Gość: MarcinK
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
22.07.02, 16:36
Witam po urlopie.
Wlasnie wrocilem z urlopu na wybrzezu rewalskim (Pomorze Zachodnie).
Pojechalem samochodem, ale w trakcie musialem na 3 dni zajrzec do
Lodzi i te podroze odbylem pociagami.
Generalnie jesli jedzie sie prawie bez bagazu to nie jest zle. Z bagazami
to juz gorzej bo przesiadki sa wtedy sporym utrudnieniem. Jechalem
do Lodzi z Wysokiej Kamienskiej (stacja na trasie Swinoujscie-Szczecin)
i analogicznie wracalem. Odnoszac sie do dzisiejszego artykulu w GW
dotyczacego likwidacji polaczenia Swinoujscie-Lodz to rzeczywiscie
szkoda, ale zupelna nieprawda jest, ze w Szczecinie trzeba godzinami czekac
na przesiadke.
Jechalem o 19 z minutami z Wysokiej, w Szczecinie Dabiu bylem okolo
20, zas 20:22 mialem pociag do Lublina przez Lodz - z kuszetkami i
sypialnym. W Lodzi bylem 3:30, w automacie kupilem bilety MPK i
okolo 3:50 moglem z krancowki MPK przy Kaliskim pojechac nocnym autobusem w
dowolny rejon Lodzi. W sumie niezle. Koszt operacji 96zl (w tym kuszetka).
W druga strone wyjechalem z Lodzi 15:30 osobowym do Kutna, potem (po
40 minutach czekania) 17:30 InterCity do Szczecina Dabia (wagon drugiej
klasy z wlaczona klimatyzacja!!!). W szczecinie Dabiu przyjazd o 21:14
zas 21:23 wyjazd w kierunku Swinoujscia. Koszt imprezy okolo 89zl (drogie
IC).
I teraz wnioski. Po pierwsze jazda koleja to droga impreza, samochodem
na paliwo na tej trasie wydaje 75zl (LPG). Nie rozumiem zatem jak koleje
moga byc deficytowe.
Po drugie torowiska. W rejonie Lodzi wcale nie sa gorsze niz na trasie
Szczecin-Swinoujscie lub kolo Poznania gdy IC przez 20 minut wlecze
sie jak zolw i trzesie na starych torach. Problemem Lodzi jest jednak brak
infrastruktury bowiem np wjezdzajac od strony Sieradza pociag bardzo zwalnia
(prawie staje) jadac obok Retkini ze wzgledu na przejazdy kolejowe bez zapor
i sygnalizacji. Po drugie bezsensowna polityka dotyczaca dworcow. Pociag
Szczecin-Lublin stoi w Lodzi 20 minut bo przeczepiana jest lokomotywa
- zmiana kierunku jazdy. Dla IC tak dlugi postoj jest niemozliwy. Kiedys
mozna bylo tego uniknac kierujac pociag na Chojny ale tego dworca juz
nie ma. Teraz pociag moglby jechac od razu na Widzew ale tego jakos PKP
nie robi. Dlaczego?
I sprawa trzecia. Jednotorowa linia kolejowa do Kutna. To absurd. Teraz na
tej trasie (latem) jest spory ruch nad morze (np pociag Krakow-Kolobrzeg)
i trasa sie blokuje. Czekanie na mijankach i opoznienia. Znowu standard
nie dla IC.
Wnioski jakie dla mnie plyna to widoczna koniecznosc modernizacji zarowno
linii Lodz-Warszawa, jak i linii Lodz-Kutno oraz torowisk wokol Lodzi.
Moza by wtedy myslec o puszczeniu jakiegos szybkiego pociagu np z Wa-wy
do Poznania/Szczecina trasa: Wa-wa, Koluszki, Lodz (tu albo z Widzewa na
Zgierz albo dookola przez Kaliski) i dalej Kutno i Poznan.
Pozdrawiam, MarcinK