Dodaj do ulubionych

Modrzew pamięci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:29
Jeśli dobrze kojarzę p.Juśkiewicza to mój brat starszy- Andrzej w tym samym
okresie chodził do Piłsudzkiego w klasie prof.Siewierskiego /wielce
szanowanego wychowacy młodzieżzy tej zkoły a następnie pracownika nukowego
Polotechniki Łódzkiej/.Zdarzyło się kiedyś pewnie w pierwszych latach 60-tych
iż gdzieś w mieście spotkaliśmy p.Juśkiewicza i zrodził sie pomysł na
roberka.Miałem wtedy przyjemność poznania owego kolegi szkolnego brata i jako
brakujący czwarty zostałem zaproszony do gry.Z tym faktem łączy sie moja
rozterka w kwestii adresu ponieważ wydaje mi się iż graliśmy w domu
p.Juśkieicze przy ul Kilińskiego miedzy Jaracza a Narutowicza.Brat często
opowiadał o szkolnych kolegach i wiele miejsca było poświecone bohaterowi
notki prasowej.Pamietam iż konfrontacja opowieści brata z żywą postacią
wypadła b.pozytywnie, to człowiek elegancki ,sympatyczny i gościnny.Kiedyś
brat w kilka lat póżniej podzielił się relacja ze spodkania z Juśkiewiczem,
który przekazał mu iż niestety jest jakimiś wzgledami zmuszony do wyjazdu z
Polski do Izraela.Powiedz Andrzej jak to jest-mniej wiecej tak zwrócił sie do
mego brata z łezka w oku- że ja wyjątkowo przywiązany polski patriota do
polskiej ziemi musze opuścić moją ojczyzne ponieważ mam pochodzenie
narodowości żydowskiej natomiast wielu polaków bez oporów zmieniło by miesce
pobytu-zamieszkania, kto wiec jest bardziej polakiem?.Bardzo utkwiła mi ta
relacja i dziś gazeta przywołuje ową przewidywaną nostalgie emigranta.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka