aric
24.09.02, 08:21
I znów mnie naszło słuchając walkmana w drodze do...
Usłyszałem piosenkę, którą grali nam-małżeństwu ariców jako akompaniament do
pierwszego tańca. "Love is all around me":) I tak to był szok dla rodziny, bo
wszyscy chcieli Seweryna i Uprowadzenie pewnej pani, ale bylismy twardzi.
Niestety twardziej nie mozna było, bo muzyk nie podołałby naszym checiom, a
rodzina by chyba nas wykleła. Bardzo chcielismy aby tą piosenką
było "Stairway To Heaven". No cóż z płyty to by nie było po weselnemu.:)
A wy przy jakiej piosence tańczyliscie swój pierszy małżeński "raz".
Ewentualnie przy jakiej piosence chcielibyście pierwszy raz zatańczyć.:)
Ech, chyba się starzeję.:) Geo, to przez ciebie naszły mnie te sentymenty.:)))