Dodaj do ulubionych

Matka skazana

IP: *.kwiatkowice.sdi.tpnet.pl 30.09.05, 09:07
Na pewno to zrobiła z ogólnego dobrobytu w jakim jest i świetnych perspektyw
dla siebie i dziecka - I gdzie tu miejsce dla szumnych deklaracji -Kościoła,
Państwa i innych pożal się BOŻE instytucji śpiesących z pomocą - a ukarać ją
a najlepiej na zawsze - a swoją drogą co z tatśkiem zrobił, poszedł i nikt go
nie łapie a złapać go a tak wogóle to dlaczego ZAWSZE WINNE SĄ KOBIETY W
DESPERACJI? - MAMY FAJNE PRAWO I PRAWA JAKO KOBIETY!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorota Re: Matka skazana IP: *.lodz.mm.pl 30.09.05, 18:37
      A ja uważam, że jak ktoś nie widzi dla siebie perspektyw, to nie powinien
      płodzić dzieci. A tatusiek, to niby sam zrobił? Pewnie wart tyle, co mamusia.
      Przerażające jest to, jak mnoży się głupota na świecie...
    • Gość: fleurette Re: Matka skazana IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 30.09.05, 18:43
      a ja uwazam, ze powinna mieć odwage przynieść dziecko zwyczajnie do szpitala i
      zrzec sie praw do dziecka. jest to prawnie usankcjonowane i nikt nie powinien
      jej robić problemów. w ten sposób dziecko mogłoby trafic do adopcji i życ
      niezłych pewnie warunkach (małe dzieci z z uregulowana sytacja prawną mają duza
      szanse na adopcje). a tak ta kobieta skazała swe dziecko na śmierc. powinna
      ponieść kare.
      • hermina5 Re: Matka skazana 30.09.05, 19:12
        Nie skazała nikogo śmierć. Ta śmierć to w zasadzie przypadek i głupota------
        >przyniosła w miejsce, w którym spodziewala się pomocy, pod szpital, a to, ze
        bóg jej odmówił odrobiny myslenia,tzn.tego, ze dzieciak nie wytrzyma ma tak
        długo w niskiej temperaturze, to już inna prawa. Urodziła go dobę wczesniej,
        więc z myśleniem mogło u niej jeszcze nie najplepiej być. Wiadomo czy nie w
        jakimś śmietniku rodziła?
        A teraz dawaj, na 12 lat do więzienia najlepiej- na tyle samo, co siedzą ci co
        zatłuką ci czlowieka na ulicy, żeby ukraść mu portfel, z zimną krwia, ceglą.
        Zrobiła to samo, nie? Jakby to było lato to nie byłoby zadnego nieszczęscia. że
        to k...a ojciec nigdy nei popełnia pzrestepstwa porzucając dziecko, zanim ma 4
        m-ce w brzuchu.Może zacznijmy za to karać? Porzucenie poczetego?
        • Gość: fleurette Re: Matka skazana IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 30.09.05, 20:36
          nie hermino. dziwne moze ale nie jestem popieprona dewotką co skałnia wszystkich
          do utrzymywania na siłęciży. to, ze ja nie dkonoałabym aborcji, nie znaczy ze
          muszę jej zabaraniać innym. natomiast do meritum: samo rodzenie w śmietniku jest
          już conajmniej lekkomyslne. nie sądzę jednak, że zostawienie dziecka w plecaku w
          niskiej temperaturze na pastwę losu przed szpitalem jest szczytem mądrości...
          Nie uwazam, że powinna dostac 12 lat wiezienia, ale powinna zostac ukarana. to
          różnica. I nie uważam, ze jest równa mordercom z zimną krwią.
    • Gość: IGGU Re: Matka skazana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 14:25
      Matka naszego dziecka miała na tyle przyzwoitości i odwagi by zostawić swoje
      dziecko w szpitalu po porodzie i zrzec się do niego praw. Dzieki temu ma ono
      szanse na normalne życie. A swoją drogą 35-lenia kobieta powinna byc w stanie
      przewidzieć, że zostawione w plecaku jedno dniowe niemowle może umrzeć z zimna,
      jeśli się je wsadzi do plecaka i zostawi na ulicy. Jeli dla niej większym
      wstydem było oddanie dziecka do adopcji niż porzucenie to powinna za to ponieść
      karę. Nie można wszystkiego usprawiedliwiać biedą, brakiem pomocy państwa,
      Kościoła. Każdy ma wolną wolę i powinien odpowiadać za swoje czyny.
      • zdanka1 Re: Matka skazana 01.10.05, 14:36
        Nie wiem. Są kobiety, które duszą swoje dzieci zaraz po urodzeniu. Nie
        okałamujmy sie - kobieta zaraz po porodzie to nie jest ktoś w idealnym stanie
        psychiczno-fizycznym. Różnie to bywa i różne rzeczy na to myślenie wpływają.
        Może ona najzwyczajniej w świecie nie wiedziała , że może to dziecko w szpitalu
        zostawić? Ludzie żyja w takich warunkach, o jakich nam się nie śniło, jakby
        czas stnął 300 lat temu - przy świeczkach w rozpiepzrajacych sie drewnianych
        ruderach. W tym mieście. Takze może nie oceniajmy. Ja bym jej na pewno nie
        skazała na więzienie - nic dobrego z tego nie wyniknie, to nie kara, ale
        rozpieprzenie zycia kolejnemu człowiekowi, którego potem nikt nigdzie nie
        zatrudni, bo karany itp, itd... Dzieci dziecmi, ale cholera, to wszystko nie
        dzieje się bez powodu.Kiedyś mozna było tutaj pzryjechac bez grosza przy duszy -
        kobiety waliły drzwiami i oknami - teraz to jest jakis szkielet po mieście .
        A co do wolnej woli - wiecie kto był ojcem? wiecie, czy ten dzieciak to była
        wolna wola matki? Dajcie se ludzie spokój.
        • Gość: IGGU Re: Matka skazana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 14:57
          Tak, tak nie oceniajmy, pochylmy się ze współczuciem nad kolejną samotną matką
          z 4 dzieci. One nic nie winne, to wszystko przez ciężkie dzieciństwo, drogę pod
          górę do szkoły itd. Głupota powinna być karana na równi z przestępstwem.
          • zdanka1 Re: Matka skazana 01.10.05, 15:32
            A słowo "ojciec" jest ci obce? Jesli kobieta nie jest sama, ma rodzinę,
            niekoniecznie męża, ale rodzinę, to ani nie porzuca dzieci pod szpitalem, ani
            nie oddaje do adopcji. I to nie ma wiele wspólnego z głupotą.Skoro głupota ma
            byc karana na równi z przestepstwem, to wykreślić nalezy z kartotek pzrestępstw
            gwałty i krazdzieże, bo zazwyczaj ofiara , robi jedną rzecz, którą nmożna uznać
            za głupią - np. idzie ulicą, albo wsiądzie do windy z obcym facetem.
            Chciałabym, żeby ci co tak wrzeszczą o tym kim ma być matka dla dziecka,
            posłuchało kilku historii z domu samotnej matki pod Łodzią. Zdziwiliby się ,
            nawet bardzo.
            • Gość: IGGU Re: Matka skazana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 17:35
              Jest moim zdaniem subtelna różnica między byciem ofiarą gwałtu lub kradzieży a
              zajściem w ciążę po raz n-ty. Chyba że dzieci wszystkich "samotnych" matek to
              owoc gwałtu - jesli tak to w pełni zgadzam się z twoją opinią. Chcę tylko
              powiedzieć, że zanim się z kimś pójdzie do łóżka to trzeba się moment
              zastanowić nad konsekwencjami. Co do twojego twierdzenia, że kobiety mające
              rodziny nie oddają dzieci do adopcji to się grubo mylisz. Idź do TPD na Nawrot
              i posłuchaj kilku historii. Zdziwiłabyś się nawet bardzo.
              • hermina5 Re: Matka skazana 01.10.05, 17:47
                Chwilunia. Przecież antkoncepcja to zło wszelakie! Jak ty sobie wyobrazasz,że
                ona kupuje tabletki anty za 30 zł miesięcznie, jak ledwo ma co jesć? Czyto
                bogate, albo chociaż zarabiajace z 1000 zł kobiety porzucają te dzieci? ie,
                porzucają te,co nie mają kasy, do adopcji też oddają takie . I nie pisz o
                prezerwatywach, bo to taki środek, że koń się uśmial:P
                • Gość: IGGU Re: Matka skazana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 19:02
                  Kto tutaj pisał o prezerwatywach, bo nie zauważyłem.
                • Gość: fleurette Re: Matka skazana IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 01.10.05, 19:29
                  zostaje szklanka wody zamiast. jedyna 100% antykoncepcja. poza tym sa bogate
                  (powyżej 1000pln/m-c) matki, które zrzekaja się praw do dziecka... nie w kaise
                  cała wina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka