Gość: tom
IP: *.lnet.pl
17.12.05, 21:24
Znajomy poleciał rannym samolotem LOTu do Warszawy, gdzie miał przesiadkę też
do samolotu LOTu lecącego do jednej ze stolic UE. Został odprawiony w Łodzi i
poinformowany, że bez problemu zdąży ponieważ w Warszawie nie będzie miał
odprawy. Samolot z Łodzi przyleciał punktualnie, ale okazało się, że oddali
mu bagaż do ręki. Odprawa na samolot, do którego miał wsiąść była już
zakończona i musiał czekać kilka godzin na następny lot. Powiedzieli mu, że w
Łodzi został źle poinformowany. Czy tak jest zawsze, czy był to tylko
przypadek?