Dodaj do ulubionych

Problemy techniczne

IP: 157.25.122.* 28.08.01, 12:58
mam 24 lata, niedawno podjęłam z moim partnerem decyzję o rozpoczęciu współżycia
ale jest problem
ani on ani ja nie mamy doświadczenia w tych sprawach
wszystko jest cudowne do momentu "włożenia" członka...
właściwie się nam to nie udaje
ja odczuwam ból a on nie chcąc mi go sprawiać- wycofuje się
czy jest na to jakiś sposób?
czekam na informację od Doświadczonych ;-)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: Problemy techniczne IP: *.se.com.pl 28.08.01, 14:42
      Idź do ginekologa. On Ci powie co może być nie tak. A może ty po prostu jesteś
      jeszcze dziewicą ?
    • Gość: XXX Re: Problemy techniczne IP: 207.111.14.* 28.08.01, 19:06
      Kiedys mialem podobny problem z moja dziewczyna. Zakladam ze nie jestes juz
      dziewica. Kiedy wiec probowalem wlozyc mego czlonka wogole sie nam to nie
      udawalo (aczkolwiek wiedzialem jak "to" robic, nie byl to moj pierwszy raz.
      kiedy wiec nam nie wyszlo dalismy sobie spokoj. Wieczorem tego samego dnia bylo
      juz w porzadku. Najpierw sie dlugo piescilismy a potem moja dziewczyna
      powiedziala zebym w nia wszedl, byla juz w wtedy bardzo wilgotna.
      mysle ze twoj problem (jak i mojej dziewczyny) jest natury psychicznej, byc
      moze obawiasz sie ciazy, albo ze ktos wejdzie do mieszkania czy wogole za
      bardzo skupiasz sie nad tym "jak to bedzie". Te obawy powoduje napiecie twoich
      miesni, dlatego mimowolnie blokujesz wejscie do swojej pochwy. Musisz sie
      rozluznic, skupic tylko na pzyjemnosci i sie nie spieszyc a na pewno wszystko
      bedzie w porzadku.
      Chyba ze problem jest zwiazany z anatomia twojego ciala, co chyba jest dosc
      rzadkie
      • Gość: XXX Re: Problemy techniczne IP: 207.111.14.* 28.08.01, 19:12
        pomyslalem jeszcze ze mozecie zrobic nastepujaca rzecz, posmarowac czlonka i
        wejscie do pochwy jakims zelem wodnym np KY. Twoj chlopak nie musi wcale
        wkladac czlonka "do konca", wystarczy ze wlozy sam czubek, powiedzmy na 3
        cnetrymetry, sama zoladz i moze wsuwac i wysuwac wlasnie sam czubek. Mozecie
        tak sie pobwaic do czasu az bedziesz mocno podniecona , wtedy blokada powinna
        popuscic, a seks samym czubkiem czlonka jest bardzo przyjemny (dla dziewczyny
        chyba rowniez, sczegolnie gdy przesuwa sie czlownkiem rowniez po lechtaczce) i
        jest dobrym wstepem. Powodzenia
    • Gość: róża Re: Problemy techniczne IP: 157.25.122.* 29.08.01, 09:35
      dziękuję Wam bardzo!
      po głębszym zastanowieniu myślę że macie rację, problem jest raczej psychiczny
      a nie techniczny...
      za bardzo się boję (to jednak będzie mój pierwszy raz ;) ) ale postaram się
      zrelaksować i odpowiednio nastawić psychicznie.....
      może mięśnie puszczą
      jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
      • Gość: <<. Re: Problemy techniczne IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 11:57
        jezeli to bedzie twoj pierwszy raz,to nie martw sie,bo zawsze boli(przynajmniej
        mnie bolalo i to tak okrutnie ze myslalam ze kogos porzadnie uderze;-))jednak
        swiadomosc ze jestes z ukochana osoba dodaje sily i po kilku pierwszych
        chwilach jest juz cudownie.popros moze chlopaak zeby sie nie wycofywal,mimo ze
        cie boli,no bo kieys musicie to przeciez zrobic:)))a zeby mniej bolallo przy
        wkladaniu czlonka,podloz sobie pod biodra poduszke albo jasiek,to naprawde
        pomaga.
        • Gość: róża Re: do << IP: 157.25.122.* 29.08.01, 12:22
          dzięki!
          przy najbliższej okazji spróbuję z jaśkiem i ogólnym rozluźnieniem
          może namówię go na jakieś winko w celach rozluźnieniowych, ale nie wiem czy to
          najlepszy pomysł?
          pozdrawiam
          • Gość: <<. Re: do << IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 15:30
            to zycze powodzenia:)tylko nie przesadzcie z tym winem,wazne jest,zebyscie byli
            w pelni swiadomi tegoco robicie:)))a poza tym,ja tez za pierwszym razem
            naprawde bylam podniecona i rozluzniona(no z tym,to moze przesada;-))ale i tak
            bolalo.nie martw sie ,ja swoj pierwszy raz mimo bolu wspominam cudownie:)))
            • Gość: XXX Re: IP: 207.111.14.* 29.08.01, 22:48
              to stad ten bol i problem - jestes po prostu dziewica :). Chyba nie bedzie
              wiekszych problemow, poza tym ze chyba musi przynajmniej lekko bolec. Czytalem
              jednak kiedys ze niektore blony dziewicze sa na tyle wytrzymale ze wymagana
              jest interwencja chirurga, ale sa to chyba wyjatkowo rzadkie przypadki
          • tassman Ból 30.08.01, 14:35
            Bedzie cie bolało jak cholera...nie rób tego !!!!
            a tak serio to najwazniejsze jest tutaj podejscie twojego chłopaka. czułośc,
            czułośc i jeszcze raz czułośc i bedzie OK :)))

            Tasman
            • Gość: róża Re: IP: 157.25.122.* 31.08.01, 10:58
              mój facet to nie są troczki od kaleson
              nie potrzebowałam takich chamskich postów!
              za pierwszym razem nie jest łatwo
              a poza tym on tak mnie kocha że nie chce żeby cokolwiek złego mi się działo

              nie obrażaj go bo on na to nie
              zasługuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: lili mar Re: Problemy techniczne IP: 195.116.167.* 31.08.01, 14:46
          Bzdury!!1 Nie zawsze boli!!! Mnie pierwszy raz nie bolał. Nie było też żadnego
          krwawego potopu. Może po prostu urodziłam się juz rozdziewiczona ;-)? Albo
          straciłam wianek z kołkiem w płocie przy przełażeniu przez tenże jak to sie
          przytrafiło Jagusi z "Chłopów"?
    • tassman Re: Problemy techniczne 30.08.01, 14:33
      A moze twój chłopak to po prostu troczki od kaleson a nnie facet?

      tassman
      Gość portalu: róża napisał(a):

      > mam 24 lata, niedawno podjęłam z moim partnerem decyzję o rozpoczęciu współżyci
      > a
      > ale jest problem
      > ani on ani ja nie mamy doświadczenia w tych sprawach
      > wszystko jest cudowne do momentu "włożenia" członka...
      > właściwie się nam to nie udaje
      > ja odczuwam ból a on nie chcąc mi go sprawiać- wycofuje się
      > czy jest na to jakiś sposób?
      > czekam na informację od Doświadczonych ;-)
      > pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka