Dodaj do ulubionych

droga do szczęścia

24.08.02, 11:32
Znany amerykański doradca inwestycyjny siedział na przybrzeżnej skałce
w małej meksykańskiej wiosce gdy do brzegu przybiła skromna łódka z
rybakiem. W łódce leżało kilka wielkich tuńczyków. Amerykanin, podziwiając
ryby ,spytał Meksykanina:
- Jak długo je łowiłeś?
- Tylko kilka chwil.
- Dlaczego nie łowiłeś dłużej? złapałbyś więcej ryb?
- Te, które mam całkiem wystarcza_ na potrzeby mojej rodziny.
Amerykanin pytał dalej:
- Na co wiec poświęcasz resztę czasu?
- Śpię długo, trochę połowię pobawię się z dziećmi, spędzę sjestę
z moją żoną wieczorem wyskoczę do wioski gdzie siorbię wino i gram na
gitarze z moimi amigos. Pędzę wypełnione zajęciami i szczęśliwe życie.
Amerykanin zaśmiał się ironicznie i rzekł:
- Jestem absolwentem MBA z Harvardu i mogę ci pomoc. Powinieneś
spędzać więcej czasu na łowieniu, wtedy będziesz mógł kupić większą łódź,
dzięki niej będziesz łowił więcej i będziesz mógł kupić kilka łodzi. W końcu
dorobisz się całej flotylli. Zamiast sprzedawać ryby za bezcen hurtownikowi,
będziesz mógł je dostarczać bezpośrednio do sklepów, potem założysz
własną sieć sklepów. Będziesz kontrolował polowy, przetwórstwo i dystrybucję.
Będziesz mógł opuścić tą małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City,
później Los Angeles a nawet do Nowego Jorku, skąd będziesz zarządzał swoim
wciąż rosnącym biznesem.
Meksykański rybak przerwał:
Jak długo to wszystko będzie trwało?
- 15moze20 lat.
-I co wtedy?
Amerykanin uśmiechnął się i stwierdził:
Wtedy stanie się to, co najprzyjemniejsze. W odpowiednim momencie
będziesz mógł sprzedać swoją. firmę na giełdzie i stać się strasznie
bogatym, zarobisz wiele milionów.
- Milionów? I co dalej?
- Wtedy będziesz mógł iść na emeryturę, przeprowadzić się do malej wioski na
meksykańskim wybrzeżu, spać długo, trochę łowić, bawić się z dziećmi, spędzać
sjestę ze swoja. żoną wieczorem wyskoczyć do wioski gdzie będziesz
siorbał wino i grał na gitarze ze swoimi amigos.

pzdr
vladip
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: droga do szczęścia 24.08.02, 21:51
      Moja ulubiona przypowieść.

      Pozdrawiam,
    • geograf Re: droga do szczęścia 24.08.02, 23:18
      fajne...
      daje do myślenia poprzez przedstawienia dzisiejszego swiata...

      ale swoją drogą...
      bez czegoś takiego nie bylibyśmy na tym poziomie rozwoju, na jakim jesteśmy teraz...
      nie sądzicie??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka