Dodaj do ulubionych

SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY

IP: *.toya.net.pl 13.06.02, 21:47
Witam wszystkich. Od 2 miesięcy moja mam lezy w WAMIE po wylewie i paraliżu.
Lekarz zalecił dietę wysoko-białkową.Do poniedziałku było wszystko OK. Jedzenie
prawie że domowe, porcje galante, nie było problemu z pieczywem, herbatą,
milutko i bardzo sympatycznie. Od wtorku jedzenie przywożone jest z KOPERNIKA
gdzie ponoć swoja siedzibę ma firma rozwożąca jedzenie. Porcja śniadaniowa
składa sie z kromki chleba, małej kajzerki i 2 plasterków wędlinki. A do tego
nie ma znaczenia jeszcze to kto jakę ma dietę, czy białkową, cukrzycową, czy
jeszcze inną. Wszyscy jedzą to samo o ile te porcje można nazwać jedzeniem.
Kolacja składała się z papki zimnego niedogotowanego, twardego ryżu polanego
masą jabłkową.Próbowałam sama. Nie do przełknięcia. Na oddziale rehabilitacji
WAM-u przebywają osoby, które codziennie są poddawane intensywnej rehabilitacji
i nie tylko kobiety ale i mężczyźni. Musza oni mieć siłę i chęci do ćwiczeń ale
po takim żywieniu odchodzą wszystkie nadzieje na wyzdrowienie. Jestem bardzo
ciekawa kto ile musiał zapłacić za wygrany przetarg, którego umowa jest
podpisana na 3 lata.Czy o wygranej zadecydowały nowe ładne talerze, kubki.
Myślę że w wyniku tego faktu chorzy jeszcze bardziej podupadną na zdrowiu.
Chciałam podzielić sie z wami tym problemem, może ktoś równiez z tym się
spotkał a może ma jakąś radę. Wydaje mi się że to poważny problem tym bardziej
ze dotyczy to naszych bliskich chorych osób.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mlody Re: SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.02, 10:26
      Hm. Jezeli pacjenci zaczna sie masowo skarzyc, to mysle, ze jest szansa na to
      by umowe z ta firma renegocjowac.
      Mlody
      • Gość: Aga Re: SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY IP: *.toya.net.pl 15.06.02, 00:01
        Gość portalu: Mlody napisał(a):

        > Hm. Jezeli pacjenci zaczna sie masowo skarzyc, to mysle, ze jest szansa na to
        > by umowe z ta firma renegocjowac.
        > Mlody

        Pacjęci zaczęli sie skarżyć w wyniku czego min. moja mama otrzymuje podwójne
        porcje żywienia tyle tylko że nie jest to zgodne z dieta jaką zalecił lekarz
        prowadzący mamę.Dodam jeszcze, że tę drugą porcję mama otrzymuje po tym jak
        panie "rozwozicielki" rozdadzą jedzenie na całym oddziale i to co im zostanie
        dawane jest mamie czyli dawno juz po obiedzie czy kolacji jak jest juz pokarm
        zimny. Chyba nie o to chodzi. Żenujące.
        • Gość: Mlody Re: SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.06.02, 09:59
          Mowie, zmasowane protesty pacjentow na pewno cos dadza. Zreszta juz jest jakis
          postep podwojne porcje, moze bedzie lepiej.
          Mlody
          • geograf Re: SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY 15.06.02, 15:35
            Chwila, chwila.
            Jeżeli mówisz, że jedzenie podawana pacjentom nie zgadza się z dieta zalecana prez lakarza, to ja się pytam- co na to lekarze??
            • p8 Re: SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY 15.06.02, 15:44
              A łyżka (lekarz) na to niemożliwe:(
            • Gość: Aga Re: SZPITAL WAM I JEDZENIE Z NOWEJ FIRMY IP: *.toya.net.pl 15.06.02, 16:31
              geograf napisał(a):

              > Chwila, chwila.
              > Jeżeli mówisz, że jedzenie podawana pacjentom nie zgadza się z dieta zalecana p
              > rez lakarza, to ja się pytam- co na to lekarze??

              Sprawa wygląda tak - lekarz zaleca dietę, to do waiadomości siostry oddziałowej,
              która na danym oddziale sie tym zajmuje ( w naszym przypadku był to najpierw
              oddział neurologii bo mama po wylewie jest i paraliżu). W momencie przeniesienia
              na inny oddział(rehabilitacji)to pacjent informuje siostre oddziałową o diecie o
              czym dowiedziałam sie po 3 dniach pobytu mamay na nowym oddziale i to od kogo?...-
              od pań rozwożących jedzenie!!! Obecnie siostra oddziałowa przyjęła skargi
              pacjentów (z jednej sali pacjenci stwierdzili, że jesli jedzenie sie nie poprawi
              to talerze będa latać po korytarzu) i widocznie przekazała je właścicielowi tej
              firmy bądź komus kto sie tym zajmuje.Przyjęła też do wiadomości problem diety
              mojej mamy a raczej jej brak czego efektem są podwójne porcje. I na tym widać
              koniec problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka