joanna35
24.01.13, 16:15
Kupiłam na Allegro kurtkę zimową dla dziecka. Po rozpakowaniu okazało się, ze przy kieszeni znajdującej się na wys. serca kurtka jest przecięta, wyglada to tak jakby ktoś naciął krzyż skalpelem lub żyletka. Przecięta jest tylko wierzchnia warstwa, nożyczki takich śladów nie pozostawiają. Napisałam do pani grzecznego maila, pani w odpowiedzi poprosiła o zdjęcia. Wysłałam i dzisiaj dostałam odpowiedz - pani przerzuca "winę' na mnie, rzekomo uszkodziłam kurtke przy rozpakowywaniu. Pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja, ale nie zamierzam odpuścić, tyle, że kompletnie się nie znam co mogę w takiej sytuacji zrobić, poza odesłaniem i domaganiem się zwrotu kasy lub nowej kurtki. Czy w ogóle mogę coś zrobić, bo już po drugim mailu widzę, że nie będzie łatwo. Poradxcie, proszę.