Dodaj do ulubionych

Wesoły tramwaj

30.06.05, 19:42
Dzisiaj, jak co dzień, wracałem z pracy do domi tramwajem linii 3. W pewnej
chwili, podczas zamykania drzwi po postoju na jednym z przystanków rozległo
się głośne "łup!". Było to "łup!" nieco odmienne i głośniejsze od zwyczajnych
"łup!" urozmaicającym nam codzienne podróże łódzkimi tramwajami, jego źródło
znajdowało się gdzieś w okolicy środkowych drzwi. Stałem obok kabiny
mtorniczego, do której na następnym postoju podeszła młoda kobieta z czymś w
ręku, zapukała w szybę i zakomunikowała:
- od drzwi odpadla jakaś śruba.
Motorniczy obejrzał się i odrzekł beztrosko:
- Pani to wyrzuci.
Kobieta po początkowym zwątpieniu i po kolejnej zachęcie motorniczego wreszcie
ostrożnie upuściła znalezisko na ulicę przez przednie drzwi wagonu.
- Cały tramwaj się rozpada - dorzucił jeszcze luzacko motorniczy, wywołując
pomruk i uśmiechy osób stojących nieopodal.
Zmuszony był jednak zaraz wstać, gdyż rzeczone drzwi zdecydowanie odmawiały
zamknięcia się. Uzbrojony w Uniwersalne Narzędzie (copyright MPK Łódź, służące
również do zmiany zwrotnic - pierwszy raz widziałem je w innym zastosowaniu)
bezceremonialnie i brutalnie zabrał się do zamykania drzwi. Po wciśnięciu
Uniwersalnego Narzędzia w mechanizm i kilku energicznych pociągnięciach drzwi
poddały się i tramwaj mógł ruszyć dalej. Nie na długo, bo na kolejnych
postojach trzeba było powtórzyć operację.

Podwyżka cen biletów MPK jest w pełni uzasadniona - płacimy przecież nie tylko
za możliwość przeniesienia się z miejsca na miejsce, ale i za rozrywkę na
pokładzie!
Obserwuj wątek
    • michal.ch Re: Wesoły tramwaj 01.07.05, 22:46
      > Stałem obok kabiny
      > mtorniczego, do której na następnym postoju podeszła młoda kobieta z czymś w
      > ręku, zapukała w szybę i zakomunikowała:
      > - od drzwi odpadla jakaś śruba.
      > Motorniczy obejrzał się i odrzekł beztrosko:
      > - Pani to wyrzuci.


      Hehe, nieźle.
      A co by było gdyby...

      Stałem obok kabiny motorniczego, do której na następnym postoju podeszła młoda
      kobieta z czymś w ręku, zapukała w szybę i zakomunikowała:
      - panie, to wpadło przez okno!
      Motorniczy obejrzał się i odrzekł beztrosko:
      - Pani to wyrzuci.

      To tak na kanwie ostatniego wypadku z pantografem. ;))
      • czciciel_cebuli Re: Wesoły tramwaj 02.07.05, 09:44
        Stałem obok kabiny motorniczego, do której na następnym postoju podeszła młoda
        kobieta z dzieciem w ręku, zapukała w szybę i zakomunikowała:
        to pańskie.
        Motorniczy obejrzał się i odrzekł beztrosko:
        - Pani to wyrzuci.
        • michal.ch Re: Wesoły tramwaj 02.07.05, 15:18
          Pan weźmie tą cebulę, cały tramwaj już zalany.
          • czciciel_cebuli Re: Wesoły tramwaj 02.07.05, 15:24
            Idź mnie pan z tym szprayem
          • Gość: vce Re: Wesoły tramwaj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.07.05, 16:33
            Idz pan z ta wazelina do prezesa,
            montuje pantograf na swoim rowerze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka