geograf
13.03.05, 18:13
Najwyraźniej w Łodzi, korzystając z roztopów, nie bacząc na koszty postanowiliśmy skorzystać z okazji aby dorównać Wenecji i nawiązać znaczenia nazwy miasta:
stworzyliśmy wodne tramwaje.
Mała próbka z eksperymentalnej krańcówki:
www.toya.net.pl/~geo_lodz/obrazy/wodne/pierwsze.JPG
www.toya.net.pl/~geo_lodz/obrazy/wodne/drugie.JPG
www.toya.net.pl/~geo_lodz/obrazy/wodne/trzecie.JPG
(zdjęcia nie są najwyższej jakości, ale aparat mam, jaki mam, a do tego nie znam się na wszystkioch fotograficznych szczegółach;-)
A tak na poważnie: kto jest odpowiedzialny w Łodzi za utrzymanie porządku na krańcówkach (tramwajowych)?
Bo to, co dzieje się na Kurczakach jest lekkim przegięciem...:/