Dodaj do ulubionych

humor dla informatyków

IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 14.09.02, 13:05

Przysłowie na najbliższy miesiąc: Kto rano wstaje tan ma tani internet.

Rozmawia dwóch pracowników Microsoftu - jak długo przemawiał Bill Gates?
- trzy godziny.
A o czym mówił? - tego nie powiedział.

Rozmawiają dwie dyskietki.
- Wiesz,wczoraj przeleciał mnie fajny komputer.
To powinnaś być zadowolona.
- Tak, tylko on miał wirusa.

Firma Intel wpadła na pomysł żeby procesory zamiast nóżek miały rączki.
Dzięki temu lepiej będą mogły się trzymać płyty, a raczki nie smierdza.

Jakie są ostatnie słowa hakera przed śmiercią? - Log Out.

Kolega zwraca się do informatyka- pożycz mi 1000zł,- no dobra masz całe 1024.



Obserwuj wątek
    • kasiaprim up! bo tu pachnie wojenką,wiec troche luzu... 15.09.02, 19:49

    • vladip Re: humor dla informatyków 15.09.02, 20:02
      Ta historia to jedna z najśmieszniejszych jakie w życiu słyszałem. Temu
      facetowi powinni dać awans zamiast go zwalniać. To najprawdziwsza rozmowa
      telefoniczna z 'linią pierwszej pomocy' zarejestrowana na taśmie magnetofonowej
      (teraz już wiem po co oni to nagrywają!).

      - Dzień dobry. W czym mogę pomoc?
      - Tak, cóż. Mam problem z Wordem.
      - Jakiego rodzaju problem?
      - Pisałem na komputerze, i nagle pisane słowa gdzieś sobie poszły.
      - Poszły sobie?
      - Znikły!
      - Hmm, jak teraz wygląda pański ekran?
      - Nic.
      - Nic?
      - Jest pusty. Nic się nie dzieje gdy pisze.
      - Dalej pan jest w Wordzie, czy już pan z niego wyszedł?
      - Skąd mam to wiedzieć?
      - Czy widzi pan C: prompt [nieprzetłumaczalna gra słów] na ekranie?
      - Co to takiego - sea-prompt [nieprzetłumaczalna gra słów]?
      - Mniejsza z tym. Może pan poruszać kursorem?
      - Ale tu nie ma żadnego kursora! Już mówiłem, ze on nie reaguje na żadne moje
      działania.
      - Pański monitor jest podłączony do prądu?
      - Monitor? Co to takiego?
      - To przedmiot stojący przed panem. Ma duży ekran wyglądający prawie jak
      telewizor. Świeci się na nim małe światełko informujące o tym, ze jest
      podłączony do prądu?
      - Nie wiem.
      - Cóż, w takim razie niech pan spojrzy na tył monitora i znajdzie kabel. Widzi
      pan go?
      - Tak, chyba tak.
      - Wspaniale. Niech pan za nim podąża i powie mi czy jest wciśnięty do dziury w
      ścianie.
      - Jest.
      - Gdy patrzył pan na tył monitora czy zauważył pan, że tam są dwa kable?
      - Nie.
      - Cóż, niech mi pan uwierzy, ze jednak są. Niech pan zerknie tam jeszcze raz i
      znajdzie ten drugi kabel.
      - Ok, mam go.
      - Jest wciśnięty w dziurę w komputerze?
      - Nie mogę dosięgnąć...
      - Uh huh. A nie może pan po prostu zobaczyć?
      - Nie.
      - Dlaczego?
      - Bo tu jest całkiem ciemno.
      - Ciemno?
      - Tak - światło w biurze jest wyłączone. A z okna słońce tu prawie nie dociera.
      - Niech więc pan włączy światło.
      - Nie mogę.
      - Nie może pan? Dlaczego?
      - Ponieważ nie ma prądu?
      - Nie ma... nie ma prądu? Aha, ok, to wiele tłumaczy. Czy zachował pan pudełko,
      instrukcje i inne rzeczy z którymi kupił pan komputer?
      - Tak. Mam to wszystko w szafce.
      - Dobrze. Niech pan zapakuje to wszystko i odniesie do sklepu, w którym pan
      kupił komputer.
      - Jest aż tak źle?
      - Niestety tak.
      - A więc dobrze. Co mam powiedzieć w sklepie?
      - Że tacy kretyni jak pan nie powinni mieć dostępu do komputera!"
      • kasiaprim Re: humor dla informatyków 15.09.02, 20:06
        Cudo !
        • vladip ZABKA 15.09.02, 21:07
          Idzie sobie chlopak przez las i nagle slyszy jakis glos dobiegajacy z ziemi:
          - Hej czlowieku!
          Schylil sie, myslac, ze to jakis krasnoludek, tudziez inny elf, szuka, szuka,
          az w koncu znalazl - zabe. Pyta sie jej:
          - A cos ty za jedna?
          Zaba mu odpowiedziala:
          - Jestem zakleta ksiezniczka. Jesli chcesz, to mozesz mnie odczarowac.
          Wystarczy tylko, ze mnie pocalujesz.
          A on nic nie odrzekl, tylko usmiechnal sie, podniosl zabe i schowal do kieszeni
          w koszuli. Zabce jezyka w gebie zabraklo, ale w koncu ochlonela i dalej kusila
          z kieszeni biednego chlopca:
          - Jesli mnie odczarujesz to... to.. to bedziesz mogl robic przez tydzien co
          zechcesz! - obiecala zabka.
          Chlopak ponownie nic nie odrzekl. Wyjal tylko zabke z kieszeni, usmiechnal sie,
          schowal do kieszeni i poszedl dalej. Zabka juz nieco przyzwyczajona po
          pierwszym szoku ochlonela troche szybciej. Po chwili znow odzywa sie do niego w
          te slowa:
          - Jesli mnie odczarujesz, to bedziesz mogl przez miesiac robic ze mna co
          zechcesz! - widac zdesperowana byla biedaczka...
          A biedne, kuszone chlopcze nic... Wyjal tylko zabe z kieszeni, usmiechnal sie,
          schowal do kieszeni i poszedl dalej. Zabka na to wziela sie na odwage (byla
          wszak bardzo przyzwoita i dobrze wychowana ksiezniczka) i powiedziala:
          - Jesli mnie odczarujesz, to bedziesz mogl przez rok robic ze mna co zechcesz!
          A chlopiec tylko wyjal zabe z kieszeni, usmiechnal sie, schowal do kieszeni i
          poszedl dalej. Zabka juz calkowicie zrozpaczona, bez nadziei na zdjecie klatwy,
          rozplakala sie pytajac:
          - Sluchaj... powiedz mi, czemu ty taki dziwny jestes? Moglbys przez rok robic
          ze mna co zechcesz, a ty nic...
          Na to on wreszcie zareagowal. Wyjal zabke z kieszeni i odpowiedzial jej:
          - Widzisz malutka... Ja jestem informatykiem... nie wiem na co mi dziewczyna...
          Zreszta co ja bym z nia robil... A taka gadajaca zabka to fajna rzecz i koledzy
          beda zazdroscic.
    • vladip Re: humor dla informatyków 15.09.02, 22:49
      Firma Sony oglosila rozpoczecie prac nad wlasna wersja systemu operacyjnego
      Windows XP. Postanowiono w nim zmienic enigmatyczne i bezplciowe komunikaty o
      blędach tak charakterystyczne dla Microsoftu.

      Przedstawiciel Sony, Asai Tawara powiedzial "Chcielismy nadac ludzka, japonska
      twarz systemowi, który do tej pory swiadczyl o kulturalnej hegemonii zachodu.
      Jako przyklad mozna by podac zmianę bezosobowych i nie dajacych Pomocy
      komunikatów o bledach na krótkie, japonskie wierszyki Haiku" (krotkie formy
      poetyckie, w ktorych poeta za pomoca bardzo niewielu slow stara sie oddac caly
      bol istnienia, zadume nad swiatem, jego pieknem i przemijalnoscia, ale takze
      pewien dystans...)

      Nastepnie podal kilka przykladów nowych komunikatów:

      Plik tak duzy?
      Pewnie bardzo wazny.
      A teraz go nie ma...

      Strona, której szukasz
      nie moze byc znaleziona
      Ale sa jeszcze miliony innych...

      PRZERWANA operacja:
      Zamknij to co masz
      Prosiles o zbyt wiele...

      Najpierw snieg, pózniej cisza.
      Monitor za 1000 dolarów
      umiera tak pieknie...

      Tao, które zobaczysz
      nie jest prawdziwym Tao
      dopóki nie wymienisz tonera

      Windows NT sie zalamal
      To ja - niebieski ekran smierci
      Nikt nie slyszy Twoich krzyków

      Awaria redukuje
      Twój drogi komputer
      do zimnego glazu

      Wczoraj dzialalo,
      dzisiaj nie dziala.
      Taki juz jest Windows

      Sa trzy pewne rzeczy:
      Smierc, podatki i utrata danych.
      Zgadnij, co sie teraz stalo?

      Z powodu usuniecia,
      dokument którego szukales
      musi byc napisany od nowa.

      Powazny blad.
      Wszystkie drogi zniknely.
      Ekran. Umysl. Obydwa puste...
      • Gość: kasiaprim Re: humor dla informatyków IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.09.02, 22:56
        Sa trzy pewne rzeczy:
        Smierc, podatki i utrata danych.
        Zgadnij, co sie teraz stalo?

        O'Boze, cudo!
        Tak sie smialam z tych haiku, ze nie wiedzialam, co bedzie pierwsze -podatki,
        utrata...

        • joseph.007 Re: humor dla informatyków 16.09.02, 11:11
          Dlaczego informatyk nie może przestać myć głowy? Bo przeczytał instrukcję na
          szamponie:

          1. Nanieść szampon na wilgotne włosy;
          2. Myć;
          3. Masować;
          4. Spłukać;
          5. Czynności powtórzyć.
          • Gość: kasiaprim Witamy Goscia z Krakowa - JOSEPHA 007...autora IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 16.09.02, 11:38
            joseph.007 napisał: Dlaczego informatyk nie może przestać myć głowy? Bo
            przeczytał instrukcję na szamponie:
            >
            > 1. Nanieść szampon na wilgotne włosy;
            > 2. Myć;
            > 3. Masować;
            > 4. Spłukać;
            > 5. Czynności powtórzyć.

            ...utora dramatu pt. "495 teza Prof. Jakuba Mazura"
            Czesc Józiu z Krakowa!
            No, i jak Ci u nas ?
            Wpadaj czesciej!
            -K
            • joseph.007 Re: Witamy Goscia z Krakowa - JOSEPHA 007...autor 16.09.02, 11:47
              Serdecznie dziękuję za ciepłe przyjęcie (chlip, chlip) i pozdrawiam z tego
              miejsca wszystkie piękne dziewczęta z Teofilowa, w tym nawet tę, która mną
              ongiś wzgardziła ;-P
    • Gość: saida hahahahahahhahahahahhaha!!!!!!!/ntxt IP: *.p.lodz.pl 16.09.02, 11:20
    • Gość: adamus41 Re: humor dla informatyków IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 19:12
      Modlitwa informatyka:
      w imię Ojca i Syna i Ducha świetego , ENTER
    • vladip Re: humor dla informatyków 03.10.02, 22:18
      Dawno, dawno temu był sobie młody czlowiek, który obiecał sobie zostać wielkim
      pisarzem. Mówił:
      "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi
      aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać,zwijać się
      z bólu i wściekłosci!"
      Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
      --------------
      - Dlaczego informatycy mylą Haloween z Bożym Narodzeniem?
      - Bo 25dec = 31oct
    • Gość: aquarius11 Re: humor dla informatyków IP: *.vline.pl 03.10.02, 23:34
      Ja krótko, ale mam nadzieję, że się spodoba. Dzisiaj to usłyszałam na uczelni:

      "Układ zasilony działa lepiej"

      pozdrowionka
    • rokko Re: humor dla informatyków 04.10.02, 07:30
      Po doswiadczeniu kłopotów z komputerem, nieznany użytkownik zadzwonił do
      serwisu technicznego:
      Technik: Witam. W czym mogę pomóc?
      Klient: Z zasilacza mojego komputera unosi się dym...
      Technik: Wyglada na to, że potrzebuje pan nowego zasilacza do komputera...
      Klient: Nie, wcale nie! To trzeba tylko zmienić cos w plikach startowych...

      Technik: Proszę pana, to co pan opisał, to zepsuty zasilacz. Musi go pan
      wymienić...
      Klient: W żadnym wypadku! Kto mi powiedział, że to wystarczy tylko zmienić
      pliki startowe, żeby się pozbyć tego problemu! Niech mi pan tylko poda
      własciwe komendy...

      Przez następnych 10 minut, pomimo wysiłków technika w wyjasnieniu problemu i
      jego rozwiazania, klient uparcie twierdził, że to on ma rację. W końcu
      zirytowany technik powiedział...
      Technik: Przepraszam. Zwykle nie mówimy o tym naszym klientom, ale jest taka
      nieudokumentowana komenda w DOS'ie, która załatwia ten problem...
      Klient: Wiedziałem!!
      Technik: Proszę tylko dodać linię "LOAD BEZDYMU.COM" na końcu pańskiego pliku
      CONFIG.SYS, i wszystko powinno zaczać działać. Proszę zadzwonić i powiedzieć
      jak poszło...

      Dziesięć minut pózniej, klient oddzwonił...
      Klient: Nie zadziałało. Z zasilacza ciagle unosi się dym...
      Technik: Której wersji DOS'a pan używa?
      Klient: MS-DOS 6.22...
      Technik: No, to tu leży problem. Ta wersja DOS'a nie obsługuje komendy BEZDYMU.
      Musi się pan skontaktować z Microsoft'em i zapytać ich o łatę na system. Proszę
      zadzwonić i powiedzieć jak panu poszło...

      Po około godzinie, telefon znowu zadzwonił...
      Klient: Będę potrzebował nowego zasilacza...
      Technik: Jak pan do tego doszedł?
      Klient: No więc, zadzwoniłem do Microsoft'u i powtórzyłem ich technikowi to
      co pan mi powiedział, a on zaczał mnie wypytywać o wytwórcę zasilacza...
      Technik: I co panu powiedział?
      Klient: Że mój zasilacz nie jest kompatybilny z komenda BEZDYMU...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka