Dodaj do ulubionych

Wyimaginowany wróg forumowy

25.02.05, 10:44
W realu jest bardzo często tak, że ludzie o biegunowo różnych zapatrywaniach,
o zupełnie odmiennym światopoglądzie, o skrajnie innych zasadach, potrafią
nawet się przyjaźnić. Oczywiście, że bywa i tak, że te różnice nie pozwalają
na najmniejsze nawet zbliżenie stanowisk. Ale dorośli, odpowiedzialni ludzie,
potrafią w najbardziej nawet ekstremalnych sytuacjach zachować umiar i
kulturę. Reagują ostrzej jedynie wtedy, kiedy zostaną wyraźnie obrażeni czy
sprowokowani. A w internecie, na różnych forach, stało się już normą, że nie
znając się nawzajem, ludzie okładają się razami, inwektywami, wytaczają
przeciw sobie najcięższe armaty. Co nimi powoduje? Czy dzieje się tak, bo są
anonimowi? Czy w ten najprostszy sposób edreagowują własne stresy i kompleksy?
Co jest wart gość, który nieustannie "gnębi" wyimaginowanego forumowego wroga.
Dochodzi do takich paradoksów, że tylko w imię jakiegoś starego, dawno
zapomnianego zdawałoby się zatargu, niektórzy potrafią wyzbyć się swoich
zasad, aby tylko nie postawiono ich w tym samym rzędzie co rzekomego wroga.
Dokąd to ma prowadzić? Ciekawe, czy w sytuacji rzeczywistego spotkania twarzą
w twarz, jeden lub drugi "prześladowca" równie śmiało atakowałby adwersarza.
Przypuszczam, że wątpię, bo najczęściej takimi "bohaterami" są drobni,
anorektyczni okularnicy (dla wyjaśnienia": nie mam nic przeciw okularnikom!)
lub przytłuszczeni, pryszczaci, ogólnie zaniedbani facecikowie. Pełni obaw,
stłamszeni, o bardzo niskiej samoocenie, najczęściej samotni chłoptasiowie. W
realu taki gość charakteryzuje się trzęsawką, jąkaniem, lękami i panicznymi
rejteradami w najprostszych dla innych sytuacjach. Dopiero za kompem i
właściwie tylko wtedy, stają się "herosami". Życzyć trzeba tym śmiesznym
istotkom większej w wiary w siebie i w innych ludzi. Im szybciej do nich
dotrze, że kompleksy można przezwyciężyć, tym prędzej staną się dojrzałymi
osobami.
O paniach nie będę się "wyrażał", bo o nich mogę mówić tylko dobrze:)
Obserwuj wątek
    • toz.to.wypisz.wymaluj opis zamka... ((bez niczego prócz autora i tematu. 25.02.05, 10:50
      • piotrkowianka tyle że 25.02.05, 10:55
        zamka tu już chyba od trzech tygodni nie ma...
        Jeżeli zakładamy, że big_news stara się być aktualny, to chyba chodzi mu o
        boards'a_of_canada.
        • big_news Pudło:) n/t 25.02.05, 10:56
          • piotrkowianka Re: Pudło:) n/t 25.02.05, 13:46
            W takim razie muszę założyć, że pisałeś ten post, mając na myśli siebie samego.
            • big_news Re: Pudło:) n/t 25.02.05, 13:48
              Ależ uprzejmie proszę, załóż! Tym bardziej, że zima trzyma, wiosny ani widu, ani
              słychu:)
        • boards_of_canada Re: tyle że 25.02.05, 10:59
          ale chyba masz siebie na mysli, czym udowadniasz tezy big_newsa, bo ja nikogo
          nie atakuje

          naprawde mam dosc juz chamstwa niektorych forumowiczow.
    • evonka Re: Wyimaginowany wróg forumowy 25.02.05, 11:54
      bardzo lubię ludzi z którymi można dyskutować. mam swoje zdanie na wiele
      tematów, czasem się ono zmienia, bo człowiek rośnie i nabiera doświadczenia.
      jako w miarę nowy obywatel tego forum mogę śmiało powiedzieć, że są tu ludzie,
      którzy po prostu lubią się przyczepić, czerpią z tego jakąś dziwną radość. W
      realu nie poznałam takich ludzi, więc owi czepialscy zapewne w realu są inni,
      ale coś tam się uwalnia w ich głowach kiedy wchodza na forum i chcą udowodnić
      jak to są błyskotliwi, ale raczej nie-pozytywnie.... a szkoda.
      niefajne jest to, że kiedyś miałam chęć poznać niektóre osoby, a teraz już
      nie...
      na szczęście to tylko jednostki, których zaczpkami po prostu nie warto się
      przejmować. na szczęście są też osoby, które tu i w realu są prawdziwe i do
      tego bardzo spoko.
    • jasam Dodam: Wyimaginowane działania 25.02.05, 12:14
      Dodam do tego wimaginowane działania czy zapowiedzi bez pokrycia
      - zapowiada jeden czy drugi że juz nie będzie się zniżał do poziomu swoich
      dyskutantów i odpowiadał na zaczepki czy inwektywy - ale za chwilę znów wypisuje
      pietnasty post nie na temat, w ramach wzajemnego udowadniania czyj rozum jest na
      nizszym poziomie.

      Więcej tolerancji dla odmiennych poglądów.
      pozdr.

    • yarro Re: Wyimaginowany wróg forumowy 25.02.05, 12:16
      Nie do końca rozumiem co chcesz osiągnąć. Czyzbyś sam nie rzucał w tym momencie
      przykrymi słowami w innych?
      • big_news Re: Wyimaginowany wróg forumowy 25.02.05, 12:50
        Wyjaśniłem niżej o co mi chodzi. Może te przykre słowa kogoś ostudzą albo obudzą.
    • jasam Re: Wyimaginowany wróg forumowy 25.02.05, 12:19
      big_news napisał:
      > Ciekawe, czy w sytuacji rzeczywistego spotkania twarzą
      > w twarz, jeden lub drugi "prześladowca" równie śmiało atakowałby adwersarza.
      > Przypuszczam, że wątpię, bo najczęściej takimi "bohaterami" są drobni,
      > anorektyczni okularnicy (dla wyjaśnienia": nie mam nic przeciw okularnikom!)
      > lub przytłuszczeni, pryszczaci, ogólnie zaniedbani facecikowie. Pełni obaw,
      > stłamszeni, o bardzo niskiej samoocenie, najczęściej samotni chłoptasiowie. W
      > realu taki gość charakteryzuje się trzęsawką, jąkaniem, lękami i panicznymi
      > rejteradami w najprostszych dla innych sytuacjach. Dopiero za kompem i
      > właściwie tylko wtedy, stają się "herosami".

      Chyba dotykasz wielu bardzo fajnych ludzi, którzy nie wygladają jak modele z
      reklam.
      I widzisz sam nie uchroniłeś się od stworzenia definicji gorszego gatunku człowieka.

      pozdr.
      • evonka Re: Wyimaginowany wróg forumowy 25.02.05, 12:22
        myslę, że big_news nie miał zamiaru nikogo "dotknąć", ale zwrócić uwagę na to,
        że internetowe forum wyzwala w niektóych ludziach dziwne zachowania... i
        niestety, ma rację, jest to często lek na kompleksy. sama znam facecika, któy
        jest cholernie nieśmiały, zakompleksiony, ale w necie wyrywa panienki, tyle, że
        z żadną nie ma odwagi sie spotkać....
      • big_news Re: Wyimaginowany wróg forumowy 25.02.05, 12:44
        Oczywiście, że dotykam i to całkiem świadomie. Ale wbrew pozorom nie ze względu
        na ich wygląd. Znam sporo nie modelowych postaci, sam także nie bryluję na
        bilbordach ani nie jestem flagową twarzą żadnej TV. Ale z tego powodu nie
        czepiam się jak głupi adwersarzy, nie rzucam mięchem na prawo i lewo, jak tylko
        potrafię trzymam nerwy na wodzy, choć czasami mnie coś ponosi;) Uważam, że
        nikomu nie przystoi wywlekanie na publiczne forum, bez zgody osoby
        zainteresowanej, np czyjegoś nazwiska. Nie powinno być normą ciągłe flekowanie
        kogokolwiek, tylko z racji wydumanych przyczyn. Jeżeli dopuściłem się
        sklasyfikowania forumowiczów, to tylko dlatego, żeby (nieco prowokacyjnie,
        przyznaję) skłonić choć kilka osób, do przemyslenia własnych wypowiedzi. To, że
        wpadnie tu od czasu do czasu jakiś "nawiedzony" to pryszcz, gorzej, że coraz
        częściej stali goście popisują się zwykłym chamstwem. I stąd mój głos w tej sprawie.
        Jeżeli ktoś z powodu tego wątku poczuł się nie słusznie pomówiony, dotknięty
        albo obrażony, to znaczy tylko, że nie jego miałem na mysli:)
    • szprota odkrywcze to to nie jest ;) [sygnaturka pasuje] 25.02.05, 12:39

      • big_news Re: odkrywcze to to nie jest ;) [sygnaturka pasuj 25.02.05, 12:49
        A spodziewałaś się, że jestem piszącym zza grobu Einsteinem? W takim razie
        przykro mi, że Cię rozczarowałem:)
        • szprota prawdę powiedziawszy 25.02.05, 14:00
          nie.
    • aard "Manie kogokolwiek konkretnego na myśli" 25.02.05, 16:18
      szkodzi ideai_jako_takiej.

      Pozdrawiam_w_sposób_wyabstrahowany
    • Gość: lavinak z nielogu Trudniej bluzga sie prosto w oczy. nt IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.03.05, 11:00
      • keridwen Re: Trudniej bluzga sie prosto w oczy. nt 04.03.05, 19:36
        e tam ;)
        • Gość: lavinka z nielogu o jasne IP: *.arch.pw.edu.pl 08.03.05, 11:18
          Chwalić to ja też się potrafię... Nawrzucaj własnym staruszkom jak Cię wkurzą ;-
          P

          lav
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka