Dodaj do ulubionych

kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+

18.05.05, 18:28
a tu estakade ?
Obserwuj wątek
    • xk Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ 18.05.05, 18:40
      > a tu estakade ?
      a tu kiedyś planowano, tyle, że wciągu Pomorska-Uniwersytecka


      P
    • Gość: J.S. Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 18.05.05, 19:52
      Przeciez jedna juz jest
    • Gość: matej Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.05.05, 21:33
      hmm nie jest tam najgorzej jak zbuduja obwodnice lodzi to duzo ruchu wyleci poza miasto druga sprawa to niedawno temu było remontowane co prawda spiepszyli bo sa dziury i łaty :/ powini wybudować estakade w kilku innych miejscach ale z tego co mozna myslec to niezłe pieniadze by potrzeba było na to ile jeszcze lezzy projektów w szufladach ciekawych
    • Gość: STUDI Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.prokom.pl 19.05.05, 11:20
      To skrzyżowanie i natępne aż do Wojska Polskiego włączni zaprojektował wg mnie
      jakiś debil.

      Szkrzyżowawie z Pomorską. Pasy dla skręcajaćych w lewo są za małe!!!!.
      Skrzyżówanie jest za ciasne. Dziwi bo miejsca pełno. Wystarczyło zrobic normalne
      duże rondo. Skręcających w lewo sporo.... a nikt nie przewidziałdla nich pasa ruchu.

      Kolejny bubel to Telefoniczna i Sporna. Odcięto ulicę która doskonale odciążała
      ruchliwe skrzyżowanie na Dołach. Co jeszcze kolejny idiota wymyłśił jeden nakaz
      ruchu na starej Srornej. Teraz jadąc od Sterlinga na Wojska Polskiego nie da się
      ominąc skrzyżowania na Dołach. Trzeba stać po kolei na czterech
      niezsynchronizowanych czerwonych światłach. Aby sprawnie dojechac trzeba jechać
      naokoło Źrodłową do Wojska Polskiego.

      Skrzyżowania dwa z Wojska Polskiego. Horror. Kiedys było debilnie obecnie też
      jest. Też było sporo miejsca. Mogło być jedno normalne skrzyżowanie. A tak to o
      50 m czerwone śiwatło. Samochody zamiast jechac stoją .....
      Ale za to zrobiono prakingi zawsze puste. Ciekawe po co. Zaist sprawnie
      przejechac przez te kszrżowanie obecnie trudniej je się pokonuje niż przed
      przebudową.

      Co jeszcze spierdzielono. Kiedyś przystanek autobusowy na
      Strkowskiej/WojskaPolskiego w kierunku Imielnka czy Sikawy na Strykowskiej był w
      miarę blisko innych przystankow komunikacji miejskiej. Obecnie dzieli jakiemuś
      debilowi od innych dzieli blisko 350m.

      Strykowska wraz z rondem Waryńskiego i skrzyżowaniem z Wojska Polskiego to bubel
      wymagajacy szybkiej i porządnej przebudowy.


      • zamek Studi. Horror /nt 19.05.05, 11:24

      • Gość: barnaba Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.devs.futuro.pl 19.05.05, 18:15
        > Kolejny bubel to Telefoniczna i Sporna. Odcięto ulicę która doskonale
        > odciążała ruchliwe skrzyżowanie na Dołach.

        Bo tak to jest, kiedy ekipa rządząca zmienia się w trakcie przebudowy
        skrzyżowania.
        Pierwszy etap ukończono- wyremontowano Strykowską, postawiono światła na
        skrzyżowaniu Strykowska/Telefoniczna i... władzę objął Kropaszenko dyszący
        chęcią udowodnienia, że jego poprzednicy byli idiotami, a inwestowali nie w to,
        co było potrzebne.
        Efekt: drugi etap modernizacji- czyli dociągnięcie ul Spornej do skrzyżowania
        Strykowska/telefoniczna- tak, aby Sporna i Telefoniczna trafiały w siebie czeka
        na realizację do dziś.

        pozdrawiam
        • Gość: STUDI Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.prokom.pl 23.05.05, 12:33
          A debilizmy w postaci skrzyzowania z Pomorską. Naprawdę musiał ktoś bez mózgu
          zaprojektować pas dla skręcających mieszczący tylko jeden samochód

          A Skrzyżowanie na Dołach? Po kiego diabła podwójne skrzyzownie, keidy jedno
          byłoby bardziej przepustowe?
          • Gość: barnaba Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.devs.futuro.pl 24.05.05, 17:49
            > A debilizmy w postaci skrzyzowania z Pomorską. Naprawdę musiał ktoś bez mózgu
            > zaprojektować pas dla skręcających mieszczący tylko jeden samochód

            A potrafisz sensownie przeprojektować skrzyżowanie, na którym spotyka się 6
            głównych ulic i jest ciasno otoczone budynkami, nie topiąc w nim góry pieniędzy?
            Za te fundusze i tak efekt jest niezły. przynajmniej dopóki ktoś nie wpadnie na
            pomysł, ze ul. Pomorska powinna być trasą dojazdowa do autostrady.

            > A Skrzyżowanie na Dołach? Po kiego diabła podwójne skrzyzownie, keidy jedno
            > byłoby bardziej przepustowe?

            Jak przesuniesz bloki, linię tramwajową, albo zlikwidujesz kawałek cmentarza,
            to będzie można zrobić jedno skrzyżowanie.
      • Gość: belyall Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 14:44
        > Kolejny bubel to Telefoniczna i Sporna. Odcięto ulicę która doskonale odciążała
        > ruchliwe skrzyżowanie na Dołach

        Chyba nigdy przed przebudową nie widzałeś tego skrzyżowania i tego, co sie na
        nim działo. BTW W planie Sporna jest wydłużona do skrzyżowania z Telefoniczną,
        szkoda, że od razu tego nie zrobiono, jedyną przeszkodą są działki.
        • Gość: STUDI Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.prokom.pl 30.05.05, 13:23
          Tiaaa to powiedz mi dlaczego przed ta radosną "tfurczoscią" znacznie sprawniej i szybciej można było dojechać do blokowiska na Dołach nie mówiąc o wydostaniu poza Łódź? Korków nie było takich jak obecnie.

          Obecnie to przejazd na odcinku kościół Św Teresy - Doły to piekło. Ruszysz z jednych przy Św. Teresie siateł 200m metrów stajesz praktycznie na minutę (bo zanim się zdecydują ruszyć stojący tam na czerownym świetle....) obowiązkowo na kolejnych przy Telefonicznej (bo zsychronizować świateł sie nikomu nie chce). Następnie znowu stoisz na światłach przy Smutnej (po co??????). Dalej kolejne dwa na idiotycznym skrzyżowaniu - z jednych świateł ruszasz i zaraz zatrzymujesz na następnych bo znowu ich nie zszynchronizowali. Jakby specjalnie planowano zmniejszyć drastycznie przepustowośc.

          Czas przejazdu wydłużył się kilkakrotnie. Dzięki panom jajogłowym którzy zamiast usprawnić przejazd maksymalnie go utrudnili.

          Nie wspominam o patencie gdszie piesi mając zielone światło tańcza rock'n'rolla pomiędzy jadącymi samochodami dostajacymi pozwolenie na wjazd dzięki strzałce pomimo iż nie ma możliwości skrętu za nią w prawo.... Tam zapala się czerwone i jednoczęsnie z zielona strałką. A piesi mając zielone światło nie maja możliwości bezpiecznego przejścia przez jezdnię.
          • belyall Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ 30.05.05, 17:25
            > Tiaaa to powiedz mi dlaczego przed ta radosną "tfurczoscią" znacznie sprawniej
            > i szybciej można było dojechać do blokowiska na Dołach nie mówiąc o wydostaniu
            > poza Łódź? Korków nie było takich jak obecnie.

            To nieprawda, było znacznie gorzej. Wjazd w Sporną był praktycznie niemożliwy,
            raz czekałem ponad pół godziny.

            > Obecnie to przejazd na odcinku kościół Św Teresy - Doły to piekło.

            Od czasów przebudowania tego ciągu ulic nie miałem z tym ŻADNEGO problemu,
            wcześniej były same problemy.
            • Gość: STUDI Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.prokom.pl 30.05.05, 18:13
              No nie wiem wszyscy znajomi mieszkający tam w okolicy klna na tę modernizację.
              Jedzie się zawsze dłużej niz to było wcześniej.

              Jak wspomniałem idiotyczne skrzyzoanie z Wojska Polskiego. Zamiast ułątwić przejazd dzięki sygnalizacji mamy ogromne ograniczenie wszelkiego potoku pojazdów.

              Wystarczyłoby jedno skrzyżowanie i jedno światło do pokanania a nie dwa zaraz posobie na dodatem niezsynchronizowane należycie.
              Efekt często stoi się podwojnie na tym samym skrzyzowaniu. Ruszmy z jednych śwatłęm zatrzymujemy się na kokjenych. Znowu ruszamy i tak spora cześc samochodów zamiast psrpawnie przejchac stoi i emituje sporą ilośc spalin.

              Gorzej jest ze światłami na Telefonicznej. Każdy kto dostanie możliwośc opuszczenia idiotycznego krzyżowania zwanego Rondem Waryńskiego musi się zatrzymać przed Telefoniczną. Poczekąc az po przedni ruszą... Traci się grubo ponad minutę. I to poza godzinami szytu (np. sobota wieczór).

              Rondo Waryńskiego - kretynizm projektnta spowodował ze brak praktycznie miejsca dla skręcających. A ci niestety koruja stutecznie to skrzyżowanie nie tylko w godzinach szczytu.

              Brak srkętu w Sporna to kolejny idotyzm. Zamist odciążyc duże skrzyzowanie od zbednego ruchu zmusza się kierowców do stania i generowania kolejnego korka....

              I jeszcze jedno czemu jek sie już przejedzie Rondo Waryńskiego to jazda dalej na południe nie stwarza ządnych problemów?

              Dlaczego przejazd ze Strykowskiej przy Wojska Polskiego do Piłsudskiego wygląda tak że 70%-90% czasu przejazdu to odcinek Od Wojska Polskiego do Ronda Warńskiego. A czasem jest tak że dłużej się jedzie do tego Ronda niz od Ronda do Centralu przez Kopcińskiego i Piłsudskiego.

              Kiedyś nigdy nie było problemu z przejazdem. Owszem brakświateł utrudniał skręcanie w Sporną itd. Ala jadacy na pwprotst mieli szybszy i sprawniejszy przejazd.

              Dziś - puste ulice i czasem to 8 minut nie wystarcza na pokonanie fragmentu trasy przelotowej, którego kiedys pokonywano w max 2 minuty.

              W miejscu obecnego dwiologa znawego Rondem powinno byc prawdziwe regularne rondo o duże średnicy - a jest miejsce....
              Skryżoanie Sportnai Telfoniczna razem.
              Jedno skrzyzowanie a nie dwa z Wojska Polskiego.


              w ciagu dnia kilkakrtonie szybcie się jedzie na około z Narutowicza ulicami Wschodnią, Franciszkańską, Smugową i Wojska Polskiego niż Uniwersytecką i Strykowską. (zsynchronizowane swatła i tlyko jedne na których się czeka... a nie trzy kolejne blokujące czerwonym śwatłem przejazd).
              Podobnie jest jadąc z Pl. Dabrowskiego na Doły - zawsze opłaca się cofnąć do Franciszkańskiej aby dojechać na Doły niż jechać Strykowską i to późnym wieczorem. Dwukrotnie krócej się jedzie.
              • Gość: Anka Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.toya.net.pl 31.05.05, 15:43
                Widze, że należysz do ludzi, którzy chcą samochodem jeździć w mieście po
                autostradach i parkować w garażu przerobionym z salonu. A tu nie jest tak łatwo,
                jako kierowca musisz się trochę pomęczyć, albo wsiadaj w MPK (chociaż te w Łodzi
                ostatnio rozwalono).
    • Gość: Bart Poczekajmy na autostrady IP: 193.151.115.* 19.05.05, 20:20
      Tranzyt omijający Łódź pójdzie przecież autostradami. Po co ładować w kasę na
      odciężacze ruchu który zmniejszy się niedługo o 2/3. Estakady są brzydkie -
      zobaczcie sobie centrum Gdańska.
      • Gość: STUDI Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.prokom.pl 23.05.05, 12:31
        Złudna nadzieja panie Bart. I tak będzie spore obciążenie ruchem cieżaróek
        których miejscme dolecomy jest Łódź
        Ponadto idiotyczny przebieg A1 spowoduje zwiększeni ruchu dojeżdżających
        meiszknąoc miast łódzkiej aglomeracji do autostrady A1.


        Przykładem jest np. Opole. Po wybudowaniu obwodnicy miasta nie zmniejszyło się w
        zauwąząlny sposób natężenie ruchu w samym mieście a dokładnie na ciagu ulic
        Wrocłąwska - Nysy Łużyckiej - Plebistytowa - Ozimska. Czyliciągu dokłądnie
        omijanem przerz obwodnicę. Niestety na obwodnicy pustawo a centum miasta korki
        jak były tak są nadal.

        To samo będzie w Łodzi. Nie ma co liczyć że autostrady cokolwiek zmieni.
        • bohumil Nowa Akcja. 24.05.05, 23:28
          Ogłaszam nową akcję: CAŁA POLSKA CZYTA SWOJE "POSTY" PRZYNAJMNIEJ DWA RAZY (przed ich wysłaniem rzecz jasna).
          Ciężko, baaaardzo ciężko wyłowić jakiekolwiek słowo z tego ciągu dziwolągów.
          Rozumiem, że Ci się spieszy ale chociaż próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj.
          • Gość: STUDI Re: Nowa Akcja. IP: *.prokom.pl 25.05.05, 11:03
            Wszędzie indziej (inne fora) jest możliwość edycji. Pomijam czytelnośc śledzenia wątku.
            • zamek Re: Nowa Akcja. 27.05.05, 09:52
              Gość portalu: STUDI napisał(a):

              > Wszędzie indziej (inne fora) jest możliwość edycji. Pomijam czytelnośc śledzeni
              > a wątku.
              Jak Ci się nie podoba, to tu nie pisz. I tak Cię do tego już od dawna namawiałem.
        • Gość: belyall Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 14:52
          > Złudna nadzieja panie Bart. I tak będzie spore obciążenie ruchem cieżaróek
          > których miejscme dolecomy jest Łódź

          Dokładnie. W Polsce obecnie nikt nie myśli o budowie autoportów na obrzeżach
          miast :-( A jeszcze 10 lat temu myślano.

          > Ponadto idiotyczny przebieg A1 spowoduje zwiększeni ruchu dojeżdżających
          > meiszknąoc miast łódzkiej aglomeracji do autostrady A1.

          Jaki idiotyczny? A1 będzie na wschodzie, czyli ruch kieruje się na wschód, gdyby
          była na zachodzie, byłoby odwrotnie. Więc jaki idiotyczny? Do tego istniejący
          układ drogowy miasta i okolicy bardziej sprzyja lokalizacji A1 na wschód od Łodzi.
          Jak możesz pisać brednie wyssane z palca?
          • Gość: STUDI Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.prokom.pl 25.05.05, 14:59
            Ile miast jest po wschodniej stronie Łodzi a ile po zachodniej.

            Co mamy po stronie wschodniej - Brzeziny, Osiadla jak Andrespol, Justynów.
            A przebieg zachodni to Kontantynów, Aleksandrów. Kilkatrownie więcej mieszkańsów niz na wschodniej sćianie Łodzi.

            Wiecej będzie się przepychać przez Łodż do autostrady.

            Według Towjego poglądu na autostrady niedługo las będziemy oglądac tylko na zdjęciach archiwalnych.


            Ile naturalnego środiwska zniszczymy w zdegradowanej zachodniej okolicy Łodzi a ile w unikalnym w tej częsci POlskei zeposle przyrodniczo-krajobrazowym?
            • Gość: belyall Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 15:23
              > Ile miast jest po wschodniej stronie Łodzi a ile po zachodniej.

              A po co uciążliwy tranzyt pchać tym miastom pod nos? Zastanawiałeś się w ogóle?

              > Wiecej będzie się przepychać przez Łodż do autostrady.

              Akurat to jest kłamstwo, hehehe, a więc wyssany z palca argument.

              > Według Towjego poglądu na autostrady niedługo las będziemy oglądac tylko na zdj
              > ęciach archiwalnych.

              Szczególnie, że właśnie po zachodniej stronie autostrada musiałaby tylko po
              lasach lecieć, heheheh, kolejny marny argument.
          • Gość: STUDI Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.prokom.pl 25.05.05, 15:10
            Jeszcze jadna autostrada A1 przebiegajaca od strony zachodniej bła blisko dla miszkańców wieśzej liczby miast:
            Tuszyn, Łask, Pabianice, Konstantynów, Aleksanrów, Poddębice, Zgierz, Ozorków, Stryków i Głowno. ponad 200 tysiecy mieszkańców tylko w tych miastach.


            Panowany przebieg A1 od strony wschodniej (niszcząy podkreślam bezpowrotnie Park Krajobrazowy) to tylko plus dla Tuszyna, Brzezin, Strykowa i Głowna.
            Ile - nieco ponad 20 tysięcy mieszkańców tych miast)

            Nie widać korzyści z innego przebiegu A1? Dziesięciokrotnie wiecej ludzi będzie o blisko autostradę.

            S14 i tak będzie budowana. Czemu zamsiat niej nie mogła tam byc A1? Szersza droga, wiećej węzłów. Wieksz aliczba miast odnosłąby korzyści z bliskiej lokalizacji autostrady.

            Wieć niby gdzie tu coś wyssane z pacla.
            chytba ze uważasz za proiorytet zastąpićnikalne lasy asfatlem, a jedyne wokół Łodzi wzniesienia wyrównać na płask i sprzedąc tereny na magazyny.



            • Gość: belyall Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 15:31
              A1 dla Łasku, czy Głowna via Konstantynów to nieporozumienie. To tak, jak CMK,
              czy E20 dla Łodzi. Tym bardziej, że A1 na zachodzie, to przecięcie Tuszynlasu,
              Lasów Konstantynowskich, Aleksandrowskich, no i Grotnik, wszystkich dokładnie w
              pół!!!
              GRATULUJE!!!

              > Panowany przebieg A1 od strony wschodniej (niszcząy podkreślam bezpowrotnie Par
              > k Krajobrazowy)

              Bezsens. Park powstał ostatnio, autostradę planowano już kilkadziesiąt lat temu.
              trasa przetnie park w najbardziej dogodnym i najmniej uciążliwym miejscu - patrz
              mapa.

              > S14 i tak będzie budowana. Czemu zamsiat niej nie mogła tam byc A1?

              Bo się nie pokrywają. Więcej napisane wyżej.

              > Wieć niby gdzie tu coś wyssane z pacla.

              W zasadzie wszystko.

              > chytba ze uważasz za proiorytet zastąpićnikalne lasy

              Po pierwsze, pisz po polsku, po drugie, twój przebieg leci po lasach, po któreś
              tam, priorytet to wywalenie tranzytu z miasta na wszystkich kierunkach.
              Zapraszam na Rzgowską, Kopcińskiegi itd, pomieszkaj tu.
              • Gość: STUDI Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.prokom.pl 25.05.05, 15:56
                > A1 dla Łasku, czy Głowna via Konstantynów to nieporozumienie. To tak, jak CMK,
                > czy E20 dla Łodzi.

                No większym sensem jest bliskośc maleńkich Brzezin .....

                Pansdto im wiecej mieszkańców to i sam teren przy autostradfzie pod inwestycję jest atrakcyjniejszy. Mozna się spodziewać większej liczby firm w zasięgu wieśzel iczby mieszkańców czyli potencjalenj siły roboczej. Zakłądając np hritownie czy logistykę dla regionu bliżej jest do wiekszej liczby potencjalnych klientów.



                Tym bardziej, że A1 na zachodzie, to przecięcie Tuszynlasu,
                > Lasów Konstantynowskich,

                Mały las mała atrakcyjność krajobrazowa,. na dodatek smród z osczyszczlni....

                > Aleksandrowskich,

                Wiele tam lasów.....

                no i Grotnik,

                Jest droga A1. Ominąć się da lasy. I nie przcinamy ich w pól tak jak zobi A1 na stronie wschodniej. Ponadto A1 może pojśc tak jalk ma iśc S14 (a niejaki topjes żada dopiero cięcia lasu w Grotnikach i zalania asfaltme rezrwatu jako zbytecznych rzeczy na Ziemi). Las w sokolnikachj - śimiechu regularne miasteczko, z natura i ochrona sródowiska ma mało wspólnego.



                > wszystkich dokładnie w
                > pół!!!

                Nie w pół. Na dodatek lasy na płąskim tereni w większosci zdegradowane przez liczne diząłki. Jedynie tylko tej jeden rezerwat który i tak jest zagrozony przrez S14. A po stronie wschoidniem mam więcej do zniszczneia asfaltem, spalinami i hałasem.

                Koejny argument za - i tak tu ma byc ekspresowa droga. Wię i tak znieszczy to nad czym teraz ubolewasz.





                > GRATULUJE!!!
                >
                > > Panowany przebieg A1 od strony wschodniej (niszcząy podkreślam bezpowrotn
                > ie Par
                > > k Krajobrazowy)
                >
                > Bezsens. Park powstał ostatnio, autostradę planowano już kilkadziesiąt lat temu
                > .
                > trasa przetnie park w najbardziej dogodnym i najmniej uciążliwym miejscu - patr
                > z
                > mapa.

                Za komuny nie dbano w ogóle o zasoby naturalne. Mamy temu nadal hołdować?
                Wracając do Twojej kwestii - a byłeś tak kiedyś. Aktura autostrada zniszczy najfajnie widokowo okolice.
                Pal licho autostrada sam okres budsowy to jeszcze więsze zniszcznei w zasadzie dla niekórych miejsc kórych nie da się później odtworzyć.

                >
                > > S14 i tak będzie budowana. Czemu zamsiat niej nie mogła tam byc A1?
                >
                > Bo się nie pokrywają. Więcej napisane wyżej.

                Ao co ma jedno z drugim? A1 może pojśc śladem meniej wiećej drogi S14. No problem.

                >
                > > Wieć niby gdzie tu coś wyssane z pacla.
                >
                > W zasadzie wszystko.
                >
                > > chytba ze uważasz za proiorytet zastąpićnikalne lasy
                >
                > Po pierwsze, pisz po polsku, po drugie, twój przebieg leci po lasach, po któreś

                Kilka rachitycznych lasków zasmrodzonych oczyszczalnią, lub laskó zdewastowanych zabudową domków.

                > tam, priorytet to wywalenie tranzytu z miasta na wszystkich kierunkach.
                > Zapraszam na Rzgowską, Kopcińskiegi itd, pomieszkaj tu.

                I ty jeszcze uważasz ze autostrada zmiejszy tam ruch kołowy? Naiwny.
                • Gość: STUDI PS. IP: *.prokom.pl 25.05.05, 16:05
                  Po stronie wschodniej zniszczymy las Wiączyński - rezerwaty przyrody wymrą same już podczas budowy autosmroda.

                  Zatrujemy i zniszczym la Dobieszkowski a tam też jest rezerwat.

                  Dwa rezerwaty kontra żaden po stronie zachodniej. Tym bardziej że i tak ten koło Lućmierza będzie zniszczony budową S14.


                  Tak bardzo wyliczasz kilka rachitycznych laksów po storie czachidniej a w gołoe nie zauważasz Lasu Wiączyńskiego, Lasu koło Dobieszkowa. Obydwa do zniszczenia przez A1. Budowa niszczy więcej na więkzym terenie niż kreska zaznoczonej planowanej drogi na mapie.
                  • Gość: belyall skończ waść, wstydu (sobie) oszczędź IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 16:37
                    > Po stronie wschodniej zniszczymy las Wiączyński

                    Od A1 do ww lasu jest daleko - więc kłamiesz.

                    > Zatrujemy i zniszczym la Dobieszkowski a tam też jest rezerwat.

                    A1 szerokim łukiem ominie ww las, znów kręcisz.

                    A co z rezerwatem przy Krzemienieckiej?

                    > Tak bardzo wyliczasz kilka rachitycznych laksów

                    Tuszynlas, Grotniki - rzeczywiście rachityczne laski, współczuje Ci.
                  • Gość: Anka Re: PS. IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 16:49
                    Rozbawia mnie człowiek, który chce niszczyć w jednym miejscu, by nie niszczyć w
                    drugim. A do tego widze, chce niszczyć więcej i prowadzić autostradę przez
                    osiedla mieszkaniowe podmiejskie - Tuszyn, Ldzań, Konstantynów, Rąbień,
                    Aleksandrów, Grotniki, Sokolniki. A w obecnym miejscu autostrada nie przecina
                    żadnego osiedla...
                    • Gość: STUDI Re: PS. IP: *.prokom.pl 30.05.05, 13:02
                      ale tam będzie S14. Więc i tak zniszczy.....
                    • Gość: STUDI Re: PS. IP: *.prokom.pl 30.05.05, 13:45
                      Jakie osiedla?

                      Odjazd z obecnej A1 może byc wcześniej. W sumie przecinamy jedyna wiekszą wieś-osiedle - Chechło ale tylko w miejscu dóch rzędów domów. Z dala od małego osiedla Chechło II.

                      Mamy w sumie możłiwoisc przejścia przez mały odcinek lasu. Może 500 metrów.
                      Obok mamy tylko sporadyczną zabudowę.

                      Dalej droga omija zabudowę zgodnie z planowaną S14. Przecinamy słabo zabudowane tereny pomiędzy Retkinia Zdrowiem i Konstantynowem. A dalej i tak mamy mniej zabudowy niż w Andrzejowie..... Las może tam jest (200-300 metrów), miejsce na działki też ale nie sądzę by któś chciał mieszkać czy wypoczywać obok śmierdzących hałd osczyszczalni ścieków. Tam naprawdę śmierdzi.

                      Nastęny odcinek to w sumie przebiegnie planowaną drogą S14. W Zgierzu omijamy miasto, przecinamy ew. małe wioski. Na połnóc od Zgierze mamy kawał pustego pola pod Lućmierzem. Więc no problem. Dalej juz za Zgierzem omijamy od wschodniej strony Rosanów, Sokolniki-Las. Pojedyńcze wsie. Dalej to już to samo co obecnie planowany przebieg A1.

                      Gdzie Ty widzisz więcej zabudowy od przegiegu wschodniego?
                      Bo Andrzejów wraz z Bedoniem, to na prawde sporawe osiedle w zasadzie miasteczko znacnzie większe od tych mijanych na trasie przebiegu S14.
                      Dalej masz rozsnące w szybkim tempie drugie potęzne miasteczko willowe czyli Nowosolna i Natolin.

                      A1 i tak kilka lasów od strony wschodniej Tuszyna, Rzgowa zniszczy.

                      Ldzania nie trzeba niszczyć. Ale tak naprawdę to właściwe multum działek jest dalej na południu - czyli np. Rokitnica ...

                      Na szczęscie na północ od Ldzania nie ma jakiegoś większego osiedla działek rekreacyjnych. Jedynie tylko Chechło II które ma charakter przedmieścia maleńkiego miasteczka. Ale Chechło II i tak omijamy.

                      To raczej droga A2 będzie bliżej Grotnik niż moja propozycja A1. Przez Sololniki tez nie bedzie przechodzić droga bo i tak nie ma takiej potrzeby. Może być nawet dalej niż obecnie będzie przebiegać A2.

                      Więc sorry ale te Twoje wyliczenia jak Tuszyn, Ldzań, Grotniki czy Sokolniki to kompletna bzdura. Widziałaś(eś) kiedykolwiek mapy topograficzne okolic Łodzi?
                      A1 tak jak to jest w planach rozetnie Andrzejów i Bedoń. W moim przebiegu nie ma takiej potrzeby.

                      To są jedynie ew. straty w zamian za ocalenie Parku Krajobrazowego. Dalsza część i tak będzie zniszczona budową S14. Wolę mieć i las i ładne pagórkowate tereny niz las na płaskim nieciekawym terenie.


                      Dodajmy że strona zachodnia jest bardziej płaska. Mniejsze koszty - mniej wykopów, nasypów dla autostrady.
            • Gość: Waldek Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 16:01
              Ktoś, kto proponuje A1 na zachód od Lodzi, jest chory na umyśle. Chyba nawet map
              nie przegladal. To bezsensowny przebieg, akurat po najbardziej zabudowanych
              okolicach podmiejskich.
              • Gość: STUDI Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.prokom.pl 25.05.05, 16:08
                I dlatego nie ma tam niszczenie środowiska.
                Nie da sie zniszczyć czegoś czego już nie ma.

                A co do zabudowy, spoko jest wiele miejsc bez zabudowy.
                Obawiamsie ze ten Andrzejów to węszy problem niz te niekóre mijsca. Tym bardzie że tam będzie droga ekspresowa S14.


                Ja mam nadzieję że w koncu ktoś zablokuje tę bezsensowną dewastację środowiska naturalnego wokól miasta które praktycznie jest tylko betonową pustynia woko pól i wysypisk śmieci.
            • Gość: Artur Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 17:16
              Zdajesz się nie widzieć różnicy między tym, ile zyskasz, a ile stracisz
              przerzucając A1 na zachód. Ktoś mądrzejszy przed tobą już to przeanalizował,
              ustalając taki, a nie inny przebieg autostrady.
      • Gość: belyall Re: Poczekajmy na autostrady IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 14:48
        > Po co ładować w kasę na odciężacze ruchu który zmniejszy się niedługo o 2/3

        Proponuję przejść się na Kopcińskiego i policzyć samochody na obcych tablicach.
        Te 2/3 to wymysł, ruch zmniejszy się o kilka samochodów na 100.
    • lodzkie.autostrady Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ 21.05.05, 16:47
      Może lepiej się skupić na budowie estakad i innych udogodnień w miejscach gdzie
      będą wylotówki na autostrady A1 i A2 oraz drogi szybkiego ruchu S14 i S8.
      • Gość: STUDI Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.prokom.pl 25.05.05, 16:00
        Zamiast topić bezsensownie potworne sumy (zwłąszcza przy skromnych środkach) w estakady lepiej byłoby wyremontowac ulice w mieście. Przebudować niektóre ciągi ulic w centrum. Usprawnić przejazd w centrum estakady nie zlikwidują korków w centrum.

        Dopiero potem można marzyć o gigantomaniii w postaci estakad w szczerym polu.

        • Gość: Anka Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.toya.net.pl 25.05.05, 16:50
          Z tego co napisałeś widać, że wolisz utrzymywać syf w mieście, zamiast rzucić go
          za miasto, nieźle...
          • Gość: STUDI Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.prokom.pl 30.05.05, 13:13
            A co nagle ta cała hołota co dojeżdża do pracy znajdzie miejsca praay przy autostradzie????
            Może tam powstaną sale wykładowe uczelni, szkół?
            A dostawy do sklepów dojada tylko do autostrad? Może bedziemy drałować na autostradę do najbliższego skpeu spożywczego????
            Uważasz że wybudowanie autostrady zliwkduje masowy ruch związany z obiektami w centum miasta?

            Dzis sobie stałem w korku przy kościele Św Teresy. Wierz mi że 90% samochodów to byli dojeżdżający do pracy do centrum... Praktycznie rozjechali się w pobliskie ulice jak Pomorska, Źródłowa i Uniwersytecka, jakoś dalej było juz pusto. Czyli ci co zrobili gigantyczny korek to nie byli przejeżdżającymi tranzytem przez Łodź drogąa krajową numer 1 czy 14. Ciekawe co im zaoferują A1 i A2 w centrum miasta?

            Wjadą i tak do kilku dziurawych ulic w centrum i je skutecznie zakorkują.


            Nadal więkzość ruchu w centrum na łódzkich ulicach to ruch docelowo lokalny. Autostrada nic nie zmieni. Tak samo estakady w szczerym polu. Brakuje sprawnego systemu organizacji ruchu w samym centrum. Pieprzenie o autostradach uważam tylko za bicie piany tylko po to aby jakiś komuch zarobił kolejna fortunę.


    • Gość: mj Re: kopcinskiego/pomorska+koszmar po luku+ IP: *.palacmlodziezy.lodz.pl 31.05.05, 15:48
      o co chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka