Pytanie do studentów UŁ

IP: 195.69.80.* 26.04.05, 23:46
Czy ktoś może coś napisać o tych studiach? Jak się studiuje, czy można
przeżyć sesję? ;)
Sądząc po przedmiotach chyba nie jest tak źle? A jaka jest kadra? I co ze
specjalizacjammi?

Właśnie kończę licencjat w prywatnej szkole, będę tu robić magisterkę, ale
jak wiadomo prywatna uczelnia to nie to co UŁ. Tak się zastanawiam czy dam
radę to wszystko połączyć. Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje.


    • Gość: Bart Re: Pytanie do studentów UŁ IP: 217.153.156.* 27.04.05, 00:05
      > Czy ktoś może coś napisać o tych studiach?

      Ja na ten przykład

      > Jak się studiuje

      No ano

      > czy można przeżyć sesję? ;)

      Można

      > Sądząc po przedmiotach chyba nie jest tak źle?

      Nie, jest ok

      > A jaka jest kadra?

      Dobra, nawet czasami ta sama co na prywatnych

      > I co ze specjalizacjammi?

      No są.

      A teraz pointa. O JAKIM KIERUNKU MÓWISZ?
      • Gość: Cini Re: Pytanie do studentów UŁ IP: 195.69.80.* 27.04.05, 00:18
        Hmmmmmmmmmmmmmmm........ no to mi się udało :))))

        Pytałam o socjologię :)
        • Gość: Bart Re: Pytanie do studentów UŁ IP: 217.153.156.* 27.04.05, 16:33
          aaaa, to nie do mnie.
          • Gość: Cini a to szkoda :( IP: 195.69.80.* 27.04.05, 17:36
            Bu :(
    • marecki997 Re: Pytanie do studentów UŁ 27.04.05, 18:44
      Kilka lat temu studiując ekonomię miałem egzamin z socjologii u prof. Grzegorza
      Matuszaka - przyznam że człowiek to zrównoważony i i inteligentnie
      opowiadający. Ogólnie studia na WE-S UŁ były dość lekkie i nie wymagały żadnego
      większego wysiłku umysłowego. Dużo debilnych wykładów do wyboru, gdzie
      zaliczenia można było otrzymać na podstawie obecności (można było siedzieć i
      grać w okręty czy jak ktoś woli w wisielca, albo np. krzyżówki rozwiązywać) a
      czasem nawet wpisania na listę obecności (znajdź jelenia co cię wpisze -
      zdarzają się nadgorliwi co i na takie wykłady przychodzą). Nie wiem czy na
      innych kierunkach jest podobnie, ale pewnie tak. Wykłady do wyboru są
      przynajmniej w pewnej części te same.
      • Gość: Cini dzięki za odpowiedź ;) one more question... IP: 195.69.80.* 27.04.05, 18:51
        A jakie np. wykłady można sobie wybrać jako te dodatkowe? :)
        • marecki997 Re: dzięki za odpowiedź ;) one more question... 27.04.05, 19:02
          To zależy jak się przyśni osobom układającym plan. Każdego roku połowa wykładów
          do wyboru jest inna. To zależy którzy wykładowcy z wydziału będą do dyspozycji.
          Czasami zdarzają się również wykłady prowadzone gościnnie przez osoby spoza
          wydziału. Ja np. na pierwszym roku zapisałem się na filozofię. Jak wybierałem,
          to była np. integracja europejska (bo Polska jeszcze się wtedy integrowała) -
          kto chodził na wykłady dostawał 5, a kto nie przychodził - tylko 4+ (zapisało
          się 120 osób z 2 kierunków). Były też wykłady nt. sondaży opinii publicznej -
          bardzo nudne to było, ale zaliczenie po obecności.
          • Gość: Cini dzięki za odpowiedź ;) IP: 195.69.80.* 27.04.05, 20:31
            Może jakoś przeżyję... jeśli w ogóle się dostanę ;)

            Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja