bartuch
09.10.02, 19:42
Mnie spotkala w drodze na niedzielny mecz do Lubina. Mielismy powazny
wypadek samochodowy, cudem jest to, ze nikt z Nas nie odniosl
powazniejszych obrazen.
Ktos, kto tego nigdy nie przezyl, nie ma pojecia, o czym pisze. Do
niedzieli ja tez taki bylem. Policjant, ktory ogladal nasz samochod
stwierdzil, ze zaczelismy nowe zycie. Nic dodac, nic ujac. Pozdrawiam ALLL
KAFELKOSSSSS!!!