michal.ch
24.10.05, 11:23
Na początek dokładna mapka, aby było wiadomo, o czym mowa:
www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/W/0G.htm
Wyraźnie widać, iż Kaczyński wygrał dzięki poparciu wsi. Popatrzcie na wyniki
w największych miastach - tam zwycięzcą był Tusk. Co ciekawe, w woj.
mazowieckim, łódzkim i małopolskim w sumie najwięcej głosów zdobył Kaczyński,
jednak w stolicach tych województw (i zarazem trzech najwiekszych miastach w
kraju) wygrał kandydat PO.
Na PiS głosowała przede wszystkim biedniejsza wieś tzw. ściany wschodniej.
Bogatsza wieś na zachodzie wybrała Tuska. Dzięki obietnicom zwolnienia z
podatku dochodowego od działalności rolnej i utrzymaniu KRUS-u Kaczyński
zyskał duży poklask wśród elektoratu Leppera. Po dupie dostaną natomiast
przedsiębiorcy, którzy nadal będą zmuszeni płacić drakońskie datki na ZUS,
który z kolei finansuje i ich i rolników.
Tusk wygrał wśród grupy osób mających dobry dostęp do informacji (np.
internet), zaś na terenach bardziej zacofanych wygrał Kaczyński.
Podsumowując, widać jak duże znaczenie w kampanii wyborczej mają populistyczne
hasła łatwo docierające do ludności z gorszym dostępem do informacji i
wykształcenia. Ale ktoś kiedyś powiedział już, że im naród mniej wie, tym
łatwiej nim sterować...