topjes
06.06.05, 09:54
Witam,
Dziś - kontynuując eksperymenty z komunikacją publiczną ;) - również
postanowiłem się wybrać autobusem do pracy. I przeżyłem lekkie zdziwienie. W
pewnym momencie na przystanek autobusowy (Rokicińska, Janów) zajechał PKS
relacji cośtam - Central. Autobus ledwie zipał, ale co tam :) No i się
okazuje, że autobusik jedzie prościutko do centrum (z czym MPK ma kłopoty -
szczytem pasji w MPK jest chyba układanie jak najbardziej zawiłych tras
przejazdu), zaś sam przejazd kosztuje... 1 zł!
Ktoś mnie może oświecić dlaczego PKS może mnie dowieźć za 1 zł, a MPK za
bodajże 3,50 zł? (w sumie to więcej bo wg rozkładu to jest więcej niż 30 minut...)
pzdr
topjes