Dodaj do ulubionych

Płot na Politechniki

07.05.05, 22:03
Dzisiaj widziałe, że chyba zaczęli budować płot pomiędzy torami tramwajowymi
na Politechniki. Może wreszcie studenci nie będą biegać pomiędzy tramwajami i
uciekać przed pędzącymi samochodami. Co do sklepikarzy przecież mieli
świadomość, że rozkręcają swoje interesy po drugiej stronie ruchliwej ulicy
gdzie jedynym legalnym przejściem jest kłądka czy skrzyżowania z
wróblewskiego i radwańską. Dlatego niech nie płaczą. To oni spowodowal, że
buduje się teraz ten płot. To jest ich wina.
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 22:10
      zakład:
      jak długo płot będzie stał nienaruszony?

      miesiąc?
      • camelot Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 22:12
        No chyba że wybuduja jak mur berliński. To dwa miechy postoi.
      • Gość: Gosła Re: Płot na Politechniki IP: *.toya.net.pl 17.05.05, 16:09
        Święte słowa :D
    • yarro Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 22:29
      Debilizm łódzki...

      Zroibić przejście na wysokości kładki / wydziału budownictwa to wtedy skończy
      się przełażenie, a nie jakieś pieprzone zasieki... europa to czy trzeci świat?
      A może strefa Gazy?
      • camelot Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 22:37
        Powiedz to łodzkim urzędasom z wydziału dróg. Usłyszysz, że unia tego nie
        przewiduje. Ale czy unia przewiduje jakiś p.... płot.
        • geograf Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 22:50
          nie powiedzą,że Unia tego nie przewiduje, tylko że wg przepisów unijnych nie może być naziemnego przejścia w tym miejscu/należy ulepszyć zabezpieczenia powstrzymujące przechodzenie przez jezdnię;)
      • Gość: Bart Re: Płot na Politechniki IP: 193.151.115.* 07.05.05, 22:51
        Nie Yarro. Litzmastadt Ghetto 1942. Ale wtedy ten płot nie doszedł do skutku,
        ze się tak wyrażę. Ponadto nie rozumiem, dlaczego rzeka samochodów musi płynąć
        nieprzerwanie.
        • camelot Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 22:53
          Tylko dlaczego w paru tysiacach innych miejsc w Łodzi mogą byc przejścia a w
          tym nie.
          • Gość: Lukasz Re: Płot na Politechniki IP: *.toya.net.pl 07.05.05, 23:08
            Dokładnie. Przykład. Włókniarzy. Droga krajowa i przejście dla pieszych przy
            sSrebrzyńskiej. Brak kładki świateł. to jest zagrożenie dopiero. A na
            Politechniki nie może być? Potok samochodów też jest zatrzymywany na światłąch
            mna ul. Julianowskiej na wysokości ul Chopina. I jakoś tam mogą być światła
            normalne przejścia. Pozatym ludzire przechodza ulice przez trawnik też ale tam
            płotu nie stawiają. Fakt że tam nie ma tramwajów.
    • teufel Re: Płot na Politechniki 07.05.05, 23:22
      Bo to bedzzie aleja JPII, wiec trzeba porzadki zrobic ;-)
      • Gość: luki Re: Płot na Politechniki IP: *.toya.net.pl 07.05.05, 23:52
        teufel napisał:

        > Bo to bedzzie aleja JPII, wiec trzeba porzadki zrobic ;-)
        >

        Skoro podajesz taki "sensowny" argument, to przypomnę Ci, że decyzję o budowie
        płotu podjęto przed śmiercią Papieża, nie wspominając o pomyśle nazwania ulicy
        Jego imieniem.
        • mamadoo Re: Płot na Politechniki 08.05.05, 12:49
          Proponuję jeszcze porządny drut kolczasty na tym płocie i może jeszcze
          "powklejać" kawałki szkła.
          • camelot Re: Płot na Politechniki 08.05.05, 13:02
            I trochę prądu!!!!! np. 1000 woltów.
          • Gość: barnaba Re: Płot na Politechniki IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 09.05.05, 18:59
            Jeszcze wykopać fosę i uwiązać złego psa :)
        • teufel Re: Płot na Politechniki 08.05.05, 13:18
          Jak byś NIE zaważył to na końcu dałem emotkę ";-)" która oznacza żart i że coś należy czytać z przymrużeniem oka.
          • Gość: luki Re: Płot na Politechniki IP: *.toya.net.pl 08.05.05, 13:33
            Rzeczywiście, to było bardzo ŚMIESZNE, nie zauważyłem.
    • geograf taka mała dygresja... 08.05.05, 13:45
      Gdy już zmienią nazwę al. Politechniki na Jana Pawłą II (oby jednak nie!), to ten płoto-mur będzie niezłym..ekhm...symbolem.
    • brokatowy swoja droga.. 09.05.05, 14:54
      to typowo polski zwyczaj, ze pieszy lezie tam gdzie mu wygodnie, nie uznaje
      czerwonychswiatel i laduje sie na przejscie zawsze 5-7 m przed samochodem..
      prawda jest tez taka, ze 30 m dalej jest skrzyżowanie z wróblewskiego, ze
      swiatłami i tam spokojnie mozna przejsc, ale komu się chce, obchodzić to
      kilkadziesiat metrów?wczesniej jest kładka, pewnie, że nie wchodzi sie nia
      prosto do wydziału budownictwa, no ale bez przesady, odkad na kochanej pł
      ograniczono liczbe godzin WF , króciutki spacer sie każdemu przyda. A budowa
      nowej kładki, przejscie ze swiatłami, no bez przesady... moze jeszcze metro
      łączące akwiarium-tramwaj-biblioteke-elektryczny?
      • mamadoo Re: swoja droga.. 09.05.05, 16:18
        to typowo polski zwyczaj, ze przejscia, zwłaszcza podziemne i nadziemne, buduje
        się nie tam gdzie pieszemu wygodnie tylko, tak żeby nie zaburzyć "płynnego ruchu
        samochodowego....
        • geograf Re: swoja droga.. 09.05.05, 16:23
          Z drogami dla pieszych jest tak nie tylko na drogach.
          W parkach/skwerach alejki wytyczają nie tam,gdzie ludziom wygodnie, ale gdzie je zaprojektowano. Co z tego, że ludzie wydeptują inne ścieżki, wystarczy rozgrabić, położyć świeżej ziemi i zasiać trawę...

          :/
          • brokatowy Re: swoja droga.. 09.05.05, 16:31
            jasne... tylko, że jeśli kładka byłaby wybudowana na wysokości IV albo I ,
            chodzi mi o ten pierwszy wysoki akademik od strony akwarium, stojacy przy
            ulicy, to studencui i tak by przełazili przez ulicę na wysokości stołówki, bo
            tak by znowuż pasowało wszystkim studentom OiZ i IFE. wiec co , dwie kładki? a
            może schowajmy al. Politechniki w tunel podziemny, to nie bedzie problemu, a na
            gówrze urżądzmy park, z dziesiatkami sciezek..
            • Gość: belyall Re: swoja droga.. IP: *.toya.net.pl 09.05.05, 16:36
              > jasne... tylko, że jeśli kładka byłaby wybudowana na wysokości IV albo I ,
              > (...) to studencui i tak by przełazili przez ulicę na wysokości stołówki

              No myśle, że nawet wybudowanie kładek co 20m nie rozwiązałoby problemu, bo
              kładka prawie niczym nie różni się od przejścia podziemnego - nadal jest to
              utrudnienie dla pieszego. Natomiast pasy w 2 zaledwie miejscach rozwiązują
              problem. W końcu miasto jest dla ludzi, nie samochodów, nieprawdaż? Zważ do
              tego, że pomiędzy skrzyżowaniami Radwańska - Wróblewskiego masz równy KILOMETR
              al.Politechniki, gdzieś to coś przekroczyc pieszy musi.
              • camelot Re: swoja droga.. 09.05.05, 20:34
                A czy zauważyliście, że aby inwalida na wózku czy kobieta z małym dzieckiem w
                wózku mogła legalnie bezpiecznie przejść przez ulicę Pabianicką to może to
                zrobić albo przy Prądzyńskiego (przejściem podziemnym ze zjazdami) albo dopiero
                przy Rudzkiej (nie zrobi tego przy Dubois czy 3 Maja). Jaka jest odległość
                pomiędzy Rudzką a Prądzyńskiego??? Napewno dużo więcej niż jeden kilometr.
                Polska urzędnicza głupota (niby unia tak każe).
              • Gość: Bart Re: swoja droga.. IP: 193.151.115.* 09.05.05, 20:59
                Prawie... 850m. Ale fakt odcinek długi.
              • brokatowy Re: swoja droga.. 09.05.05, 22:31
                dlatego masz kładke.., zeby nie obchodzic całego kilometra...

                "bo
                > kładka prawie niczym nie różni się od przejścia podziemnego - nadal jest to
                > utrudnienie dla pieszego. Natomiast pasy w 2 zaledwie miejscach rozwiązują
                > problem"
                no cóż, to z punktu widzenia pieszego, z punktu widzenia kierowcy kazde
                przejscie to utrudnienie dla niego.. .. miasto dla ludzi, nie dla samochgodów..
                a w samochodach to kto siedzi jak nie ludzie?
                co do odległości, to jakoś nie zwróciłem uwagi na potrzebe przekraczania
                torowiska, na odcinku radwanska- politechniki 3a ( stołówka). tam nikt nie
                chodzi. rozbija sie zatem wszystko o to newralgiczne 200-300m, a raczej
                lenistwo co poniektórych, którym nie chce się wspiąć po schodach na góre..
                • Gość: ktoś z uczelni Re: swoja droga.. IP: *.toya.net.pl 11.05.05, 01:24
                  > dlatego masz kładke.., zeby nie obchodzic całego kilometra...

                  Powiedz to niepełnosprawnemu studentowi, geniuszu...

                  > z punktu widzenia kierowcy kazde przejscie to utrudnienie dla niego..

                  Rozumiem, obowiązuje prawo dżungli...

                  > co do odległości, to jakoś nie zwróciłem uwagi na p
                  > otrzebe przekraczania torowiska

                  Za szybko jeździsz swoim wechikółem.
                  • geograf Re: swoja droga.. 11.05.05, 09:23
                    Przperaszam, to niepełnosprawni teraz przechodzą przez torowisko?
                    • Gość: flip Re: swoja droga.. IP: *.p.lodz.pl 20.05.05, 01:43
                      O, Geografie... Jakos w XX w. wiedziano juz, ze nalezy przestrzen miasta
                      dostosowac do potrzeb niepelnosprawnych. Mamy juz XXI w. Po co w ogole to
                      pytanie? O co wlasciwie chodzi?
                  • brokatowy Re: swoja droga.. 11.05.05, 23:41
                    Jakos nie wyobrazam sobie niepełnosprawnego przełażącego przez tory i rozerwaną
                    siatkę.

                    samochodem poruszam sie równie często, co komunikacją miejska, i na pieszo.
                    Patrze wiec na ta sprawe obiektywnie.

                    Bycie studentem politechniki nie upowaznia do robienia tak głupich blędów
                    ortograficznych. Politechnika, to uczelnia techniczna, ale poziom nalezy jakis
                    trzymac!
            • Gość: wkrygier Re: swoja droga.. IP: *.lodz.mm.pl 19.05.05, 20:23
              > a może schowajmy al. Politechniki w tunel podziemny, to nie bedzie problemu,
              > a na gówrze urżądzmy park, z dziesiatkami sciezek..

              Mi się pomysł bardzo podoba :) Tramwaj moze zostac.
      • ventlan Re: swoja droga.. 11.05.05, 13:54
        brokatowy napisał:

        > odkad na kochanej pł
        > ograniczono liczbe godzin WF , króciutki spacer sie każdemu przyda.

        WF to wlasnie byl, jak sie przez plotek skakalo, a teraz bedzie WF dla
        zaawansowanych, bo plotek wyzszy.
    • Gość: flip Re: Płot na Politechniki IP: *.p.lodz.pl 11.05.05, 00:40
      My zas twierdzimy, ze plot postoi. Ludnosc Lodzi to w zasadzie dosc wyjatkowe
      muly, wiec mozna im robic kuku tak jak sie chce.
    • michal.ch Re: Płot na Politechniki 11.05.05, 18:37
      Studenci PŁ ogłaszają przetarg na dostarczenie nożyc do cięcia drutu... :)
      • Gość: Bart Re: Płot na Politechniki IP: 193.151.115.* 11.05.05, 18:48
        Niech wymyślą coś latającego, w końcu to polibuda.
        • camelot Re: Płot na Politechniki 11.05.05, 20:14
          A może nowoczesny model latawca????????????????
          • Gość: Lukasz Re: Płot na Politechniki IP: *.toya.net.pl 11.05.05, 20:50
            Samolot pionowego startu/lądowania :) Za 1 zł na drugą strone i spowrotem :)
            • mz71 Re: Płot na Politechniki 11.05.05, 22:23
              z powrotem
            • Gość: student Re: Płot na Politechniki IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 00:12
              Ok, ale pod warunkiem, że będzie szybszy, niż przeprawa przez płot.
    • Gość: luki Refleksja IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 15:29
      Przyznam, że po zobaczeniu płotu odetchnąłem z ulgą. Przede wszystkim nie jest
      wcale taki wysoki, jak pierwotnie zapowiadano, ponadto jest pzezierny (drobna
      siatka), co zmniejsza ryzyko dorwania się do niego amatorów graffiti, czyli
      kolesi w stylu "krok w kolanach - siano w głowie". Zaryzykuję stwierdzenie, że
      płot wygląda estetycznie, lepiej niż ta standardowa, zwykła siatka rozpoztarta
      na żółtych, betonowych słupkach.
    • geograf Re: Płot na Politechniki 16.05.05, 22:31
      Pomyśleć,że dawałem płotowi miesiąc:
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2712357.html
    • ukalo Re: Płot na Politechniki 16.05.05, 22:51
      > To oni spowodowal, że
      > buduje się teraz ten płot. To jest ich wina.

      Nie. Winni są Ci, którzy nie wyznaczyli przejścia dla pieszych tam gdzie jest
      ono potrzebne.
      Ciągle w świadomości ludzi drogę należy zbudować tam gdzie potrzebna (i
      słusznie...) ale przejście dla pieszych tylko tam, gdzie nie będzie zbytnio
      drodze przeszkadać. Pieszy gatunkiem drugiej kategorii? Może zasuwać kilometr
      dookoła, aby samochód/tramwaj/rower zaoszczędził 30 sekund?
      • camelot Re: Płot na Politechniki 17.05.05, 10:12
        Dopóki nie było tych pseudo pubów i innych sklepików po drugiej stronie
        Politechniki było OK. To oni zrobili problem nie studenci.
        • ukalo Re: Płot na Politechniki 17.05.05, 10:40
          > Dopóki nie było tych pseudo pubów i innych sklepików po drugiej stronie
          > Politechniki było OK. To oni zrobili problem nie studenci.

          Mylisz się - największy problem pojawił się po otwarciu "Lodeksu" - czyli
          budynku trzech wydziałów. Chodzi tam dużo więcej studentów niż do sklepów.
          (Gdzie większość studentów zakwaterowanych w akademikach kupuje alkohol -
          nietrudno się domyślić)

          Zresztą to ciekawy tok rozumowania - nie budujmy sklepów, pubów, domów...
          najlepiej całych miast. No bo trzeba będzie się jeszcze zatrzymać raz na
          kilkaset metrów przez tych durnych pieszych. Niech spadają pod ziemię albo
          zasuwają kilometr dookoła.
          • Gość: flip Re: Płot na Politechniki IP: *.p.lodz.pl 17.05.05, 13:25
            Sytuacja to kolejny dowod na to, ze w Lodzi planowanie urbanistyczne nie malo
            miejsca, albo tez ze pozostaje ono w epoce jurajskiej. Niepotrzebne skreslic
            wedlug uznania.
            • mamadoo Re: Płot na Politechniki 17.05.05, 15:12
              Doświadczenie historyczne niesie naukę, że nie zbudowano takiego muru, który by
              nie został obalony albo przerwany. Tak jak obalono mur berliński, przerwano mur
              chiński tak ta siatka długo nie przetrzyma.
              Zastanwiające jest również, że przejście dla pieszych za skrzyżowaniem z
              Radwańską nie przeszkadza, a tu przejście jest wysoce niepożądane. Może to by
              dowiodło małej popularności kładki?
              • Gość: flip Re: Płot na Politechniki IP: *.p.lodz.pl 20.05.05, 01:01
                Problem jest nie w tym, ze przejscie jest niepotrzebne, ale ze jest za bardzo
                potrzebne - mysli urzednik-dinozaur. Kolo Parku malo kto chodzi, przy PL
                chodzic beda tlumy. Wiec trzeba by zrobic swiatla. A tu szkoda takiej szybkiej
                drogi - mysli dinozaur. Nie wiec laza kladka - przeciez ona tam stoi.

                Nie tylko zreszta urzednik tak mysli, ale cale tabuny dinozaurow - mieszkancow
                Lodzi. Powiedzcie im, ze nalezy tam zrobic swiatla - to was zjedza. Powiedzcie,
                ze tam trzeba zrobic przystanek tramwajowy - to pieczyste beda mieli milosnicy
                dinozaurzej modernizacji tramwajow (czyli skasowania przystankow). I tak w
                kolko.

                Jedyna droga - to po prostu dobra decyzja i niech psi sobie szczekaja. Nawet
                nie ma sensu z nimi dyskutowac, bo to gady kopalne z innej epoki. Tylko ze
                decyzja lezy w kompetencji takichz gadow - i koleczko sie zamyka.
                Jedno moze nas zbawic od nich: ze wymra nagle w cudowny sposob. Jak dinozaury.
                :-)
    • geograf Re: Płot na Politechniki 20.05.05, 11:15
      Jak podano wczoraj w ŁWD:
      koszt zrobienia przejścia naziemnego: 4 tys. zł.
      koszt ustawienia płotu: 200 tys. zł.
      Odpowiedź jest oczywsta na pytanie, czy zmarnowano publiczne pieniądze...
    • Gość: magik Re: Płot na Politechniki IP: *.pl 05.07.05, 09:22
      Był sobie płotek...
      www.express.lodz.pl/index.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka