Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:)

IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.11.02, 17:42
Mój med_max ukochany i jedyny
Znika z sypialni na noce długie, cale
I to wcale zdaje się nie z tej przyczyny
ze pożycie nasze nie jest doskonale...

Już myślałam, ze zjawiła się kochanka
już podejrzewałam nawet jakąś zdradę
lecz odkryłam w końcu to pewnego ranka,
Do Kafelków chodzi on, gdy ja się kładę...

Na początku nawet to przyjęłam z ulga
bo komputer to przynajmniej nie kobieta
Ale zobaczyłam kiedyś scenę długą
jak do niego opiekuńczo się uśmiechał

Zobaczyłam jak przemawiał doń tak czule
jak palcami klawiaturę jego pieścił
i poczułam co kobieta każdą czuje
gdy mężczyzna jej obcuje z kimś cieleśnie...

Pomyślałam, ze ta plastikowa bryła
Spędza z moim ukochanym długie noce
Ja tu sama, choć mu przed ten byłam mila
Ona tam do niego mruga i migocze

Nic dziwnego, ze gdy sobie tak myślałam
To zrodziła się w mym sercu myśl bezwzględna
wiec ze go uwiodła mi, nie darowałam
I waliłam w nią tak szalem owładnięta

W końcu jednak jakoś się opamiętałam
gdy dysk twardy wypadł z hukiem na podłogę
przecież jednak zdrowy rozum jeszcze miałam
wiec poczułam w swoim sercu straszna trwogę...

Co się stało, ze tak sobie pomyślałam,
ze mnie zdradza z komputerem mój mężczyzna?
co się stało, ze tak sobie ubzdurałam
i jak ja mu się do tego teraz przyznam...?
    • tica Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 13.11.02, 17:45
      Cóż, nie pozsoatje Ci nic innego jak odrobina perwersji i modny ostatnio
      trójkącik ;)
      ona, on i komputer- dobry temat na serial ;)

      pozdrrr
      • tica Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 13.11.02, 17:46
        tica napisała:
        Cóż, nie POZOSTAJE Ci nic innego jak odrobina perwersji i modny ostatnio
        trójkącik ;)
    • med_max Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 13.11.02, 17:52
      Faktem jest! KFL rozroslo sie we mnie jak szarlotka w piekarniku ale i tak bez
      Ciebie jak bez usmiechu niebo pochmurnieje:)))
    • geograf Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 13.11.02, 19:16
      no no....
      czyżby Forum było już sceną zazdrości??
      Droga Kobieto_Med_Maxa- nie załamuj się:-) tylko działaj (może bezpieczniki wykręcić??;-)

      pozdrawiam serdecznie i życzę cierpliwości:-)
      • hubar Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 13.11.02, 19:36

        > Droga Kobieto_Med_Maxa- nie załamuj się:-) tylko działaj (może bezpieczniki
        wykręcić??;-)
        --Nie załamuj się, Zaloguj się :-D
    • ixtlilto Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 13.11.02, 21:33
      Gość portalu: kobieta_med_maxa napisał(a):

      > [..]
      > Pomyślałam, ze ta plastikowa bryła
      > Spędza z moim ukochanym długie noce
      > Ja tu sama, choć mu przed ten byłam mila
      > Ona tam do niego mruga i migocze
      >
      > Nic dziwnego, ze gdy sobie tak myślałam
      > To zrodziła się w mym sercu myśl bezwzględna
      > wiec ze go uwiodła mi, nie darowałam
      > I waliłam w nią tak szalem owładnięta
      Heh.. tylko ja nie wiem kogo bym walnęła... kompa czy Jego! Ale chociaż wiem
      czym- młotkiem ;)

      Pozdrawiam i gratuluję znajomości z Med_Maxem! Niesamowity człowiek!
    • tulka Re: Kafelki!!!!!!!!!!!!...........No!:) 14.11.02, 14:16
      Zawsze jeszcze możesz zrobic to, co mój mąż (znany jako Porucznik Borewicz),
      który wkrótce po tym, jak wsiąkłam beznadziejnie w forum, sam został
      KaFeLkiem... Niezbyt wprawdzie intensywnie się udzielającym (czas nie pozwala),
      ale jednak. Przynajmniej wie, co mnie tak pochłania... I chyba to rozumie :-)

      Pozdrawiam
      Tulka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja