rada dla starających sie o pracę

04.07.05, 13:16
własnie dostaję oferty pracy na skrzynke emailową i mam taka dobrą radę: jak
wysyłacie oferty pracy to starajcie sie jakoś normalnie opisać swoja nazwe
konta. Zazwyczaj pozakładaliście konta ileś lat temu i nie pamietacie jakie
macie opisy - ale, uwierzcie, jakaś infantylna nazwa ma wpływ na czytającego.
Wiem, ze to nie ma nic wspólnego z czyjąś zdolnością do danej pracy, ale jak
dostaję ofertę i wyświetla mi się że dostałem ją od, cytuję:
"dwoju"
"kociaczek"
"rafcio01"
"rybaczek"
"jebniś" - to jest najlepsze!
to mi ręce opadają.
    • yavorius Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 13:18
      cassani napisał:

      > "jebniś" - to jest najlepsze!
      To zależy od tego, jaki INTERES prowadzisz:)
      • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 13:27
        interesa prowadzę rozległe, ale jebniś to nawet dla mnie za duże kopmpetencje
        jak dla handlowca.
        Jak ja mam mu potem spojrzeć w oczy??
        • hermina5 Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 13:52
          heh, to jest nic------> do mnie niegdys napisał panzerwurstkaszanka101 :) oraz
          • hermina5 Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 13:53
            oraz mONdragadka:)
            • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 14:04
              mam następne: Krzysiu
    • brite Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 13:59
      Przede wszystkim wskazuje to na kiepskie rozeznanie w kwestii obsługi poczty
      elektronicznej. No, ale jeżeli to nie jest częścią zakresu obowiązków w
      oferowanej pracy... a tak nawiasem, jakie stanowisko/branża, jeżeli można się
      prywatnie zapytać :P ?
      • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 04.07.05, 14:02
        pracownik administracyjno-biurowy
        angielski
        komputer
        Praca w firmie handlowej - dystrybutor sprzętu inwestycyjnego dla przemysłu
        odzieżowego made in Japan i Kanada
    • cassani jeszcze jedna rada 04.07.05, 14:24
      nie przysyłajcie zdjęć co mają 3 mega plzzzz, nie będę drukował waszych
      portretów w formacie A0 tylko chce wiedzieć czy macie oczy i nos!
      • hermina5 Re: jeszcze jedna rada 04.07.05, 14:47
        No dobrze, ale po co to tutaj piszesz? Poinformuj o tym swoich aplikantów np.
        na sronie swojej firmy. Klasyczna nieporozumienie na wstępie - pracodawca nie
        dookreslił reguł, więc jak mogą się do nich zastosowac kandydaci?
        • cassani Re: jeszcze jedna rada 04.07.05, 15:03

          jak sam tytuł wskazuje to jest rada. i podejrzewam, że są pracodawcy któzy
          zwaracaja na to uwagę i być może od razu wywalają oferty od "kociaczków". ale z
          rady można korzystać lub nie. jak kto woli.
          • Gość: marekju Re: jeszcze jedna rada IP: *.toya.net.pl 04.07.05, 15:38
            Dobry człowieku, mógłbyś przybliżyć na czym ta praca administracyjno-biurowa
            miałaby polegać? Tak się składa że właśnie pracy potrzebuję: mam 24 lata,
            skończyłem ekonomię (z oceną 4+), angielski znam w stopniu płynnym, aczkolwiek
            słownictwa typowo technicznego nie mam opanowanego. Prawa jazdy nie mam i miał
            nie będę. Mogę przysłać CV, jak napiszę, ale czy nie właściwsza jest rozmowa
            kwalifikacyjna? Tylko zdjęcia na razie przysłać nie mogę, ale jak będę miał to
            pójdę gdzieś i zeskanuję jak będzie trzeba.
            • brite Re: jeszcze jedna rada 04.07.05, 15:49
              Gość portalu: marekju napisał(a):

              > Dobry człowieku,

              Lizus! :P
            • cassani Re: jeszcze jedna rada 04.07.05, 16:12
              puśćmi emailem cv i lm na cassani@gazeta.pl
              jutro mnie nie ma, odezwę się w środę lub czwartek bo wyjeżdżam i nie wiem
              kiedy wrócę. jak ktoś jest jeszcze zainteresowany niech pisze.

              praca ogólnie polega na prowadzeniu biura od strony administracyjnej +
              wystawianie faktur, trzymanie porządku w korespondencji, przygotowywanie
              zestawień, robienie przyjęć i wydań magazynowych. ogólnie praca dla osoby
              skrupulatnej.
              Poza tym na 70% będziemy potrzebowali handlowca, tak więc jeśli pierwsze nie
              podchodzi, mozna spróbować handlowaniem. Dyspozycyjność, prawo jazdy.
              w obydwóch przypadkach angielski jest niezbędny.
              • Gość: marekju Nie omieszkam napisać (n/t) IP: *.toya.net.pl 04.07.05, 18:04
      • Gość: lovin'K. Re: jeszcze jedna rada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:57
        Nigdy nie wysyłam zdjęcia, bo wiem jak łatwo ludzie się uprzedzają ;-PPP Co
        innego gdybym była piękna ;-)

        lav
    • ixtlilto Re: rada dla starających sie o pracę 09.07.05, 14:38
      No to ja też mam rady:
      1. Jak ewentualny przyszły pracodawca pyta się czy macie życiorys, nie
      odpowiedajcie: "nie, ale mam CV"
      2. Jak zanosicie życiorys/cv to sprawdźcie czy są tam wszystkie informacje,
      które mogą być ważne dla przyszłego pracodawcy
      3. Jak wypisujecie poprzednie miejsca pracy to zaznaczajcie od kiedy do kiedy
      tam pracowaliście i co to była za praca/ stanowisko, bo zapis "2002-2003
      restauracja" mało mówi o umiejętnościach
      • Gość: lavinka z nielogu Re: rada dla starających sie o pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:56
        ja zawsze piszę bez miesięcy by wyglądało jak rok-ale za to pisze przy jakich
        projektach pracowałam nawet jeśli postawiłam tam choćby jedną kreskę.
        Pomaga. ;-)

        lav
    • Gość: lavinka z nielogu Re: rada dla starających sie o pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:55
      Wiesz, oni moga nie wiedzieć... Ja bardzo długo przysyłałam listy vel siemińska
      a to nie jest moje prawdziwe nazwisko ;-)

      lav
      • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 10:47
        to nawet nie o to chodzi, bo też dostaje emaile co w nagłówku mają Krzysztof
        Jakiśtam a oferta jest od Marzeny Iksińskiej, to nie przeszkadza, ale czasami
        jak dostajesz ofertę i Ci się wyświetli w nagłówki "OD: Kuśka", to troche mna
        wstrząsa!
        • Gość: lavinka z nielogu Re: rada dla starających sie o pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:41
          To wynik nieznajomości netu. Kiedyś nawet nie wiedziałam,że się wyświetlam
          inaczej niż adresem. W onecie jest taka kategoria:ksywka na przykład.
          Szczęście,że nie wpisałam tam LILI, bo tez bym tak wylądowała.... Może zamaist
          się wstrząsać poinformować nieświadomego winowajcę....

          lav
          • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 12:08
            no właśnie próbuje poinformować wszystkich;)
          • pukpuk1 Re: rada dla starających sie o pracę 27.09.05, 11:39
            Nawet jak jest tylko adres to i tak w tym adresie często są misiaczki i
            jebnisie a nie imie.nazwisko@...
    • cassani ręce opadają - c.d. 11.07.05, 10:36
      właśnie otrzymałem emailem ofertę pracy z CV i LM w załącznikach, i przytoczę
      Wam treść emaila:

      "Dziędobry
      proszę o rozpatrzenie mojej oferty pracy.
      Pozdrawiam :-)"

      czuję się tak zażenowany że się boję otworzyć załączniki, co będzie dalej,
      jakieś zdjęcie z urodzin, a może na golasa??
      • Gość: sztamka Rzeczywiście. Nogi też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:49
        Widzę, że nawet nie musisz wchodzić na forum :))
        Wystarczy, że poczytasz [posty] CV.
      • Gość: lavinka z nielogu Re: ręce opadają - c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:44
        No wiesz? ja wyłącznie tak przesyłam oferty pracy, wręcz jest to wymagane przez
        wielu pracodawców bym przesłała cv w wordzie. Pogięło Cię czy tylko
        prowokujesz? Przesyłanie załączników to standard! Tyle że nie powinny
        przekraczać 200kilobajtów.


        Zawsze piszę: Przesyłam cv i portfolio w załączniku.

        Nic więcej. I jakoś znajduję pracę.... Może pzrez swoje ceregiele przeoczysz
        dobrego pracownika,który jedynie różni się od Ciebie tym,że nie jest takim
        formalistą... Poza tym najlepiej określić zasady przesyłania cv w samej ofercie
        pracy. Z tego co zauważyłam, tyle jest zasad co pracodawców.


        lav
        • yavorius oj Lavinka 11.07.05, 11:48
          Pewnie że w załącznikach, ale chodzi o treść SAMEGO MAILA:

          "Dziędobry
          proszę o rozpatrzenie mojej oferty pracy.
          Pozdrawiam :-)"

          Dziędobry?
          Pozdrawiam?
          Jakieś uśmieszki do przyszłego potencjalnego pracodawcy?
          • cassani merci yavorius /nt 11.07.05, 12:06
          • lavinka Re: oj Lavinka 11.07.05, 13:48
            Ej, pewnie sympatyczny jest. Co to komu przeszkadza? Nie macie się już oco
            przyczepić?
            A, zapomniałam wy jesteście Bóstwami i trzeba wysyłać wam daniny i tytułowac
            jaśmiewielmożna eminencjo,żebyście ten cholerny załącznik otworzyli, hm?



            lav
            • yavorius dlaczego piszesz: Wam 11.07.05, 14:11
              Czy ja gdzieś napisałem, że przyjmuję CV?

              Poza tym, jeśli ktoś składa ofertę pracy i pisze w mailu uśmieszki, to znaczy
              że jest niepoważnym kandydatem. I zupełnie nie kumam Twojego tekstu: "A,
              zapomniałam wy jesteście Bóstwami i trzeba wysyłać wam daniny i tytułowac
              jaśmiewielmożna eminencjo,żebyście ten cholerny załącznik otworzyli, hm?".
              • lavinka Re: dlaczego piszesz: Wam 11.07.05, 14:14
                Oj, tak mi się pisnęło.... Sorki.

                lav
        • Gość: absolek Re: ręce opadają - c.d. IP: 81.219.* / *.grs-3.g1.pl 22.09.05, 23:33
          BTW w jakim formacie wysyłacie załączniki? Word czy może pdf?
          • pukpuk1 Re: ręce opadają - c.d. 27.09.05, 13:53
            Gość portalu: absolek napisał(a):

            > BTW w jakim formacie wysyłacie załączniki? Word czy może pdf?


            Chyba bezpieczniej w Wordzie, bo choc wiekszosc cywilizowanych komputerow
            posiada Acrobata to jednak nie wszystkie a Worda mozna otworzyc niemal wszedzie
            bo i pod MSOffice, OpenOffice, czy w Notpad.
    • evonka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 11:55
      ;-)))))

      do mnie wysyłają ludki zapytania też, choć nie dałam zadnego ogłoszenia. no
      szukają. i co przesyłają? mniej wiecej takie kwiatki

      "witam. czy u pani można odbyć praktyki? studiuję i muszę je odbyc.
      pozdrawiam."

      na moją odpowiedz, że nie wiem kto pisze i kim jest i co umie otrzymałam email:

      "gapa ze mnie! nazywam sie.... cv jeszcze nie napisałem, to napiszę tak w
      skrócie..."

      serio!

      albo oferta kogos kto chce pracować na zasadzie zleceń:
      "w przypadku ewentualnej dłuższej współpracy w zakresie zlecień gotów jestem
      zakupić licencję na Corela..."
      ;-)))))))))))) no myślałam, ze spadnę z krzesła...
      • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 12:13
        też niezłe, jeszcze jest jedna rzecz która mnie nurtuje - nie wiem czy Ci się
        przydarza, otóż jest odsetek ludzi którzy wysyłaja tą sama ofertę po 2-3 razy,
        raz za razem. Nie wiem, czy to żeby mieć peność czy na pewno dojdzie czy co?
        Przecież można zawsze wejść w elementy wysłane i spojrzeć czy jest ok? albo
        sobie zażądać potwierdzenia otrzymania wiadomości, co jest szybkie i pewne. a
        tak to z rana odpalam kompa i 25-28 MB sie ciąąąąąąąągnie, i jak widzę że z
        tego jest kilka powtórzonych ofert to mi isę robi smutno.
        • evonka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 12:18
          > Przecież można zawsze wejść w elementy wysłane i spojrzeć czy jest ok? albo
          > sobie zażądać potwierdzenia otrzymania wiadomości, co jest szybkie i pewne.

          a tu niestety tak nei jest, cassani. nie trzeba wysyłać potwierdzenia, żeby
          odczytać wiadomość, wiec ja np.czasami nie wysyłam jak mi jakis spam przylatuje
          z żądaniem potwierdzenia... to tak gwoli wyjaśnienia.

          ale ja póki co na szczeście zasypywana mailami nie jestem....
          a jak już to takimi "kwiatkami" słodkimi..... ;-)
          • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 12:32
            no ja tez nie jestem zasypywany jeśli nie daję ogłoszenia.
            Ja ogólnie jestem wyluzowany i nie zwracam jakiejś szczególnej uwagi na takie
            pierdoły, tylko chciałem tu ludziom zwrócić uwagę na pewne szczegóły, o
            których warto pamietać jesli zależy na pracy. Nigdy nie wiadomo na kogo email
            trafi, a jeśli ktoś jest służbista to z zasady uzna że jeśli ktoś się nie
            przygotował do tak wstępnej prezentacji jak przedstawienie sie poprawne, to
            dalej nie otworzy nawet załączników. Ale ten ostatni zawodnik z tymi
            pozdrowieniami i dziędobry i buziaczkami mnie rozbroił - strach go zapraszać,
            co może zrobić - wyściskać mnie, przytulić? Ja nie chcę żeby potem mi wysyłał
            korespondencję do klientów z buziaczkami i jakimis "Heja-ho, jak się mata!"
            • evonka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 13:02
              jeszcze całkiem niedawno sama starałam sie o pracę. nie wysyłałam cv i listow w
              ktorych to opisuję jak kreatywną osobą jestem i że uwielbiam wyzwania i inne
              pierdoły, bo mnie to smieszy to pisanie według szablonu, poza tm nigdy nie
              starałam się o pracę w jakiejś korporacji, która szuka ludzi "nastawionych na
              sukces"..;-)) ale jakoś to wszystko miało rece i nogi. teraz sama widzę jak
              różne przychodzą oferty i, że niektórzy to nawet prostego zdania sklecić nie
              moga, a studiują i to jest niebywałe!
              • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 13:14
                niebywałe jest i to że dla wielu ludzi praca to rzeczownik - miejsce a nie
                czasownik - czynność!
                Nieraz jak widzę jak ludzie mają w dupie to co robią to się nóż w kieszeni
                otwiera. Zresztą mam kilku znajomych prowadzących firmy i mają identyczne
                problemy.
                Bezrobocie jest bardzo duże - ale znaleźć dobrego pracownika, jeszcze
                trudniej, uwierzcie. Ja na przykład miałem kiedyś sekretarkę, która tuz po
                zatrudnierniu (gdzie ja miałem oczy!?!) zaczęła mi opowiadać o wujku któy sobie
                kupił Volvo, nawet ołówek fiormowy Volvo przyniosła do pracy! Wytrzymałem tych
                opowieści z 3 tygodnie i stwierdziliśmy (razem - naprawdę!) że ona się chyba
                nie nadaje do tej roboty. i nie skończyła mi opowiadania! Ale było naprawdę
                ciekawie - ja się jej pytam z rana co słychać i co planuje na dziś - a ona o
                wujku i o amortyzatorach.
                Mój kolega ma szwalnię, mówi że nieraz na rozmowę o pracę przychodzą mu kobity
                tak nawalone albo na flaku jakby w ramach przygotowywania sie do pracy tydzień
                piły.
                ot - bezrobocie!
                • lavinka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 13:52
                  Jesli oceniacie ludzi na podstawie czegoś tak nicnieznaczącego jak mail to mogę
                  conajwyżej współczuć... co ma pisanina do tego jak kto pracuje? Nic. absolutnie
                  nic nawet. A potem w branży się dziwią,że tylu partaczy przyjmują.... Na
                  szczęście nie wszyscy mają tak idiotyczne kryteria i mimo wszystko patrzana
                  doświadczenie kandydata.... Bo napisac o umiejętnościach i punktualności każdy
                  potrfi, wystarczy ściągnąc sobie wzór idealnego cv z netu. Jeśli ktoś przysłał
                  ładną zapowiedzi cv to znaczy tylko tyle,że bardziej obchodzi go forma niż
                  treśc.

                  lav
                  • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 13:57
                    masz rację i niepotrzebne sa Twoje współczucia.
                    Chciałem tylko i wyłącznie zwrócić uwagę na kilka szczegółów, że ludzie
                    zwracali uwage na drobnostki. Bo są tacy, którzy na nie zwracają uwagę i jak
                    komuś zależy na pracy powinien to założyć.
                    Nie wiem o co chodzi z idiotycznymi kryteriami (i czemu takie są) jak w ogóle
                    nie było o nich mowy, bo nie przeprowadzam tu rekrutacji.
                    • lavinka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:01
                      Ale mnie własnie o to chodzi. Chyba się nie zrozumieliśmy, Sorry za dużo spraw
                      umieszczam między wierszami. Chodziło mi oto,że nie warto szukac pracy w
                      miejscu gdzie przywiązyją wagę do takich głupot. Praca w okropnej atmosferze
                      jest dużo gorsza od bezrobocia.

                      lav
                      • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:06
                        a to oczywiście się nie porozumieliśmy ;))
                        ale juz jest ok. Praca w złej atmosferze to koszmar i dla pracownika i dla
                        pracodawcy. Oprócz tych pracodawców, którzy uwielbiają wyścig szczurów i takie
                        tam. mnie to na szczęście nie dotyczy bo nie takie rozmiary mej działki!
                        • lavinka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:12
                          ano też tak sobie pomyślałam... :-)))
                  • pukpuk1 Re: rada dla starających sie o pracę 27.09.05, 14:03
                    lavinka napisała:

                    > Jesli oceniacie ludzi na podstawie czegoś tak nicnieznaczącego jak mail to
                    mogę
                    >
                    > conajwyżej współczuć... co ma pisanina do tego jak kto pracuje?

                    Jak to co ma? Jak przyjmuje się szwaczkę to może i nie ma, ale w przypadku
                    sekretarki czy handlowca to chyba musi umieć pisać do klientów i po takim mailu
                    od razu można wywnioskować jak to będzie robił. A jeśli sam nie umie, to niech
                    ściąga z internetu. Jeśli ja się nie zorientuję, że to ściągane to i klienci
                    (może) się nie zorientują. A nawet jeśli, to co z tego? Ważne żeby było ładnie
                    i w odpowiedniej formie.
                • bianka2003 nawalone? 22.09.05, 23:11
                  Ja szukam pracy od ponad roku, nigdy nie bywam "nawalona" a może to tak właśnie trzeba aby dziś 50-cio letnia kobieta pracę dostała?
                  • cassani no wiesz 23.09.05, 08:14
                    ja tego nie uogólniam, ot podałem przykład, który miał miejsce.
                    Tobie zaś życzę powodzenia :)
                • pukpuk1 Re: rada dla starających sie o pracę 27.09.05, 14:05

                  > Mój kolega ma szwalnię, mówi że nieraz na rozmowę o pracę przychodzą mu
                  kobity
                  > tak nawalone albo na flaku jakby w ramach przygotowywania sie do pracy
                  tydzień
                  > piły.

                  Podobno nie wypada być zestresowanym na rozmowie :)
            • lavinka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 13:53
              No ja bym z Tobą nie chciała pracować ;-PPP To moze i dobrze ,że nigdy byś
              mojej cefałki nie przeczytał ;-)))

              lav
              • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 13:58
                nikt nie chce ze mną pracować ;))
                • lavinka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:01
                  To się akurat nie dziwię formalisto, Ty... ;-)))

                  lav
                  • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:07
                    Formalnie rzecz ujmując to jestem ujmujący, ale potem... zaczynam krzyczeć i
                    bić pracowników, rzucać w nich koszami z papierami, kasować dyski twarde,
                    podkradać pieniądze i zjadać kanapki!
                    a potem zaczyna się najgorsze!
                    • lavinka Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:13
                      A, i jeszcze plujesz im do kawy? ;-PPP

                      lav

                      A propose znów zrobiłam lavinkę postuff... wstydż się lavinka, wstydź!
                      • cassani Re: rada dla starających sie o pracę 11.07.05, 14:24
                        no jak mam im napluć jak im wypijam!
                        zreszta jaka kawa, gdzie, co, jak! Kawka - srawka a czas leci, tak!?!
                        Ja wam dam!

                        nie wstydź się lawinki swojej!
                        • Gość: lavinka z nielogu Re: rada dla starających sie o pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 15:29
                          No wiesz? Nie chce zostac spamerem roku, w sumie kłócę się bez sensu, dla
                          sportu....

                          lav
                    • pukpuk1 Re: rada dla starających sie o pracę 27.09.05, 14:07
                      cassani napisał:

                      > Formalnie rzecz ujmując to jestem ujmujący, ale potem... zaczynam krzyczeć i
                      > bić pracowników, rzucać w nich koszami z papierami, kasować dyski twarde,
                      > podkradać pieniądze i zjadać kanapki!
                      > a potem zaczyna się najgorsze!


                      Ja chcę z Tobą pracować! Taki samokrytycyzm to rzadko się zdarza.
                      Ale poważnie, znałam kiedysz szefa co rzucał ołówkami i innymi drobnymi
                      przedmiotami w sekretarkę, a krzyki to są popularne, sama kiedyś byłam wyzywana
                      przez szefową.
        • pukpuk1 Re: rada dla starających sie o pracę 27.09.05, 13:57
          cassani napisał:

          > też niezłe, jeszcze jest jedna rzecz która mnie nurtuje - nie wiem czy Ci się
          > przydarza, otóż jest odsetek ludzi którzy wysyłaja tą sama ofertę po 2-3
          razy,

          Moze zamieszczasz kilka ogloszen?
          Ja sie czasem zastanawiam wysylajac do posrednictwa jak to zrobic, jesli
          chcialabym odpowiedziec 2-3 oferty. Wysylac trzy razy czy napisac, ze jestem
          czlowiek orkiestra i moge robic to i to i to? I czy za kazdym razem ten sam
          list, czy rozne na rozne stanowiska?
    • keridwen [prv] cassani 12.07.05, 22:31
      doszlo?
      • cassani Re: [prv] cassani 25.07.05, 10:28
        puść jeszcze raz bo nie mam niczego. sory - dopiero teraz odczytałem ten post :(
        • keridwen Re: [prv] cassani 25.07.05, 12:52
          z zadowoleniem moim, a olrowym wcale puscilam sie raz jeszcze (:
          • cassani Re: [prv] cassani 25.07.05, 12:55
            sprawdź emilka
      • pukpuk1 Re: [prv] cassani 27.09.05, 14:13
        Rozmawiasz na temat pracy a wysyłasz posty z linkami do bloga...
    • cassani tym razem rada dla już zatrudnionych 25.07.05, 10:27
      nie przynoście do pracy poniedziałkowej GW. To wzbudza ciekawość przełożonych.
      Z każdego innego dnia - tak! Z poniedziałku - lepiej nie ;)
      • Gość: aga Re: tym razem rada dla już zatrudnionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:00
        chyba że pracujecie jako pośrednicy pracy :D
      • pukpuk1 Re: tym razem rada dla już zatrudnionych 27.09.05, 14:13
        cassani napisał:

        > nie przynoście do pracy poniedziałkowej GW. To wzbudza ciekawość
        przełożonych.

        I dobrze, niech wiedzą, że nie są jedynym pracodawcą, niech się boją.
        Czytanie w godzinach pracy to już inna kwestia.
        • cassani Re: tym razem rada dla już zatrudnionych 27.09.05, 16:16
          tak, tak, ONI i MY. stare nawyki. z tym że ONI dają pracę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja