Dodaj do ulubionych

Brud to wstyd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:57
Niestety musze zgodzić się z tym artykułem, zauważyłem to samo od 4 lat juz
nie chodze na piotrkowską tak regularnie jak kiedyś poprostu jest źle, z tymi
pubami tez jest juz jakos kiepsko sporo jest pozamykanych starych fajnych
lokali i poprostu straszna wiocha sie zrobila, a gdzie artysci, kultura,
dobre koncerty wszystko jakies jest teraz tandetne
Obserwuj wątek
    • Gość: mistrz Tu było zawsze brudno!!takie mamy tu społeczeństwo IP: 195.69.80.* 05.06.05, 11:23
      wuiększość ludzi w tym mieście co mnie strasznie denerwuje uważa że co nie
      należy do nich to można niszczyć...gnoje o których napisane są
      codziennością...nikt im nie zwraca uwagi bo często pani kelnerka jest
      zauroczona panami w dresach lub są to jej koledzy...właścieciel gdzies jest ale
      się boi bo mu rozwalą interes a policja i straż miejska powie że to nie ich
      problem bo oni nie są od tego!

      a miał to rozwiązać system kamer który jeszcze ani razu nie zadziałał!!

      a na to wszystko jak zaczniesz jeść kanapke na ławce na pietrynie to najpierw
      podjedzie do ciebie śmierdzący tłum żebraków....a potem jakiś pies narobi tuż
      przed tobą...to jest właśnie Łódź i piotrkowska!!

      straszne!!
      • Gość: hdijwe Re: Tu było zawsze brudno!!takie mamy tu społecze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:51
        ale sznurówkami też handlują w Poznaniu przy "Starym Browarze"
        • orientman Re: Tu było zawsze brudno!!takie mamy tu społecze 05.06.05, 13:00
          Argument w stylu "u was bija murzynow"..

          Ogolnie syf i brud w Lodzi. Piotrkowska czysta jest po deszczu. Od czasu do czasu ktos ja zamiecie i
          tyle. A co z Piotrkowska ponizej Centrala? Syf, brud.. Gdyby nie banki, to juz w ogole, by wymarla
          chyba..
          Piotrkowska pomiedzy Rewolucji i pl. Wolnosci. Jakby wymarla, brudniej, sklepy jakies takie
          obskurniejsze.
          Ogolnie jest coraz gorzej :(
    • Gość: fc artykuł IP: *.toya.net.pl 06.06.05, 16:21

      Moja łódź przypłynęła tu we wrześniu. I to nie była mała łódka tylko arka z całą
      rodziną na pokładzie.

      Po dwudziestu latach życia we Wrocławiu przyjechałam do Łodzi. W niedzielę
      oczywiście pojechaliśmy z dzieciakami na Piotrkowską. Tam miało być przecież tak
      jak na naszym Rynku. Siedliśmy w ogródku i... wysłuchaliśmy, co o życiu sądzą
      trzej panowie z wielkimi kuflami, zakończonymi przy dnie kranikiem. Takie kufle
      widziałam na oczy pierwszy raz, taką refleksję na temat życia, świata i kobiet
      moje córki usłyszały też po raz pierwszy. Panna zza bufetu pewnie też była
      debiutantką, bo ani razu nie zwróciła bluźniącym gnojom uwagi. Prawdę
      powiedziawszy - my też nie. Więcej na ogródek przy Piotrkowskiej nie mieliśmy
      ochoty. Pozostały niezłe wnętrza lokali i coraz większe zdziwienie, że łodzianie
      dali sobie odebrać słynną w Polsce ulicę. Kto Wam zabrał to, co było dumą Łodzi?

      Brud. Smród i bylejakość. I wasza zgoda na to.

      Brud to wstyd - drodzy właściciele sklepów i butików. Wyjdźcie i zobaczcie, co
      się dzieje tuż obok. Brudne okna, brudne i często dramatycznie brzydkie witryny,
      pomazany tynk, połamane szyldy, brakujące litery w neonach, etc. Chodzę
      Piotrkowską niemal codziennie; widziałam, jak na wiosnę myła okna pani w
      kasynie, jak czyściła poręcz pani w antykwariacie, czasami też w sklepie z
      futrami ktoś dbał o wystawę. Reszcie to nie przeszkadza?

      Brak kafelków na stopniach, odłamana klamka, drzwi, które kleją się do płaszcza.
      Dlaczego? Nie lubię robić zakupów na Piotrkowskiej, bo bez przerwy myślę, że ta
      ulica mogłaby być inna. Że ktoś pozwolił, aby straciła magię, że stała się
      królestwem meneli, chamów, cwaniaków i ulicznych handlarzy sznurówkami.

      I wiem z całą pewnością - dopóki w kwietnikach w biały dzień będą spali zasikani
      kloszardzi pieniądz na Piotrkowską nie wróci. Ani poezja, ani muzyka, ani to
      wszystko, na co Łódź zasługuje, za czym tęskni, i co się jej należy.
    • cassani Wstyd to kraść i z dupy spaść 06.06.05, 16:27
      tak mnie przynajmniej koledzy uczyli więc chyba już musze iść
    • Gość: belyall "Wszystko zaczyna się na górze" IP: *.toya.net.pl 06.06.05, 17:16
      My, owszem musimy dbać o miasto, ale jeszcze jest "władza", której też powinno
      zależeć na wizerunku miasta. Nie chce mi się sypać przykładami, bo jest ich za
      dużo, które zobrazują wyjątkowo olewcze podejście władz do szeroko pojętego
      porządku w miaście.
    • paul_78 Re: Brud to wstyd 06.06.05, 19:19
      W żadnym chyba polskim mieście nie ma tyle dresiarstwa, co w Łodzi.
    • Gość: gość Re: Brud to wstyd IP: *.toya.net.pl 07.06.05, 11:14
      Jakiś idiota w Urzdzie Miasta wydaje zgody na ogródki przy Piotrkowskiej, które
      nie mają własnej toalety. Wczoraj po 24.00 wstapiłem sobie do ogródka na piwo i
      po kilku piwach musiałem iść w bramę, bo uśmiechnięta barmanka poinformowała
      mnie, że ubikacje mają tylko do 22.00 - lokal, z którym mają umowę jest po
      22.00 nieczynny. I co, na Piotrkowskiej smierdzi moczem, bo nikomu nie chce się
      sprawdzić czy po wydaniu zezwolenia wszystko jest OK. Niech jeden z drugim
      urzędasem przejdzie sie po Pietrynie w nocy i wtedy zobaczą dlaczego
      Piotrkowska cuchnie i jest to tylko z ich winy.
    • totalna_apokalipsa Re: Brud to wstyd 07.06.05, 11:27
      Ja mam takie spostrzezenie, że trudno byc młodą , w miarę ładną, a przy tym nie
      zainteresowaną dresiarskim podrywem kobietą i iść okoo 17-stej po
      Piotrkowskiej...Jakby na podstawie tej ulicy oceniać chamstwo mężczyznoidalnych
      stworów, to przecież można się zabic!!!Kto Was ludzie kultury uczy, krzyczę
      sobie w niebo?!
    • Gość: Julita Doroszko Re: Brud to wstyd IP: *.tvu.ac.uk 08.06.05, 13:27
      Studiuje w Londinie a mieszkam w Lodzi . I moim zdaniem nasze miasto nie jest
      takie straszne i brudne jak my sami je opisujemy. Tutaj w Londinie sa takie
      brudne dzielnice ze nawet naszym rodakom sie nie snilo. Przytocze stare polskie
      powieczenie -Cuzde chwalicie swojego nie znacie .
      Julita Doroszko
    • Gość: kunberski Re: Brud to wstyd IP: *.cable.ubr07.edin.blueyonder.co.uk 19.06.05, 23:09
      Studiuje w Londinie a mieszkam w Lodzi . I moim zdaniem nasze miasto nie jest
      takie straszne i brudne jak my sami je opisujemy. Tutaj w Londinie sa takie
      brudne dzielnice ze nawet naszym rodakom sie nie snilo. Przytocze stare polskie
      powieczenie -Cuzde chwalicie swojego nie znacie .
      Julita Doroszko
      zgadzam sie w 100 % mieszkalem w londynie 3 lata taki tam syf ze strach np.soho
      lub camden town
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka