Dodaj do ulubionych

Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa

IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:25
Str. 1 z 4

Obok nawałnicy propagandy dla UE istnieje populistyczna inicjatywa secesji
Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Czy jest to tylko taktyczne posunięcie?
Obecnie Bilderbergowcy chcą ziemi polskiej. Potem już nie będą się liczyć z
jakimiś tam Pomorzaninami i Kujawianinami. Przejądą się po nich biurokratami
brukselskimi jak Stalin czołgami.
Województwo potrzebuje PRZED ewentualnym przystąpieniem do EU: kilkanaście
fabryk, korzystne inwestycje, nowe drogi, autostrady oraz szybkie koleje
Bydgoszcz-Fordon i Bydgoszcz Gdańsk, infrakstrukturę pod przemysł,
zmechanizowane i unowocześnione rolnictwo, tanie paliwa, nauczycieli i
wykladowcow z Zachodu itd.
Henry Morgenthau i jego klika, Jakub Berman i jego klika, oraz Szorosz i jego
klika spustoszyli Polskę. Teraz jest kolej na odpłatę. USA nie powinno
podtrzymywać sztucznej egzystencji syjonistycznego państwa w Palestynie ani
jednego dnia dłużej. Pomoc wypłacana tzw. Izraelowi należy się Województwu
Kujawsko-Pomorskiemu.
Serwiliści z rządu warszawskiego kłaniają się globalistom do ziemi. Na nich
Polacy liczyć nie mogą. Pomorzanie i Kujawianie muszą dogadać się bezpośrednio
z szefami świata, a nie z ich lokajami.
____________________________________________________


PROPOZYCJA AUTONOMII
Województwa Kujawsko-Pomorskiego
____________________________________________________

Województwo Kujawsko-Pomorskie może ogłosić autonomię i powołać
Tymczasowy Rząd w Bydgoszczy i zakreślić granice kompetencjom rządu
warszawskiego, oraz Sejmu i sądownictwa w Warszawie.
____________________________________________________

Autonomiczne województwo byłoby republiką konstytucyjną i mogłoby przybrać
nazwę:

WOJEWÓDZTWO PADEREWSKIEGO, albo: PADEREWSKI.

Potrzeba niezależności Województwa uzasadniona jest tradycją pracowitości i
pilności ludzi tego regionu, których plony pacy zostały zniszczone polityką
Ministra Spraw Zagranicznych Becka i jego kliki, przemocą państw alianckich w
drugiej wojnie światowej inspirowanych intrygami Henry Morgenthau i jego kliki,
oraz sowieckiego komunizmu Jakuba Bermana i jego kliki, a obecnie są niszczone
przez infiltrację władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądownictwa w Warszawie
przez obce i wrogie agentury.

20-lecie międywojenne rozwinęło w Bydgoszczy przemysł i rzemiosło. O
pomyślności tego okresu świadczą dziś jeszcze okazałe budynki przybyłe z
ofiarności i dorobku społeczeństwa. Przypomnijmy sobie, że Polacy oddawali
nawet obrączki, aby wolna Polska miała złoto w skarbie państwa. Wolność
odzyskała Polska w wielkiej mierze dzięki wstawiennictwu Ignacego
Paderewskiego, wielkiego patrioty i jej pierwszego prezydenta. Zdrada Becka i
jego kliki to wszystko przekreśliła i obróciła wniwecz.

Konferencja Jałtańska i w Poczdamie za sprawą Henry Morgenthau i jego kliki,
która kupiła wybór Roosevelta, co nie mógł stać na własnych nogach litealnie i
w przenośni, oddała Polskę Związkowi Sowieckiemu i w latach do 1989 roku Stany
Zjednoczone nie podjęły kroków do wyzwolenia Polski.
Polacy i polski papież w decydującym udziale w dekomunizacji “Krajów Demokracji
Ludowej” i Związku Sowieckiego wyzwolili siebie i sąsiednie narody z niewoli
narzuconej im decyzjami Konferencji Jałtańskiej i w Poczdamie.

Po roku 1989 ekonomię kraju zrujnowali intruzi zagraniczni głównie w osobach
Szorosza i jego agenta, Sachsa, a prawodawstwo, rząd i politykę kraju przejęła
klika z zagranicznych agentur, których działalność pozostaje wroga i szkodliwa
dla Polski i Polaków.

Państwo miało stanowić republikę, w rzeczywistości polityka intruzów w Polsce
zastąpiła “demokrację ludową” demokracją syjonistyczną. Osobnicy przy władzy
wiele obiecywali i tyleż samo nie dotrzymali, natomiast zrujnowali gospodarkę
podstępnie żywiołową prywatyzacją i następnie administracyjnym wygórowaniem
stopy procentowej kredytów, bankrutującym nowych właścicieli. Zdradziecka i
obca polityka oddała polski przemysł obcemu kapitałowi za bezcen, co
spowodowało wywłaszczenie Polaków i ich masowe bezrobocie.

Obecnie ekonomia i bezrobocie w kraju są katastrofalne. Wzrasta zależność od
opresyjnego kapitału zagranicznego.

Wobec bankructwa rządu warszawskiego obywatelom obecuje się gruszki na
wierzbie, dając im nadzieje na otrzymanie pieniędzy z pustego worka UE, albo
udziału w iluzorycznym, nieznanym “rynku zbytu”, jeżeli oddadzą
globalistycznemu tworowi UE swój kraj - ojczyznę. Tysiące agencji płatnych z
niewiadomych źródeł namawia Polaków na “wejście” do UE bez jednego strzału – w
przeciwieństwie do “wejścia” do III. Rzeszy we wrześniu 1939.

Obserwuj wątek
    • Gość: Pmrzanin Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:26
      Str. 2 z 4

      Powinno się powołać Senat Bydgoszczy do kontrolowania autonomicznego
      ustawodawstwa Sejmu Bydgoszczy, składający się z senatorów o przejrzystych i
      sprawdzonych biografiach.

      Województwo dostarczałoby kontyngent poborowych do wojska pod rządem
      warszawskim.

      Prawnicy przygotowaliby projekt Konstytucji autonomicznego Województwa Kujawsko-
      Pomorskiego pod dyktando tymczasowego Rządu Bydgoskiego. Wzorem byłaby
      Konstytucja 3 Maja i Konstytucja Stanów Zjednoczonych.
      Obecna Konstytucja RP została zredagowana do wpasowania obecnej RP żywcem do UE
      i służy przyszłemu absolutystycznemu totalizmowi globalizmu i jest opresyjna
      dla Polaków.

      ______________________________________________________

      Do opracowania i wykonania inicjatywy autonomii winno się wybrać ludzi spośród
      cieszących się zaufaniem Bydgoszczan i znanych z osobistych kontaktów z wieloma
      z nich. Pomocnymi do określenia ich kwalifikacji byłyby kryteria proponowane
      przez ks. prałata Henryka Jankowskiego: kandydat musi wykazać się pochodzeniem
      polskim z co najmniej czterech pokoleń i nie pochodzić z Frankistów.

      Wybrani delegaci i przywódca winni zawrzeć ścisłą współpracę z Polish-American
      Congress w Chicago i zorganizować Polonię tak jak jej Prezes Edward Moskal
      potrafił to uczynić w 1996 roku dla odparcia obcych żądań o polskie
      nieruchomości i ziemie.

      Amerykańska Polonia winna w następnych wyborach w USA na prezydenta i
      reprezentantów USA głosować na kandydatów, którzy odwołają pomoc zagraniczną
      USA dla pasożytniczych krajów, a oddadzą ją Polsce jako należne jej
      zadośćuczynienie za “sprzedanie” jej reżimowi “imperium zła”.

      Jest to bardzo pilne, odwlekanie uniemożliwi przedsięwzięcie.

      Winno wydalić się z Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Miasta Bydgoszczy wrogów
      i sabotażystów.

      Bydgoszczanie winni przejąć środki władzy i zarekwirować je, jeżeli one
      stanowią własność wrogów autonomii.

      Wszelkie środki władzy winny być w rękach autonomicznego rządu. Jej
      przedłużenie winny stanowić komitety obywatelskie i sieć aktywistów.

      Od samego początku akcji winno się wezwać neutralną komisję obserwatorów
      rekrutowanych w takich krajach jak Szwecja, Szwajcaria, Egipt, czy Libia.

      Polityka Stanów Zjednoczonych w praktyce pokrywa się z polityką Światowego
      Kongresu Żydów, z którym próby dyskusji Polonii zawiodły i sprowadziły się do
      monologu strony żydowskiej. Żydostwo w Polsce i świecie winno natychmiast
      zaprzestać kampanii antypolskich i antykatolickich, a bezwzgłednie na terenie
      Województwa. Rząd autonomiczny zawarłby przyjąźń z rządem Iraku i Iranu, które
      w dowód ich przyjaźni dostarczałyby do polskiej rafinerii ropę naftową po
      kosztach produkcji do czasu odbudowania przemysłu kujawsko-pomorskiego do
      poziomu ekonomii przynoszącej dobrobyt mieszkańcom Województwa.
      __________________________________________________________

      Pierwszą inicjatywą autonomicznego Rządu Bydgoskiego winno być żądanie od
      Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej do 1 miliarda dolarów za każdego
      emigranta z Bydgoszczy i Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który opuścił
      terytorium obecnego Województwa, udając się zagranicę i tam pozostając po
      1 lipca 1939 roku, wliczając w to poborowych i ochotników wcielonych do Wojska
      Polskiego.
      __________________________________________________________

      Jakkolwiek punkty powyższej propozycji zestawione są impresyjnie, to
      przypomnieć należy, że większość samorzutnych wyzwoleń z niewolniczych
      zależności znanych z historii zaczynała się pośród inspiratorskich pomysłów i
      ideji, wahań i wątpliwości, które naród pochwycił jak pochodnię, od której
      każdy przypalił włąsną i miliony świateł rozjasniły wyjście z mrocznej
      beznadziejności.

      Oddanie Polski globalistom UE jest końcem istnienia Polski. Patrick Buchanan
      zestawił statystyki negatywnego przyrostu naturalnego Europy przedstawione w
      książce: “Śmierć Zachodu”.

      “W 2025 roku będą mieszkać w Europie całkiem inni ludzie. Waszą sprawą jest –
      mówił Buchanan, zwracając się do młodego audytorium w wywiadzie autorskim – czy
      chcecie mieszkać w środowisku Azjatów, Murzynów i innych, porzucając kulturę
      (dorobek) ojców. Ja nie będę żył w waszych czasach.”

      Filozof francuski Jean Baudrillard wróży rychły koniec obecnemu systemowi
      kapitalistycznemu, czyli Unii Europejskiej i walucie euro, oraz Stanom
      Zjednoczonym i światowej hegemonii dolara:
      • Gość: Pmrzanin Re: Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:28
        Str. 3 z 4

        Amerykanie prowadzą wojnę “przeciwko terroryzmowi” jak gdyby musieli bronić się
        przed Wilkiem Złym z bajki o trzech świnkach, ale przeciwko wirusom to nie
        funkcjonuje, one już dawno są w nas. Nie ma już frontu, nie ma linjii
        demarkacyjnej, wróg tkwi w sercu kultury, która go zwalcza. To jest, jeśli kto
        woli, Czwarta Wojna Światowa; już nie między narodami, państwami, systemem i
        ideologiami, lecz w gatunku człowieka z sobą samym.

        Czy ta wojna jest nie do wygrania? Nikt nie może powiedzieć jak to wszystko się
        rozegra. Tym razem stawką jest przetrwanie ludzkości, nie chodzi o zwycięstwo
        jednej strony.

        Zaś co do niszczenia kultur narodowych przez globalistów, to - kultury są jak
        języki. Każdy jest nieporównywalnym, zamkniętym dla siebie dziełem sztuki. Nie
        istnieje hierarchia języków. Nie można mierzyć je czymś uniwersalnym. Dałoby
        się teoretycznie wprowadzić globalny język, ale w tej redukcji znajdowałoby się
        absolutne niebezpieczeństwo dla zwykłych obywateli.



        Kwintesencja fragmentu przemyśleń JEANA BAUDRILLARDA dot. kapitalizmu :

        Wolność, jaką mamy w tej nowej hypercywilizacji jest obrzezana przez system
        towarowy. Moralność systemu wtłacza człowieka w taki model moralności:
        (1) “Mieć swobodę bycia sobą” oznacza: rzutować własne pożądania na produkowane
        dobra.
        (2) “Mieć swobodę cieszenia się światem” oznacza: dopasować się do socjalnej
        organizacji produkcji, czyli cofnąć się do irracjonalnego zachowania się.

        Godząc się na taką moralność konsument pogodzony jest zarazem z sobą i z grupą,
        staje się doskonałym istnieniem ludzkim w kapitalistycznym systemie
        hypercywilizacji.
        Kupowanie towarów jest przedwstępnym uwarunkowaniem uczestnictwa w systemie.
        Jednak “czynność zakupu nie jest tyle interakcją, co raczej wymuszonym
        scaleniem wszelakich potrzeb jednostki ze społecznym systemem wytwarzania”.

        Przedmioty oznaczają socjalny status, a w społeczeństwie konsumpcyjnym
        wymieniają one wszystkie inne środki hierarchicznych, socjalnych zróżnicowań,
        np. rasy, płci, czy klasy. Ludzie nie są wartościowani według dawnych
        (“przedawnionych”) zróżnicowań, ale według posiadania towarów.
        Osoba z zegarkiem marki Rolex znajduje się wyżej w hierachii.

        Wysoki status wszakże nie wyzwala od eksploatacji. Przeciwnie,
        ubezwłasnowolnienie pojedyńczego osobnika uczestnictwem w systemie towarowej
        produkcji tylko zagrzewa go do dyskriminacji i podsyca wciąż odnawianą obsesja
        hierarchizowania i różnicowania na podstawie posiadania towarów.

        Istnieje w tym gruntowna sprzeczność. Przy czynności kupowania krzyżują się
        decyzje wypływające z dwóch różnych systemów:
        (1) jednostki wolnej – płynnej z natury i nie podłączonej do tyranii systemu
        towarowego;
        (2) jednostki skodyfikowanej i zintegrowanej ciągle z produkcję społeczną.

        Kupowanie Rolexa znaczy NIE kupowanie Seiko. Sam przedmiot nie jest
        konsumowany, ale raczej idea relacji między dwoma przedmiotami. Jest
        to “manipulacja sygnałów znaczeń” dla hierarchizowania statusu wyimaginowaną
        różnicą.

        W społeczeństwie konsumpcyjnym wytwórcy kontrolują zachowania, ukierunkowują i
        kształtują spoleczne postawy i potrzeby. Jest to totalną dyktaturą sektora
        produkcji.

        Wszystko jest w ruchu, wszystko się przetwarza,
        A JEDNAK NIC SIĘ NIE ZMIENIA.

        Nowoczesność nie jest dialektyką historii: jest zbitką zdarzeń, permanentną grą
        chwili teraźniejszej, uniwersalnością bełkotu wiadomości w mediach. Obecna
        nowoczesność nie przetwarza poprzednich wartości, nie przezwycięża je lub
        prześciga, czy przerasta, a tylko je niszczy.

        Gdybym chciał scharakteryzować obecny stan rzeczy – powiada Jean Baudrillard -
        nazwałbym go: “po orgii”. Na orgię złożyły się owe wybuchowe ruchy
        nowoczesności, z ich różnego rodzaju wyzwoleniami – wyzwoleniem politycznym,
        seksualnym itd. Dziś wszystko jest wyzwolone. Koniec gry.
        Teraz my wszyscy musimy stawić czoło rozstrzygającemu pytaniu zbiorowo:
        Co się robi po orgii?



        • Gość: Pmrzanin Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:29
          Str. 4 z 4

          Co trzeci Polak żyje poza granicami kraju. Tak licznej diaspory nie ma żadne
          inne państwo. Przy odpowiedniej polityce może ona być, i już była, jednym z
          najcenniejszych instrumentów polskich wpływów w skali światowej. W żywotnym
          interesie Polski leży zatem wzmocnienie więzi między skupiskami na obczyźnie i
          krajem. Można to zrobić na trzy sposoby.
          (1) Państwo polskie, nie uznając formalnie podwójnego obywatelstwa, będzie
          tolerować ten status.
          (2) Może zostać na nowo opracowana Karta Polaka.
          (3) Autonomiczny Rząd w Bydgoszczy będzie wydawać paszporty obywatelom
          autonomicznej republiki konstytucyjnej Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
          Przy ustalaniu, kogo należy uważać za Polaka, Rząd w Bydgoszczy kierowałby się
          właściwie tylko jednym kryterium. Polakiem jest ten, kto swą postawą i
          działalnością daje dowód, że uważa się za Polaka. A więc jest emigrantem lub
          potomkiem rdzennych Polaków-emigrantów, którzy należą albo do polskiej parafii,
          albo do jakiejkolwiek spośród uznawanych organizacji polonijnych.

          W wypadku Stanów Zjednoczonych przynależności do parafii podstawowym kryterium
          byłoby członkostwo w Kongresie Polonii, organizacjach kombatanckich, polskich
          placówkach naukowych lub też inna działalność świadcząca o poczuciu polskości.
          Przyjęcie takiego kryterium stworzyłoby zachętę do zrzeszania się elementu
          polskiego rozproszonego w obcym żywiole, a tym samym zwolniło tempo zaniku
          polskiej odrębności etnicznej.

          Karta Polaka rozwiązałaby problem Polaków za Bugiem, zamieszkałych na Litwie,
          Białorusi, Ukrainie i w Rosji. Byłaby wyjściem z sytuacji dla Polaków na
          obczyźnie, którzy ze względu na zawód albo ustawodawstwo kraju osiedlenia muszą
          unikać podwójnego obywatelstwa i podwójnego paszportu.


          SKOPIUJ – PODAJ DALEJ – OPOWIEDZ ZNAJOMYM WYBORCOM
          • Gość: Pmrzanin Re: Współpraca IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:34
            Cześć Hubar! Możemy zacząć współpracę od dyskusji na temat secesji Bydgoszczy i
            Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Jakkolwiek na początek idea może wydać się
            fantastyczna, to wobec gotowości wielu Polaków na oddanie Polski “globalistom”
            bez jednego strzału – w przeciwieństwie do września 1939 – inicjatywa taka
            miałaby co najmniej wartość taktyczną. Przecież od “Europy” Polska “dostanie”
            tylko jeszcze większe bezrobocie i jeszcze większą eksploatację.

            Małe państwa w Europie prosperują od wieków, więc precedensów starcza na
            rozwianie wątpliwości sceptyków.

            Czy w Łodzi znajdą się bystrzy ludzie, co zauwazą w takiej inicjatywie
            przeciwstawienie się i cheć wyzwolenia się od poszerzania rządu ONZ przez Grupę
            Bilderberg na Polskę?
    • geograf Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa 03.07.02, 09:43
      hmmmmm...
      przeczytałem całość i co?
      I nie rozumiem. Na początku jakby chlubne decyzje, plany, szerokie perspektywy, a później w tym liście iście "intencyjnym" znajdują się obelgi, ktoś pokazuje winnego, ktoś próbuje nam pokazać co jest złe w tym świecie i jak powinniśmy żyć.

      Najbardziej utkwiło mi coś takiego w pamięci. Nie tylko to , ale również dalsze rozważania na temat Autonomii:

      "Pomoc wypłacana tzw. Izraelowi należy się Województwu
      Kujawsko-Pomorskiemu"

      Tak, grunt to skromność i skrytość.

      Nie wiem co mam o tym myśleć. Bo na żart to mi nie wygląda- raczej głupotę mi to przypomina. Widocznie jestem tępym człekiem z Łodzi, który nie popiera działań Wojewódtzwa Kujawskjo-Pomorskiego (bo co mam popierać??w tym liście jednoznacznie dano do zrozumiania, że popierając autonomię popieram ruchy rewolucyjne w prawie, finansach i ogólnie w stosunkach międzynarodowych)....

      P.S. HuBar- Ty sympatyzujesz z nimi??
      • Gość: Pmrzanin Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:53
        ZARZĄD ŚWIATA - 500 osób elitą elit

        Spotykają się w zaciszu luksusowych rezydencji lub w ustronnych kurortach:
        ■ Komisja Trójstronna (Trilateral Commision),
        ■ Grupa Bilderberg (Bilderberg Group) i
        ■ Rada Wzajemnego Oddziaływania (Interaction Council).

        Ich zebrania przypominają bardziej koktajle niż konferencje ludzi wpływowych i
        bogatych. A jednak dyskusje toczone w Davos, Aspen i dziesiątkach innych miejsc
        to coś więcej niż niezobowiązujące rozmowy możnych. Wśród ich uczestników są
        politycy, wielcy przemysłowcy i finansiści, wpływowi naukowcy, arystokraci i
        władcy mediów. Mówią, że spotykają się powodowani troską o przyszłość naszej
        planety, by rozmawiać swobodnie, bez blasku fleszy i mikrofonów. Tymczasem
        radykalni krytycy "elitarnego dyktatu" twierdzą, że decyzje wpływające na losy
        świata podejmowane są coraz częściej za zamkniętymi drzwiami elitarnych klubów
        po to, by ominąć mechanizmy demokracji.

        WSPÓŁCZEŚNI WOLNOMULARZE

        Jednym z najbardziej tajemniczych stowarzyszeń przedstawicieli międzynarodowych
        elit jest powstała w 1954 roku Grupa Bilderberg.

        Jej twórcami byli polski polityk emigracyjny Józef Retinger oraz książę
        holenderski Bernhard. Barwny życiorys Retingera rzeczywiœcie skłania do snucia
        najbardziej fantastycznych teorii. Podczas I wojny światowej reprezentował on
        polskie sprawy wobec państw ententy. W 1939 r. był radcą Prezydium Rady
        Ministrów, a potem bliskim współpracownikiem gen. Sikorskiego i chargé
        d’affaires rządu londyńskiego. Po wojnie Retinger skoncentrował się na budowie
        podstaw wspólnoty europejskiej i umacnianiu światowego pokoju. Jednym z kroków
        prowadzących do tego celu miało być właśnie założenie nieformalnej grupy
        skupiającej najbardziej wpływowych Europejczyków i Amerykanów.

        Jedyną formą działalności Grupy Bilderberg są doroczne kilkudniowe spotkania.
        Nie zapadają na nich żadne decyzje, nie uchwala się żadnych rezolucji ani
        apeli. Tak twierdzą organizatorzy, którzy nie dopuszczają do swego forum
        dyskusyjnego dziennikarzy (poza dwoma oficjalnymi kronikarzami).

        Niektórzy krytycy Grupy Bilderberg twierdzą, że ta organizacja od początku swej
        działalności wpływa na światową politykę, współdecyduje o wojnach i pokoju, a
        także manipuluje wyborami globalnych przywódców.

        Jeśli wierzyć amerykańskiemu dyplomacie George’owi McGhee, to właśnie na
        spotkaniach Grupy Bilderberg sformułowano treść traktatu rzymskiego,
        stanowiącego podstawę wspólnoty europejskiej.

        Gości dorocznych spotkań dobiera 28-osobowy komitet wykonawczy (zasiada w nim
        m.in. były sekretarz stanu USA Henry Kissinger) pod przewodnictwem belgijskiego
        polityka Etienne’a Davignona.

        Grupa Bilderberg liczy ponad stu członków, wśród których dominują
        przedstawiciele przemysłowej i politycznej elity USA i Europy. W spotkaniach
        grupy uczestniczyli m.in. szef Banku Światowego James Wolfensohn i szef
        francuskiego banku centralnego Jean-Claude Trichet, kierujący Międzynarodowym
        Funduszem Walutowym Michel Camdessus i Stanley Fischer, "patriarcha" Fiata
        Giovanni Agnelli, prezes Daimler Chryslera Jürgen Schrempp, królowa holenderska
        Beatrix, szef Xerox Corporation Paul Allaire, premier Francji Lionel Jospin,
        były przewodniczący zarządu ABB Percy Barnevik, szef komisji ds. konkurencji UE
        Mario Monti, bankierzy David Rockefeller i Marcus Wallenberg, George Soros,
        były fiński prezydent Martti Ahtisaari oraz były premier Szwecji Carl Bildt. Od
        1994 r. w spotkaniach tego elitarnego klubu uczestniczył Andrzej Olechowski.

        W czerwcu 2001 roku odbyło się Spotkanie Grupy Bilderberg w szwedzkim
        Stenungsund. Z sal konferencyjnych strzeżonego przez prywatną obstawę hotelu
        przedostały się na zewnątrz tylko skąpe informacje, że czterodniowe obrady były
        poświęcone:
        - konieczności stworzenia armii europejskiej,
        - przyszłości NATO,
        - poszerzeniu UE,
        - kryzysowi bliskowschodniemu,
        - chorobie szalonych krów,
        - polityce rolnej oraz
        - globalizacji.
        Szwedzi musieli się zadowolić wiadomością, że tuzy światowej polityki i
        ekonomii korzystały wyłącznie z usług kobiet kierowców, a prominentnych gości
        chroniła w drodze do hotelu policyjna eskorta.

        Podczas gdy Grupa Bilderberg skupia uwagę na Europie i Ameryce Północnej,
        istniejąca od 1973 r. Komisja Trójstronna (Trilateral Commission) zajmuje się
        problemami całego świata. Stowarzyszenie to jest często określane mianem
        dziecka Grupy Bilderberg. Przerosło ono jednak ilościowo matkę i liczy obecnie
        około 350 członków pochodzących z Europy, Ameryki Północnej i Japonii. Komisja
        została założona przez Cyrusa Vance’a i Warrena Christophera. Znaczną rolę
        odgrywa w niej Zbigniew Brzeziński.
        • Gość: Pmrzanin Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 09:54

          RADY PREZYDENTÓW I PREMIERÓW

          Innym ekskluzywnym klubem jest istniejąca od 1983 r. Rada Wzajemnego
          Oddziaływania (Interaction Council). W jej skład wchodzi 35 byłych przywódców
          państw, w tym dwie kobiety: była premier RP Haike Silberstein (Hanna Suchocka)
          i była prezydent Islandii Vigdís Finnbogadottir. Grupa określa się jako "forum
          propozycji i refleksji", korzystające z doświadczenia i kontaktów polityków
          najwyższej rangi. Rada wybiera konkretne problemy i opracowuje propozycje ich
          rozwiązania, które poprzez koneksje jej członków trafiają do przywódców rządów
          i głów państw, kół opiniotwórczych i szefów liczących się organizacji.

          Konkurencją dla rady jest Sieć Postępowych Przywódców skupiająca piętnaście
          głów państw z pięciu kontynentów. W tym gronie zasiada Aleksander Kwaśniewski
          vel Stolzman. Celem sieci jest umożliwienie przywódcom państw swobodnej
          dyskusji pomagającej w rozwiązywaniu zarówno problemów wielkiej polityki, jak i
          zadań związanych z zarządzaniem państwem.

          DAVOS I ASPEN - MASÓWKA DLA ELIT

          Światową śmietankę towarzyską przyciągają również konferencje w Davos i Aspen.
          Te zgromadzenia są jednak uznawane raczej za "masówkę dla elit". Konferencje te
          dbają o rozgłos i chętnie prezentują efekty swoich posiedzeñ w mediach.
          Uczestnicy Światowego Forum Gospodarczego, spotykający się co roku w
          szwajcarskim kurorcie Davos, stawiają sobie ambitny cel "poprawienia kondycji
          świata". Aspen Institute od 1950 r. organizuje seminaria i konferencje, których
          celem jest umocnienie światowego pokoju i wypracowanie form trwałego porządku
          świata. Organizacją skupiającą wyłącznie europejską i amerykańską elitę
          przemysłową jest działający od 1995 r. Biznesowy Dialog Transatlantycki
          (Transatlantic Business Dialog, TABD). Ta grupa działa na rzecz zbliżenia
          między sferami przemysłowymi i politycznymi oraz zniesienia przeszkód
          handlowych.

          Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna czy Rada Wzajemnego Oddziaływania
          wyobcowały się przede wszystkim elitarnością. Fama jednak ponoć głosi, że ich
          członkowie dbają o to, żeby wytwory ich niewyczerpanej pomysłowości z ich
          tajnych dyskusji trafiły pod strzechy. Korzystając ze sprawdzonych technik
          marketingowych, oni dyskretnie reklamują swoje pomysły. Potwierdzać to miałby
          tajny protokół spotkania Grupy Bilderberg z 1955 roku, który nadzwyczaj
          cudownym sposobem “wyciekł” z hermetycznie zamkniętego kręgu bilderbergowców -
          uczestnicy sprzysiężenia obecywali "upowszechniać swoje koncepty nie podając
          ich źródeł".
          Wierz Kasiu ułanowi . . .
          • Gość: mch Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.07.02, 10:01
            Przypominam, że nie tylko ten region chce się odłączyć. Chęć taką wyraża także
            Górny Śląsk (podjudzany zresztą przez Niemców - oni muszą mieć w tym jakiś
            interes; czyżby nowy rozbiór Polski?).
            • geograf Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa 03.07.02, 10:07
              Michale, tym co nam zostału tutaj zaprezentowane nie przejmowałbym się nadto.
              Dla mnie to po prostu wygłaszanie zwykłych poglądów ANTYGLOBALISTYCZNYCH aniżeli prawdziwa informacja i prośba o pomoc w sprawie secesji Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

              Tyle mam do powiedzenia w tym temacie.

              P.S. Michale- czy jestes pewny, ze Niemcy podjudzają Ślązaków do takich posunięć?? A może takie racje wygłasza tylko jakiś margines, jakaś skrajna partia, która chce rozgłosu i na pewno nie powinna być reprezentantem opinii Niemców ??
              • Gość: mch Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.07.02, 10:19
                geograf napisał(a):

                > Michale- czy jestes pewny, ze Niemcy podjudzają Ślązaków do takich posunię
                > ć?? A może takie racje wygłasza tylko jakiś margines, jakaś skrajna partia, któ
                > ra chce rozgłosu i na pewno nie powinna być reprezentantem opinii Niemców ??

                Ślązacy chcą autonomii. Mają własną propagandę oraz duże wpływy w lokalnych
                mediach i internecie. Uważają się za oddzielny naród (co wyrazili powszechnie w
                niedawnym spisie narodowym!). Żądają odłączenia się od Polski, która wg nich
                niczego dobrego przynieść nie może. A najgłośniej krzyczą śląscy Niemcy, którzy
                podjudzają jeszcze bardziej całą resztę.

                • geograf Re: Do Hubara: Autonomia Bydgoszczy i Województwa 03.07.02, 10:24
                  hmmm...
                  chyba troszke demonizujesz.
                  Całkiem niedawno na Froum była właśnie o tym dyskusja i jakiś Ślązak tłumaczył jakie sa prawdziwe ich poczynania
                  (powiem Ci szeczrze, że wtedy mówiłem podobnie do Ciebie:)

                  Czy ktoś mógłby ondaleźć link do tej dyskusji??
                  Ktoś pamięta gdzie ona się znajdowała??
          • geograf ????? 03.07.02, 10:05
            Słuchaj, po co mi to cytujesz??
            Po co??
            Czy ja o coś takiego prosiłem??
            Wyraziłem swoje zdanie i pytanie DOTYCZĄCE Woj. Kujaws.-Pomors.
            I nie uzyskałem odpowiedzi.
            Nie rozumiem jednego- po co swoje antyglobalistyczne argumenty podszywasz pod pomysły i projekty (o ile w ogóle takowe istnieją) mieszkańców województwa ze stolią w Toruniu i Bydgoszczy. No po co ??
            Prosze o Twoje słowa a nie wykłąd polityczny.
    • geograf Prośba do antyglobalisty 03.07.02, 10:09
      Mam do Ciebie, Pmrzaninie, małą prośbę.
      Czy możesz nie wygłaszać swoich poglądów pod sztandarami secesji Województwa Kujawsko-Pomorskiego ??

      Byłbym wdzięczny
      • Gość: Pmrzanin Prośba o nie chow.gł.w piach i wystaw.rumpy na UE IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 11:55
        Podpisanie Traktatu z Maastricht i wejście do Unii Europejskiej jest krokiem
        równym narodowemu samobójstwu. Każdy Polak powinien mieć pełną świadomość, że
        wchodząc do Unii Europejskiej Polska utraci na zawsze całą swą państwową
        suwerenność, a nie tylko jej cząsteczkę, jak nam to wmawia propaganda
        rządzących ekip. Zamiast Polski będzie tu tylko „Polska strefa Unii", tak jak w
        ZSRR były tylko ciepiące na chroniczną nędzę republiki związkowe.

        Każdy rolnik i mieszkaniec wsi powinien wiedzieć, że nasze rolnictwo zostanie
        zniszczone i podporządkowane Brukseli, która nałoży dalsze, poważne
        ograniczenia produkcji, aby nie psuć cen innym wytwórcom z UE. Specjalne
        satelity - Spot i Landsat - stale zawieszone na orbicie geostacjonarnej nad
        Europą, będą nadzorowały, czy posłusznie odłogujemy zaplanowaną dla nas
        liczbę hektarów użytków rolnych, która zostanie wyznaczona w Brukseli.

        Każdy wyborca musi wiedzieć, że obcokrajowcy z całej Wspólnoty, a także
        ludzie o podwójnym, potrójnym i w ogóle mnogim obywatelstwie spoza niej, będą
        mogli głosować i kandydować we wszystkich typach wyborów w Polsce. Będą też
        mogli bez żadnego ograniczenia nabywać wszelkie grunty i nieruchomości,
        dowolnie osiedlać się wśród nas i zajmować nasze miasta. Nie tylko kamienice,
        ale i całe ulice. Każdy Polak musi także wiedzieć, że to Bruksela, a nie
        Warszawa będzie decydowała, kto spoza Unii ma prawo do „polskiej strefy Unii"
        wjeżdżać, a kto nie. Że będzie celowo pobudzała mobilność pracowników i ich
        podążanie „za pracą", niszcząc w ten sposób zwartość rodzin, wspólnot
        sąsiedzkich, parafii i gmin oraz podcinając nasze korzenie i przywiązanie do
        miejsc, gdzie są groby naszych ojców. Z Brukseli będzie przychodzić ponad 80%
        praw, w tym wszystkie najistotniejsze, którym będziemy podlegać. Każdy
        światły Polak musi też zdawać sobie sprawę, że w przypadku niedotrzymywania
        przepisów Traktatu Polska będzie podlegała surowym karom pieniężnym. Prawo
        wspólnotowe będzie miało automatycznie pierwszeństwo przed prawem polskim,
        nawet rangi konstytucyjnej.

        Już dziś codzienne zmartwienia przeciętnego Polaka to przede wszystkim
        bezrobocie, brak poczucia bezpieczeństwa życia, zdrowia i mienia na ulicy i w
        domu, a ponadto także drożyzna i narkomania. Każdy musi wiedzieć, że
        wszystkie te problemy wewnątrz Unii Europejskiej tylko się nasilą: ochrona
        społeczna zostanie zredukowana do zera, a bezrobocie będzie rosnąć. Otworzy
        się raj dla przestępczości, narkomanii i korupcji, a bezduszne prawo unijne
        będzie bardziej chronić zbrodniarza niż jego ofiarę.

        Traktat z Maastricht, służący światowej finansjerze, znosi ślepo wszystkie
        bariery w imię maksymalnych zysków dla spekulantów i utrwala dominację
        bogaczy nad nędzarzami w federalnym superpaństwie. Polska zostanie
        rozmontowana na euroregiony, a naród polski, jego tradycje, wartości l
        kultura zaginą bezpowrotnie.

        Traktat z Maastricht nie przewiduje wystąpienia któregokolwiek z członków ze
        wspólnoty. Nawet republiki sowieckie miały formalnie takie prawo i wszystkie
        z niego skorzystały przy pierwszej sposobności. Za tymi, którzy wejdą do Unii
        Europejskiej, drzwi odwrotu zatrzasną się raz na zawsze.

        Wobec tego secesja ziemi pomorskiej jest atrakcyjniesza.

        • khuti Re: Prośba o nie chow.gł.w piach i wystaw.rumpy na UE 03.07.02, 12:43
          Sluchaj, zmiataj ze swoim obledem gdzie indziej. Tu i tak mamy nadprodukcje.
          • Gość: P-n Re: Prośba o nie chow.gł.w piach i wystaw.rumpy na UE IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 13:04
            khuti napisał(a):

            > Sluchaj, zmiataj ze swoim obledem gdzie indziej. Tu i tak mamy nadprodukcje.

            Co trzyma elita świata w zanadrzu dla ciebie ?

            Wobec nalegań Trilateral Commisssion na zebraniu w czerwcu tego roku na
            przyspieszenie utworzenia rządu świata ONZ należy spodziewać się następnych
            posunięć bankierów-finansistów.

            “Globaliści” planują, że wszystkie banki i obieg pieniędzy będą kontrolowane
            przez garstkę ludzi, która prowadziłaby Centralny Bank Świata (World Central
            Bank). Wpierw skoncentrowanie władzy w regionalnych centrach, jak Europejski Bank
            Centralny (European Central Bank), a potem scalenie. Obecny World Bank i IMF
            zostałby wchłonięty przez tą globalną dyktaturę finansową. Europejska waluta jest
            kolejnym stopniem do planowanej waluty świata.

            Proces ten przyspieszy zwiększenie nacisku na pozwolenie ONZ nałożenia taryf na
            wszystkie podróże lotnicze, handel zagraniczny itp., aby ONZ uzsykało
            niezależność od państw, którym rzekomo ma służyć. Będzie ono mogł więc
            finansować własne imperium i armię świata, stworzoną przez połączenie NATO
            z “peacekeeping force UN”.
            Armia świata jest tak zorganizowana, aby żaden naród nie mógł odmówić poddaniu
            się globalnej dyktaturze. Manipulacja stara się spleść wszystkie ekonomie i
            rządy w jeden globalny system, od którego nawet ci, co spotrzegą co się święci,
            będą mieli odłączenie się utrudnionie do niemożliwości. W 1984 prof. Rochard N.
            Cooper (CFR) napisał:
            “…proponuję radykalnie alternatywny system dla następnego stulecia; stworzenie
            wspólnej waluty dla wszystkich przemysłowych demokracji, ze wspólną polityką
            walutową i połaczonym Bankiem Emisyjnym dla określania polityki monetarnej.
            … istotną sprawą jest, że kontrola monetarna – emisji waluty i kredytu rezerwy –
            byłaby w rękach nowego Banku Emisyjnego, nie w rękach jakiegoś narodowego
            rządu. . . Jedna waluta jest tylko wtedy możliwa, gdy istnieje efektywna
            polityka walutowa i jedna monetarna władza emisji waluty i prowadząca politykę
            walutową. W jaki sposób mogą to przeprowadzić państwa niepodległe? One muszą
            przekazać określanie monetarnej polityki nadnarodowemu ciału.”
            Globalna waluta nie będzie fizycznym pieniądzem. Będzie zupełnie kredytem,
            liczbami na ekranie komputera. Wszystko, nawet karty kredytowe, zastąpi “bar
            code”wsunięty pod skórę każdego człowieka. Na nim będą zaprogramowane szczegółowe
            informacje o nas, włącznie z wykazem finansowych zasobów każdego z nas. Pójdziesz
            do sklepu i zapłacisz w kasie zapewne trzymając przegub nad scannerem, który
            pośle do banku debit z twojego konta. To oferuje ogromny potencjał kontroli. . .
            Paul Penrose napisał w London Times, 6.1.95, w artykule “The Robots’ Rebellion”,
            że najtęższe mózgi bankowe Unii Europejskiej opracowują pieniądz
            przyszłości, “obecne pieniądze sprawiają kłopot rządom i
            przedsiębiorstwom.” “Nowym rozwiązaniem jest całkowite wyfazowanie fizycznej
            gotówki. Według tego scenariusza, electroniczny pieniądz [kredyt] załadowany w
            microchip w plastiku stanie się symbolicznym peniądzem zjednoczonej Europy.”
            (David Icke: “A prawda cię wyzwoli”, ISBN: 0952614715)


      • Gość: P-n Re: Prośba do antyglobalisty IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 03.07.02, 13:15
        geograf napisał(a):

        > Mam do Ciebie, Pmrzaninie, małą prośbę.
        > Czy możesz nie wygłaszać swoich poglądów pod sztandarami secesji Województwa Ku
        > jawsko-Pomorskiego ??
        >
        > Byłbym wdzięczny

        Nie powinieneś jechać czosnkiem, tylko czołgiem w Palestynie i zabijać dzieci.
        Jesteś “misplaced”. (Wciąż ta sama historia. Pchają się na ludzi i krzyczą
        gewałt!)

        • bator1 Re: Prośba do antyglobalisty 03.07.02, 16:05
          Widzisz geograf, mieliscie pecha trafic na biedną ofiarę klubu Bilderberga
          zarażaną przez wszechswiatowy spisek chorobą szalonych krów. Ówże Pmrzanin
          przesladuje forum bydgoskie co kilka tygodni wklejając sterty bredni pod swoje
          wątki. Charakterystyczny jest brak:
          - odpowiedzi na jakiekolwiek pytania pod jego adresem
          - poczytalnosci
          - piątej klepki
          - jakichkolwiek hamulców w wymyślaniu kolejnych nicków (tyle że zdres wciąż ten
          sam :-)))

          Facio stuka gdzieś zza oceanu tyle, ze na nasze nieszczęscie podaje się za fana
          bydgoszczy. Zdecydowanie odradzam dyskusję...
          • geograf Re: Prośba do antyglobalisty 03.07.02, 16:09
            i tak też będzie.

            Polecam ignor !!!

            P.S. zastanawia mnie coś...jakim cudem ten facet jest TAK MĄDRY wobec tego co się dzieje za oceanem?? Polonusi rzeczywiście mają chorobliwą skłonność do wmawiania nam "właściwiej drogi"..

            pozdrawiam serdecznie SOJUSZ ŁÓDŹ-BYDGOSZCZ.
            • bator1 Re: Prośba do antyglobalisty 03.07.02, 16:40
              Czy on jest mądry? Jesli mierzyc to umiejetnoscia stosowania kombinacji
              klawiszy ctrl-c, ctrl-v (wytnij-wklej) to to chyba jest to taki mądry inaczej.
              Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że on czerpie te mądrość z kilku
              witrynek, pracowicie pleniąc po świcie znalezione tam majaki.

              pozdrowy dla łodzi
              • Gość: Pmrzanin Europa - tak, UE - nie! IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 05.07.02, 20:21
                Już niedługo na ekranach angielskich kin pojawi się film, na którym Adolf
                Hitler popiera wprowadzenie euro, krzycząc do tłumu :

                "EIN VOLK, EIN REICH, EIN EURO"
                ("Jeden Naród, jedna Rzesza, jedno euro"), dodając po chwili po
                angielsku: "Euro? O tak, poproszę".

                Jest to spot brytyjskich przeciwników euro, którzy sprzeciwiają się
                wprowadzeniu euro w Wielkiej Brytanii i likwidacji funta. Rolę Hitlera odgrywa
                popularny komik Rik Mayall.

                Reklama została uznana za kontrowersyjną i skrytykowana szczególnie przez
                środowiska mniejszości żydowskiej.
                (Wg: Tomasz Rogowski - ISI)

                Dla tych, co nie wiedzą (a są masy takich):

                Hasłem III. Rzeszy było:

                EIN VOLK, EIN REICH, EIN FÜHRER.
                (Jeden naród , jedna rzesza, jeden Führer.)

                Morał: euro = Führer.
                • Gość: Pmrzanin Ile dostaniemy z UE? IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.07.02, 20:03
                  Ile dostaniemy z UE?

                  Nic. UE jest dla “globalistów”, a nie dla Polaków.

                  Podpisanie Traktatu z Maastricht i “wejście” do Unii Europejskiej jest krokiem
                  równym narodowemu samobójstwu.

                  “Wejście” do UE jest równe “wejściu” do III. Rzeszy we wrześniu 1939, tylko że
                  bez jednego strzału.

                  Każdy Polak powinien mieć pełną świadomość, że przez “wejście” do Unii
                  Europejskiej Polska utraci na zawsze całą swą państwową suwerenność, a nie
                  tylko jej cząsteczkę, jak nam to wmawia propaganda rządzących ekip.

                  Zamiast Polski będzie tu tylko „Polska strefa Unii", tak jak w ZSRR były tylko
                  borykające się z nędzą, ale podporządkowane republiki związkowe.

                  Każdy rolnik i mieszkaniec wsi powinien wiedzieć, że nasze rolnictwo zostanie
                  zniszczone i podporządkowane Brukseli, która nałoży dalsze, poważne
                  ograniczenia produkcji, aby nie psuć cen innym wytwórcom z UE. Specjalne
                  satelity - Spot i Landsat - stale zawieszone na orbicie geostacjonarnej nad
                  Europą, będą nadzorowały, czy posłusznie odłogujemy zaplanowaną dla nas
                  liczbę hektarów użytków rolnych, która zostanie wyznaczona w Brukseli.

                  Każdy wyborca musi wiedzieć, że obcokrajowcy z całej Wspólnoty, a także
                  ludzie o podwójnym, potrójnym i w ogóle mnogim obywatelstwie spoza niej,
                  Murzyni, Orientalni i inni będą mogli głosować i kandydować we wszystkich
                  typach wyborów w Polsce. Będą też mogli bez żadnego ograniczenia nabywać
                  wszelkie grunty i nieruchomości, dowolnie osiedlać się wśród nas i zajmować
                  nasze miasta. Nie tylko kamienice, ale całe ulice i miasta.

                  Patrick Buchanan zestawił statystyki ujemnego przyrostu naturalnego Europy w
                  książce: “Śmierć Zachodu” i na spotkaniu autorskim z młodzieżą powiedział:
                  “– W roku 2015 będą żyli w Europie zupełnie inni ludzie. To jest waszą sprawą,
                  czy chcecie siebie wyrugować. Ja wtedy już nie będę żył.”

                  Młody Polak musi także wiedzieć, że to Bruksela, a nie Warszawa będzie
                  decydowała, kto spoza Unii ma prawo do „polskiej strefy Unii" wjeżdżać, a kto
                  nie. Że będzie celowo pobudzała mobilność pracowników i ich podążanie „za
                  pracą", niszcząc w ten sposób zwartość rodzin, wspólnot sąsiedzkich, parafii i
                  gmin oraz podcinając nasze korzenie i przywiązanie do ziemi, na której się
                  urodziliśmy i gdzie są groby naszych ojców.

                  Z Brukseli będzie przychodzić ponad 80% praw, w tym wszystkie najistotniejsze,
                  którym będziemy podlegać my i nasze dzieci i dzieci naszych dzieci. W
                  przypadku niedotrzymywania przepisów Traktatu Polska będzie podlegała surowym
                  karom pieniężnym. Prawo wspólnotowe będzie miało automatycznie pierwszeństwo
                  przed prawem polskim, nawet rangi konstytucyjnej.

                  Już dziś codzienne zmartwienia przeciętnego Polaka to przede wszystkim
                  bezrobocie, brak poczucia bezpieczeństwa życia, zdrowia i mienia na ulicy i w
                  domu, a ponadto także drożyzna i narkomania. Te problemy wewnątrz Unii
                  Europejskiej tylko się nasilą - ochrona społeczna zostanie zredukowana do zera,
                  a bezrobocie będzie rosnąć. Otworzy się raj dla przestępczości, narkomanii i
                  korupcji, a bezduszne prawo unijne będzie bardziej chronić zbrodniarza niż jego
                  ofiarę.

                  Traktat z Maastricht, służący światowej finansjerze zniósł ślepo wszystkie
                  bariery w imię maksymalnych zysków dla spekulantów i utrwalił dominację
                  bogaczy nad nędzarzami w superpaństwie sfederalizowanym superadministracją
                  wielkiego pieniądza.

                  Polska zostanie rozmontowana na euroregiony, a naród polski, jego tradycje,
                  wartości i kultura zaginą bezpowrotnie pod naporem “uniwersalnego” holywudu.

                  Po Traktacie z Maastricht nastąpią nowe i wciąż nowe, a ty ich nie
                  powstrzymasz. Utraciwszy ziemię, na której się urodziłeś, będziesz wolnym
                  najmitą, konkurującym z dniówką Chińczyka za 10 centów.

                  Traktat z Maastricht nie przewiduje wystąpienia któregokolwiek z członków ze
                  wspólnoty. Nawet republiki sowieckie miały formalnie takie prawo i jak przyszła
                  sposobność, to wszystkie z niego skorzystały.

                  Za tymi, którzy wejdą do Unii Europejskiej, drzwi odwrotu zatrzasną się raz na
                  zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka