Dodaj do ulubionych

Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie !!!!!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 22:34
ja tu powiem niewiele lubie EB i tu pewnie mnie wysmiejecie ale ono jest
lagodne i bardzo mi smakuje no a pozatym jestem fanka Amsterdam - a,nie lubie
zadnych ciemnych i karmelowych bo sa za slodkie.
Ale wam narobilam smaku cooooo ??
:))
Obserwuj wątek
    • Gość: kuki Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.isko.net.pl 31.07.02, 10:02
      bardzo lubie piwo, to jedyny alk jaki spozywam. w te wakacje hitem jest Warka
      czerwona z butli i Tyskie.
      pozdrawiam
      • Gość: Wiktor Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.nmg.mayersche.de / 192.168.87.* 31.07.02, 16:17
        Na ten temat to nie moge dyskutowac, jestem zaprzysieglym
        antyalkoholikiem.
        • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 16:25
          Kwestia czy piwo to akohol czy po prostu napój . Oczywiscie dla antyalkoholika
          moze to nie byc argument ale kiedys piwo było po prostu napojem do popicia . I
          zapewniam ze popularniejszym od wina . Jak obliczał kiedys Aleksander Bocheński
          w swej ksiązce " Wędrówki po dziejach przemysłu polskiego " zużycie na osobę
          mogło wynosić do kilku litórw dziennie na głowę . Oczywiscie później ten "
          alkohol " zaczeła wypierac wódka . A teraz przez naszych prawodzawców
          zakwalifikowane zostało do tej samej kategorii co mocne alkohole .

          mian
    • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 16:19
      Piwko , piwko .
      " ... piwo , piwo , piwo tez musi byc ,
      jak nie ma piwa , glowa sie kiwa
      piwo musi byc .... "

      Oj naprawde narobilas smaka . Jka tak policze ile dni juz tego zlocistego
      napoju nie pilem ( oczywiscie ZYWCA ) to wyjdzie ze za dlugo .

      A ciekawa jest sprawa z tym piwem w Łowiczu . Był tu kiedys znany osrodek
      browarnictwa . Łowiccy piwowarzy dostali przywilej na mocy ktorego dostarczali
      piwo na krolewskie stoły . Tak było . Super było kiedys gdy w jednym miescie
      było kilka , czy kilkunastu browarników . toz to był wybór . Istne rękodzieło
      piwne . ;-))


      pzdr
      mian piwosz
      • Gość: Wiktor Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.nmg.mayersche.de / 192.168.87.* 31.07.02, 16:29
        Piwo to nie alkohol a lekarstwo!
        Nie wierzycie?!
        W Niemczech pacjentom cierpiacym na kamienie wzglednie
        piasek w nerkach, lekarze polecaje 3 butelki piwa
        dziennie.
        • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 16:54
          Wierzę . Większość najlepszych nalewek to po protu likiery ziołowe , służace w
          czasach ( gdy nie było jeszcze farmakologii w dzisiejszym znaczeniu ) do
          leczenia ludzi . Nawet wódka , czy koniak ( a więc mocne alkohole) dawkowane w
          niewielkich ilościach , czyli jeden kieliszek dziennie , działają leczniczo .
          I w tym wszystkim chodzi o to kto , i jak używa .
          We wszystkim należy zachować umiar .

          mian
    • Gość: mysza Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 16:52
      no tak Niemcy to kraj piwa i leje sie tam ono szerokim strumieniem,zawsze kiedy
      tam jade jestem zdumiona jakie oni potrafia wypic ilosci piwa bez specjalnych
      konsekwencji i nie ma znaczenia czy to kobiety czy mezczyzni,ostatnio w
      Monachium jedzac obiad obserwowalam jak dziewczyna wygladajaca jak mala
      dziewczynka wchlaniala piwo jak gabka ja po takiej ilosci chybabym umarla,a na
      nia to w ogole nie dzialalo.ale male piwko czasami - bardzo chetnie .pozdr.
      • Gość: Wiktor Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.nmg.mayersche.de / 192.168.87.* 31.07.02, 16:59
        Odpowiedz jest bardzo prosta. Niemieckie piwa moga byc
        warzone tylko wedlug receptury z 1516 roku tzw.
        Reinheitsgebot . Tzn. do niemieckiego piwa nie wolno
        dodawac zadnych innych dodatkow oprocz chmielu, slodu i
        wody. W innych zagranicznych piwach znajdziesz rozne
        dodatki jak np. zolc zwierzeca, ktora wlasnie wywoluje
        bole glowy .
        • Gość: mysza Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 17:55
          czyli teraz wszystko jasne,bede testowala piwa niemieckie nie wiem jakie sa
          dostepne u nas ale bede sie pilnie rozgladala.
          • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 19:42
            Mam tu a contrario taki wierszyk ;-)

            Niemcy nam chcieli ukraść Kopernika ;
            Z przywłaszczonego odarto ich blasku ,
            Chcieli nam dowieść , że piwo wynika ,
            Z ich wynalazku .
            Ale w Dytmara pismach zostawiona
            Pamiątka stara , kronikarska , żywa .
            Bolesław Wielki przyjmował Ottona
            Kufelkiem piwa .


            Hihi
    • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 19:45
      Jeszcze fascynacje naszych chwalebnych przodków tym złocistym płynem ;-)


      "Leszek Biały nie mógł dopełnić ślubu krucjaty w obawie , że mu w gorących
      krajach zimnego piwa zabraknie . "

      "Pod r. 1303 znowu opowiada Długosz , że Konrad , książę Cieniawski a proboszcz
      wrocławski , „garbuskiem” zwany , gdy na arcybiskupa do Salcburga wybrany ,
      udając się na objęcie swojej stolicy , posłyszał w Wiedniu , że w Salcburgu nie
      znają piwa z pszenicy , do którego od dzieciństwa nawykł , a mają tylko wino –
      złożył arcybiskupstwo i powrócił z Wiednia do Polski , do swego księstwa
      Cieniawskiefo na Śląsku . "


      Długosz , piwosz ;-)

      "Długosz w opisie Polski mówi , że „ wino rzadko tu używane ,a uprawa winorośli
      nie znana . Ma jednak kraj polski napój warzony z pszenicy , chmielu i wody ,
      po polsku piwem zwany ; a gdy nic nadeń lepszego do pokrzepienia ciała , jest
      nie tylko rozkoszą mieszkańców , lecz i cudzoziemców wybornym smakiem , więcej
      niż w innych krajach zachwyca „.
      Długosz chwali chwali bardzo polskie piwo braxatum . ( coś jak dzisiejszy
      Żywiec albo EB ;-) )

      " Królewicz Zygmunt I spożywał zawsze na śniadanie „ gramatkę” t.j. polewkę
      piwną z grzankami . Do obiadu podawano piwo proszkowskie a na wet dalekie piwo
      piotrkowskie . "

      "Zdrowa , smaczna i posilna polewka piwna , t.j. piwo zagrzane z żółtkiem ,
      zastępowała dzisiejszą kawę i herbatę na śniadanie ."


      I takie to fascynacje piwne przedstawilem tu wam . Mam nadzieje ze jeszcze cos
      znajde ;-)


      mian
    • Gość: mian Tu jeszcze rymy Jana z Czarnolasu IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 19:55
      Jako Ojciec poezji polskiej był namietnym piwoszem napisał na wybrzydzających
      na nasze wspaniałe piwa taki oto wierszyk :


      „Gniewam się na te pieszczone ziemiany ,
      Co piwu radzi szukają przygany .
      Nie pij , aż ci się pierwej będzie chciało ,
      Tedyć się każe dobrem będzie zdało .”

      Pzdr
      mian;-)
      • Gość: mysza Re: Tu jeszcze rymy Jana z Czarnolasu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.02, 20:35
        dzisiaj chyba i ziemiany by nie wybrzydzaly - ja tam bym wypila kazde ale do
        sklepu nie jestem w stanie dojsc.............
        a Jan madrym czlowiekiem byl :)))))
        • Gość: mian Re: Tu jeszcze rymy Jana z Czarnolasu IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 12:22
          O tak na pewno był bardzo mądrym ;-)))
          A wczoraj sobie przejrzałem książkę Aleksandra Bocheńskiego "Wedrówki po
          dziejach przemysłu polskiego " ( wspominałem juz o tym ) i znajduje sie tam
          jeden rozdział "Nasze piwo narodowe " . I cóż sie tam ciekawego dowiedziałem .
          Stolicą polskiego przemysłu browarniczego w XVI , XVII wieku był Piątek . Mam
          nadzieję ze znacie tą miejscowosc wszak tam jest geograficzny srodek POlski .
          Od Łowicza jakies 35 km w stronę Łęczycy ( blisko Borówka miejsca zamieszkania
          Wojciecha Grabskiego ) . Roczna produkcja piwa w samym Piątku wynosiła jakieś
          700 - 800 tys. hektolitrów piwa . Toz to niejeden browar obecnie tyle nie
          produkuje . POzniej produkcja browarnicza upadła w piątku . Ale robi wrażenie
          prawda ? Obecnie kilkutysieczna miejscowosc kiedys stolica polskiego
          piwowarstwa .
          Inna sprawa : jak twierdzi Bocheński zużycie na głowę piwa w Polsce wachało sie
          od 4-6 litrów dziennie . Jka podaje na stół królowej Jadwigi podawano 500 -800
          litrów piwa !! Nie wiem jakie te obiady były ale musiały być znaczne .

          No to tyle , po południu jeszcze podam przepis na piwo pewnego szlachcica z
          Inflant z 1650 roku ;-))) jka ktos bedzie chciał to zrobi , mam nadzije ze mnie
          takze pozniej na skosztowanie zaprosi ;-)))))


          mian
    • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 15:23
      I jeszcze wiadomosc piwna z ostatniej chwili :
      Za Wirtualną POlską :

      Japończycy odtworzyli piwo Tutenhamona PAP 2002-08-02 (14:43)
      Co to jest: nie pieni się i smakuje jak białe wino? Piwo, które ponad 4 tys.
      lat temu pito w starożytnym Egipcie - ogłosił w piątek jeden z japońskich
      browarów.

      Naukowcom zatrudnionym przez browar udało się odzyskać recepturę "antycznego
      piwa królewskiego", które pito w starożytnym Egipcie. Odtworzono ją na
      podstawie zapisów znalezionych wśród staroegipskich malowideł.

      Archeologowie uważają, że receptura pochodzi sprzed 4,4 tys. lat. Wynika z
      niej, że starożytni Egipcjanie pili piwo bez pianki i o 10% zawartości
      alkoholu.

      Przy jego produkcji chmiel zastępowali bakteriami acidofilnymi, dzięki którym
      uzyskali gorzki posmak. Generalnie, jego smak bardziej przypomina białe wino -
      twierdzą naukowcy.

      Japoński browar nie ma zamiaru uruchamiać masowej produkcji antycznego piwa.
      Przygotowano tylko 30 litrów tego alkoholu, który zostanie zaprezentowany w
      październiku na konferencji naukowej w Stanach Zjednoczonych.(tr)

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=279937&kat=1329&katn=&widn=Japo%F1czycy+odtworzyli+piwo+Tutenhamona

      mian

    • Gość: mian Warzcie piwo !!!!!!!!! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 19:45
      Oto przepis staropolski ;-))

      A oto przepis na piwo pochodzący z 1663 roku , autorem jest Inflantczyk Jan
      Herman „
      „ Wypłukany jęczmień moczy się przez 3 noce , aż kiełki zaczną puszczać . Wtedy
      zgarnąć na kupę , w słodowni ciepło napalić , aby się zboże w kupie dobrze
      nagrzało , potem rozłożyć na ziemi , i przez dwa dni przerabiać łopatą , aby
      nie spleśniało . Gdy nadeschnie , znowu wodą pokropić ( 10 części zboża
      suchego ) i dać mu podeschnąć . Potem znowu nakropić , ale tylko połowę wody
      przedtem stosowanej . Znowu w kupę zgarnąć , zostawić tak na noc , potem w
      słodowni dobrze nagrzanej rozścielić i często przewracać , tak długo , aż
      całkiem wyschnie . Potem przewiać ... „
      Tak robi się słód , przejdźmy do piwa . Oto sposób jego wyrobu według tegoż „
      ziemianina inflanckiego „ :
      „ Do kadzi z gotującą wodą wsypać zmielony słód i drugie tyle wody , ile było ,
      dodać . Dwaj chłopi winni przez pół godziny wiosłami rozbijać grudy słodu i
      mieszać wodę – im więcej , tym lepiej . Chmiel gotować w wodzie przynajmniej
      cztery godziny . Wodę z roztartym słodem , czyli tak zwany zacier , przelać do
      beczki , a potem znowu do kadzi , aby odłączyć od pozostałych słodzin ... potem
      dodać drożdże , miarkując , aby płyn nie był ani za gorący , ani za zimny ... „


      mam nadzieje ze mnie ktos zaprosi ;-)
      mian
    • Gość: mian Odpowiedź na nurtujące mnie pytanie ... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 19:49
      Czemu przestano warzyć piwo ? Ano jak zwykle winne jest pazerne państwo ,
      obejmujące akcyzą ( czyli podatkiem ) piwo .

      "Dopiero w pierwszej połowie XIX wieku zaprzestano po dworach wiejskich
      warzyć „ piwo szlacheckie „ . Dawniej w czasie żniwa wywożono je na pola dla
      żniwiarzy , dawano w podarku na wesela kmieci i t.d. Lud wiejski na Mazowszu i
      Żmudzi zachował dłużej zwyczaj warzenia piwa w domu , o ile zdołał ukryć tę
      czynność przed władzą akcyzną . "

      pzdr
      mian
    • Gość: mian Re: Pomyślałam że nie mówiliśmy jeszcze o piwie ! IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 13:48
      Piwny link :

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=279960&kat=1356&katn=%A6wiat&widn=Najwi%EAksi+piwosze+mieszkaj%B1+w+Saksonii

      a u nas 40 litrow na osobę . Ale my smakujemy a oni żłopią ;-)))

      mian
      • zelgoszcz Re: mian 05.08.02, 15:25
        Jestem pelen podziwu dla Twojej wiedzy historycznej.
        • Gość: mysza Re: mian IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 17:53
          i ja podziwiam a przy tym to wszystko do mnie dociera,bo kiedy czytam czasami
          nt. temat to powiem szczerze ze mam klopoty z przyswajaniem,wiec wszystko
          zalezy od "opowiadajacego".czekamy na jeszcze.......
          • Gość: mian Oj uwaga bo rosnę ......... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 18:32
            ..... z dumy ;-)))0 Dzieki za mile slowa , ale to nie do konca moja wiedza
            historyczna . Wiekszosc tych informacji czerpałem z ksiazek z mojej
            biblioteki . Po prostu wy rzucacie temat , ja próbuje cos dodać . A myśle ze
            takie gadanie typu : Ja lubie takie piwo , ja takie , a ja takie chyba was nie
            interesuje , jak zdąrzyłem zauważyc . Podobnie ja z wielkim zaciekawieniem
            czytam " kwietne wątki " ;-))))

            pzdr
            mian histo(e)ryk ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka