PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE

30.01.06, 17:52
Co sądzicie na temat stosunku nas, Polaków do przestrzegania PRAWA?
Dlaczego niektóre przykłady łamania prawa są ogólnie społecznie akceptowane?
    • keridwen a jakie? [nt] 30.01.06, 17:54

      • barracuda7110 Re: a jakie? 30.01.06, 18:03
        Np. łamanie ograniczeń prędkości.
        • keridwen Re: a jakie? 30.01.06, 18:04
          aaaaaaaaaaaaa
          • brite Re: a jakie? 30.01.06, 18:08
            Np. zaśmiecanie niedopałkami papierosów przystanków.
            Wczoraj prawie zamordowałem dziewczynę, która rzuciła peta na beton, chociaż
            stała tuż obok kosza.
            Przez "prawie zamordowałem" mam na myśli "stałem i nic nie zrobiłem".
            • marekwojciechowski Re: a jakie? 30.01.06, 18:13
              Jako palacz zabiorę głos :)
              Niestety "petowanie" to szczególnie w Polsce zauważalna choroba.
              Ileś lat temu, kiedy sam byłem na nią chory, wyjechałem do Niemiec. Mieszka tam
              moja mama. Idąc ulicą paliłem a po skończeniu - pecik na chodnik. Nagle, wyrósł
              przede mną ichniejszy Strażnik Miejski i luuu...100 marek / wtedy jeszcze w RFN
              były marki :) /. Skutecznie oduczył mnie, uleczył.
        • michael00 Re: a jakie? 30.01.06, 18:06
          barracuda7110 napisał:

          > Np. łamanie ograniczeń prędkości.

          Ale maksymalnej, czy minimalnej?
          • marekwojciechowski Re: a jakie? 30.01.06, 18:10
            Oj słusznie słusznie. Wiele mówi, pisze się o nadmiernych prędkościach.
            Tymczasem wiele kolizji, wypadków powodowane jest zbyt małą predkością,
            nadmiernie ;) małą prędkością.
    • marekwojciechowski Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 18:09
      To nie tylko / stety-niestety/ charakterystyczna dla Polski, Polaków
      przypadłość. Inna sprawa, ze w Polsce prawo bardzo często jak tak skontruowane,
      że jeden przepis przeczy drugiemu - taki stan, niestety nie wzbudza zarówno
      zaufania do prawa jak i szacunku.
      • Gość: gosc Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE IP: *.astral.lodz.pl 30.01.06, 18:30
        Przestrzegac praw w kraju, w ktorym wladza ustawodawcza tego nie robi, a czesc
        "wybrancow" do parlamentu to przestępcy?
        Autor wątku chyba nie przemyślał do końca jego treści. Gdyby to zrobił to
        zrozumiałby, że tak sformułowane pytanie jest nieskończoną naiwnością lub
        niesmacznym żartem.
        Pozdrawiam.
        • marekwojciechowski Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 18:38
          Gość portalu: gosc napisał(a):
          > Przestrzegac praw w kraju, w ktorym wladza ustawodawcza tego nie robi, a czesc
          > "wybrancow" do parlamentu to przestępcy?
          Problem, niestety w tym, że sami się nie wybrali. Powiem więcej, My, jako
          społeczeństwo ich wybraliśmy.


          • Gość: magda Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:41
            A ja wierze, ze w naszym kraju wszystko mozliwe. Takze przekrety z wynikami
            wyborow. I nie chce przez to powiedziec, ze nikt nie glosowal na Kaczynskiego.
            • michael00 Zgadzam się. 30.01.06, 18:45
              I nawet skądś wiem (nie mogę powiedzieć skąd póki co, ale wkrótce nadejdzie
              czas), że Ty jesteś botem zaprogramowanym przez ... a chyba nie muszę mówić,
              gdzie oni pobierają pieniądze.
              • Gość: magda Re: Zgadzam się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:50
                Ke??? :)
        • michael00 Któż równa do gówna ... (bt) 30.01.06, 18:41
        • marrgos Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 19:29
          dlaczego jest naiwnością? uważam że nie jest.
          nie jest też niesmacznym żartem.
          to jest normalne pytanie w praworządnym kraju. dlaczego mamy zaniżać poziom?
          dlaczego mamy przyjmować z góry założenie że równamy w dół. z dyskusji już
          widać że Polska krajem praworządnym nie jest - dlaczego tak się dzieje?
          ile można zrzucać winę na zabory? komunistyczną władzę? splot niekorzystnych
          okoliczności?

          ja osobiście dostrzegam dużo niekonsekwencji w konstrukcji samego prawa.
          ale to niczego nie tłumaczy. pomimo wszystko prawo zostało stworzone po to aby
          chronić nasze interesy. nie ma co psioczyć na władzę bo władza to przecież my -
          to są nasi reprezentanci, którzy się od nas specjalnie nie różnią.

          jestem w stanie podać szereg zjawisk, które są akceptowane społecznie pomimo iż
          są łamaniem prawa. dopiero kiedy wydarza się coś strasznego zaczynamy to
          dostrzegać. podczas kiedy równocześnie ci sami ludzie, którzy potępiają osoby
          łamiące przepisy również przepisów nie przestrzegają. żeby nie było wątpliwości
          nie uważam żebym była ponad to.
    • gray ponieważ 30.01.06, 18:36

      sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie :)

      a w kwestii przestrzegania prawa - popatrz jak włosi jeżdżą samochodami. o tym
      żeby popatrzeć jak grecy robią cokolwiek nawet nie wspomnę.
      • Gość: magda Re: ponieważ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:40
        Grecy sa be. Nie mozna u nich zatanczyc na dyskotece zanim oni nie zaczna. A ja
        i moje kolezanki zlamalysmy kiedys ta zasade. Czy zlamalysmy prawo? :)
        • Gość: gosc Re: ponieważ IP: *.astral.lodz.pl 30.01.06, 19:02
          Łamanie prawa jest społecznie akceptowane ponieważ państwo zawsze było i jest
          nadal odbierane jako największy wróg jednostki. Było to wmawiane podczas
          zaborów, podczas okupacji, w czasie trwania komuny, a teraz podobno rzadzą nami
          "niepolacy", bezboznicy, masoni, opus dei, cyklisci, sekta, mniejszosci
          seksualne (niepotrzebne skreslic).
          Kazda nowa wladza oskarza poprzednia o cale zlo tego swiata i....postepuje tak
          samo. Politycy dyskredytujac swoich oponentow nie widza roznicy pomiedzy lżeniem
          swojego rywala, a lżeniem stanowiska w strukturze państwa jaki zajmuje rywal.
          Nikt nie uczy szacunku do panstwa jako takiego i jego struktury, uczciwa,
          mrówcza praca i płacenie podatków jest największą głupotą nawet w opinii
          członków parlamentu uchylających się od obowiązku obywatelskiego jakim jest
          płacenie podatków.
          Najwyższą wartością jest cwaniactwo, bezczelność, kłamstwo i podłość.

          Ps. Włosi jeżdżą doskonale. Będąc tam czesto czuje się duzo bezpieczniej jako
          uczestnik ruchu niz w Polsce, w ktorej kierowca jest potencjalnym samobojca.
        • gray Re: ponieważ 30.01.06, 19:55

          co najwyżej w afekcie ponieważ oni najpierw bezprawnie ograniczyli twoją wolność :)
          • Gość: magda Re: ponieważ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:05
            Tez uwazam, ze bezprawnie. Poza tym nie rozumiem. Przychodzi kilkunastu
            zaslinionych piecdziesiecioletnich Grekow, ktorzy maja okazje popatrzec na
            wywijajace tyleczkami osiemnastki (wowczas), w dodatku o tak odmiennej od nich,
            a zatem ciekawej, urodzie. I kaza czekac Polkom, ktore zaplacily za wstep na
            dyskoteke, az oni racza sie "rozkrecic". Ale inna kultura, inne obyczaje. Bywa.
    • Gość: Lidka Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykladem ! IP: *.cybernet.ch 30.01.06, 19:12
      Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykladem stosunku do prawa !

      WINNYCH albo wogole NIE MA - albo, jak zwykle: winni sa inni...

      Zima jest winna.
      • marekwojciechowski Re: Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykla 30.01.06, 19:25
        Mam wrażenie, że katowicka tragedia, to "o jedną halę za daleko".
        Jestem przekonany, że tym razem winę poniosą wszyscy, którzy są winni.
        • bubot Re: Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykla 30.01.06, 19:32
          no nie wiem. słyszałem w radio ze hala stoczni się zawaliła ale bez szczegółow
          i pobieznie, a info o tym nie znalazłem potem nigdzie.
          poza tym miesiac temu się zawalił dach w zgierzu i co? i nic.
          • Gość: magda Re: Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 19:58
            > no nie wiem. słyszałem w radio ze hala stoczni się zawaliła

            Hala stoczni? A nie chodzi Ci przypadkiem o to?:
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8170735&rfbawp=1138647395.260&ticaid=1fec&_ticrsn=3
            • Gość: Lidka Re: Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykla IP: *.cybernet.ch 30.01.06, 20:13
              W Zabrzu w zeszlym tygodniu tez sie zawalila !

              To wszystko sie trzyma "na zdrowaske" ?!



      • marrgos Re: Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykla 30.01.06, 19:38
        W Polsce buduje się byle gdzie, byle jak, byle taniej.
        Potem w myśl zasady byle taniej o to co już stoi się nie dba!
        cudzoziemcy przyjeżdżający do Polski pytają: dlaczego tu tak brzydko i bałagan?
        a Polacy jeżdżą za granicę żeby zachwycać się: o jak tu ślicznie...
        • p_lar Re: Tragedia w Katowicach jest najlepszym przykla 30.01.06, 22:50
          Eeetam... Zależy o którą "zagranicę" się rozchodzi... :)
    • bubot Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 19:26
      naginac prawo jest łatwiej i tyle. a jeśli ojciec z dzieckiem przechodza na
      czerwonym, bo nic nie jedzie to nie ma sie co dziwić, że dzieciak będzie tak
      samo robił. ojciec się zorientuje dopiero jak dzieciaka puknie auto jak będzie
      biegł sobie na czerwonym, bo przeciez nic nie jechało.
      • Gość: gosc Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE IP: *.astral.lodz.pl 30.01.06, 19:44
        ojciec się zorientuje dopiero jak dzieciaka puknie auto jak będzie
        > biegł sobie na czerwonym, bo przeciez nic nie jechało.

        Wówczas winny bedzie kierowca - zawsze takie jest tlumaczenie....
        • bubot Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 19:53
          bo tak sie spolecznie przyjęło. tak samo jak z nieprzestrzeganiem prawa
    • uerbe Nie krzycz - wyłącz CapsLock. (nołtekst) 30.01.06, 20:15
      • marrgos czasem trzeba krzyczeć... [nt] 30.01.06, 20:19
        • uerbe Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 20:28
          ... przestrzegania prawa. Netykieta jest w pewnym sensie rodzajem prawa, regulaminu. Oczywiście, że można netykiety nie przestrzegac... ba, prawa też nie trzeba przestrzegać - trzeba tylko liczyć się z konsekwencjami. Wracając do Twojej uwagi o tym, że czasami trzeba - jakoś w toku dyskusji nikt nie krzyczy, Ty nie krzyczysz i ja, jak widać, również. Przyczepiłem się do tego Capsa, bo według mnie przestrzeganie prawa zaczyna się od takich właśnie drobnych zasad współżycia w społeczenstwie, niechby i nawet niepisanych.

          Pozdrawiam,
          • bubot Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 20:30
            ale netykieta nie zabrania używania capsa. uzyła go w teeacie. to jest łamanie
            jakiegoś prawa? chciała coś podkreślic i wsio.
            • marrgos Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 20:36
              to było celowe działanie.
              dokładnie - chciałam zwrócić na coś uwagę.
              krzyk jest czasem wyrazem rozpaczy, czasem wyrazem gniewu czy zdenerwowania..
              nie chciałam w ten sposób nikogo urazić i chyba nie uraziłam. jesli tak -
              przepraszam.
              • bubot Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 20:47
                poza tym czy krzyk w kk jest przestepstwem?
                • michael00 Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 22:38
                  bubot napisał:

                  > poza tym czy krzyk w kk jest przestepstwem?

                  W kw jest wykroczeniem. Czyli tak trochę niedaleko.
                  • marrgos Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 31.01.06, 05:14
                    a krzyk wirtualny w obronie interesu publicznego?
                    • marrgos Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat...[ot] 31.01.06, 05:26
                      widzę że nie zrobiłam dobrze, bo kapslocki w tytułach stają się tu zwyczajem ;)
                  • bubot Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 31.01.06, 11:00
                    każdy krzyk?
              • uerbe Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 21:00
                marrgos napisała:

                > dokładnie - chciałam zwrócić na coś uwagę.

                W dobrym tonie jest uzycie podkreślnika (podkreślenie) bądź gwiazdki (pogrubienie) - uzyskujemy ten sam rezultat bez potrzeby podnoszenia głosu.

                > krzyk jest czasem wyrazem rozpaczy, czasem wyrazem gniewu czy zdenerwowania..
                > nie chciałam w ten sposób nikogo urazić i chyba nie uraziłam. jesli tak -
                > przepraszam.

                Nie uraziłaś, nie masz za co przepraszać. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że prawo idzie od ludzi i bazuje na tych właśnie, wydawałoby się mało istotnych drobnych elementach decydujących o tym, jak żyje nam się w pewnej - wiekszej lub mniejszej - społeczności. Ktoś, kto nie jest w stanie zmusić się do przestrzegania takich właśnie niepisanych zasad (przykładowo nie sprząta po psie) bedzie - analogicznie - z większą rezerwą odnosił się do prawa pisanego. A prawo pisane wbrew pozorom ma taką samą wartość jak zasady dobrego wychowania nakazujące (złe słowo, ale nie mogę chwilowo znaleźć inego) nam mówić "dzień dobry, proszę, przepraszam" - ma taką samą wartość bo pochodzi _od_ludzi_ anie od jakiegoś nadrzędnego, odgórnego bytu... i to _ludziom_ ma służyć i ułatwiać życie. Tyle.
                • marrgos Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 21:07
                  gdzie trzeba wstawić gwiazdkę żeby uzyskać pogrubienie?

                  ano własnie prawo idzie od ludzi.. i wynika z szacunku dla innych i z braku
                  egoizmu, i cytując samą siebie: wcale nie jestem ponad to.
                  • marekwojciechowski Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 21:10
                    W dużej mierze "prawa", nawyku szanowania prawa i praw innych uczyć nas winna
                    szkoła, dom, dla wierzących Kościół.
                    Ten ostatni, stety-niestety sam, od jakiegoś czasu ma z tym problemy.
                    • uerbe Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 21:34
                      marekwojciechowski napisał:

                      > W dużej mierze "prawa", nawyku szanowania prawa i praw innych uczyć nas winna
                      > szkoła, dom, dla wierzących Kościół.
                      > Ten ostatni, stety-niestety sam, od jakiegoś czasu ma z tym problemy.

                      Źle - piszesz o poszanowaniu tak, że można zrozumieć je jako strach przed czymś, rodzaj przymusu. Poszanowanie dla pewnych zasad współistnienia w społeczeństwie bazuje naturalnie na pewnych autorytetach, jednakże uzależnianie indywidualnego podejścia do kwestii przestrzegania tychże zasad od istnienia (i jakości) wspomnianych autorytetów prowadzi do sytuacji typu "oni tego nie robią to i ja nie będę robił".
                  • uerbe Re: Zapytałem, bo podrzuciłaś temat... 30.01.06, 21:27
                    marrgos napisała:

                    > gdzie trzeba wstawić gwiazdkę żeby uzyskać pogrubienie?

                    Na FŁ nigdzie ale porządny czytnik grup dyskusyjnych (The Bat, 40tude Dialog, Thunderbird, XNews, Gnus itd.) odpowiednio wyświetla tak edytowany tekst:
                    _podkreślenie_
                    *wytłuszczenie*
                    /kursywa/

                    > ano własnie prawo idzie od ludzi.. i wynika z szacunku dla innych i z braku
                    > egoizmu, i cytując samą siebie: wcale nie jestem ponad to.

                    :)
                    • p_lar tja ale forum to nie usenet... 30.01.06, 22:29
                      ...i czytnika nie zastosujesz. A szkoda bo "pląknąć" od czasu do czasu można by
                      było, a i niektóre wątki ignorować.
                      • uerbe Re: tja ale forum to nie usenet... 30.01.06, 22:41
                        p_lar napisał:

                        > ...i czytnika nie zastosujesz.

                        Wiem, ale brak możliwości odczytywania edytowanego tekstu nie usprawiedliwia stosowania innej metody - w tym wypadku dla podkreślenia wagi słów nadal można było je _podkreślić_.

                        > A szkoda bo "pląknąć" od czasu do czasu można by
                        > było, a i niektóre wątki ignorować.

                        Filtr niby jest... a to, że daleki od score to inna sprawa.
    • unna Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 20:33
      Ponieważ przez wieki uczono nas, że prawo jest po to, aby je omijać, szczególnie
      w Kongresówce.
    • Gość: cedryk e- tam IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.01.06, 20:53
      e tam, nie ma co panikować, to nie jest domena tylko polaków. Wszędzie tak jest
      w większym czy mniejszym stopniu ... po prostu to kwestia wykształcenia pewnych
      standardów. I tyle.
      • marrgos Re: e- tam 30.01.06, 20:58
        nie zgadzam się, podaj przykład na uzasadnienie swoich słów.
        ta "przedsiębiorczość" jest naszą cechą narodową, jesteśmy z tego znani.
        przykład: na autostradzie w niemczech jeśli ktoś wymija wszystkich poboczem to
        na 80% polak ;)
    • Gość: zeusek_lodz Jak Policja nie przestrzega prawa to co sie dziwic IP: *.toya.net.pl 30.01.06, 21:11
      parkofotki.cba.pl/policja/policja1.jpg
      parkofotki.cba.pl/policja/policja2.jpg
      • uerbe Re: Jak Policja nie przestrzega prawa to co sie d 30.01.06, 21:36
        Gość portalu: zeusek_lodz napisał(a):

        > parkofotki.cba.pl/policja/policja1.jpg
        > parkofotki.cba.pl/policja/policja2.jpg

        Trudno się dziwić, ale nie powinno to zwalniać Ciebie czy mnie od robienia dobrze. Nie ma przykładu od kogoś, kto go powinien dać - niech w takim razie przykład idzie ode mnie.
        • Gość: zeusek_lodz Re: Jak Policja nie przestrzega prawa to co sie d IP: *.toya.net.pl 30.01.06, 22:58
          Nie mowie, ze ja nie przestrzegam, wrecz przeciwnie... przestrzegam prawa i
          jeszcze zwracam uwage na lamanie przepisow. Czemu napisalem post? Bo w Polsce
          prawo jest nagminnie lamane, a czemu?? Wg mnie brak jest egzekwowania tego
          prawa, skoro Ci ktorzy powinni je przestrzegac i egzekwowac sami je lamia.
          • uerbe Re: Jak Policja nie przestrzega prawa to co sie d 30.01.06, 23:14
            Gość portalu: zeusek_lodz napisał(a):

            > Wg mnie brak jest egzekwowania tego
            > prawa, skoro Ci ktorzy powinni je przestrzegac i egzekwowac sami je lamia.

            Też.
    • p_lar Re: PRZESTRZEGANIE PRAWA W POLSCE 30.01.06, 22:36
      Cóż, jajakobyły oberżyświat i globtrotuar wyrobiłem sobie teoryjkę iż zależy to
      od tzw. "karności" społeczeństwa. Podporządkowania się ogólnym zasadom. Japońce
      mają powiedzenie: "Wystający gwóźdź zostanie wbity" i nie odnosi się to jedynie
      do zachowań moralnych. Jankesi przestrzegają czasem prawa do tego stopnia że,
      gdy ktoś "speeduje" i kozaczy na autostradzie, potrafią zadzwonić po highway
      patrol podając im nr rejestracji. Oni twierdzą, że dbają o bezpieczeństwo na
      drodze. U nas to byłaby denuncjacja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja