Dodaj do ulubionych

Piotrkowska street

IP: *.4web.pl / *.4web.pl 02.11.05, 20:51
"The client is always wrong" (Klient jest zwykle zły)

no comments
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Piotrkowska street IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.11.05, 21:32
      LOL :)
    • g.enetyk Re: Piotrkowska street 02.11.05, 21:39
      Klient jest zwykle zły

      <rooooooootttfffllll>

      rozumiem, ze jezyki nie sa wymagane zeby pracowac w gazecie

      :D
    • brite żenada! 02.11.05, 21:42
      oj wstyd wstyyyyd Gazeto!
    • barracuda7110 Re: Piotrkowska street 02.11.05, 21:52
      ROTFL! Jeżeli taki napis tam naprawdę wisi to gratuluję podejścia do klienta :D.
    • Gość: Homer Re: Piotrkowska street IP: *.retsat1.com.pl 02.11.05, 21:57
      A może chodziło o "don't fire at piano" - czyli jak wszyscy wiedzą "nie palić
      pianina"? :)))
      • brite :D 02.11.05, 22:03
        Łódź Widzew - Boat I see in.
        • virtuallady Re: :D 03.11.05, 08:49
          I will animal to you! bhaaaaahahahahahahahahah..boskie !rotfl
    • Gość: 667 Re: Piotrkowska street IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.11.05, 22:25
      "
      - Tall room!
      (Wysoka Izbo!)

      Welcome in the name of all penises of Selfdefence.
      (Witam w imieniu wszystkich członków Samoobrony.)

      Now it’s railway for me.
      (Teraz kolej na mnie.)

      It’s not fugitive of circumstances.
      (To nie jest zbieg okoliczności.)

      Look in my little-eye-bitches and concentrate a shit.
      (Spójrzcie w moje ku..ki i skupcie się.)

      I was a behind eyes student of Garden School Band!
      (Byłam studentką zaoczną Zespołu Szkól Ogrodniczych!)

      Don’t make stages and stop to tear yourselves.
      (Nie róbcie scen i przestacie się drzeć.)

      Selfdefence is a big party and ice is poor in Poland.
      (Samoobrona jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce.)

      The profits are flying into the hole.
      (Zyski lecą w dół.)

      It’s a huge grandfatherhood!
      (To jest ogromne dziadostwo!)

      Poland is a village killed by desks.
      (Polska jest wioska zabita dechami.)

      All politicians let the peacock out and take legs behind belt.
      (Wszyscy politycy puszczaj pawia i biorą nogi za pas.)

      Do you divide my sentence?
      (Czy podzielacie moje zdanie?)

      But we are equal peasants and we will go out on people!
      (Ale my jestemy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!)

      I will animal to you.
      (Zwierzę wam się.)

      I will elephants behind them my on-ancestry.
      (Oslonię przed nimi mój naród.)

      I will stop their long-writers and feathers starting you-selling Polish earth.
      (Zatrzymam ich długopisy i pióra zaczynające wyprzedawać polską ziemię.)
      "
      • Gość: 667 Re: Piotrkowska street IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.11.05, 22:25
        Żeby się nikt nie przyczepił, cytata z
        www.joemonster.org/article.php?sid=5239&mode=&order=0
        • Gość: kp Re: Piotrkowska street IP: *.4web.pl / *.4web.pl 02.11.05, 22:40
          najlepsze jest to:

          Balcerowicz must go on!
          (Balcerowicz musi odejść!)

          lol
          • Gość: FJR Re: Piotrkowska street IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 07:08
            "Thank you from the mountain" czyli "Z góry dziękuję" ;)
    • Gość: Wilczy Re: Piotrkowska street IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:39
      kp napisał:
      > no comments

      czyli "komentarzy nie sprzedajemy"?

      Teraz módlmy się, żeby GW nie wydała rozmówek angielsko-polskich dla turystów.
      Jeszcze z niego skorzystają i dostaną w pysk nie rozumiejąc za co - jak w
      słynnej anegdocie z Włochem w hotelu: "I want shit on my bed right now!" ;-)
      • brite albo 02.11.05, 22:50
        my hovercraft is full of eels.

        bau2.uibk.ac.at/sg/python/Scripts/TheHungarianPhrasebookSketch
        • Gość: Wilczy Re: albo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:57
          brite napisał:
          > bau2.uibk.ac.at/sg/python/Scripts/TheHungarianPhrasebookSketch

          Boskie :))) Lubię tych gości.
    • Gość: szymon Re: Piotrkowska street IP: *.toya.net.pl 02.11.05, 23:15
      Gazeto, don't make a village!
    • zamek Re: Piotrkowska street 03.11.05, 00:07
      I co, Gazetko, znowu kompromitacja? Zresztą nie jedyna w tym numerze, tak "on
      the margin"...
    • Gość: Wojtek Thank you from the mountain, Choice Newspaper! IP: *.server.ntli.net 03.11.05, 02:54
      ale wioska, Angole będą mieli bekę.
    • Gość: alex Re: Piotrkowska street IP: 71.241.238.* 03.11.05, 06:39
      Chyba jednak "klient sie zawsze myli", uczulam na poprawne tlumaczenie.
      • Gość: Hihihhh Re: Piotrkowska street IP: *.4web.pl 03.11.05, 16:41
        Te idiomy zawsze mają odpowiedniki - nie pamięta nikt z jakiegoś filmu kartki
        nad kasa " klient nigdy nie ma racji"?:) Ale zabijta mnie ludzie, nie remember
        z jakiego to movie:))
        • Gość: Homer Re: Piotrkowska street IP: *.retsat1.com.pl 03.11.05, 17:02
          Jeżeli mnie pamięć nie myli, to był taki neon w barze, w filmie "Desperado".
    • Gość: J.S. The Mexican tez madry IP: 195.69.82.* 03.11.05, 07:47
      Winno byc "customer", "client" w znaczeniu "klient" jest rzadko uzywane

      A kwiatkow jest wiecej, np. "Figaro" ktore wita napisem
      "Welcome to restaurant, we offer: [...]"
      • Gość: ciotkazgórnejwolty Cieplo, ciepło, ale wciąż błędnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:42
        No proszę, nawet potrafi się rozróżnić pomiędzy 'client' a 'customer', choć
        nietrudno skojarzyć, że gość [guest = a customer of an establishment such as a
        restaurant or hotel] jest bardziej normalne i poprostu prawidłowe.
    • Gość: Ingo Re: Piotrkowska street IP: 213.17.170.* 03.11.05, 08:20
      Zwroty w języku angielskim to oni powinni już ćwiczyć 10 lat temu a nie dopiero
      dzisiaj.
      • Gość: MM guinness z nalewaka IP: *.astral.lodz.pl 03.11.05, 09:25
        na pewno Anglicy chętnie się napiją tego czegoś, co u nas nazywane
        jest "guinessem".... ale chyba się lekko zdziwią!
        • Gość: Enn Re: guinness z nalewaka IP: 212.160.172.* 03.11.05, 09:54
          Guinessa się napiją? Ja na pewno jak bym wybrał się do Anglii nie chciał bym pić
          Żywca albo Lecha..
    • Gość: juzwa_z_wielónia Co sie znęcacie nad 'złym klientem', aluzji nie po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:44
      niali? Bez tego prowokującego tłumaczenia nie byłoby jednego zas...ego postu.
      A tak - prawie ze dwadzieścia. Skądinąd mnóstwo tu u nas w Łodzi uczonych w
      mowie i piśmie JKM. Czemuście się do straży podmiejskiej albo innego ZOMO nie
      zapisali, tylko narzekacie?
    • fauve Re: Piotrkowska street 03.11.05, 11:49
      Zwątpiłem :(

      Klient jest zwykle zły :) bhehehehe
    • rozbitek_65 Kto to są aura i iz..? 03.11.05, 12:10
      A gdzie był korektor, do cholery?
      Niech czasem Gazeta nie wpadnie na pomysł wydawania obcojęzycznego dodatku dla
      gości... Dla was język angielski jest zbyt obcy..
    • topjes Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 12:55
      .. powyżywali, powywyższali i w ogóle ;)))
      Najważniejsze by interes się rozkręcał i by przylatujący Anglicy polecali
      przyjazdy do Łodzi innym. Literówki i błędy stylistyczne akurat nie będą
      największym ich zmartwieniem :)
      • protz Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 13:30
        Jestes zły. Posmiali sie po prostu z wpadki dziennikarza. Chyba ze w ogole juz
        mamy przejsc nad poziomem GW do porządku dziennego.
        • topjes Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 14:35
          > Jestes zły.

          :)))

          > Chyba ze w ogole juz
          > mamy przejsc nad poziomem GW do porządku dziennego.

          Przecież puściłem oko - niech się śmieje kto chce :)))) Osobiście interesuje
          mnie bardziej to ile Brytyjczycy zostawią tu pieniędzy, niż błędy w artykule -
          ale ja już taki dziwny jestem :)
          • protz Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 15:17
            > Przecież puściłem oko - niech się śmieje kto chce :)))) Osobiście interesuje
            > mnie bardziej to ile Brytyjczycy zostawią tu pieniędzy, niż błędy w artykule -
            > ale ja już taki dziwny jestem :)

            Jesteś prawo. Mnie tez cieszyc bedzie, gdy Brytyjczycy bedą u nas zostawiać
            swoje funty. Ale doczepić sie zawsze do czegos musze ;)
            • topjes Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 15:46
              > Ale doczepić sie zawsze do czegos musze ;)

              W takim razie prawo ;)
      • Gość: kp Re: Już się wszyscy pośmiali... IP: *.4web.pl / *.4web.pl 03.11.05, 14:36
        mylisz sie topjes

        moj znajomy Anglik przy ostatnim pobycie w Polsce wylapywal wszystkie bledy w
        napisach
        jak rowniez w nazwach sklepow typu "grzybica stop" z obuwiem w galerii

        napis Enter nad wejsciem zapewne do tej pory nie zostal zmieniony
        EpartureS i ArrivalS tez by bylo poprawniej

        tablica z numerami lotow nie jest wykonania Lublinka i juz widac ze mozna
        poprawnie napisac po angielsku
        • Gość: kp Re: Już się wszyscy pośmiali... IP: *.4web.pl / *.4web.pl 03.11.05, 14:37
          oczywsicie mialo byc DepartureS ;)
          • topjes Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 15:16
            > oczywsicie mialo byc DepartureS ;)

            No widzisz... Ale nie chciałbyś aby Ciebie wyśmiano tak jak np dziennikarza,
            który pomylił niechcący biliony z miliardami...
            Pomylić się to ludzka rzecz :)
            • Gość: kp Re: Już się wszyscy pośmiali... IP: *.4web.pl / *.4web.pl 03.11.05, 15:47
              tylko, ze ja sie poprawilem
              a poza tym nie oddaje tego do druku
              jak rowniez nie dostaje za to wynagrodzenia
              a gazeta takie wpadki ma codziennie
              i to dotyczacych roznych dziedzin zycia
              zreszta wszystkie gazety
              jak sie czlowiek na czyms zna to od razu wylapie wszytskie niescislosci
              a czasami po prostu glupoty
              ja nie karze nikomu byc wszechwiedzacym ale skads te informacje biora
              czy ich zrodla tez sie nie znaja na tym o czym mowia?
              efekt jest taki, ze nie mozna wierzyc w nic co podaja gazety
              a chyba nie zalezy im na tym zeby ich nie kupowac
              wystarczy czasami sprawdzic co sie napisalo i poprosic o opinie kogos innego
              bo wpadki na tym poziomie to juz jest PATHETIC!
              (nie gazeto, to nie ma nic wspolnego z patosem)
              nie zna sie angielskiego nawet na poziomie podstawowym... nie pisze sie wcale
              takie jest moje zdanie
              trzeba sie tez zastanowic czy bronienie gazety w takich sprawach nie jest tak
              naprawde czynieniem jej szkody
              pozdrawiam
              • topjes Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 17:15
                > jak rowniez nie dostaje za to wynagrodzenia

                i tak uważam, że można przymknać oko na pewne sprawy :)
                ale się już nie spieram :)
        • topjes Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 15:15
          > moj znajomy Anglik przy ostatnim pobycie w Polsce wylapywal wszystkie bledy w
          > napisach
          > jak rowniez w nazwach sklepow typu "grzybica stop" z obuwiem w galerii

          no i?.......
          O czym to ma świadczyć. To oczywistość. Ba, nawet na kursach angielskiego często
          zdarzają się lekcje o przykładowej restauracji itd gdzie anglicy i amerykanie
          śmieją się z przetłumaczonego menu itd (i to nie tylko na przykładzie Polski).
          Masz rację - tylko wnioski moim zdaniem wyciągach niesłusznie.

          Na tyle, na ile ja znam Angoli, a trochę znam bo trochę tam mieszkałem to oni
          takie hece mają na całym świecie i są przyzwyczajeni. Pewnie nie zawsze - ale
          zazwyczaj się z tego śmieją :))))
        • yarro Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 21:22
          Z tą grzybica to daruj sobie.

          Athlete's foot to owszem, oznacza grzybicę stóp, ale w przenośni.

          Gwarantuję, że znajdę ci wiele słów po plolsku które mają podobne dwuznaczności.
          • protz Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 23:14
            > Athlete's foot to owszem, oznacza grzybicę stóp, ale w przenośni.

            Tak? to wpisz w googla :)
            • yarro Re: Już się wszyscy pośmiali... 03.11.05, 23:34
              No dobra :) Pasuję.

              Ale na pierwszym miejscu i tak znalazło mi sieć sklepów z butami :))))
      • Gość: Lidka Najwiekszym magnesem turystycznym jest: IP: *.cybernet.ch 03.11.05, 16:25
        Najwiekszym magnesem turystycznym jest sympatyczne miasto i fajni ludzie, typu
        pulsujaca Barcelona i Madryd !!!

        Europa tego chce.

        Czy Lodz spelnia te kryteria ?!


        • Gość: hehehehi Re: Najwiekszym magnesem turystycznym jest: IP: *.4web.pl 03.11.05, 16:45
          O kurde, czy Łódź spełnia kryteria Barcelony ???? Chyba po kwasie pod
          język:)))))
          • Gość: Lidka Re: Najwiekszym magnesem turystycznym jest: IP: *.cybernet.ch 03.11.05, 17:15
            Arogancka, obrzydliwa i napuszona Warszawa
            tez raczej pod Barcelone nie podchodzi...

            Do niesympatycznych i nieserdecznych ludzi sie nie jezdzi...

            chyba, ze sie musi - jak na pogrzeb babci !


          • Gość: Wilczy Re: Najwiekszym magnesem turystycznym jest: IP: *.p.lodz.pl 03.11.05, 17:50
            Gość portalu: hehehehi napisał(a):

            > O kurde, czy Łódź spełnia kryteria Barcelony ????

            No... w Łodzi mniej śmierdzi... ;-)
        • Gość: maciek Re: Najwiekszym magnesem turystycznym jest: IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 18:08
          No np róg 1 Maja i Żeromskiego często pulsuje życiem całodobowo:)A czy ludzie są fajni i sympatyczni, to zależy od ilości nalewki.
    • Gość: fag Re: Piotrkowska street IP: *.internet.piotrkow.pl 03.11.05, 18:56
      Klient jest zawsze zły :D Kolesie z gazety chyba po prostu tłumaczyli każde
      słowo osobno ze słownikiem :)
    • Gość: Nowel Re: Piotrkowska street IP: *.dyn.optonline.net 03.11.05, 19:51
      Widze, ze jednak z tym angielskim jeszcze nie jest za dobrze.
      "The client is always wrong" nie znaczy, ze klient jest zawsze zly, tylko,
      ze "Klient nigdy nie ma racji". Chodzi o zachecajaca negacje slynnego
      powiedzenia ze "Klient ma zawsze racje" co po angielsku brzmi "The client is
      always right"
    • topjes Gazeta jak gazeta... 03.11.05, 20:24
      Ale przypomniało mi się jak bank (sic!) ING na swoich kartach kiedyś pisał z
      tyłu "costumer" :))))
    • Gość: marek Re: Piotrkowska street IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 20:55
      Dlatego wyruszyliśmy do pubów, żeby zachęcać pracowników do dbania o
      bezpieczeństwo Anglików - mówi mł. insp. Piotr Rosiak, szef komisariatu.

      hehe dobre zachęcaja by dbać o bezpieczeństwo anglików ... czyzby goście z wysp
      byli barzdziej uprzywilejowani od zwykłych obywateli polskich?- jak do tej pory
      niesłyszałem by policjanci chodzili po pabach i zachęcali by dbać o
      bezpieczeństwo polskich obywateli w pabach czy restauracjach... paranoja chyba
      policjanci muszą sie bardzo nudzić
      • protz Re: Piotrkowska street 03.11.05, 23:16
        > niesłyszałem by policjanci chodzili po pabach i zachęcali by dbać o
        > bezpieczeństwo polskich obywateli w pabach czy restauracjach...

        Po co? Nas mają w dupie, my podatki tylko mamy płacic.
    • Gość: marek Re: Piotrkowska street IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 20:57
      How are you" potrafią także mówić policjanci ze śródmiejskiego komisariatu. WOW
      na bardzo wysokim poziomie stoi ich angielski ... pogratulować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka