Dodaj do ulubionych

tak o Misztalu

14.02.06, 01:54
fragment artukulu z wyborczej:

Poseł Samoobrony Piotr Misztal od początku sejmowej kariery znany jest z
zamiłowania do drogich samochodów. - Zawsze chciałem mieć luksusowe auta, ale
nie było mnie na nie stać. Udało mi się osiągnąć sukces finansowy i mogę sobie
na wiele pozwolić - mówi. Niedawno zamówił mercedesa SL 500 i maybacha. - Ile
zapłaciłem? No... normalnie, około 2 mln. Nie mogę się doczekać, kiedy
wreszcie się nimi przejadę - opowiada bez emocji. Te auta zajmą honorowe
miejsce obok słynnego hummera H2. To nie koniec apetytów posła. Jak nam
powiedział, rozgląda się za ferrari i bugatti. - Chciałbym kupić choć jedno z
nich już za rok. Muszę jednak trochę nazbierać. Poseł będzie potrzebował nawet
1,2 mln euro. Tyle kosztuje Bugatti, które jest produkowane wyłącznie na
zamówienie.


Wiecie, w pierwszym momencie zalala mnie krew. ale po chwili namyslu wpadlem
na pomysl. Pomozmy panu Misztalowi uzbierac na to bugatti. Z wielka pompa
bysmy z nim je odebrali, a potem nakrecilibysmy go, zeby sprawdzil jak szybko
to auto jezdzi. I zeby to sprawdzil na "gruntowej" Wlokniarzy. Moze by go tak
porzadnie wybilo na jakiejs dziurze, na tyle porzadnie ze juz bysmy go wiecej
nie zobaczyli...
Obserwuj wątek
    • Gość: Grześ Re: tak o Misztalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 04:42
      To ciekawe. Jak kupi te samochody to razem z tymi co ma ich wartość kilku
      będzie większa niż wartości w jego oświadczeniu majątkowym :D
      Trudno mi uwierzyć że ma aż tak duże zyski z tej pseudo-cementowni pozwalające
      mu kupować takie bryki.
      Jego park samochodowy będzie lepszy niż niejednego z najbogatszy Polaków (może
      najlepszy).

      Z reguły każdy drobny geszefciarz gdy kupuje super luksusowe auta to mu się to
      prędzej czy później odbija finansową czkawką. No chyba że ktoś jest jakimś
      mafiosem ale normalny mafioso lubi luksus ale tak żeby zabardzo nie rzucać się
      w oczy.

      • pawel-strzalka Re: tak o Misztalu 14.02.06, 08:08
        widziałem Misztala parę dni temu, wygląda jak dres spod budki z piwem, tyle że w
        garniturze :/
    • cassani znaczy wiesz co 14.02.06, 08:27
      mi to nieszczególnie przeszkadza że ktoś kto zarobił duże pieniądze spełnia
      jakieś swe marzeia. Daleki jestem od zalewania się krwią na przykład ze go stać
      na Bugatti czy majtki Pameli Anderson - jego pieniądze - jego interes i byłbym
      ostrożny w chorej zazdrości czy zawiści. Jesli zarobił te pieniądze uczciwie -
      nie wyda je choćby sobie na prom kosmiczny - jego sprawa.
      Inna zaś sprawa czy uczciwie - ale na pewno będą współkoalicjantem miłościwie
      nam dwurządzących zajm ie się nim Biuro Antykorupcyjne. Z tym że w przyszłej
      kadencji jak będzie rządził ktoś inny niż P i Sprawiedliwość.
      • tome.k Re: znaczy wiesz co 14.02.06, 08:47
        Ale wwitcher zwraca bardziej uwagę na to, że pan Misztal podnieca się
        samochodami, które sobie sprawia anieżeli jakimkolwiek innym problemem
        związanym z jego pracą jak posła.
        Przeciętny Polak samochodu marki Ferrari dotknąć nie może, Bugatti to ja nie
        wiem ile osób na oczy widziało, natomiast musi jeździć (jeśli go stać na
        samochód) ulicami przypominającymi ser szwajcarski.
        Misztal ma Hummera, toteż jemu te dziury może nie przeszkadzają...

        Nie wiem czy dobrze pamiętam, Bugatti ma chyba ponad 1200 KM. A tu nawet
        autostrady nie ma. Więc gdzie on chce jeździć tym samochodem?
        • cassani Re: znaczy wiesz co 14.02.06, 08:53
          pociesze Cię - na Bugatti i tak nie ma szans podejrzewam, z tego co wiem firma
          kieruje się róznymi przesłankami - nie tylko kasą. Nie daj Boże zobaczą zdjęcie
          Misztala i klapa!
          Widze że się Misztal podnieca samochodami - ale to jego kasa, jego problem.
          Jest prosty jak cep - i nawet nieszczególnie się z tym kryje jak widać. A co do
          łączenia tego z obowiązkami posła - nie rozśmieszaj mnie - taki z niego poseł
          jak z koziej dupy trąbka - zresztą jak co najmniej połowa tego "Sejmu" (połowa
          delikatnie szacując) dziekuj kilku tysiącom idiotów którzy na niego głosowali
          bo miał najwięcej plakatów.
    • gray chyba 14.02.06, 08:49

      szykujecie sobie wycieczkę hummerem do lasu...

      ;D
      • tome.k Re: chyba 14.02.06, 09:00
        :)
        • Gość: Tomek Zwykła inwestycja jak inne IP: *.toya.net.pl 14.02.06, 09:38
          Jedni kolekcjonują obrazy i malarstwo inni biżuterię a inni samochody zabytkowe
          i te najdroższe to po prostu inwestycja która przyniesie mu zyski w
          przyszłości.W USA tysiące osób kolekcjonuje auta tak jak ostatnio w Las Vegas
          kolekcjoner kupił forda escorta po papieżu za ponad 600tys.$.
          Drugi przykład to sprzedaż warszawy papieża na aukcji za 200tys. euro ale nie
          było chętnych za tę cenę więc właściciel nie sprzedał, sprzeda pewnie w usa.
          To tylko oficjalne przykłady, o zakupach tych najdroższych nikt nie informuje.
          Mówiąc krótko każdy robi to na co go stać i nie powinno nas to interesować skąd
          ma na to bo to nie nasz interes.Szkoda że Łódź ma tylko jednego bogatszego a
          nie np kilku tysięcy takich wtedy byśmy inaczej pisali o tym, tak bieda dokoła
          a my się podniecamy jednym wyjątkiem.I dobrze, że choć jednemu się udało,
          pewnie banku nie okradł, przez wiele lat zapierdzielał ciężko więc nie ma się
          co podniecać niepotrzebnie, w Warszawie jest pewnie wielu takich biedaków nie
          mówiąc o usa gdzie dorobił się majątku, u nas jeden szkoda.
          • tome.k Re: Zwykła inwestycja jak inne 14.02.06, 09:42

            Wypisz, wymaluj elegancki przykład.
          • gray Re: Zwykła inwestycja jak inne 14.02.06, 09:50

            a wożenie się po dyskotekach i straszenie policjantów wyrzuceniem z pracy jest
            inwestycją w co?
            • tome.k Re: Zwykła inwestycja jak inne 14.02.06, 09:56

              A to się nazywa ROZRYWKA.
              Stresującego dnia nigdy nie miałeś?
              • gray Re: Zwykła inwestycja jak inne 14.02.06, 09:59

                miałbym, gdybym nawyzywał policjantom. niestety niektórzy mają przedłużenie
                fiuta zwane 'immunitet' :/
                • tome.k Re: Zwykła inwestycja jak inne 14.02.06, 10:02

                  Ech...
                  No nic z tym nie zrobimy :/
                  W Indiach to się nazywa "Święta krowa".
          • wwitcher Re: Zwykła inwestycja jak inne 14.02.06, 12:23
            no dobra, dorobil sie, fajnie. to czemu ostatnio cos slyszalem ze swoja firme
            przeksztalcil w cywilna/z o.o. (nie znam sie nie wiem) i nie pobiera swojej
            wyplaty z firmy tylko pobiera diete poselska. nie wmowicie mi ze zrezygnowal z
            firmowej kasy, na rzecz sejmowej. pewnie ma i jedno i drugie.
            • Gość: Tomek Re: Zwykła inwestycja jak inne IP: *.toya.net.pl 14.02.06, 20:28
              Takie czasy, że wypada mieć gest by nie brać drugiej pensji tylko bierze
              poselską, inaczej mówiąc skoro jesteś właścicielm firmy która przynosi duży
              zysk to ten zysk po opłaceniu podatku jest twoim zyskiem-zarobkiem bo to firma
              prywatna więc dodatkowo nie musisz wypłacać sobie ze swojej własnej prywatnej
              firmy dodatkowej pensji za zajmowanie w tej firmie np. stanowiska prezesa.
              Jesteś szefem swojej firmy to po co ci jeszcze sztuczna pensja za bycie szefem
              swojej własnej firmy.Zysk firmy wystarczy ci na pensję i rozwój firmy i
              sztuczne księgowanie stanowiska prezesa jest niepotrzebne.
              Dalej jeśli chodzi o samochód Bugatti, no świetny pomysł ktoś jedyny w Polsce
              będzie miał taki samochód, facet robi sobie super promocję siebie i swojej
              firmy więc zdobędzie kontakty wśród ludzi tego pokroju czyli bardzo zamożnych
              wytworzą się znajomości zacznie robić biznes z takimi ludźmi i majątek znowu
              się powiększy.Książkowe zachowanie ekonomiczne wielki pieniądz przyciąga do
              siebie kolejny wielki pieniądz i tworzy się kolejny wielki pieniądz.
              • bubot Re: Zwykła inwestycja jak inne 15.02.06, 09:26
                szkoda, że poseł robi sobie reklamę samochodem, a nie działaniem. no, chyba ze
                negatywną reklame - w tym jest dobry.
    • Gość: Piotr No to Bugatti dorobi się opinii "dresowozu" ;) IP: *.lodz.msk.pl 14.02.06, 10:13
      • Gość: gosc Re: No to Bugatti dorobi się opinii "dresowozu" ; IP: *.astral.lodz.pl 15.02.06, 11:46
        W ugruntowanych cywilizacjach politykami zostaja osoby o ugruntowanej pozycji w
        biznesie, nauce, lub cieszace sie powszechnym szacunkiem z powodu swoich cech
        charakteru.
        U nas osoba powazana zostaje ten kto glosniej sie drze, potrafi skuteczniej
        zastraszyc, zaszantazowac, lub "dobrze kombinuje".
        Sposob autoreklamy tez nie odbiega od powyzszego poziomu i jak widac dziala na
        osoby posiadajace czynne prawo wyborcze.
        • bubot Re: No to Bugatti dorobi się opinii "dresowozu" ; 15.02.06, 11:49
          polecam w tej kwestii tekst utworu grupy Dezerter - Choroba (płyta "Ile procent
          duszy"). albo w ogole cały utwór, bo jest dobry i mówi o ciekawej sprawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka