Dodaj do ulubionych

Maxxman's reciprocal action plan

10.12.05, 00:35
Czesc!

Mam pomysl jak uzyc silnego PRu do nadania rozglosu sprawie wyrzucenia
pieniedzy dla Lublinka z projektu budzetu panstwa.

Na poczatku chcialbym jednak podkreslic, ze jest to tylko pomysl wymagajacy
dyskusji, i to pomysl bardzo kontrowersyjny. Dlatego tez tak wazna jest jego
analiza dokonana z tylu punktow widzenia, ile to tylko mozliwe.

A podstawa pomyslu sa billboardy.

Zdaje sie 3 tygodnie temu w Expressie Ilustrowanym (moglo to byc ewentualnie
jakies inne medium prasowe - nie pamietam dobrze rzeczy ktore czytam w 1,5
sek) przeczytalem o akcji pewnej inicjatywy spolecznej w Czechach. Sprawa
dotyczyla uzycia przez wladze Czech sily policyjnej do rozprioszenia - o ile
dobrze pamietam - jakiejs imprezy dla ludzi mlodych na wolnym powietrzu. Co i
jak nie jest tutaj wazne. Wazna jest przyczyna tego, co bylo dalej.

Konsekwencja tego zachowania wladzy bylo zawiazanie inicjatywy obywatelskiej
ktora umowliwiala ludziom umieszczenie swojej fotografii na billboardzie z
podpislem "Wstydze sie za swojego premiera".

I wlasnie taka akcje chcialbym zaproponowac.

Na "naszych" billboardach, oprocz fotografii twarzy ochotnikow i
textu "Wsztydze sie za swojego premiera", nalezaloby dolaczyc jeszcze logo
najlepiej Stowarzyszenia (o ile Stowarzyszenie ten pomysl popiera) oraz
adresu strony www na ktorej ludzie mogliby zapoznac sie z problemem.

W dalszej perspektywie moznaby pomyslec o nowej serii takich billboardow, np.
fotografii 3-4 mezczyzn stojacych nago w luznym rzedzie, z czarnym podluznym
prostokatem zakrywajacym pas bioder i napisem "Wiecej juz nam zabrac nie
mozecie". Oczywiscie obok logo i www.

Ale zanim podjeloby sie inicjatywe takiej akcji, nalezy rozpatrzec
wszystkie "za" i "przeciw". I tak:

1. Czy taka akcja ma sens?
Czy rzeczywisice spelni ona pokladane oczekiwania rozglosu i zmiany
niekorzystnej decyzji? Czy nie stracimy za duzo? Jak ustosunkowac sie maja do
tego wladze Lotniska i Stowarzyszenia?

2. Czy taka akcja jest legalna?
Czy takie teksty/billboardy sa zgodne z polska litera prawa? Czy wolno cos
takiego zrobic? Czy nie urazamy nikogo (to my powinnismy byc lekcja kultury)?!

3. Skad wziac fundusze na taka akcje?
Projekt graficzny billboardu moze byc wykonany przez kogokolwiek znajacego
sie na programach typu CorelDRAW! Potrzebny jeszcze bedzie cyfrowy aparat
fotograficzny i kilka godzin poswieconego czasu przed komputerem. Ale juz
wykonanie i powieszenie tych billboardow kosztuje pieniadze. W Czechach ten
problem byl rozwiazany nastepujaco: osoby, ktore chcialby miec swoja
fotografie na billboardzie, pokrywaly albo czesc, albo nawet calosc kosztow
powieszenia tekiego billboardu (nie pamietam dokladnie znowu...). Mysle, ze
analogiczne rozwiazanie mogloby sie przyjac tutaj. Poza tym naprawde
nalezaloby sprawdzic wszystkie mozliwosci fundraisingu. Rozumiem, ze
Stowarzyszenie nie moze zbierac funduszy na cele inwestycyjne dla lotniska.
Ale na cele promocyjne - tak naprawde - samego siebie? Gdyby na billboardach
bylo loga Stowarzyszenia, mysle ze nie powinno byc wiekszych problemow z
wrzuceniem tego w swoje koszta. A te moglyby byc pokryte np. z darowizn. Ale
prawnikiem nie jestem i te rzeczy prawno-finansowe tez musialyby byc
wczesniej sprawdzone przez jakiegos znajomego prawnika (nie wierze by nie
znalazl sie zaden wsrod Waszych znajomych). :)

4. Ludzie i logistyka projektu
Kto by zaprojektowal billboardy? Kto by dogadywal sie z zewnetrznymi
agencjami oferujacymi powierzchnie reklamowe? Kto by sprawdzil stan prawny?
Kto by byl odpowiedzialny za fundusze? Kto by to wszystko koordynowal? Ktos
przeciez musi...

5. PR projektu
Sam projekt to nie wszystko. Trzeba byc przygotowanym, he he, na "sukces"
projektu tzn. miec gotowe materialy dla mediow gdyby rzeczywisice chwycily
one przynete, trzeba miec przygotowane wypowiedzi, fakty, liczby... Slowem:
caly PR.

Ale przede wszystkim trzeba sobie odpowiedziec, czy takie cos jest legalne w
majestacie prawa i czy ma sens. Bo uderzamy tutaj przy pomocy bardzo silnego
strumienia PR. Ale takie inicjatywy maja do siebie to, ze balansuja na bardzo
cienkiej linii tego "dobrego" i tego "zlego". Nie wolno nam tej linii
przekraczac.

Zapraszam do dyskusji, pozdrawiam -
rebeliant maxxman :)

PS
Nie naleze do Stowarzyszenia i nie mam nic wspolnego z Lotniskiem oprocz
tego, ze boeingi laduja mi nad glowa.

PS2
Piszcie na maxxman1@o2.pl
Poczty gazetowej nie sprawdzam.
Obserwuj wątek
    • yarro Re: Maxxman's reciprocal action plan 10.12.05, 01:32
      Bylo to chyba w Wyborczej.

      Pomysł jest niezły :)

      Ale poczekajmy na formalną drogę.
    • Gość: Aleczko Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 13:02
      Popieram pomysł. Służę wpłatą i wizerunkiem mojej postaci :)
    • Gość: Albert Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 13:50
      Trudno mi w tej chwili powiedzieć czy Stowarzyszenie jako organizacja wejdzie w
      tej projekt. Należy zwrócić uwagę, że działalność Stowarzyszenia nie skończy
      się na 1 billboardzie, tylko zamierza intensywnie pracować dalej i być może
      będzie skazane jeszcze długo na kontakty z tym Rządem i innymi instytucjami
      centralnymi. Stowarzyszenie Rządu nie zmieni - nie ma co przeceniać jego
      możliwości. Na pewno projekt ma pewne obecnie pewne braki, np. należy
      przygotować odpowiedni biznesplan, a chociażby dowiedzieć się o cenę i możliwy
      termin umieszczenia takiego billboardu - to możesz zrobić. Billboard ten będzie
      wykorzystywany do rozgrywek politycznych, a od tego z zasady Stowarzyszenie
      trzyma się z daleka. Podsumowując: pomysł ciekawy, należy sprawdzić szczegóły i
      je tutaj przedstawić, a Stowarzyszenie może temu pomysłowi sprzyjać, choć jego
      logo nie znajdzie się na tych billboardach. Lepszy efekt odniesie to jako
      typowa inicjatywa obywatelska.
      Pozdrawiam,
      Albert
      • Gość: Aleczko Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 14:44
        A tak swoją drogą Albercie, czy nie zastanawiałeś się nad wstąpieniem do
        jakiejś partii? Ludzie tacy jak Ty czy Topjes przydaliby się nam w Warszawie
        lub chociażby nawet w radzie miasta. W tej chwili reprezentują nas takie zera
        jak np. pan Misztal, który o sprawach rozwoju naszego miasta nie ma bladego
        pojęcia. Może pomyślicie nad tym, co?
        • Gość: MarcinK Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:43
          1) Stowarzyszenie jest apolityczne
          2) Są w stowarzyszeniu członkowie róznych partii
          3) Jak widac partie nie są zainteresowane kandydowaniem tych ludzi do
          parlamentu, czy rady miasta

          Takie jest zycie.

          MK
        • Gość: Albert Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 21:29
          Szczerze mówiąc, jedyne, czego w ogóle nie rozważam obecnie to wstąpienia do
          jakiejkolwiek partii. Po prostu nie zamierzam się tarzać we wszechobecnym
          błocie publicznym, wolę do pływania czyste baseny :-)
          Natomiast wielu z nas martwi obecna sytuacja, zwłaszcza dyskryminacja Łodzi na
          wielu polach, szczególnie infrastruktury komunikacyjnej, ale mając własne
          obowiązki zawodowe (a z czegoś musimy żyć!) nie jesteśmy w stanie zajmować się
          wszystkim w tym mieście. Boli mnie np. kwestia opóźnienia A1 czy hali
          wielofunkcyjnej, wiemy i potrafilibyśmy pewnie zrobić podobną akcję jak wokół
          lotniska, ale musielibyśmy porzucić swoje miejsca pracy. Po prostu inaczej się
          nie da. To, co się dzieje z Lublinkiem, to jest ciągłe popychanie do przodu,
          wręcz dawanie co chwilę kopa na rozpęd władzom portu i urzędnikom, którzy biorą
          za to porządną kasę. Z tej pracy mamy satysfakcję, że ruszyło nasze lotnisko.
          To dużo. Żałujemy, ale nie możemy popychać wszystkich w tych mieście, to na
          dzień dzisiejszy to przekracza nasze możliwości czasowe. A to, co robimy, to
          robimy bez składek członkowskich i odpowiedniego lokalu, za to za pomocą
          prywatnych telefonów i faxów, nikt za nas niczego nie robi, musimy każdą sprawę
          robić w Stowarzyszeniu sami od urodzenia się pomysłu, poprzez napisanie
          stanowiska, po naklejenie znaczka na kopertę i wrzucenie listu do skrzynki.
          Pozdrawiam,
          Albert
          • maxxman Re: Maxxman's reciprocal action plan 10.12.05, 23:52
            Albert,

            To co robicie jako Stowarzyszenie jest fenomenem i mysle, ze w dluzszej
            perspektywie bedziecie wzorami dla innych stowarzyszen ktore moga pojawic sie w
            takich dziedzinach jak LTR, autostrady czy szybka kolej. Na "Zachodzie"
            wolontariat i CSR sa bardzo popularne. Wy jestescie pionierami popularyzacji
            takiego stylu zycia w Lodzi i regionie, jestescie wzorem prawdziwego
            spoleczenstwa obywatelskiego.

            A to ze musicie z czegos wyzyc jest rzecza absolutnie oczywista. I niech lepiej
            nie odzywa sie tu ten kto mialby o to do Was jakiekolwiek pretensje, wrrrr...

            I zgodze sie ze nie warto paplac sie w zadnym bagnie politycznym. Nauczyli mnie
            tego Rodzice jak mialem lat kilka a obecne zycie tylko potwierdza te prawde.

            maxxman
            • Gość: MarcinK Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 01:41
              Jest tylko jeden problem. Jeśli porządni ludzie nie wejdą do partii
              politycznych to zawsze rządzić będą nami nieporządni. W Polsce do parlamentu
              można kandydować tylko z partii ub z poparciem partii. I tu jest problem.

              Dla jasności - ja jestem w pewnej partii ale takiej, która nie rządzi i nie
              rządziła. Choć czasem zastanawiam się co dalej - czy aby nie pora się wycofać.

              MK
      • maxxman Re: Maxxman's reciprocal action plan 10.12.05, 23:53
        OK, dajcie mi zatem pare dni na businessplan (w niedziele nie wykonam paru
        potrzebnych w tej sprawie telefonow bo firmy nie pracuja).

        Owoc zostanie przedstawiony tutaj, w tym watku.

        Pozdrawiam,
        maxxman
    • Gość: Tomek Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: 212.203.135.* 10.12.05, 21:45
      Albrt, czy mógłbyś podać mi swój adres e - mailowy...?
      • Gość: Albert Re: Maxxman's reciprocal action plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 16:57
        Podaj swój, na pewno się odezwę.
        Pozdrawiam,
        Albert

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka