Gość: absolwent XII
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.05, 22:22
Doszły mnie słuchy, że regulamin matur pisemnych był łamany nawet w
renomowanych liceach. Do sal egzaminacyjnych wchodziły osoby postronne,
dyrektorzy liceów, niektórzy nawet mówili, co nieco głośno o egzaminie,
którego nie mieli prawa znać przed jego zakończeniem. Ponoć nie ustrzegły się
tego nawet szkoły katolickie.
Jak to, więc jest z tą naszą moralnością?
Maturzyści, jak było?