nermalka 02.02.06, 13:10 przeczytałam ostatniego Harrego i wiecie zastanawiam sie czy jest sens czytać częśc ostatnią... bohaterowie giną a ja drugi dzień nie moge sie pozbierać a może po prostu jestem mięka?? .. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yavorius no to nie jest dobrze :-p 02.02.06, 13:28 Ale nie przejmuj się, to tylko książka, Harry Potter tak naprawdę nie istnieje :) Odpowiedz Link Zgłoś
artnow Re: Harry i depresja 02.02.06, 13:20 Ja tak miałem jak przeczytałem "O psie, który jeździł koleją". Za to jak zacząłem czytać "Awanturę o Basię" to skońćzyłem zaraz po wypadku na dworcu... LUDZIE ! ! ! Wracajcie do realnego świata ! ! ! To jest chore, żeby popadać w depresję po przeczytaniu książki ??? Co zrobicie w takim razie w obliczu prawdziwego nieszczęścia ???? _______________________________________ Niepoprawny Politycznie Poczytaj mnie Odpowiedz Link Zgłoś
aga.p.p Re: Harry i depresja 02.02.06, 14:37 > Co zrobicie w takim razie w obliczu prawdziwego nieszczęścia ???? Świeczki się pali w oknach;) pzdr, A. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Uffffffff 02.02.06, 13:22 ciesze sie, ze mi powidzialas o tym. Ostatnia czesc sobie odpuszcze, gdyz tez wrazliwy jestem. Dzierżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ibelin Re: Harry i depresja IP: 213.25.20.* 02.02.06, 13:31 Deprechę to miałam po 4 i 5 częsci. W ostatniej - mimo że kończy się źle - klimat ogólnie lżejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Dirty Harry i depresja 02.02.06, 13:43 To wydali książki o Callahanie? 'I know what you're thinking. "Did he fire six shots or only five?" Well, to tell you the truth, in all this excitement I kind of lost track myself. But being as this is a .44 Magnum, the most powerful handgun in the world, and would blow your head clean off, you've got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?' Odpowiedz Link Zgłoś
cassani a ja miałem zacząć właśnie 02.02.06, 16:18 czytać od końca. Bez sensu, już na poczatku by mi bohaterów brakło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprota_z_kawą a Cassaniemu pięknie się sygnaturka dopasowała... IP: 194.150.251.* 02.02.06, 17:12 nołtekst się nie zmieścił, więc jak tak, to napiszę, że mnie to tylko zachęciło do przeczytania Harry'ego. Albowiem podoba mi się, że te książki stają się coraz opaślejsze i mroczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pozycja77 Re: Harry i depresja 02.02.06, 17:15 Dzieki temu w odstatniej czesci harry bedzie na tyle silny i zdeterminowany by w koncu pokonac Sama Wiesz Kogo :) Odpowiedz Link Zgłoś