 22:31
    • xk Do Boards, Yarro, Geo i innych 23.02.05, 23:07
      1. Tatarkówna jako wojewoda łódzki w latach 50-tych aktywnie uczsetniczyła w
      stalinowskim aparacie terroru
      2. W ramach ówczesnej sytuacji politycznej wyróżniała się otwartością i sporą
      tolerancją oraz troską o los ludzi pracy
      3. Jej też Łódź zawdzięcza działalność pewnych instytucji: MS, CMW, Teatr Nowy
      4. Nie przeszkadzało jej to jednak w aktywnej współpracy z tow Moczarem,
      rzeźnikiem z Anstadta
      • Gość: boards_of_canada Prawda IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:09
      • yarro Re: Do Boards, Yarro, Geo i innych 23.02.05, 23:11
        Słowem, jak każda osoba miała swoje dobre i złe zachowania, decyzje.
        • Gość: boards_of_canada LOL IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:15
          To samo mozna powiedziec o Hitlerze
          • xk Panowie!!! 23.02.05, 23:18
            chciałem faktami uspokoić atmosferę a Ty z takim tekstem wyjeżdżasz....
            • Gość: boards_of_canada Bo mam sztywny kark IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:19
              • xk To niewygodna dolegliwość..... 23.02.05, 23:20
                • Gość: boards_of_canada Dziekuje, nie narzekam IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:21
                  • xk Jak coś jest stale naprężone to łatwiej to złamać 23.02.05, 23:22
                    • Gość: boards_of_canada Naprezam kiedy trzeba - to nie jest stala cecha ;) IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:24
            • yarro Re: Panowie!!! 23.02.05, 23:19
              Bo Boards jest napalony, nerwy odbierają mu logikę myslenia.
              • Gość: boards_of_canada Zapomniales o karku IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:20
                mam sztywny ;)
                • kropka Re: Zapomniales o karku 23.02.05, 23:25
                  biednyś
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=20939909&a=20952702
                  • Gość: boards_of_canada Dziekuje, nie narzekam IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:29
                    lekcji nie odrobilem, pomozesz?
                • yarro Jaka szkoda, że już tylko kark... ;] 23.02.05, 23:28

                  • Gość: boards_of_canada Nie jest tak zle ;) IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:29
      • kropka Re: Do Boards, Yarro, Geo i innych 23.02.05, 23:44
        i tą "aktywna współpracą" nie pozwoliła zniszczyć w Łodzi prywatnych małych
        zakładów. Czy tak? Bo to były czasy, gdy wszystko wszystkim odbierali. A w
        Łodzi ostało się najwięcej "prywaciarzy".
        To pewnie przez tę "aktywna współprace" tak sie narobiło.
        Kompromitujesz sie nieznajomością historii własnego miasta. Nie wystarczy
        nauczyc sie na pamięc chwytliwych hasełek. Czasem dobrze jest poszperać i
        pomysleć. To nie boli.
        • xk Chcesz się licytować kto z nas wie więcej? 23.02.05, 23:46
          w takim razie zapraszam do zabawy
        • Gość: boards_of_canada To moze, wzorem Piotrkowa, rondo Gierka? IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:49
          I uwazasz, ze to, iz wsrod tworcow stalinowskiego terroru, Tatarkowna byla
          troszke liberalniejsza, jest wystarczajacym powodem, by robic z niej patrona
          ulicy w demokratycznej Polsce?
          • xk Re: To moze, wzorem Piotrkowa, rondo Gierka? 23.02.05, 23:51
            powiem tak:
            od biedy polną drogę może dostać!
            • Gość: boards_of_canada veto IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:53
              w demokratycznym kraju nie moze byc miejsca na honory dla zadnego
              funkcjonariusza totalitarnego panstwa.
            • Gość: boards_of_canada Zgadzam sie na kibel im. Gierka IP: *.lodz.mm.pl 23.02.05, 23:56
              miejski szalet imienia M.Tatarkownej tez moze byc.
    • xk Tandetna rada miejska 23.02.05, 23:41
      Czy nie uważacie, że ci państwo zajmując się tą sprawą przekroczyli wszelkie
      granice przyzwoitości?
      Czy rada miejska jest w ogóle potrzebna?
      Czy od radnych miasta Łodzi nie powinniśmy wymagać czegoś więcej niż tylko
      umiejętności siedzenia na drugim piętrze?
    • Gość: Werbel Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:59
      Przeczytałem nieco o nowej patronce ulicy. Myślę, że w normalnych czasach
      rzeczywiście byłaby godna takiego honoru. Warto chyba jednak spojrzeć na tamte
      czasy także przez pryzmat ludzi, którzy nie tylko nie szli ramię w ramię z
      komunistami, ale którzy potrafili im w drobnych, lecz ważnych sprawach
      powiedzieć nie.
      Ja nie pamiętam tych czasów, ale noszę w sobie wspomnienia mojego dziadka. Uczył
      on, jako przedwojenny jeszcze absolwent matematyki na, matematyki - najpierw na
      tajnych kompletach, potem w liceum. I pewnego razu przyszedł do niego
      młodzieniec w czerwonym krawacie, lider związku młodzieży komunistycznej.
      Pokazał dziadkowi listę i powiedział - ci mają zdać maturę. Dziadek odparł, że
      jeśli umieją, to przejdą egzamin. Nie umieli i nie zdali. A dziadek w następnym
      miesiącu już miał przydział jako robotnik w fabryce (chichot historii - przed
      wojną należała do pradziadka, teścia dziadka, ale komuniści ją znacjonalizowali
      - bezprawnie zresztą). Jako jedyny potrafił obsługiwać suwak logarytmiczny.

      Nie chcę, żeby osoby, które w tamtych czasach robiły karierę, patronowały
      ulicom, przy których mieszkam. Lista radnych, którzy głosowali za tym wnioskiem
      ma dla mnie znaczenie symboliczne i dobrze ją sobie zapamiętam.

      Werbel
      • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 24.02.05, 00:04
        Przydział był rzecz jasna podpisany osobiście przez Tatarkówną.
        • Gość: boards_of_canada Tak osobiscie IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 00:06
          Ide spac. Ta rozmowa nie ma sensu.
          • yarro Re: Tak osobiscie 24.02.05, 00:09
            Sam żeś ją zaczął :P
          • Gość: rzezimieszek git! IP: 195.69.82.* 24.02.05, 02:07
            Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

            > Ide spac. Ta rozmowa nie ma sensu.

            A vvypie..j
            • Gość: boards_of_canada Marian IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 07:24
              to mowisz, ze pracujesz w biurze informatyki UML?
              • Gość: rzezimieszek Re: Marian IP: 195.69.82.* 24.02.05, 11:51
                tak wlasnie mowie
                • boards_of_canada Re: Marian 24.02.05, 12:44
                  a to dziekuje za wypowiedz. tak wlasnie myslalem.
        • Gość: boards_of_canada Nie obrazaj sie IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 00:09
          Rozumiem, ze nie sluchales na lekcjach historii, a moze nawet tego w szkole nie
          ucza. Ale nie mam sily dyskutowac z kims kto nie ma elementarnej wiedzy o
          historii. Jak chcesz to moge sie z toba osobiscie umowic i przedstawie ci swoj
          punkt widzenia na te sprawy. Przez internet nie da sie pewnych spraw wyjasnic.
          Czasami trzeba zrobic dluzszy wywod.

          dobranoc
          • Gość: rzezimieszek miales isc spac gruby korasiewiczu IP: 195.69.82.* 24.02.05, 02:08
            • Gość: boards_of_canada marianczyk IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 07:24
              wszystko, co piszesz nie zmieni tego, ze jestes dupkiem
              • gray Re: marianczyk 24.02.05, 09:14

                dzielisz się stanowiskiem? jak słodko...
                • Gość: boards_of_canada [...] IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 19:45
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: boards_of_canada Re: marianczyk IP: *.lodz.mm.pl 24.02.05, 19:59
                    To prawda. Jestes dupkiem marianczyku-rzezimieszku.
                  • boards_of_canada Marianczyk sprawia ci satysfakcje podszywanie sie? 24.02.05, 20:01
                    Pod mojego logina tez sie umiesz podszyc?
            • Gość: antyrzezimieszek co to za fagas ten rzezimieszek? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.02.05, 07:33
        • Gość: Werbel Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:10
          Przepraszam, Yarro, ale ani tutaj inteligencją nie błysnąłeś, ani humorem.
          Przeczytaj proszę jeszcze raz to, co napisałem.

          Werbel
          • yarro Re: Komunistka patronem ulicy 24.02.05, 00:12
            Rozumiem. Przepraszam.
    • Gość: dante IX Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.retsat1.com.pl 24.02.05, 22:32
      Więcej ta komunistka zrobiła dla łodzi niż kler , który notorycznie jest
      patronem wielu łódzkich ulic. A tak na inny temat to prawdziwy komunista jest
      lepszy od dzisiejszych prawicowców co mam Polskę okradli.
      • Gość: witek Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:30
        Może i rzeczywiśćie Tatarkówna zrobiła dla Łodzi duzo dobrych rzeczy, z tego co
        tu czytałem najwięcej w zakresie sztuki, ale nie jest to moim zdaniem
        wystarczający powód żeby nadawli jej imieniem którąś z ulic w Łodzi. Po primo
        dlatego że należała do najwyższych stopniem urzędników PZPR w Łodzi , a co za
        tym idzie była na usługach ZSRR. Co tu dużo ukrywać, musiała robić to co jej
        kazała Moskwa, a to że czasami próbowała się temu przeciwstawić to oczywiście
        świadzczyło o niej dobrze, ale to za mało.Już nawet ludzie z PPS oraz GL są
        więćej warci od niej a to chociażby dlatego ,że Stalin większość z nich kazał
        wymordować jak Ak-owców, gdyż co prawda byli zapatrywań komunistycznych ale ten
        komunizm w Polsce widzieli zupełnie inaczej niż on. Czytałem kiedyś że gdyby
        oni przejęli władze po wojnie , ów komunizm mógł by być znacznie lżejszy.
        Natomiast ona należała do tych którzy byli zapatrzeni w potęge ZSRR i STalina w
        te całe ideologiczne głupoty Marksa i Engelsa, któe zresztą Komunisci
        interpretowali nie co inaczej niż twórcy tak zwanego komunizmu.I szczerze
        mówiąć wstyd mi za tych wszystkich którzy twierdzą iż komunści zasłużyli na to
        żeby od ich nazwisk nadawać imiona ulic.Przecież każdy chyba się zgodzi żę to
        były pachołki Związku Radzieckiego, zdrajcy Rzeczpospolitej, których postawił
        bym na równi z Opalińskimi i Radziwiłami z XVII wieku.To przez nich w dużej
        częsći w Polsce jest teraz 19 % bezrobocie, bieda itd. Gdybyśmy po wojnie
        poszli drogą demokracji i przyjęli plan Marshalla , wszytko mogło by się
        potoczyć inaczej dla Polski, a przez takich ludzi jak TAtarkówna,musieliśmy na
        to czekać 50 lat.Nie twierdzę , że prawica jest cacy i nie wszystko robi dobrze
        bo tak nie jest.Ale oni chociaż nie sprzedali się,walczyli o wolną Poske. A to
        że po 89 zaczęli się spierać, kraść itd. to nic nowego , w Polsce przedwojennej
        było tak samo dopóki Piłsudski nie powsadzał ich wszystkich do Berezy. Zresztą
        stworznie w Polsce takiego dobrobytu jak no chociażby w GRecji czy Portugalii
        wymaga trochę więcej czasu niż 15 lat.Tym bardziej że trzeba nadrobić
        okres "komuny" który trwał ponad 50 lat.
    • Gość: arkus Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.02.05, 22:33
      Ciekawe jest to, że Z. Klajnert tak bardzo protestuje przeciwko ludziom PRLu na
      każdym kroku... Pan profesor na znak protestu i walki z niesłusznym ustrojem
      robił począwszy od lat 50-tych karierę naukową, którą w 100% finansowało mu
      państwo. Bardzo bym chciał mieć dzisiaj takie możliwości rozwoju naukowego jak
      wtedy miał pan Klajnert. A podobno teraz jest dobrze a wtedy było źle ! Niech
      mnie nawet nie denerwuje...
      pozdrawiam pana profesora
      arkus
    • Gość: Strach........... Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 27.02.05, 17:56
      Na stronie www.tw_sb.er.pl umieszczono dane identyfikacyjne
      funkcjonariuszy PRL i Służby bezpieczeństwa które zostały
      udostępnione
      pokrzywdzonym przez Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku.Na stronie
      znajduje się część materiałów tajnych udostępnionych pokrzywdzonym.
    • Gość: barbara Re: Komunistka patronem ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:42
      a kto powiedział że w LPR.PIS czy PO sa sami kryształowi ludzie.Niweażne gdzie
      kto działa tylko ważne co robi dla nas maluczkich.A Piłsudski tak obecnie
      chołubiony przez obecnych prawicowców też miał wiele grzeszków co nie
      przeszkadza że miał inne zasługi godne Polaka.Nie wydurniajmy sie tylko myślmy
      racjonalnie.Dlaczego nie ma byc ulicy nazwanej imieniem Tatarkiewicz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka