marekwojciechowski
31.01.06, 23:03
Przez to Forum przetoczyła się dyskusja na temat katowickiej tragedii.
Pojawiały się rożne głosy, różne oceny, komentarze. Każdy na swój sposób
przezył ten dramat, solidaryzował się z rodzinami ofiar. Współczuł.
Z każdym dniem pamięć o tym tragicznym wydarzeniu będzie się zacierała. Z
czołówek gazet, z serwisów telewizyjnych, radiowych będą znikały newsy o
tragedii. Taka jest naturalna kolej rzeczy.
Tymczasem jednak jesteśmy świeżo po tym dramacie. Nadal trwa wydobywanie
ofiar katastrofy z gruzowiska. Jest żałoba narodowa. Żałoba w katolickim
kraju. To ważne, że katolickim, bo wielu Kościół, jako instytucja kojarzy się
z moralnością, cnotą, duchowością, wrażliwością i etyką. Sam instytucjonalny
Kosciół mieni się takim etosem. Poucza, naucza, gani, wskazuje, z troską się
pochyla...
Wypada więc zapytać dlaczego na oficjalnej stronie Episkopatu Polski nie ma
nawet słowa o katowickiej tragedii, o dramacie ofiar, ich rodzin. Episkopat
nie raczył nawet zamieścić / tak jak inne portale internetowe / nawet czarnej
wstążki jako symbolu pamięci tragicznie zmarłych osób, setekrannych. Nawet
połowy słowa.
Skandal...brak słów!
Link
www.episkopat.pl/