Gość: Tomasz Mazowiecki
IP: *.MAN.atcom.net.pl
18.03.05, 23:40
Wzruszył mnie raportujący bezpośrednio z placu boju rzecznik prezydenta
Tomaszowa. A prawda jest taka, że zawiodła jedna konkretna osoba - pan
wiceprezydent Żerek - szef tomaszowskiego Sztabu Kryzysowego. Katastrofy z
rzeczką (bo to RZECZKA a nie rzeka) Czarną dałoby się uniknąć, gdyby zawczasu
spuszczono wodę ze stawu przeznaczonego właśnie do takich celów. Ale Sztab
Kryzysowy pod przewodem pana Żerka zebrał się, pokiwał głową, pojechał w
teren, obejrzał stawik i stwierdził, że wody spuszczać jeszcze nie będzie i
przyjdzie następnego dnia rano i może wtedy spuści. No i nie zdążył - kilka
godzin po wizycie grobla pękła i zalało jeden duży zakład przemysłowy i
kilkadziesiąt domów. A wystarczyło pomyśleć... Tym bardziej, że bardzo
podobna sytuacja wydarzyła się 3 lata temu.
Pozdrawiam.
Tomek