Dodaj do ulubionych

Wesołych Świąt p. Rakowski z WSRM

IP: *.iwacom.pl 24.11.05, 16:11
9-letnia dziewczynka, łuk brwiowy rozcięty na 3 cm, szkoła... dzwonimy po
pogotowie... i co...?
Ano nic... czekamy sobie 1,5 godziny. W końcu ja, ojciec w/w dziewczynki
biorę auto i wraz z żoną wieziemy
córkę na pogotowie ul. Sienkiewicza... dojechałem tam w 10 minut... bez
kogutów i sygnału.
Bez łaski szanowna "karetko".
Dopadamy do okienka i po całej procedurze... imię, nazwisko, adres, pesel,
adres pracy i jeszcze tam jakieś
duperele... idziemy.
Idziemy i wchodzimy pokój numer 20... I jakie zdziwienie moje jest wielkie
kiedy to pan (doktor w wielkim nawiasie)... a więc pan Krzysztof Rakowski
nie interesuje się co z dzieckiem zryczanym i zakrwawionym...
Tylko ,o zgrozo melduje nam (rodzicom),że z dzieckiem może wejść jedna
osoba...
jakby to było w tym momencie najistotniejsze i bardzo mu przeszkadzało,że
martwimy się o dziecko,
i chcemy z nim być w takiej chwili.
I kurza stopa dyskusję wielką zaczyna bo nie chcę wyjść. On nie udzieli
pomocy dopóki nie wyjdę.
Żebyś ty siebie wtedy widział jaki ty ważny jesteś na tym swoim stołku...
naprawdę się wystraszyłem...
Jaki ty mądry jesteś i elkowentny w swym pięknym gabinecie.
Zasmarkanych i połamanych świąt ci życzę.
Pamiętaj o jednej rzeczy.
Nie istotnym jest, czy pacjent twój w piękny, markowy garnitur jest
wystrojony, czy w zwykłą
kurtkę kupioną na rynku w Głuchowie. Nie ważne też jest to,że co miesiąc
wywalam
siedem stówek, z których to między innym i ty tyłek swój grzejesz na
Sienkiewicza.
Ważne jest to,że kiedy przychodzi do ciebie człowiek to traktuj go jak
człowieka.

Pewnie setki podobnych tematów poruszanych na tym forum już było...
Pewnie nie tylko mnie i moich bliskich spotkało takie rozczarowanie... Pewnie
inni mają prawo mieć zdecydowanie
większy żal do naszej służby zdrowia... Pewnie w swym PRYWATNYM gabinecie
panie Rakowski
nie jesteś takim nadąsanym służbistą przestrzegającym regulaminów
wewnętrznych.
Jest jeszcze jedno Pewne.
A mianowicie to,że kiedy usłuszę nazwisko Rakowski to omijał będę cię z
daleka.
Będę omijał ja , będą omijać bliscy, i ci co przeczytają ten tekst... może i
oni omajać cie będą....
Więc raz jeszcze.
Wesołych i nadętych świąt ci życzę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka