Gość: maryan Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: 80.51.47.* 01.06.05, 21:15 Dlaczego wszyscy sie tak martwia o ta ulice? Jest jaka jest, taka jak Lodz, brudna, zaszczana, z dresami i pijakami...tak samo jest na Widzewie, Balutach, Gornej..itd. Chcecie zrobic getto ograniczajace sie do Piotrkowskiej? To moze ogrodzimy ja, bramy zamurujemy, wjazd i wyjazd bedzie obstawiony przez Straz miejska. Wpuszczani beda tylko "prawidlowi" mieszkancy i turysci. Kazdy dostanie bilet wejscia i bedzie musial go okazac przy wyjsciu. Ludzie obudzcie sie! To tak jakby w srodku kupy gow.a zrobic dziurke i wlozyc kostke zapachowa. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Koniuszko Podoba mi sie analogia IP: *.access.as9105.com 01.06.05, 22:08 Jednak moim zdaniem mamy tu raczej do czynienia z zaschnietym klocem w srodku miasta, ktory nalezy po prostu usunac. Lodz dysponuje spora iloscia tzw. klasy sredniej. Tyle ze osiedla sie ona daleko od centrum, bo nikt o zdrowych zmyslach nie zafunduje za wlasne pieniadze calorocznego survivalu sobie i swojej rodzinie. W wiekszosci duzych miast ceny mieszkan w centrum sa duzo wyzsze niz na obrzezach i to rynek utrzymuje menelstwo z dala od centrum. Oczywiscie menelstwo bywa mobilne i gosci na wystepach, ale statystycznie jest go zdecydowanie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D'Egmont Re: Podoba mi sie analogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:06 Gość portalu: Marian Koniuszko napisał(a): > Jednak moim zdaniem mamy tu raczej do czynienia z zaschnietym klocem w srodku > miasta, ktory nalezy po prostu usunac. Gratuluje, jakież to mocne, trafne spostrzeżenie, był taki kabotyn i blagier, może słyszałeś Adolf Hitler. Nawet miał w ŁODZI ulicę swego imienia Adolf Hitler Strasse, obecnie Piotrkowska. > Lodz dysponuje spora iloscia tzw. klasy sredniej. Tyle ze osiedla sie ona dalek > o > od centrum, bo nikt o zdrowych zmyslach nie zafunduje za wlasne pieniadze > calorocznego survivalu sobie i swojej rodzinie. -Błysotliwa diagnoza, od dawna mam też wrażenie że Łódź "dysponuje spora iloscia tzw. klasy sredniej". Rzeczywiście upodobała ona sobie Widzew, Polesie, Górną i Bałuty. Nic dziwnego w ŁODZI mamy tylko 20% bezrobocie. A wiadomo że Łódzcy bezrobotni to szara strefa, tłucze niezłą forse... Janów, Smulsko, Złotno, Łagiewniki, Radogoszcz Zach. to faktycznie spora ilość klasy średniej.... > W wiekszosci duzych miast ceny mieszkan w centrum sa duzo wyzsze niz na > obrzezach i to rynek utrzymuje menelstwo z dala od centrum. Oczywiscie menelstw > o > bywa mobilne i gosci na wystepach, ale statystycznie jest go zdecydowanie mnie Twoje ostatnie wersy, tak wiele mówią o Tobie Marjan, jako o wielkim statystyku, wielkim bywalcu, wielkim logiku. Ale Marjan, czy wiele osób mówiło Ci już, że klepiesz bzdury, które nijak nie trzymają się kupy??? Tak się składa że ceny mieszkań w centrum są dużo wyższe niż na obrzeżach. A to dlatego że w centrach oprócz banków, szacownych instytucji, są mieszkania, zamieszkałe przez singli, zamożnych wolnomyślicieli, ale przede wszystkim lokale te są wynajmowane przez pracowników tychże instytucji. Centrum nie jest już miejscem dla życia rodzinnego, są nim suburbia. Ale nie jest to regułą, bo obok śródmiejskich dzielnic urzędniczych, wyrastają slumsy, w tych domach i kamienicach które parenaście lat w stecz uchodziły za solidne. A ceny mieszkań tamże są najnższe w Mieście. Przejedź się do Brukseli, Berlinie, Marsylii. Ba kropnij się nawet za ocean do Nowego Yorku, LA, obejrzyj sobie downtowm w Washinghton. Albo po prostu nie wypisuj głupot Koniuszku, TY KLASO ŚREDNIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Koniuszko Re: Podoba mi sie analogia IP: *.access.as9105.com 01.06.05, 23:27 Hmmm... nastepny niestabilny emocjonalnie. A moze to po prostu np. lodzkie powietrze tak dziala na ludzi i stad ta cala agresja, nie tylko na Piotrkowskiej. A co do doswiadczen z innych krajow, to sprawdz IP - mam wiedze z pierwszej reki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D'Egmont Marian Koniuszko to najlepszy psychoanalityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:05 Widzisz, jestem tak rozchwiany emocjonalnie, wiedz że to przez Ciebie. Ach wybacz, ja tylko podziwiam Twą przenikliwość. Agresja ani mi w głowie. Wybacz że mam swoje zdanie na tym forum. Odkąd zwróciłeś mi rzeczową uwagę na Twoje IP, nie będe Cię prześladował. Rozumiem że smutno Ci w tej Brytani, czy innej zagranicy. Wiedz że nadal jesteś dla mnie Wielki. PS. Tak, masz racje oddycham łódzkim powietrzem od dwóch dni, i już mi do głowy uderza. Trzeba było zostać w Brukseli, albo chociaż w Waszyngtonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Koniuszko Re: Marian Koniuszko to najlepszy psychoanalityk IP: *.access.as9105.com 02.06.05, 00:49 O to wlasnie chodzi, ze tu nie jest smutno, a normalny czlowiek moze sie cieszyc zyciem bez obawy, ze ktos mu je niespodziewanie skroci. W dzielnicy, gdzie mieszkam pubow jest niemal tyle samo co biurowcow. Po 18 pod pubami (niemalze w bramach) stoja mlodzi ludzie popijajacy piwo. Troche to dziwny widok, bo sprawiaja wrazenie lumpow, tyle ze ubranych w najnowsze garnitury. Po godzinie 22 drugiej ulice pelne sa nietrzezwych osobnikow. Mimo to spacer w nocy nie stanowi zagrozenia. Wracam do domu regularnie w nocy i nie spotkal mnie do tej pory najmniejszy nawet incydent. Dlaczego? Bo tutaj ludzie po paru piwach staja sie bardziej przyjacielscy, a nie traca hamulce w wyladowywaniu swoich frustracji. Ponadto w promieniu kilku kilometrow wiekszosc budynkow wyposazona jest w kamery. Jesli nawet nie uchwyca momentu przestepstwa, to na pewno na kilku z nich zostanie utrwalony sprawca w drodze na/z miejsca incydentu. A teraz pytanie : dlaczego tak jest? Dlaczego, mimo ze codziennie gazety donosza o wielu przestepstwach (najczesciej w tzw. ubogich dzielnicach), w tej dosc rozleglej w sumie okolicy jest tak bezpiecznie? Odpowiedz: bo mieszkania tu sa bardzo drogie. Menelstwa na nie nie stac, a nawet jak jakims cudem wejdzie w posiadanie, to sprzeda czym predzej i przeniesie gdzies dalej, zachowujac zysk ze sprzedazy. A ci, ktorych na nie stac, jak widac na powyzszym przykladzie, nawet w stanie nietrzezwym nie stanowia zagrozenia. Odpowiedz Link Zgłoś
protz Re: Podoba mi sie analogia 02.06.05, 01:24 MK po prostu trafnie zaobserwował sytuacje i zdrowe zasady wolnorynkowe jakie od dziesiecioleci maja miejsce w innych europejskich miastach. Przykład Chicago i NY nie jest zbyt trafiony, zreszta, jesli w centrum miast wchodzi lumpiarstwo to i tak z reguły władze miast biora sie ostro za 'rewitalizacje'. A Twoje żałosne aluzje do nazizmu są raczej wynikiem bezradnego braku argumentów, a po czesci moze takze zwykłego chamstwa. -- Protz Skargi i wnioski składać na: GG - 2186383 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Koniuszko Re: Podoba mi sie analogia IP: *.access.as9105.com 02.06.05, 02:19 >Twoje ostatnie wersy, tak wiele mówią o Tobie Marjan, jako o wielkim >statystyku, wielkim bywalcu, wielkim logiku. >Ale Marjan, czy wiele osób mówiło Ci już, że klepiesz bzdury, które nijak nie >trzymają się kupy??? Statystyki uczyli mnie najlepsi w tym kraju, bywalem w wielu miejscach na swiecie, a jesli przyjac IQ jako miernik logiki, to mieszcze sie w promilu populacji. Czy pomysl, aby mieszkan komunalnych nie przyznawac w najbardziej wartosciowych, a czesto zabytkowych budynkach w centrum miasta, to naprawde taka wielka bzdura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kick me Re: Podoba mi sie analogia IP: *.hsd1.co.comcast.net 02.06.05, 03:37 Niestety za duzo mamy takich pieniaczy-gadaczy jak ty D'Egmont zeby bylo inaczej niz jest. Jak ci sie tak wszystko nie podoba (wlacznie z faktem ze niektorzy maja prawo wyrazic wlasna opinie-jak Marian) to zamiast siedziec na forum gazety, ktora jak czytam dalej niewiele cenisz- zrob cos! Popisujesz sie ta pseudo elokwencja/inteligencja ale sloma z butow ci wystaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D'Egmont Re: Podoba mi sie analogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:31 Skąd, podejrzenie że nie cenie sobie Gazety? Staram się tylko nie przyjmować wszystkiego jako prawd objawionych. Choć z pewnymi twierdzeniami Mariana Koniuszko, nie zgadzam się, to ciekawią mnie, i to jest przyczyną mojej polemiki. Na forum rzadko "siedzę", raczej pracuje ku chwle ojczyzny, zmieniając rzeczywistość. >Popisujesz sie >ta pseudo elokwencja/inteligencja ale sloma z butow ci wystaje. - Hej, no co ty, chodze na bosaka! Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Podoba mi sie analogia 03.06.05, 00:02 U nas rynek nie utrzyma menelstwa z daleka od centrum, Marianie Koniuszko nie bądź naiwny. Menelstwo mieszka i nie płaci (tak jest od lat w domu, gdzie mieszkam w śródmieściu), bo po chrześcijańsku litościwy magistrat wprowadza to menelstwo do sypiących się kamienic w centrum, gdzie tzw. klasa średnia z nimi przegrywa, ponieważ nie przeprowadza się eksmisji na bruk, a tylko to byłoby właściwe i skuteczne. Menele rozmnażają się jak króliki i niech tylko ktoś ruszy "samotną matkę z dziećmi", która ordynarnie śmieje się z wysiłków administracji, by ją usunąć do zastępczego lokum, bo przepisy nie pozwalają pogarszać warunków dzieciom, ponieważ tam nie ma .....łazienki! Tak jest na Kilińskiego, podejrzewam, że na Piotrkowskiej też. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_k13 Re: Podoba mi sie analogia 03.06.05, 01:37 Witam Zgadzam się z tym co piszesz tyle że to nie takie proste. Gdy uczyłem się urbanistyki, rewitalizacji i mechanizmów zachodzących w mieście jednym z nich było podniesienie ceny - czy to wynajmu mieszkań, czy to opłat gruntowych czy innych. Tyle że jeśli miasto chciałoby to zrobić to musi zaoferować coś w zamian. Co z tego że podniesie ceny mieszkań? Jeśli w końcu uda się wywalić meneli to kto będzie chciał zamieszkać w drogim mieszkaniu bez łazienki, ze skrzypiącą podłogą, śmierdzącą klatką schodową i bez garażu? Żeby żądać więcej za mieszkanie trzeba stworzyć do tego warunki - wtedy jest szansa powodzenia. Jedną z możliwości jest skupienie własności posesji w całym kwartale ulic, kompletna przebudowa - renowacja elewacji zewnętrznych, a wewnątrz urządzenie na nowo podwórek, oficyn, budowa garaży i ogrodzenie tego od świata wysokim murem. I tak kwartał po kwartale. Część na mieszkania, część na biura, część na handel, część na rozrywkę - równomiernie i proporcjonalnie. Wtedy możesz żadać wysokich cen. A jak całą okolicę już będziesz mieć w ten sposób zrobioną to możesz zburzyć mury - bo tam menelstwa już nie będzie i będzie bezpiecznie i wesoło. Ale my tego już nie dożyjemy bo będzie to około roku pańskiego 2150... Co do suburbii bo też ktoś o tym pisał: dzielnice czy osiedla dla klasy średniej w dużych miastach mają charakter zorganizowanych i zaplanowanych zespołów. A więc jest tam coś w rodzaju centrum, do którego dojeżdża komunikacja miejska (z właściwego centrum miasta), w którym jest kilka sklepów, park itd. A wokoło mieszkają sobie spokojnie ludzie. U nas jest inaczej - każdy skrawek terenu zostaje zabudowany, ulice są wytyczane od linijki, kompletnie bez pomysłu, tak że jeśli osiedle rozwija się dalej to ten co stawiał dom jako pierwszy nagle znajduje się na środku morza domów, bez dostępu do zieleni, po zakupy jeździ do hipermarketu a codziennie rano przebija się przez korki na wyjeździe z własnego osiedla..... I niestety to nie zmieni się w Łodzi nawet za 300 lat bo na to wszystko trzeba po prostu... kupę kasy! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.retsat1.com.pl 06.06.05, 11:41 Dobre!!! Prawdziwe!!! tez mi sie wydaje tu trzeba caly "odchod" oczyscic czyli zagonic slumsiarzy do roboty! Niech zaczna pracowac i placic czynsze.... ( tak wiem tu mnie ponioslo ) :P Odpowiedz Link Zgłoś
xk smutne to, ale autorka ma rację..... 01.06.05, 21:32 prawda jest taka, że władzom Łodzi, a i mieszkańcom na Piotrkowską po prostu brakuje pomysłu poza tym, na Piotrkowskiej bynajmniej nie jest gorzej niż w reprezentacyjnych punktach wielu innych miast, ale czemu nie miałoby być lepiej? Niech Łódź będzie lepsza od innych, bo na razie potrafimy tylko zadowalać się półśrodkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D'Egmont NADMUCHANY BALON - PĘKA BUUUUUUUM!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:57 Bo ta wizja, to tylko marzenie, dmuchany balonik. W który raźnie dmucha od wielu lat także Gazeta Łódzka. Zamiast zająć się pracą u podstaw, budową krok po kroku solidniejszego miasta, dziennikarze, środowiska opinitwórcze, zachłysneły się wizją Piotrkowskiej, salonu, miejsca trendy. W końcu wypromowano idee ogródków, które przekształciły się w większości w ludowe mordownie. Większość bram i podwórek, to teraz śmierdzące kloaki. Politykę miejskich włodarzy od śp. prezydenta Palki można nazwać wielką improwizacją. Piotrkowska to taka wieś Potiomkinowska, którą każdy Łodzianin może sobie poprawić samopoczucie. Dziennikarze, zbyt długo Piotrkowską leczyli swoje i czytelników kompleksy. A czas na racjonalne działania mija. Demograficznie Łódź wymiera. Młodzi, wykształceni, przedsiębiorczy wyjeżdżają do Warszawy lub zagranice. Mamy największą umieralnść noworodków w Polsce na 1000 mieszkańców. Skale budownictwa mieszkaniowego można porównywać z tym jakie jest w Białymstoku, czy Lublinie. Studenci, z poza Łodzi nie chcą zostać po studiach w Łodzi. Straż miejska i Polcja właściwie nie reagują na tłumy włóczącej się pijanej młodzieży. Ale jeżeli z Piotrkowskiej, i z dużej części Śródmieścia zrobiło się gigantyczną pijalnie piwa i wina, to menelstwo należy wg. służb miejskich popierać, a nie zwalczać. Ale pewnie GW, zajmie się już wkrótce bajaniem o Lublinku, dmuchaniem w kolejny balonik. Wreszcie, Łódź i Piotrkowska jest wiernym odbiciem charakteru obecnych Łodzian. Łodzianie są bierni, nie chodzą do wyborów, czy to samorządowych, czy to parlamentarnych. Ale gromko krytykują wszelkie władze. A te władze i instytucje są przecież, kolejnym wiernym odbiciem solidnych obywateli, ich reprezentacją.... Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: I tak sobie zafundowaliśmy próżnię społeczną! 01.06.05, 22:45 Frekwencja w wyborach samorządowych 2002 - 23 %. W wyborach do rad osiedli 6%. Zamiast służebności władzy mamy jej dyktat. Kiepski poziom zaufania, kapitał społeczny poniżej wszelkich oczekiwań. W milknących dżwiękach orkiestry i fantar elity schodzą ze sceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.toya.net.pl 02.06.05, 02:07 Jest jaka jest.Dlaczego ma byc inaczej skoro nikt o nia nie dba,szczególnie wieczorem staje się ulicą bezpańską.A jak coś jest niczyje to szybko staje się własnością marginesu.I kończy jak np.Wschodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JerzyK brakuje tylko fakirow i zaklinaczy wezow IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 03.06.05, 14:12 natomiast rikszarzy, zlodzieji, pijakow i lobuzow moglby nasz swiatowy Prezydent Kropiwnicki eksportowac do innych zacisznych zakatkow swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Jeziorowski Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.adsl.net.t-com.hr 03.06.05, 15:41 Kiedyś w administracji miasta był Plastyk. Nazywała się Dorota Walter i to jej własnie zawdzięczamy, że w ogródkach na Piotrkowskiej nie ma platikowych krzeseł a własciciel starją się o estetyczny wygląd. A jak wyglądał bazar na tej ulicy w Dniach Łodzi? Stragany, budy, kicz - po prostu aktuala elita administracyjna nie ma pojecia o estetyce i zadaniu jej propagowania a nawet narzucania. Ci ludzie nie rozumieją co to czystość, elegancja, klasa, wychowanie. Nikt nie karze za wandalizm - rozwalające się komóreczki, pomazane ściany. Proszę mi wierzyć - nie wiele jest miast na świecie tak zaniedbanych nie z powodu niskiego poziomu życia ale z powodu braku kultury rządzących. W definicji kultury mieści sie także estetyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: 62.233.225.* 06.06.05, 16:36 to pomyłka strach chodzićw południe a co dopiero wieczorami. policja i straż miejska nie reagują na pijących na ulicy a co dopiero na pijących w bramach .policja w łodzi na nic nie reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enusn Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ensun_rizz Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:29 zdjecie mowi za wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.toya.net.pl 13.06.05, 09:56 Mieszkam tu juz 2 lata (w Łodzi) i musze powiedziec ze wszyscy znajomi ktorzy przyjechali mnie odwiedzic mowia ze Piotrkowska jest po prostu okropnie brudna i niebezpieczna... prawda - jezeli po zmroku nie ma POlicji bo albo sie boja dostac po glowie albo kretyn prezydent mowi ze nie ma pieniedzy ... tak czy siak ŁÓDŹ nie jest mistem przyslosci !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.mc2.chalmers.se 13.06.05, 10:50 Ulica Piotrkowska to wlasciwie dwie ulice. Jedna od pl. Wolnosci do Glownej (obecnie Pilsudskiego i wlasciwie nie wiadomo dlaczego ta nazwa zostala zmieniona) a druga od Glownej do pl. Niepodleglosci. Ta pierwsza czesc ulicy ma caly szereg ladnych, starych kamienic. Niestety kamienice sa okropnie zaniedbane, podworka to obraz kompletnego upadku. Ktos wymyslil wybrukowanie ulicy kolorowa cegla. Do niczego ta kolorowa cegla nie pasuje. Rownie okropne sa ogrodki z piwem na srodku ulicy. Calosc sprawia wrazenie okolicy przeddworcowej, gdzie zbiera sie gawiedz, zeby wypic kufel piwa. Nie ma w tej czesci Piotrkowskiej niczego reperezentacyjnego. To jest po prostu waska uliczka na prowincji. Do tego zaniedbana w potworny sposob. I nie moze byc zaskakujace, ze w takiej piwowej atmosferze ludzie czuja sie zagrozeni. O drugiej czesci Piotrkowskiej nie ma wogole co pisac bo tam nie ma nic godnego uwagi. W sumie nie ma Lodzi czego zazdroscic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr x A ja sie czuje bezpiecznie IP: *.p.lodz.pl 15.06.05, 11:28 W porownaniu z deptakami nadmorskimi np. w lebie czy mielnie to na piotrkowskiej jest mega bezpiecznie. Ale tam nikt nie pisze ze te deptaki to antywizytowka miasta. A te bzdety dziennikarskie to smiech na sali. Ile razy mlodzi dziennikarze byli nawaleni jak szpaki i chodzili po piotrkowskiej czy bawili sie w kaliskiej? A ile razy dostali w czape bo jest tak "niebezpiecznie". Pisac takie brednie bez komentarza... Piotrkowska moze krysztalowa nie jest tak jak nie jest np. rynek w krakowie ale bezpieczenstwo i tu i tu jest podobne tyle ze sie u nas w mediach pisze zeby po zmroku na pietrynie sie nie pokazywac... Tylko dlaczego redaktorzy GW tym sie nie przejmuja i regularnie nawaleni chodza w weekendy do kaliskiej? Przeciez zyciem i zdrowiem ryzykuja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikaello Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:18 to wszystko idzie w zlym kierunku. piotrkowska jest tylko przykladem. cale miasto zamienia sie w raj dla pijaczkow i dresiarzy. moze dla tego ze normalni ludzie uciekaja z tego miasta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mindek Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:09 ... przede wszystkim zacznijmy od tego, że nie jest deptakiem i nawet w środku dnia nie można się tam czuć bezpiecznie bo z każdej strony albo pędzący samochód, albo rozkołysana riksza.... a wiczorem chołota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmw Re: Reprezentacyjna ulica miasta? IP: *.stevenet.mm.com.pl 30.06.05, 00:39 mnie najbardziej drazni kostka, ktora wylozono te ulice. Czyms takim to mozna co najwyzej wylozyc stacje beznynowa, a nie glowna ulice duzego miasta. Ta tandeta nadaje sie tylko do wymiany- wszystkie gowna, zygowiny, plwociny i tym podobne wzeraja sie w nia i sa nie do zmycia. Stad tez wrazenie gigantycznego syfu panujacego na Biglu. Dawna kostke granitowa zerwano i sprzedano po zanizonej cenie gdzies na zachod Europy. Pewnie ktos ladnie wtedy wzial za to w lape. Ja nie chodze na Piotrkowska juz od dluzszego czasu. Zal na to wszystko patrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JerzyK Jaki reprezentant mista (Kropiwnicki), taka i IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 04.07.05, 14:20 repreznetcyjna ulica, co zreszta widac na zdjeciu. Odpowiedz Link Zgłoś