p8
07.04.05, 03:40
kaset video. jedna z zapomnianych "instytucji" tzw. okresu transformacji.
zabawa ciekawsza niż ruska ruletka. wybierałeś sobie kasetę z upatrzonym
filmem, biegłeś czym prędzej do domu, odpalałeś maszynę i następowała godzina
w. czasami zamiast bajki był pornol ze zwierzętami albo film typu "śmierć w
wenecji", czasami szlag trafiał bo taśma była powiązana szpagatem. to były
także ciekawe czasy, czasy kreszowych dresów i top one. podobno najmilej
wspomina się młode lata, a mimo wszystko życie nie było tak brutalne i
nachalne jak teraz. wszystko było nowe, kolorowe - nawet plastikowa butelka po
napoju. ech... ależ się ku.. rozrzewniłem :)
pzdr
Bozia