Dodaj do ulubionych

Cel w życiu

27.08.02, 11:20
Nie ma co schodzić z tematu w wątku o najszczęśliwszych dniach w życiu -
właśnie po to zakładam ten wątek.

Znaleźliście takowy?
Bo ja za cholerę nie mogę znaleźć, mimo iż kilka razy wydawało mi się, że...

cyt.: "Moim celem jest życie bez celu w życiu."
Ok, fajnie - ale życie bez celu to raczej czysta mrzonka...
Obserwuj wątek
    • Gość: Maruda Re: Cel w życiu IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.08.02, 11:24
      Wydaje mi sie, ze cele do ktorych dazymy zmieniaja sie i kiedy juz osiagniemy dany cel (np moze to byc zdanie matury - najwaznejszy cel w zyciu np kiepskiego licealisty) moze sie okazac, ze otwieraja sie nowe okna i mozemy wiecej. A glownym celem mysle kazdego czlowieka jest to o czym marzy, czyli szczesliwa rodzina i satysfakcjonujaca, dochodowa praca. Uwazam ze nie roznimy sie pod tym wzgledem miedzy soba.
      • aard Re: Cel w życiu 28.08.02, 15:38
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        A glow
        > nym celem mysle kazdego czlowieka jest to o czym marzy, czyli szczesliwa
        rodzin
        > a i satysfakcjonujaca, dochodowa praca.
        Przykre. I nic bardziej wzniosłego? Coś stworzyć? Zostawić po sobie na ten
        przykład?
    • meganka2 Re: Cel w życiu 27.08.02, 11:27
      unikorn napisał:

      > Ok, fajnie - ale życie bez celu to raczej czysta mrzonka...

      --
      • aric Cel w życiu, Meganko... 27.08.02, 11:34
        Oj Meganko, proszę nie nazywaj mnie pasożytem. Wrzucę tu coś co kiedyś
        napisałem w ramach buntu przeciwko dążeniu do celu w życiu. A szczęśliwy
        jestem, chociaż terza trochę mniej:) z powodu bolącej nogi i bezsilności.

        Ojcowskie rady

        To co widzę ma czasem mierne znaczenie dla moich zmysłów. Otaczający mnie
        ludzie i przedmioty w ich dłoniach. Przedmioty otaczające ludzi i przedmioty
        otaczające przedmioty otaczające ludzi. Przestrzeń otaczająca przedmioty
        otaczające itd. Nie ma znaczenia dla mnie sens ich istnienia. Ktoś powiedział
        kiedyś, że życie bez celu nie ma sensu. Ja natomiast chciałbym zaprzeczyć tej
        wypowiedzi. Ci jest celem? Czy to aby osiągnąć kiedyś wysoki poziom życia,
        posiadać rodzinę, pieniądze, dom? Czerpać zadowolenie z tego co w sumie nie
        potrafi zadowolić? Czy wystarczy dążyć do tych rzeczy aby żyć? Ci, którzy tak
        żyją nie zauważają, że żyją. Tak ich pochłania obrany cel, że zjadają dzień za
        dniem nie zwracając uwagi na otaczające ich przedmioty i ludzi z przedmiotami.
        I wracamy do początku. Czy ja także posiadam jakiś cel? Mówię, że widzę, ale
        nie zwracam uwagi? Hipokryzja czasami pomaga w obranej drodze. Wolność pomaga
        przetrwać, a osoba, którą widzę, nawet gdy jej przy mnie nie ma, stanowi źródło
        mojego działania. Życie bez celu jest więc niczym więcej jak tylko istnieniem.
        Życie z celem obranym sobie za priorytet jest ślepotą, która postępuje.
        Przebudzenie następuje zbyt późno, by marzyć o powrocie do beztroskiej miłości
        wobec otaczających nas przedmiotów i ludzi z przedmiotami w rękach. Warto więc
        żyć bez celu, aby zobaczyć wszystko bardzo jasno i nie zastanawiać się czy to
        co widzimy to rzeczywistość czy fikcja wyimaginowana przez nasze receptory.
        Więc wstań młody człowieku i podążaj do szkoły, mysląc, że dzień ten będzie
        twoim pierwszym ważnym dniem w twoim życiu, w którym od teraz nie będziesz miał
        celu. I posłuchaj jeszcze jadnej rady twojego starego ojca. Życie bez celu musi
        się stać właśnie twoim celem, bez priorytetów, wartosciowania innych i bez
        zastanawiania się nad przyszłością. Ja obudziłem się w dobrym momencie, by
        wpoić ci wszystko to co leży mi na sercu. A tera smarkaczu zmykaj i nie mów o
        niczym matce, bo dostanie zawału, dowiedziawszy się jakimi jej stary karmi cie
        herezjami.
        • meganka2 Re: Cel w życiu, Meganko... 27.08.02, 13:08
          aric napisał:
          (...) A tera smarkaczu zmykaj i nie mów o niczym matce, bo dostanie zawału,
          dowiedziawszy się jakimi jej stary karmi cie herezjami.


          --
          • aric Re: Cel w życiu, Meganko... 27.08.02, 13:25
            To co zacytowałaś było bardzo ironiczne z mojej strony i nie odzwierciedla
            mojego poglądu.
            Celiki to nie cel, dążenie do celu a obieranie pewnej drogi życia to dwie różne
            rzeczy. Ja bym raczej użył w odniesieniu do własne osoby, że kieruje się
            wyborami, wybieram co jest dobre w danej chwili dla mnie i jestem tu i teraz.
            Jeżeli obiorę sobie cel, np. dążenie do pieniędzy, zapomnę o tym co daje mi
            szczęście, czy o rzeczach drobnych które dają go najwiecj.
            • meganka2 hmmm... 27.08.02, 14:03
              sorry aric, ale ja myślę, że obieranie celu w życiu nie zawsze musi oznaczać
              zatracanie czegokolwiek. sorry, to zależy znów od człowieka, czy robi coś za
              wszelką cenę, po trupach, nie licząc się z nikim i z niczym.
              dla mnie cel jest raczej sprawą honorową i ambicjonalną a nie zaciętą walką o
              ogień.
              pozdr
              meganka2
              • aric Re: hmmm... 27.08.02, 14:13
                No niech będzie, że mam w zyciu pewne założenia, które stram sie zrealizować.
                Jednak obrany cel wiąże się z odrzuceniem pewnych mniej ważnych rzeczy. Nie
                zwracanie na nie uwagi lub zwracanie mniejszej uwagi. To tak jak z Paragrafem
                22 dążysz do celu by osiagnąć szczęście ale nie osiagniesz szczęścia dążać do
                celu. Wiem, że to co pisze to może to w co chcę wierzyć i nie wyzbywam się
                tego, że chcę w życiu coś osiągnąć, jednak skupianie się nad czymś pomijając
                coś innego kłuci się z moimi przekonaniami. Więc powiem tak staram sie by celem
                mojego życia było życie bez celu, ale nie oznaczo to że nie chcę czegoś w życiu
                osiągnąć, chcę jedynie podkreślić, że nie chciałbym niczego w życiu pominąć co
                może mi dać radość z życia. A jeżeli już osiągnąłem szczęście a to jest
                najważnieszym celem życia każdego człowieka, ja nie muszę już wiecej dążyć do
                celu.
                Ogłaszam, jestem szczęśliwym człowiekiem.
                • meganka2 Re: hmmm... 27.08.02, 14:26
                  aric napisał:

                  dążysz do celu by osiagnąć szczęście ale nie osiagniesz szczęścia dążać do
                  > celu.

                  ----
      • aard Re: Cel w życiu 28.08.02, 15:40
        meganka2 napisała:

        > unikorn napisał:
        >
        > > Ok, fajnie - ale życie bez celu to raczej czysta mrzonka...
        >
        > --
        • aric Ona wie, spoko 28.08.02, 15:41
          Dyskutowaliśmy o tym w dalszych postach.:)
          • aard Qrna, szybki jesteś :-) 28.08.02, 15:44
            Wiem, że wie. Zauważyłem.
    • hubar Re: Cel w życiu 27.08.02, 11:32
      --
    • geograf Re: Cel w życiu 27.08.02, 12:03
      Swego czasu tez nad tym się zastanawiałem, również na forum...
      To był chyba wątek po co żyjemy, bądź zastanawianie się nad sensem istnienia...

      do dzisiaj nie rozumiem jakiegokolwiek celu w życiu..
      chyba jedynie rozpłód..
      bo co innego??
      rodzimy się, spładzamy potomstwo..przy okazji przyczyniamy się do rozwoju/zmiany świata i umieramy...w zapomnieniu...
    • tica Re: Cel w życiu 27.08.02, 13:22
      cel w życiu? to chyba szczęście. dla kazdego znaczy to co innego, bo to pojęcie
      względne, ale i może nawet nieosiągalne. zawsze jest tak, że nawet jeśli
      jesteśmy prawie szczęśliwi, wymyślamy sobie owe "coś" czego do szczęścia
      pełnego bedzie nam jeszcze brakować. i tak dalej, kolejno jak bedziemy
      realizować i osiągac to o czym marzymy pojawią się nowe zmartwienia, abyśmy
      mogli powiedziec "będę idealnie szczęśliwa jeśli..."

      pozdrrr
    • grover Re: Cel w życiu 27.08.02, 14:17
      Taki sam temat poruszaliśmy ze znajomymi na wyjeźdze...
      Cel w życiu mam taki: rodzina i praca, która pozwoli mi utrzymać rodzinę
    • jacek#jw Poszukiwanie celu - celem życia. Może tak. (NT) 27.08.02, 14:23

    • kirka1 Re: Cel w życiu 27.08.02, 18:22
      teraz ludzie zasypywani są własnie takimi pytaniami pt.JAKI JEST TWOJ ZYCIOWY
      CEL? PO CO WLASCIWIE ZYJESZ?, a kiedy nie udzielą na nie konkretnej odpowiedzi
      czesto traktuje sie ich jak nieporadnych, zagubionych, czasami nawet
      przegranych. A przeciez moga byc oni czesto o wiele szczesliwsi niz niejeden
      człowiek , który umie odpowiedziec na pytanie o swój zyciowy cel.

      Własciwie dla mnie to temat prawie rzeka, duzo kiedys myslalam nad tym, ale nie
      chce rozwijac tu tego tematu, bo juz łatwiej mi to powiedziec niz opisac. Chcę
      tylko byscie sie zastanowili czy nie mozna zamienic pytania PO CO? na JAK ŻYĆ?
      czy czasami nie jest wtedy prościej. To nasze życie może nam uciec razem z tym
      celem jezeli spedzimy czas nad zastanawianiem sie nad nim zamiast go realizować!
    • ixtlilto Re: Cel w życiu 27.08.02, 18:23
      Na każdym etapie mojego życia mam jakiś cel, gdy go osiągnę, to wybieram sobie
      następny i sukcesywnie do niego dążę.
      Takim celem było dostanie się do LO, potem kilka innych rzeczy, potem matura
      itd..

      Ixtlilto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka