Dodaj do ulubionych

Erotyk (czytać po 23-ciej)

21.11.02, 19:20
Każdego wieczora czeka cierpliwie grzejąc moje miejsce w łóżku. Wchodzę do
sypialni cichutko, starając się go nie zbudzić. Delikatnie wsuwam się pod
kołdrę. Czuję miękkość jego ciała, słyszę jego spokojny oddech. Układam się
wygodnie, lekko dotykam go dłonią. Reaguje natychmiast. Przysuwa się
gwałtownie, układa głowę na moim ramieniu. Otwiera oczy. Patrzymy na siebie
chwilę starając się przekazać całą wzajemną miłość, pełnię oddania. Jego
ciepło powoli przenika moje ciało. Powolutku podciąga się, jest coraz bliżej
moich ust. Dotyka je najpierw nosem, potem gwałtownie przesuwa językiem. Wie,
że tego nie lubię, ale ta pieszczota sprawia mu tak wielką przyjemność, że
nie może się opanować. Szybko cofa język. Mruży oczy i czeka na moją reakcję.
Powoli przesuwam ręką po jego głowie. Palcmi dotykam uszu, potem szyji. Czuję
jak napina mięśnie, jak stara się wyciągnąć ją, aby dać więcej miejsca na
pieszczoty. Nagle przekręca się na plecy odsłaniając brzuch. Poddaję się jego
prowokacjom. Moja ręka głaszcze niżej i niżej... nasze ciała przytulają się
mocniej... słyszę jego chrapliwy oddech... zapadamy w sen...

- Jak obserwuję te wasze wieczorne kokoszenia nie wiem, o kogo jestem
bardziej zazdrosny, o ciebie, czy tego sierściucha. Kocie! Won do kosza!!!


Właściciele zwierząt dzielą się na tych, którzy śpią ze swymi pupilami i na
tych, którzy się do tego nie przyznają.
Do której kategorii należycie?
Obserwuj wątek
    • pijaw Jest 19:40, ale ja 18latek skończyłem 9lat temu :) 21.11.02, 19:44
      Włąściwie to moja pani ma kotkę, więc to nie ja z nią (kotką) sypiam. Ale tak
      właściwie to kotka sypia z nami. Po twarzach nas nie liże, bo nie lubi zapachu
      pasty do zębów. Za to włazi między nas, przewraca się na bok i rozpycha ze
      wszystkich sił, rzeby mieć sporo miejsca, ale żebyśmy byli niezbyt daleko, bo
      bedzie się czuła samotna i zmarznie. Sprytny zwierz. Choć czasem udaje jej się
      zrzucić mnie z łóżka :(

      Pijaw_prokoci
      • szprota1 Jest 19.50, 18-stka 7 lat temu, więc...:) 21.11.02, 19:50
        Więc mnie się zdarzyło opiekowac w wakacje kotem przyjaciela. Kot miał na imię Klaus, sądząc z usposobienia, w poprzednim życiu był faszystą. Pod kołdrę się nie pchał, ale kładł się w nogach. Niby nic, ale futrzak waży 13(!) kg. Nie dałam rady go odchudzić.
        • tulka Re: Jest 19.50, 18-stka 7 lat temu, więc...:) 21.11.02, 19:52
          A próbowałaś? Co na to przyjaciel? ;-)
          • szprota1 Nie przyznałam mu się;) /nt 21.11.02, 20:00

    • tulka Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 19:51
      kropka. napisała:

      > Właściciele zwierząt dzielą się na tych, którzy śpią ze swymi pupilami i na
      > tych, którzy się do tego nie przyznają.

      W tej sytuacji pewnie mi nikt nie uwierzy, że nie sypiamy z naszą bestią... No,
      może uwierzą ci, którzy bestię widzieli. Co to musiałoby byc za łóżko! ;-)
      • kropka. Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 19:57
        Widziałam bestię. Wierzę :-)
      • szprota1 A co to za bestia???? 21.11.02, 20:04
        Uwierzę, aczkolwiek moi rodzice spali z psem. Była to spora bokserka (kochana zresztą psiunia), która najspokojniej w świecie kładła się pomiędzy nimi i zakopywała pod kołdrę ojca. Rano taki obrazek: łysa glaca mojego Stacha, ciemny, rozpłaszczony pyszczek Norci i rozczochrana ciemna łepetyna mamy (BTW włosy mam po niej)
        • tulka Re: A co to za bestia???? 21.11.02, 20:14
          Bestia jest rasy (tu muszę zaczerpnąć spory haust powietrza) duży szwajcarski
          pies pasterski. Naprawdę duży. Niektórzy twierdzą nawet, że rasa powinna
          nazywać się "za duży szwajcarski pies pasterski" ;-)
          Feta (bo tak się bestia zwie) jest bardzo dobrze wychowana i na kanapy, fotele
          i łóżka jej nie ciągnie. Kiedy przyjechali do nas rodzice Porucznika ze swoją
          bokserką (psem wybitnie kanapowym), Feta przeganiała ją za każdym razem, kiedy
          próbowala "przejść na wyższy poziom" ;-)
          • szprota1 No to kruszynka;-) 21.11.02, 20:29
            Ja tam lubię duuuuuuże psiska:)
        • pijaw Mastiff?? 21.11.02, 20:31
          Moi znajomi z pracy mają takiego olbrzyma w domu. Bardzo się przyzwyczaił do
          ich kanapy. Baaaardzo bardzo. Ale teraz maja nową kanapę. Tylko dla siebie.
          Jednak pies przekonał ich, ze to jego ulubiona ma stać koło kominka.

          Pijaw_niezbyt_do_psów_przekonany
          • tulka Re: Mastiff?? 21.11.02, 20:43
            Nie, moja bestia aż tak ogromna nie jest :-)
            A twoje nieprzekonanie do psów, cóż, szanuję, ale nie rozumiem :-) Ale zapewne
            funkcjonuje na takiej zasadzie, na jakiej ja kotki owszem, lubię, ale w domu
            wolę psa...

            Pozdrawiam :-)
            • pijaw No cóż - alergia 21.11.02, 23:36
              Wstyd się przyaznać, ale moje nieprzekonanie do psów wynika z tego, że...
              jestem na ich sierść uczulony. A na kocią nie. Dlatego też niezbyt się znamy z
              pieskami :(

              A w ogóle trochę mnie onieśmielają duuże zwierzaki, np. koniki :(

              Pijaw_alergik
    • Gość: Ania Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.11.02, 20:17
      Ja też sypiam z kotką, a raczej ona na mnie. I to wszystko! ( niestety tylko we
      dwie tak sobie sypiamy).
      An.
      • Gość: Lennon Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.11.02, 20:21
        To trzeba ja wymienic na .................
    • ixtlilto Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 20:20
      Nie śpię ze zwierzątkiem bo takiego nie posiadam... ale mam upatrzonego takiego
      jednego zwierzaczka... doskonale jako podgłówek się nadaje! ;)
    • med_max Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 20:34
      Moja zona do mnie: m_m, posuń się, pies przyszedł...
    • saper_ Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 20:37
      Ja nie sypiam ze zwierzętami. Natomiast uwielbiam przytulić się do pewnej
      osoby ;)
      A tak na marginesie - wystarczy zasugerować w temacie, że wątek jest
      nieprzyzwoity, i od razu jaki sukces! Tyle wypowiedzi w krótkim czasie :)
      • kropka. Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 23:02
        saper_ napisał:

        > A tak na marginesie - wystarczy zasugerować w temacie, że wątek jest
        > nieprzyzwoity, i od razu jaki sukces! Tyle wypowiedzi w krótkim czasie :)

        Dobry tytuł to 3/4 sukcesu. Pierwsze prawo dziennikarskie :)))
        • saper_ Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 23:04
          Albo - jak mawiał mój kolega z wojska ;) - dobra ściema pół roboty :D
    • Gość: Snake Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 20:42
      Panie i Panowie, przedstawiam psa rasy nizinnej o wys. 35 cm, z ktorym spanie nie nalezy to uniesien.
      Maly czeka az Snake zasnie po czym napierajac swoim miniczolem stara sie zepchnac go z lozka.
      Roznica wagi 1:10 powoduje, iz plan malego spala i wtedy demonstracyjnie opuszcza moje pielesze.
      Jest obrazony. To mu jednak minie juz rano, bo przeciez trzeba szybko wyjsc siku.
      • markiza_de_kotlet_mielony DLA MNIE ZAWSZE JEST PO 23-ciej 22.11.02, 14:46
        Gość portalu: Snake napisał(a):

        > Panie i Panowie, przedstawiam psa rasy nizinnej o wys. 35 cm, z ktorym
        spanie n
        > ie nalezy to uniesien.
        > Maly czeka az Snake zasnie po czym napierajac swoim miniczolem stara sie
        zepchn
        > ac go z lozka.
        > Roznica wagi 1:10 powoduje, iz plan malego spala i wtedy demonstracyjnie
        opuszc
        > za moje pielesze.
        > Jest obrazony. To mu jednak minie juz rano, bo przeciez trzeba szybko wyjsc
        sik
        > u.


        NIe dziwię się,że Twój był obrażony, bo jak mój Ś.P piesek ,marki Owczarek
        Niemiecki - wskakiwał do mojego łóżka, to
        ja w trosce o jego wygodę, spałam na podłodze w śpiworze,bo mojemu aniołkowi
        nie mogło być zimno..., a i zawsze dbałam o to ,żeby pod główką miał poduszkę,
        a jako,ze jestem z tych co na okrągło mają włączone radio, jak On przychodził -
        maxymalnie je sciszałam,żeby tylko mojemu aniołkowi nie przeszkadzało...,taka
        dobra jestem tylko dla psów, ludzie nie zasługują...


    • jasam (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 23:08
      I jak to zwykle bywa nikt nie przestrzega prośby autorki.
      Brak porządku na tym forum !!!!!
      I denerwują Hubcia ze wszech miar. A Kropka mimo tytułu tez wierci sie tu przed
      23.
      Oj niedobrze sie dzieje w państwie duńskim.
      pozdr.
      • hubar Re: (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 23:14
        Dzięki Wiesiu za to, że dbasz o mój spokój.

        Niemniej Sama Kropka pisząć w tytule "Erotyk", zamieszczając na Forum w
        popołudnie liczyła chyba na efekt "zakazanego owocu".
        • kropka. Re: (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 23:32
          Co wolno wojewodzie, to nie tobie... panie starosto, HuBar :P
        • jasam Re: (czytać po 23-ciej) 21.11.02, 23:32
          I jak to baba - skusiła jabłkiem forumowiczów do czytania przed 23

          Stąd też przysłowie
          Gdzie diabeł nie może tak Kropkę wyśle
          pozdr.
    • pan_laga Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 22.11.02, 01:52
      kropka. napisała:

      > Każdego wieczora czeka cierpliwie grzejąc moje miejsce w łóżku. Wchodzę do
      > sypialni cichutko, starając się go nie zbudzić. Delikatnie wsuwam się pod
      > kołdrę. Czuję miękkość jego ciała, słyszę jego spokojny oddech. Układam się
      > wygodnie, lekko dotykam go dłonią. Reaguje natychmiast. Przysuwa się
      > gwałtownie, układa głowę na moim ramieniu. Otwiera oczy. Patrzymy na siebie
      > chwilę starając się przekazać całą wzajemną miłość, pełnię oddania. Jego
      > ciepło powoli przenika moje ciało. Powolutku podciąga się, jest coraz bliżej
      > moich ust. Dotyka je najpierw nosem, potem gwałtownie przesuwa językiem. Wie,
      > że tego nie lubię, ale ta pieszczota sprawia mu tak wielką przyjemność, że
      > nie może się opanować. Szybko cofa język. Mruży oczy i czeka na moją reakcję.
      > Powoli przesuwam ręką po jego głowie. Palcmi dotykam uszu, potem szyji. Czuję
      > jak napina mięśnie, jak stara się wyciągnąć ją, aby dać więcej miejsca na
      > pieszczoty. Nagle przekręca się na plecy odsłaniając brzuch. Poddaję się jego
      > prowokacjom. Moja ręka głaszcze niżej i niżej... nasze ciała przytulają się
      > mocniej... słyszę jego chrapliwy oddech... zapadamy w sen...
      >
      > - Jak obserwuję te wasze wieczorne kokoszenia nie wiem, o kogo jestem
      > bardziej zazdrosny, o ciebie, czy tego sierściucha. Kocie! Won do kosza!!!
      >
      >
      > Właściciele zwierząt dzielą się na tych, którzy śpią ze swymi pupilami i na
      > tych, którzy się do tego nie przyznają.
      > Do której kategorii należycie?

      ależ to urokliwy tekst.
      rączki całuję
      pan laga
    • med_max Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 24.11.02, 19:33
      Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu.
      - Niech pan przestanie.
      Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i
      nagle urwałem...
      - Bo?...
      Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią...
      Wtedy rozwarłem szeroko na cztery strony świata białe ciało lilii i wilgotnymi
      wargami
      upieściłem wnętrze...
      A gdy podniosłem oczy - ona stała w pąsach, z rozfalowaną piersią i
      błyszczącymi źrenicami.
      I uśmiechnąwszy się nikle (pewno z warg moich, ufarbowanych żółtym pyłkiem) -
      jakimś
      specyficznie wzruszonym i drżącym głosem powiedziała:
      - Pan jest wy-ra-fi-no-wa-nie nieprzyzwoity!...
      • saper_ Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 24.11.02, 19:36
        Med_max - Ty plagiatorze! ;)
        • med_max Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 24.11.02, 19:46
          jak mam coś ładnego, dlaczego mam się nie podzielić z Tobą? a To ładne,
          przyznasz? :)Wątek kropki wart podtrzymania;)
          • saper_ Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) 24.11.02, 19:49
            Cudne, zaiste :) A jak chcesz coś Tuwima, to proszę bardzo:
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=650123&a=2993086
      • kasiaprim Boy-Żeleński UWIEDZIONA 26.11.02, 19:57
        TADEUSZ BOY-ŻELEŃSKI
        -Uwiedziona
        Ona:
        Och, nie, proszę się na mnie w ten sposób nie patrzeć...
        Pan ma w oczach dziwnego cos... Och, ja się boję...
        Nie, nie, potem zbyt trudno mi w pamięci zatrzeć
        Ten wyraz, jaki mają oczy pańskie... twoje...
        Kiedy tak patrzysz, patrzysz, cos się budzi we mnie...
        Nie zmysły -och, nie, na to warciśmy zbyt wiele -
        Ale cos, cos, co schwycić silę się daremnie,
        Cos jak ptak, co o klatkę tłucze się niesmiele
        I chciałby hen, daleko, ulecieć w przestworze,
        Do jasności, do słońca... Ach, co ja znów baję!
        Pana to nudzi, prawda? Nie przecz pan. Mój Boże,
        Ja jestem mniej naiwna, niż się panu zdaje;
        Wiem, ze co dla mnie może stać się życiem nowym,
        Mym odrodzeniem, wszystkim, jest dla pana tylko
        Epizodem, rozrywką, sportem salonowym,
        W najlepszym razie wrażeń migotliwą chwilką...
        Ale co mi tam: mniejsza! Dość bogata jestem,
        By chociażby na marne rzucić duszy kawał-
        To ma gest! Pan uśmiecha się? Pan gardzi gestem?
        Pan jest mniej zajmujący, niż się pan wydawał-
        Ach, jakie to banalne, ta ironia pańska!
        Jakie to łatwe, tanie! Jakie nowoczesne!
        Lecz we mnie jakaś dusza czai się pogańska,
        Umiłowanie życia namiętne, bezkresne,
        Co mi pozwala płynąć wśród waszych małostek
        I niesie mnie ku szczytom niby pieśń świetlana,
        Ze mi szarzyzna wasza nie sięga do kostek!
        Co panu? Pan posmutniał... czy dotknęłam pana?
        Nie, ja tak nie myślałam... pan przecież jest inny,
        W tobie nie ma małego nic -pan mnie rozumie -
        No, proszę mi darować ten wybryk niewinny -
        0, dać rękę, popatrzeć, tak jak to pan umie...
        Ja chcę wszystkiemu wierzyć -ja wszystkiemu wierzę –
        Och, tak, przytul, przygarnij dzieciaka... twojego...
        Tak, czujesz moje serce przy twoim?..
        Och! --zwierzę!!!
        Zdaje się, ze pan wziął mnie za kogo innego?!
        Moja wina, wyznaję: zapomniałam o tem,
        że mimo wszystko w panu tkwi zawsze -mężczyzna.
        Pan mnie otrzeźwił. Dzięki serdeczne. Tym zwrotem
        Oddal mi pan ogromną przysługę. Pan przyzna,
        że najlepiej, jeżeli zapomnim oboje,
        Żeśmy się kiedykolwiek znali. Żegnam pana.
        Tak, zegnam.
        ...zostań...
        ...ktoś ty?... Ja się ciebie boję...
        Och, co się ze mną dzieje... czym ja obłąkana?...
        Nie, nie, to nic, to przejdzie... o czymśmy mówili?...
        O Xiędzu Fauście; prawda? Cóż pan o tym sądzi?
        Co do mnie, to czas spędzam przy książce najmilej,
        Gdy mi wypadnie z ręki, a myśl błądzi, błądzi,
        Ot, tak, samopas, nisko, niby mgła wieczorna,
        Co snuje się w księżycu przez ściernie, ugory ,
        To jak dzwonek kapliczki wioskowej pokorna,
        To znów żałosna niby cmentarne upiory...
        To dziwne, jak mi dobrze się rozmawia z panem...
        Pan tak umie rozumnie słuchać. Mam wrażenie,
        ze choćbym się wyrwała, ot, z czymś niesłychanym,
        Z czymś potwornym, wariackim, zawsze przebaczenie
        Znalazłabym u pana...
        Och, mów do mnie jeszcze...
        Ukołysz mnie jak do snu... oczy mrużę senne,
        Pragnę twych słów, a w myśli usta twoje pieszczę
        Mymi ustami, w myśli całunki płomienne
        Składam na nich...
        ...w tej chwili naga jestem cała,
        Kołyszę się na fali jakichś grań anielich
        I otwieram, ach, tobie, kwiat mojego ciała
        Niby jakiś upojny, przenajczystszy kielich..:
        Ach, jakam bardzo twoja...
        Ha, com ja wyrzekła!
        Pan to zapomni, musi pan zapomnieć o tem...
        I ja zapomnę, choćby wszystkie moce piekła
        Ciągnęły mnie do ciebie... Co potem, co potem?...
        Potem? Och, prawda, potem... umrzeć można przecie!
        Czyż to cena zbyt wielka za szaleństwa chwilę?...
        Pan się zawahał. słusznie -pan widzisz w kobiecie
        Obiekt, z którym przepędzić czas można dość mile,
        Lecz dla której nic więcej poświęcić nie warto.
        Pan jest człowiek praktyczny. Tym lepiej dla pana.
        Cóż. kiedy na istotę pan trafił upartą,
        Co nie chce panu służyć za kubek szampana --
        Chyba ze potem strzaskasz na miazg~ ten kubek!
        No, zabijesz mnie, powiedz?.. twój dzieciak tak prosi,
        Patrz, sam do ciebie oto wyciąga swój dzióbek...
        Będziemy tak szczęśliwi... ludziom się ogłosi,
        Żem sama się zabiła... uwierzą z pewnością:
        „Taka wariatka, pewnie, to wygląda na nią" -
        I tak odejdę, c i c h a, z mą wielką miłością,
        I zostanę dla ciebie twą słoneczną panią --
        Tak mi jest dziwnie, nie wiem, co się dzieje ze mną,
        Zdaje mi się, jak gdybym już gdzieś w dal leciała;
        Trzymaj mnie, trzymaj mocno, och, w oczach mi ciemno,
        Dusza moja jak gdyby już odeszła z ciała -
        Nic nie wiem, co się dzieje.., gdzie jestem w tej chwili...
        Czy ja cię kiedy znałam... czym istniała w tobie...
        Czyśmy gdzieś, na planecie jakiejś, wspólnie żyli...
        Czekaj... czekaj... ja muszę... och, przy... po... mniec sobie...
        Pan jest człowiek nikczemny.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
        Boy z roku 1913.

    • Gość: keltoi3 Re: Erotyk (czytać po 23-ciej) IP: proxy / *.lodz.mm.pl 03.12.02, 00:49
      Uuuuuuuuwielbiam koty..lubie mezczyzn.Jednego posiadam(mezczyzne)a kota nie
      moge, bo brat z ktorym mieszkam(+rodzina+studia w domku, hi hi)jest
      alergikiem..nie jestem wiec do konca pewna, ze satysfakcja z przeczytania art.
      jest tak duza, bo jest on dwuznaczny, czy poprostu drze na mysl o wylegiwaniu
      sie w lozku z Kims, kto jest gietki i cieply jak ja..I umie mruczec:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka