Gość: Xmen
IP: *.lodz.dialog.net.pl
08.09.02, 22:31
Może gdyby uprościć procedury policyjne i w końcu większą liczbę
policjantów skierować na ulice to sytuacji takich jak ta byłoby
mniej. Na moim osiedlu (a jest to jedno z większych Łódzkich
osiedli) patrol w radiowozie widzę średnio raz na miesiąc, o
pieszym patrolu nawet nie słyszałem. Nie da się zaprzeczyć, że
policja odnosi spektakularne i głośne medialnie sukcesy,
dotyczą jednak one zazwyczaj przestępstw gospodarczych.
Przestępstwa pospolite takie jak kradzieże, rozboje, napady
nadal nie pozwalają czuć się bezpiecznie przeciętnemu
obywatelowi. Sami policjanci mogą przyznać ze sprawców tego typu
przestępstw zatrzymać jest najtrudniej tym bardziej, że wielu
pokrzywdzonych w ogóle nie zgłasza się na policję, nie widząc
możliwości pozytywnego zakończenia sprawy. Działania operacyjne
w przypadku kradzieży radia z samochodu czy torebki na tzw.
wyrwę rzadko, kiedy prowadza do ujęcia sprawców. Aby zmniejszyć
ilość przestępstw najbardziej uciążliwych dla społeczeństwa
należałoby zatem odebrać poczucie bezkarności wśród przestępców
poprzez zwiększenie ilości patroli na ulicach, których obecność
pełniłaby niejako funkcje profilaktyczną – prewencyjną. Istnieje
jeszcze jeden czynnik, który hamuje spadek ilości przestępstw.
Jest nim sąd, a właściwie relacja, jaka istnieje pomiędzy sądami
a policją. Jeżeli nie będzie odpowiedniej współpracy tych dwóch
instytucji to policja nadal będzie łapać przestępców a sądy nie
będą znajdywać podstaw do aresztowania zatrzymanych a jeżeli już
jakieś podstawy znajdą to najprędzej formalne – umożliwiające
umorzenie postępowania ze względu na uchybienia proceduralne
policji.